1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
(...)
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
(...)
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
Szczerze mówiąc, gdybym miał grać z rodziną/znajomymi, w grę, którą opisałeś, jak wyżej, to darowałbym sobie. Męczyć się w imię pogrania ze znajomymi?
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Donci @ 2015.03.25 11:33
BF 3 1000h przegrane chodz nie podobało mi się za bardzo, już w BF 3 odchodzili od prawdziwego BFa. BF 4 i Hardline to dla mnie gówno najwazniejsza rzecz co mi sie nie spodobała to feeling broni, do tego cukierkowa i plastikowa grafika, i brak destrukcji. Niestety w byle gówno nie gram
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Donci @ 2015.03.25 11:33
BF 3 1000h przegrane chodz nie podobało mi się za bardzo, już w BF 3 odchodzili od prawdziwego BFa. BF 4 i Hardline to dla mnie gówno najwazniejsza rzecz co mi sie nie spodobała to feeling broni, do tego cukierkowa i plastikowa grafika, i brak destrukcji. Niestety w byle gówno nie gram
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Facet - odnosiłem się do tego co pisałeś i twierdziłeś wcześniej - nie czytam w Twoich myślach - dla mnie nie obsługuje to nie obsługuje - to co sobie tam faktycznie pojmujesz przez takie stwierdzenie to Twoja sprawa. Dla ścisłości - osoba piętro nad tobą lub poniżej w BF-ie jest precyzyjnie słyszalna i tego się trzymam.. Co do kogoś 2 pietra wyżej - tak na prawd ęnie powinna być słyszalna wcale (jeżeli chodzi o jej kroki). OK - niech tam będę dla Ciebie kim tam sobie zapragniesz - nie będę się przegadywał. Na jakie pytanie nie odpowiedziałem?
PS: Donci faktycznie rozwalił system - 1000 h w grze której nie lubi.. ładnie..
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
W FPS-y gram od dwóch dekad, recenzje gier, w tym głównie FPS-ów piszę od sześciu lat. W BF3 grałem ładnych kilka miesięcy. Jeżeli to jest 'praktyczne niegranie' i mój brak kompetencji to sam nie wiem, najwyraźniej dostąpienie zaszczytu uznania mojego zdania wśród weteranów/entuzjastów jakiejś gry nie będzie mi dane, trudno.
Nowe BF-y w sieci lubię, poczytaj co pisałem o poprzednikach Hardline'a. Ale nie myl mojego nastawienia do tych gier z możliwie obiektywnym ocenieniem tego, jaki produkt nam dostarczono tym razem. Problemem z Hardline jest głównie to, że w kontekście zainwestowanych środków zawartości jest mało, a sama gra wygląda jak dodatek na szybko sklecony, a nie pełnoprawny tytuł i to tak ludzi boli, a ja ich rozumiem bo mnie uwiera dokładnie to samo. Tu nie chodzi o to, żeby oczekiwać rewolucji w gatunku, przełomowych zmian jak to określiłeś. Ogólna koncepcja BF-ów się świetnie sprawdza, w końcu masa graczy w gry z tej serii młóci, vox populi kieruje deweloperami jak sam zauważyłeś. Pisałem też w materiale, że multi w Hardline się nie czepiam, jest mocno BF-owe, to kwestia gustu, wiadomo. Niemniej, multi to składowa całości. Duża, to fakt, ale w dalszym ciągu będąca częścią czegoś większego.
Co do pierwszej części Twej wypowiedzi - faktycznie - trudno. Dla Ciebie to nie problem, dla mnie tym bardziej. Co do reszty - zgadzam się prawie ze wszystkim tym razem. Po prostu z wcześniejszych Twoich wypowiedzi wynikał nieco inny obraz tej gry - czepiałeś się że zmian jest za mało itp. A prawie - bo co do tej zawartości - jest praktycznie tyle samo jak nie wiecej w porównaniu z 2 ostatnimi odsłonami.. Mniej broni i pojazdów ale więcej trybów, ta sama ilość choć mniejszych map (jeśli się nie mylę z tą ilością) i singiel mimo że słaby to nadal lepszy niż w 3 - ce i 4 - rce. Oczywiście jeśi ktoś nie grał i nie posiada bf4 na chwilę obecną za kwotę niższą od Hardline można dostać bf4 z premium gdzie wszystkiego jest od groma więc w takim wypadku wybór jest oczywisty. Różnica jednak jest taka że Hardline to nowość a od nowości zawsze płaciło się, płaci i będzie sie ępłacić extra...
