Baldur to to nie jest, jest i tak najlepsza gra od co najmniej 5 lat i pierwsze prawdziwe RPG od czasów BG2... rany to już prawie 15 lat 0,o
Mylisz się - później ludki Troiki(byli pracownicy Interplay) popełnili równie kultowe Arcanum, zanim zbankrutowali w 2005 zdołali jeszcze stworzyć Świątynię pierwotnego zła(nie jest to Baldur, ale i tak najlepsza gra w uniwersum Greyhawk) oraz Vampire: The Masquerade – Bloodlines do dziś uważaną za najlepszą grę w tym uniwersum.
Zastanawiałem się nad zakupem GTA V ale poszedłem po rozum do głowy i wybrałem PoE. Nie jestem wielkim fanem gatunku cRPG, ale dzięki Pillars of Eternity może nim zostanę Świetny klimat. Cieszę się że gra nie została przeniesiona w 3D, jedynym mankamentem jest dla mnie zastygłe otoczenie np. brak reakcji pochodni na silny wiatr.
Mnie ciekawi trochę jak młode pokolenie do tego podchodzi, to które nie wychowało się na Tormentach, Baldurach, Falloutach itd.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
Wszystko zależy od podejścia. Zdarza mi się prowadzić sesje rpg dla graczy z gimnazjum/liceum którzy potrafią wczuć się w grę lepiej niż moje pokolenie ('85) i od razu zaznaczę, że nie są to gracze wytrawni, mający kilkadziesiąt sesji. Są to gracze niedzielni, albo osoby nie mające styczności z rpg czy storytellingiem (inicjatywa pod auspicjami lokalnego samorządu). Reguła to nie jest, ale widać, że wszystko zależy od podejścia. Gra może wciągać mimo wielu technicznych niedoskonałości. Wystarczy się otworzyć na to co ma nam do zaoferowania. Jak podejdzie się do tytułu 'na zimno'
Mnie ciekawi trochę jak młode pokolenie do tego podchodzi, to które nie wychowało się na Tormentach, Baldurach, Falloutach itd.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
W końcu 100% sukces, już zaczynałem wątpić w kickstartera, po nieudanych Shadownrun i Wasteland 2, jawnym wałku z Planetary Anihilation i Broken Age, zaczynałem się bać czy z tego boomu coś będzie. Podejrzewam że Torment 2, faworyt jak dotąd większości, chyba jednak nie da rady prześcignąć POE, Obsidian to jednak marka, widać że przez te lata wydawcy ostro podcinali ich możliwości.
Grafika nie z tego wieku, a cieszy oko, bo jest coś w niej jak z obrazów malarzy artystyczne zacięcie. Nie grałem jeszcze, ale skoro walki trudne i jest tego dużo jak w icewind, gdzie fabuła na odp.l i tłuczenie do przodu po sznurku.
Szczerze mówiąc, jeśli miałbym przeżywać katorgę podczas walk, znaną mi z Icewinda i Baldura (1) to cieszę się, że nie używa on tego systemu.
Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również.
Szczerze mówiąc, jeśli miałbym przeżywać katorgę podczas walk, znaną mi z Icewinda i Baldura (1) to cieszę się, że nie używa on tego systemu.
Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również. Najwięcej dzięki defensywnej stanowczości.
Gra ma kilka śmiesznych bugów (notki z plaży się stackują, nawet po rozłożeniu sterty mają taką samą treśc, przed zebraniem do schowka nie miały) ale wciąga jak diabli. I tylko porzadnej kolekcjonerki brak.
Myślę, że większym problemem jest to, że za korzystanie z mechaniki DnD trzeba zapłacić, a wydawanie sporej części kasy z Kickstartera na jakieś licencje, to nie jest dobry pomysł i stworzenie czegoś autorskiego było po prostu sposobem na bardziej efektywne wykorzystanie środków.