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Donci @ 2015.03.25 11:33
BF 3 1000h przegrane chodz nie podobało mi się za bardzo, już w BF 3 odchodzili od prawdziwego BFa. BF 4 i Hardline to dla mnie gówno najwazniejsza rzecz co mi sie nie spodobała to feeling broni, do tego cukierkowa i plastikowa grafika, i brak destrukcji. Niestety w byle gówno nie gram
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
W FPS-y gram od dwóch dekad, recenzje gier, w tym głównie FPS-ów piszę od sześciu lat. W BF3 grałem ładnych kilka miesięcy. Jeżeli to jest 'praktyczne niegranie' i mój brak kompetencji to sam nie wiem, najwyraźniej dostąpienie zaszczytu uznania mojego zdania wśród weteranów/entuzjastów jakiejś gry nie będzie mi dane, trudno.
Nowe BF-y w sieci lubię, poczytaj co pisałem o poprzednikach Hardline'a. Ale nie myl mojego nastawienia do tych gier z możliwie obiektywnym ocenieniem tego, jaki produkt nam dostarczono tym razem. Problemem z Hardline jest głównie to, że w kontekście zainwestowanych środków zawartości jest mało, a sama gra wygląda jak dodatek na szybko sklecony, a nie pełnoprawny tytuł i to tak ludzi boli, a ja ich rozumiem bo mnie uwiera dokładnie to samo. Tu nie chodzi o to, żeby oczekiwać rewolucji w gatunku, przełomowych zmian jak to określiłeś. Ogólna koncepcja BF-ów się świetnie sprawdza, w końcu masa graczy w gry z tej serii młóci, vox populi kieruje deweloperami jak sam zauważyłeś. Pisałem też w materiale, że multi w Hardline się nie czepiam, jest mocno BF-owe, to kwestia gustu, wiadomo. Niemniej, multi to składowa całości. Duża, to fakt, ale w dalszym ciągu będąca częścią czegoś większego.
BF 3 1000h przegrane chodz nie podobało mi się za bardzo, już w BF 3 odchodzili od prawdziwego BFa. BF 4 i Hardline to dla mnie gówno najwazniejsza rzecz co mi sie nie spodobała to feeling broni, do tego cukierkowa i plastikowa grafika, i brak destrukcji. Niestety w byle gówno nie gram
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Trafiłeś w sedno. Dodam jeszcze od siebie że ocena multi po kilku godzinach kiedy samo zapoznanie się z nowymi trybami i przegranie ich na każdej z map choć raz to godzin kilkanaście to jawna amatorszczyzna. Ja wiem - terminy gonią itp. ale bez przesady.. Średnia gry na metacritic recenzentów mocno pokrywa się natomiast z rzeczywistą wartością tego tytułu wg. mnie - tj. średnia 7,5. Singla jeszcze nie przeszedłem - ale słuchając angryjoe i kilku innych więcej niż 5 nie można mu dać. Samo multi to natomiast na chwilę obecną 8,5 może nawet 9. Finalne 7,5 to całkiem sprawiedliwa nota. Szkoda że tego typu recenzje oraz opinie niedzielnych graczy fps dających upust swym emocjom ((którzy w Hardline zazwyczaj nie grali) mogą zniechęcić kogoś kto nastawiał się na multi.
Ile osób tyle różnych odczuć - każdy ma swoje zdanie. Dla mnie np. interfejs, battlelog i grafa jak najbardziej na plus. Dźwięk fenomenalny - pozycjonowanie fantastyczne - słyszę bezbłędnie gdy ktoś biega nade mną i jestem w stanie ocenić w którą stronę się porusza. Metacritic ostatnio zaczyna cierpieć na zalew gimbazy.. Ludziki dają '0' no bo tak jest fajnie, modnie itp. Dodatkowo Hardline cierpi - wiele osób chce się zemścić oceniając go jeszcze za 4-rkę.. ehh..
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Problem jest nieco bardziej skomplikowany jeżeli okazuje się iż większa liczba 'amatorów' recenzentów ocenia grę źle. Jak w tym wypadku. 185 in plus kontra 191 in minus. Wiem iż stare porzekadło ' ludzie spożywajcie ekskrementy miliony much nie mogą się mylić ' działa. Lecz nie można tego ignorować. Takie wskaźniki powinny w każdym zapalić światełko ostrzegawcze i porządnie przemyśleć zakup tytułu. I broń boże nie sugerować się jedynie opinią ' profesjonalnych ' recenzentów.
a ja mam pytanie do autora, zerknąłem na twój profil na Battlelogu - PCLviolator.
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Battlefield dla gimbazy, chcącej poczuć się gangsterem. Dla mnie jako wielkiego fana serii BF, tytuł ma tyle wspólnego z Battlefieldem co nic. Trójce i czwórce, nawet do stóp nie dorasta.
Nadal do wielu z was nie dociera, że to spin off serii a nie 'pełnoprawny' Battlefield, 'nie dorasta' ale dla odmiany dobrze jest zagrać w coś innego, jeśli oczywiście ktoś ma na to ochotę. W innym wypadku nie ma co się podniecać i wylewać łzy w internetach, dla kogoś innego klimaty II wojny mogą być 'o kant tyłka' kwestia gustu.
a ja mam pytanie do autora, zerknąłem na twój profil na Battlelogu - PCLviolator.
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
Yup, to moje konto, natomiast nie grałem tylko na tym jednym. Jako redakcja mamy w sumie kilka.
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Dlaczego uważasz, że recenzent musi być fanem nowych BF-ów (tj. tych późniejszych niż 2142)? Fani i tak kupią Hardline'a. Wg mnie to dobrze, że recenzja jest pisana z punktu widzenia normalnego gracza.
Interfejs, beznadziejny battlelog, grafika włącznie z post process, engine dźwiękowy (pozycjonowanie ssie tak samo jak przedtem), modele broni, klasy to-tam kit, ale NADAL SIĘ GINIE ZA PRZESZKODĄ, a tego już nie byłem w stanie zdzierżyć (jak chcesz to udowodnij podając przykłady w jaki sposób kod sieciowy jest o kilka klas lepszy, bo coś tego nie odczuwam). Dobrze, że nie musiałem tego kupować, bo bym się zasmucił z wyrzuconych pieniędzy. To jest oczywiście moje zdanie, mam swoje wymagania.
Ile osób tyle różnych odczuć - każdy ma swoje zdanie. Dla mnie np. interfejs, battlelog i grafa jak najbardziej na plus. Dźwięk fenomenalny - pozycjonowanie fantastyczne - słyszę bezbłędnie gdy ktoś biega nade mną i jestem w stanie ocenić w którą stronę się porusza. Metacritic ostatnio zaczyna cierpieć na zalew gimbazy.. Ludziki dają '0' no bo tak jest fajnie, modnie itp. Dodatkowo Hardline cierpi - wiele osób chce się zemścić oceniając go jeszcze za 4-rkę.. ehh..
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
a ja mam pytanie do autora, zerknąłem na twój profil na Battlelogu - PCLviolator.
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Yup, to moje konto, natomiast nie grałem tylko na tym jednym. Jako redakcja mamy w sumie kilka.
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
Tak - poproszę na przyszłość.. ;P Te dzieciaki..
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
Szczerze mówiąc, gdybym miał grać z rodziną/znajomymi, w grę, którą opisałeś, jak wyżej, to darowałbym sobie. Męczyć się w imię pogrania ze znajomymi?