Szczerze mówiąc, jeśli miałbym przeżywać katorgę podczas walk, znaną mi z Icewinda i Baldura (1) to cieszę się, że nie używa on tego systemu. Pamiętam ten 'log' z bitwy: trafienie: pudło; trafienie: pudło; trafienie: pudło...aż gdzieś nadziałem się na faqa, w którym doradzano BG1 przejść...łucznikami Nagle okazało się, że 5 łuczników robi sieczkę z każdego zanim ten będzie w stanie podejść. Jeszcze gorzej to wyglądało w NWN...a do szału doprowadzało mnie oglądanie walk, które trwają długo, bo postać nie może trafić. Pomijając w ogóle fabułę (chyba wyjątkiem systemu walki będzie Torment, bo tam jakoś tego typu problemów nie uświadczyłem), to nie wiem co ludzie widzą w tym systemie, a jego ograniczenia męczą: mag zawsze musi mieć inteligencję na maxa, ale już 'miecznik' niekoniecznie... (czyl graj tępą pałą bo ci do siły zabraknie).
Czekam na jakąś wyprzedaż aby kupić, bo i tak przez najbliższy czas grać nie będę, ale jak tak będziecie wszyscy takie pozytywne komentarze dawali to zgarnę PoE za wcześnie!
Myślę, że większym problemem jest to, że za korzystanie z mechaniki DnD trzeba zapłacić, a wydawanie sporej części kasy z Kickstartera na jakieś licencje, to nie jest dobry pomysł i stworzenie czegoś autorskiego było po prostu sposobem na bardziej efektywne wykorzystanie środków.
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat choc musze przyznac ze po rozczarowaniu jakim byl dla mnie Divinity Original Sin, do POE podchodzilem z dystansem (i nie zdecydowalem sie na wsparcie na KS) ale jestem mile zaskoczony! Pierwsze 5 godzin to byla katorga dla mnie, musze przyznac, powrot do systemu D&D i mechanika walk, fala tekstu etc., etc. nie potrafily do mnie przemowic, ale teraz po nabitych 42 godzinach jest milo i przyjemnie. Polecam wszystkim
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra .
Wybacz uproszeczenie myslowe. Tak dawno nie bylo gier RPG pokroju POE, ze z zachwytu wyszlo male niedomowienie. Czy POE jest oparta... ok z powodow licencyjnych uzyjmy slowa: inspirowana zasadami D&D? Owszem jest i to bardzo. Sa to co prawda zmodywfikowane zasady 'tabletopwe', troche inne od tych uzytych pierwszy raz w D&D bodajze w 1974. Nie mniej jedank tak jak napisalem powyzej: POE jest oparata na 'zasadach' D&D a nie na samej grze D&D.
Dodatkowo, 'quote' ze strony Obsidiana: Pillars of Eternity uses a custom rule system heavily inspired by classic and contemporary tabletop fantasy role-playing games. Its design strives to retain the spirit of traditional tabletop mechanics while taking advantage of the real-time processing power of personal computers. Players will recognize many familiar elements -- six attribute scores, many classic races and classes, discrete character levels, a roll-to-hit combat system, strength-based personal character inventories.
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat choc musze przyznac ze po rozczarowaniu jakim byl dla mnie Divinity Original Sin, do POE podchodzilem z dystansem (i nie zdecydowalem sie na wsparcie na KS) ale jestem mile zaskoczony! Pierwsze 5 godzin to byla katorga dla mnie, musze przyznac, powrot do systemu D&D i mechanika walk, fala tekstu etc., etc. nie potrafily do mnie przemowic, ale teraz po nabitych 42 godzinach jest milo i przyjemnie. Polecam wszystkim
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra .
Z drugiej strony (mimo że z D&D jestem związany mniej lub bardziej od prawie 20 lat) odgrzewanie kotleta na mechanice D&D 3.0/3.5 mogło wpłynąć negatywnie na produkt. System autorski powoduje, że zacierany jest schemat i pozwala na odkrywanie gatunku na nowo. Ilu graczy grałoby WMZ gdyby PoE było oparte na sprawdzonych mechanizmach?
Gra jest tak dobra, że zarywam noce... gram do zrzygania, jak za dawnych czasów.