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Bo jełopie z kolegami grałem :O trudno sie domyślic przeciez nie napisałem że ujowa trzeba ci łopatologicznie wszystko wyjasniac
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Facet - odnosiłem się do tego co pisałeś i twierdziłeś wcześniej - nie czytam w Twoich myślach - dla mnie nie obsługuje to nie obsługuje - to co sobie tam faktycznie pojmujesz przez takie stwierdzenie to Twoja sprawa. Dla ścisłości - osoba piętro nad tobą lub poniżej w BF-ie jest precyzyjnie słyszalna i tego się trzymam.. Co do kogoś 2 pietra wyżej - tak na prawd ęnie powinna być słyszalna wcale (jeżeli chodzi o jej kroki). OK - niech tam będę dla Ciebie kim tam sobie zapragniesz - nie będę się przegadywał. Na jakie pytanie nie odpowiedziałem?
PS: Donci faktycznie rozwalił system - 1000 h w grze której nie lubi.. ładnie..
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
W FPS-y gram od dwóch dekad, recenzje gier, w tym głównie FPS-ów piszę od sześciu lat. W BF3 grałem ładnych kilka miesięcy. Jeżeli to jest 'praktyczne niegranie' i mój brak kompetencji to sam nie wiem, najwyraźniej dostąpienie zaszczytu uznania mojego zdania wśród weteranów/entuzjastów jakiejś gry nie będzie mi dane, trudno.
Nowe BF-y w sieci lubię, poczytaj co pisałem o poprzednikach Hardline'a. Ale nie myl mojego nastawienia do tych gier z możliwie obiektywnym ocenieniem tego, jaki produkt nam dostarczono tym razem. Problemem z Hardline jest głównie to, że w kontekście zainwestowanych środków zawartości jest mało, a sama gra wygląda jak dodatek na szybko sklecony, a nie pełnoprawny tytuł i to tak ludzi boli, a ja ich rozumiem bo mnie uwiera dokładnie to samo. Tu nie chodzi o to, żeby oczekiwać rewolucji w gatunku, przełomowych zmian jak to określiłeś. Ogólna koncepcja BF-ów się świetnie sprawdza, w końcu masa graczy w gry z tej serii młóci, vox populi kieruje deweloperami jak sam zauważyłeś. Pisałem też w materiale, że multi w Hardline się nie czepiam, jest mocno BF-owe, to kwestia gustu, wiadomo. Niemniej, multi to składowa całości. Duża, to fakt, ale w dalszym ciągu będąca częścią czegoś większego.
Co do pierwszej części Twej wypowiedzi - faktycznie - trudno. Dla Ciebie to nie problem, dla mnie tym bardziej. Co do reszty - zgadzam się prawie ze wszystkim tym razem. Po prostu z wcześniejszych Twoich wypowiedzi wynikał nieco inny obraz tej gry - czepiałeś się że zmian jest za mało itp. A prawie - bo co do tej zawartości - jest praktycznie tyle samo jak nie wiecej w porównaniu z 2 ostatnimi odsłonami.. Mniej broni i pojazdów ale więcej trybów, ta sama ilość choć mniejszych map (jeśli się nie mylę z tą ilością) i singiel mimo że słaby to nadal lepszy niż w 3 - ce i 4 - rce. Oczywiście jeśi ktoś nie grał i nie posiada bf4 na chwilę obecną za kwotę niższą od Hardline można dostać bf4 z premium gdzie wszystkiego jest od groma więc w takim wypadku wybór jest oczywisty. Różnica jednak jest taka że Hardline to nowość a od nowości zawsze płaciło się, płaci i będzie sie ępłacić extra...
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
1. Takiego jak jest w lepszych grach - owszem.
2. Obejrzyj filmik i posłuchaj albo sobie znajdź inne, ja znalazłem na szybko.
3. Nie twierdzę, że kłamiesz. Twierdzę, że jesteś amatorem/fanboyem i to Ci przesłania fakty.
Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Grałeś 1000 godzin w grę, która Ci się nie podobała(?) Czemu? To jest szczerze po-za-moim-pojmowaniem.
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
W FPS-y gram od dwóch dekad, recenzje gier, w tym głównie FPS-ów piszę od sześciu lat. W BF3 grałem ładnych kilka miesięcy. Jeżeli to jest 'praktyczne niegranie' i mój brak kompetencji to sam nie wiem, najwyraźniej dostąpienie zaszczytu uznania mojego zdania wśród weteranów/entuzjastów jakiejś gry nie będzie mi dane, trudno.
Nowe BF-y w sieci lubię, poczytaj co pisałem o poprzednikach Hardline'a. Ale nie myl mojego nastawienia do tych gier z możliwie obiektywnym ocenieniem tego, jaki produkt nam dostarczono tym razem. Problemem z Hardline jest głównie to, że w kontekście zainwestowanych środków zawartości jest mało, a sama gra wygląda jak dodatek na szybko sklecony, a nie pełnoprawny tytuł i to tak ludzi boli, a ja ich rozumiem bo mnie uwiera dokładnie to samo. Tu nie chodzi o to, żeby oczekiwać rewolucji w gatunku, przełomowych zmian jak to określiłeś. Ogólna koncepcja BF-ów się świetnie sprawdza, w końcu masa graczy w gry z tej serii młóci, vox populi kieruje deweloperami jak sam zauważyłeś. Pisałem też w materiale, że multi w Hardline się nie czepiam, jest mocno BF-owe, to kwestia gustu, wiadomo. Niemniej, multi to składowa całości. Duża, to fakt, ale w dalszym ciągu będąca częścią czegoś większego.
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Ok - nie tłumaczyłeś się - przyjmuję. Nie przyjmuję jednak tego jak (bez urazy - pewnie jesteś świetnym recenzentem innego rodzaju gier) osoba praktycznie nie grająca w części poprzednie i ewidentnie nie przepadająca za serią może brać sie za recenzję tego typu gry. Ja nie podjąłbym się recenzji wina skoro całe życie piłem piwo.. A gdybym został do tego zmuszony - moja opinia byłą by na 99% do dup*.
Poza tym cytuję 'No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość'. Brzmi to jak wada - nie rozumiem dlaczego? Fani BF-a chcięli kolejnego BFa i go dostali. Jakich diametalnych przełomowych zmian się spodziewaliście?. A może nie ma sensu zmieniać zbyt mocno czegoś co jest dobre? To tak jakbyście kolejną część GTA zjechali bo to znowu się czuje jak GTA.. Ale nie zjedziecie - bo na GTA nie ma takiej mody na hejt jak w przypadku BF-a (z jednej strony EA sobie zasłużyło tym co prezentowała 4-rka na początku) - wymagałbym jednak więcej obiektywizmu od profesjonalnych recenzentów.
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Trafiłeś w sedno. Dodam jeszcze od siebie że ocena multi po kilku godzinach kiedy samo zapoznanie się z nowymi trybami i przegranie ich na każdej z map choć raz to godzin kilkanaście to jawna amatorszczyzna. Ja wiem - terminy gonią itp. ale bez przesady.. Średnia gry na metacritic recenzentów mocno pokrywa się natomiast z rzeczywistą wartością tego tytułu wg. mnie - tj. średnia 7,5. Singla jeszcze nie przeszedłem - ale słuchając angryjoe i kilku innych więcej niż 5 nie można mu dać. Samo multi to natomiast na chwilę obecną 8,5 może nawet 9. Finalne 7,5 to całkiem sprawiedliwa nota. Szkoda że tego typu recenzje oraz opinie niedzielnych graczy fps dających upust swym emocjom ((którzy w Hardline zazwyczaj nie grali) mogą zniechęcić kogoś kto nastawiał się na multi.