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat choc musze przyznac ze po rozczarowaniu jakim byl dla mnie Divinity Original Sin, do POE podchodzilem z dystansem (i nie zdecydowalem sie na wsparcie na KS) ale jestem mile zaskoczony! Pierwsze 5 godzin to byla katorga dla mnie, musze przyznac, powrot do systemu D&D i mechanika walk, fala tekstu etc., etc. nie potrafily do mnie przemowic, ale teraz po nabitych 42 godzinach jest milo i przyjemnie. Polecam wszystkim
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra .
Mylisz się - później ludki Troiki(byli pracownicy Interplay) popełnili równie kultowe Arcanum, zanim zbankrutowali w 2005 zdołali jeszcze stworzyć Świątynię pierwotnego zła(nie jest to Baldur, ale i tak najlepsza gra w uniwersum Greyhawk) oraz Vampire: The Masquerade – Bloodlines do dziś uważaną za najlepszą grę w tym uniwersum.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
Wszystko zależy od podejścia. Zdarza mi się prowadzić sesje rpg dla graczy z gimnazjum/liceum którzy potrafią wczuć się w grę lepiej niż moje pokolenie ('85) i od razu zaznaczę, że nie są to gracze wytrawni, mający kilkadziesiąt sesji. Są to gracze niedzielni, albo osoby nie mające styczności z rpg czy storytellingiem (inicjatywa pod auspicjami lokalnego samorządu). Reguła to nie jest, ale widać, że wszystko zależy od podejścia. Gra może wciągać mimo wielu technicznych niedoskonałości. Wystarczy się otworzyć na to co ma nam do zaoferowania. Jak podejdzie się do tytułu 'na zimno'
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również.
No jak brak, jak nie brak: https://ksr-ugc.imgix.net/assets/000/200/1...c5a255091586b22
Raczej chodziło mi o 'sklepową' ale ok
Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również. Najwięcej dzięki defensywnej stanowczości.
No jak brak, jak nie brak: https://ksr-ugc.imgix.net/assets/000/200/1...c5a255091586b22
coś w tym jest , D&D jest fajne , ale Obsidian dobrze zrobił , że to przemodelował...
Szczerze mówiąc, jeśli miałbym przeżywać katorgę podczas walk, znaną mi z Icewinda i Baldura (1) to cieszę się, że nie używa on tego systemu. Pamiętam ten 'log' z bitwy: trafienie: pudło; trafienie: pudło; trafienie: pudło...aż gdzieś nadziałem się na faqa, w którym doradzano BG1 przejść...łucznikami
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra
Wybacz uproszeczenie myslowe. Tak dawno nie bylo gier RPG pokroju POE, ze z zachwytu wyszlo male niedomowienie. Czy POE jest oparta... ok z powodow licencyjnych uzyjmy slowa: inspirowana zasadami D&D? Owszem jest i to bardzo. Sa to co prawda zmodywfikowane zasady 'tabletopwe', troche inne od tych uzytych pierwszy raz w D&D bodajze w 1974. Nie mniej jedank tak jak napisalem powyzej: POE jest oparata na 'zasadach' D&D a nie na samej grze D&D.
Dodatkowo, 'quote' ze strony Obsidiana: Pillars of Eternity uses a custom rule system heavily inspired by classic and contemporary tabletop fantasy role-playing games. Its design strives to retain the spirit of traditional tabletop mechanics while taking advantage of the real-time processing power of personal computers. Players will recognize many familiar elements -- six attribute scores, many classic races and classes, discrete character levels, a roll-to-hit combat system, strength-based personal character inventories.
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra
Z drugiej strony (mimo że z D&D jestem związany mniej lub bardziej od prawie 20 lat) odgrzewanie kotleta na mechanice D&D 3.0/3.5 mogło wpłynąć negatywnie na produkt. System autorski powoduje, że zacierany jest schemat i pozwala na odkrywanie gatunku na nowo. Ilu graczy grałoby WMZ gdyby PoE było oparte na sprawdzonych mechanizmach?
Haha! Ja to samo pierwszy raz od ponad 4 lat
Ta gra nie jest oparta na D&D. Na szczęście i niestety. Na szczęście bo wprowadza całkiem ciekawy system walki i niestety bo kurcze człowiek już się przyzwyczaił do D&D i tak trochę dziwnie się gra