Ile osób tyle różnych odczuć - każdy ma swoje zdanie. Dla mnie np. interfejs, battlelog i grafa jak najbardziej na plus. Dźwięk fenomenalny - pozycjonowanie fantastyczne - słyszę bezbłędnie gdy ktoś biega nade mną i jestem w stanie ocenić w którą stronę się porusza. Metacritic ostatnio zaczyna cierpieć na zalew gimbazy.. Ludziki dają '0' no bo tak jest fajnie, modnie itp. Dodatkowo Hardline cierpi - wiele osób chce się zemścić oceniając go jeszcze za 4-rkę.. ehh..
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
Wychodzą słuchanie ze zrozumieniem lub braki w języku angielskim.. Brakuje pozycjonowania góra/dół? W którym momencie koleś mówi o czymś takim? Twierdzisz że kłamię gdy słyszę kogoś nade mną w pomieszczeniu?
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Problem jest nieco bardziej skomplikowany jeżeli okazuje się iż większa liczba 'amatorów' recenzentów ocenia grę źle. Jak w tym wypadku. 185 in plus kontra 191 in minus. Wiem iż stare porzekadło ' ludzie spożywajcie ekskrementy miliony much nie mogą się mylić ' działa. Lecz nie można tego ignorować. Takie wskaźniki powinny w każdym zapalić światełko ostrzegawcze i porządnie przemyśleć zakup tytułu. I broń boże nie sugerować się jedynie opinią ' profesjonalnych ' recenzentów.
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
No ale nie oceniamy auta, a grę.
Jeśli jednak lubisz takie przykłady, to skąd wiesz czy po przekroczeniu konkretnej prędkości, komfort jazdy tym samochodem będzie taki sam?
Ocena jest dobra tylko wtedy, gdy ocenia ktoś, kto na takich grach 'zjadł zęby'. Oceny przeciętnych graczy, nie powinny nigdy być brane pod uwagę. Taka prawda...
Przeciętny gracz powie, że nawet fajna gra - gdy raz czy dwa, zginie z powodu zrypanego netcodu, nie będzie wstanie stwierdzić czy był to jego błąd, bug w grze czy brak umiejętności i odpowiedniego sprzętu (mycha, klawa itd.).
Nowej gry, nie można oceniać po przegranych 1000+h, bo kto czekałby tyle czasu na wynik recenzji? Dlatego tylko doświadczenie w takich tytułach, specjalność z konkretniej serii (np. BF, CoD, CS), pozwala po kilku, kilkunastu godzinach stwierdzić co jest na plus, co na minus itd. No ale też wątpię, czy nawet takiemu specjaliście do oceny wystarczą 2h gry
Nie oceniam recenzentów z PCL, jak również osoby, która przygotowała tą recenzje (szczerze, nawet nie czytałem) - jednak śmiem wątpić, czy poświęcają tak wiele czasu, grając w konkretne tytuły z gier, żeby być specjalistą z danej serii.
Jak najbardziej recenzje można przeczytać, czasami jest to fajna lektura - jednak takich recenzji trzeba multum przerobić, aby móc podjąć decyzje czy warto kupić
Nadal do wielu z was nie dociera, że to spin off serii a nie 'pełnoprawny' Battlefield, 'nie dorasta' ale dla odmiany dobrze jest zagrać w coś innego, jeśli oczywiście ktoś ma na to ochotę. W innym wypadku nie ma co się podniecać i wylewać łzy w internetach, dla kogoś innego klimaty II wojny mogą być 'o kant tyłka' kwestia gustu.
Tylko cena jak za pełnosprawnego BF-a... haha
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Z ciekawości - miałby prawo pisać o tym w momencie, gdy na liczniku byłoby np. 1000h? Oceniając np. auto, nie muszę rozpędzać się do prędkości maksymalnej, by wiedzieć czy jedzie się tym wygodnie...
Yup, to moje konto, natomiast nie grałem tylko na tym jednym. Jako redakcja mamy w sumie kilka.
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...
Od kiedy odpowiadanie na pytania w komentarzach to tłumaczenie się? Padło konkretne, a ja dałem odpowiedź. Jeżeli ktoś tego nie kupuje, cóż, przecież tego nie zmienię. Co więcej, nie muszę być nie wiadomo jakim wymiataczem, żeby grę ocenić. Poza tym na K/D ratio wpływa wynik całej kariery o ile wiem, a zaraz na początku przygody z BF3 byłem znacznie gorszy niż pod koniec. Krzywej nauki koza nie zjadła.
No i, po raz kolejny, po przesiadce z trzeciego BF-a czy następcy na Hardline, daje po oczach to, że to kolejny BF. Większych zmian brak, taka prawda. To nie kwiatek tylko brutalna rzeczywistość. Klimat inny niż wojenny, kilka nowych trybów i drobiazgi pokroju hitboxów to za mało, żeby mówić o nowej jakości, bo BF-a czuć na kilometr. Zawartość w kontekście ceny dla większości nabywców też jest wątpliwa. Serio, ciężko z tym polemizować. Ale jak ktoś ma przegrane -set godzin w każdym z BF-ów, to każda, nawet najmniejsza różnica w mechanice rośnie do rangi gigantycznej.
Choć należy też dodać, że jeżeli ktoś sobie zakupi Hardline i się wciągnie, rzeczone -set godzin przegra. Dla takiej osoby taki czas gry cenę usprawiedliwia jeżeli chce się ją rozpatrywać nie przez pryzmat poprzedników, a właśnie stosunek 'cena-liczba godzin zabawy'.
Interfejs, beznadziejny battlelog, grafika włącznie z post process, engine dźwiękowy (pozycjonowanie ssie tak samo jak przedtem), modele broni, klasy to-tam kit, ale NADAL SIĘ GINIE ZA PRZESZKODĄ, a tego już nie byłem w stanie zdzierżyć (jak chcesz to udowodnij podając przykłady w jaki sposób kod sieciowy jest o kilka klas lepszy, bo coś tego nie odczuwam). Dobrze, że nie musiałem tego kupować, bo bym się zasmucił z wyrzuconych pieniędzy. To jest oczywiście moje zdanie, mam swoje wymagania.
Ile osób tyle różnych odczuć - każdy ma swoje zdanie. Dla mnie np. interfejs, battlelog i grafa jak najbardziej na plus. Dźwięk fenomenalny - pozycjonowanie fantastyczne - słyszę bezbłędnie gdy ktoś biega nade mną i jestem w stanie ocenić w którą stronę się porusza. Metacritic ostatnio zaczyna cierpieć na zalew gimbazy.. Ludziki dają '0' no bo tak jest fajnie, modnie itp. Dodatkowo Hardline cierpi - wiele osób chce się zemścić oceniając go jeszcze za 4-rkę.. ehh..
Odpowiedz mi proszę tylko na 1 pytanie: w jaki sposób słyszysz bezbłędnie, gdy ktoś biega nad Tobą, skoro silnik dźwiękowy w tej grze za bardzo nie obsługuje takich (mogłoby się wydawać starych i łatwych rozwiązań) jak pozycjonowanie dźwięków góra/dół? Jako dowód wkleję pierwszy lepszy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=yKH00KUXIf...detailpage#t=78
Sorry, ale ja się wychowałem na grach w stylu Quake i tam takie coś było rozwiązane genialnie. 15 lat temu
Regres konkretny.
Jest tam jak byk napisane, że spędziłeś z grą 2 godziny....
Jeśli to błąd albo to nie ty, to sorry, ale jeśli to prawda, to ocenianie gry sieciowej po tak, krótkim okresie jest słabe...
Yup, to moje konto, natomiast nie grałem tylko na tym jednym. Jako redakcja mamy w sumie kilka.
Nie twierdzę że to nie jest prawdą - ale trochę słabo brzmi takie tłumaczenie.. K/D też nie jest wybitne.. W BF4 i 3 też nie szarpałeś jakoś nadzwyczajnie. Na prawdę nie było w redakcji nikogo bardziej kompetentnego do recenzowania tej gry...? To z tego biorą się kwatki w stylu - 'brak jakichkolwiek zmian w porównaniu z bf3 i 4' itp...