Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2 3 4 5 6 7 ... 9 »
focus (2015.03.11, 16:40)
Ocena: 1
#61

0%
przemo_li @ 2015.03.11 16:27  Post: 844832
focus @ 2015.03.11 12:52  Post: 844714
(...)

Próbowaliśmy kilku monitorów 60 Hz i na każdym wynik jest podobny. Oczywiście o ile mają w miarę podobne opóźnienia. Zresztą włączenie 60 Hz na użytym przez nas ROG Swifcie również zwraca podobny rezultat do innych monitorów 60 Hz.



A możemy poprosić o test double blind.

Tj. Jedna osoba ustawia Hz w monitorze, wychodzi z pokoju i dopiero wtedy tester wchodzi? I tak kilka razy...

Audiofile to chyba najlepszy przykład, że jak się chce zauważyć różnicę, to się ją zauważy, nawet gdy mówimy o gumowej naklejce na stopkę biurka ;P

Na serio.

Macie dobrego testera, macie sprzęt. Prosimy jeszcze o wyeliminowanie czynnika psychologicznego (ach ta cudowna podświadomość!)

PS Można prosić testerów o pomiar czasu reakcji oko->palec? Z komentarzy winika, że do testów zaproszono również osobę mniej ograną :)

Po sekundzie wiesz ile masz Hz na monitorze. Trzeba być na wpółślepym, by tego nie zauważyć.
focus (2015.03.11, 17:22)
Ocena: 0
#65

0%
przemo_li @ 2015.03.11 16:56  Post: 844844
focus @ 2015.03.11 16:40  Post: 844838
(...)

Po sekundzie wiesz ile masz Hz na monitorze. Trzeba być na wpółślepym, by tego nie zauważyć.


Tak. Jak się jest dobrym graczem.

Osoby które mało grają takich różnic tak szybko nie zauważą.

Praktycznie nie gram i nie mam ŻADNYCH problemów z rozpoznaniem czy mam przed sobą monitor 60 czy 120/144 Hz
tybet2 (2015.03.11, 17:35)
Ocena: 2
#66

0%
Raylan Givens @ 2015.03.11 14:52  Post: 844774
Powiedzmy, że dla dobrego gracza - monitor dużej różnicy nie zrobi. I na 60hz dobrze sobie poradzi i na 120/144hz pójdzie równie lub nieco lepiej.

Całkiem dawno (w 2010 roku) robiliśmy testy (arena shootery) z kumplami i wyszło, że monitor praktycznie nie zrobi różnicy, ale słabemu graczowi. Ten lepszy będzie umiał wykorzystać dodatkową płynność. Co do zdania 'Nieumiejętności do jakiejś gry nie można usprawiedliwiać monitorem' - zgadzam się w 100% :)

BTW monitor LCD 120Hz mam od 2009 roku, ale to tylko dlatego, ponieważ wcześniej grałem na dobrym CRT z wysokimi częstotliwościami odświeżania aż w końcu padł na dobre.
SunTzu (2015.03.11, 17:41)
Ocena: 2
#69

0%
.:Proxy:. @ 2015.03.11 14:24  Post: 844761
OK PCLab! Przekonaliście mnie :)

Dobra, gdzie mogę kupić monitor 144Hz IPS ? :Up_to_s:

Dobre...
... ale wiesz jest w tym coś w grach takich jak CS:GO itp... nastawionych na dynamizm, prostą/tacką grafikę, faktycznie 144Hz TN będzie lepszym wyborem.
Natomiast w grach nastawionych na grafikę mam wątpliwości. Gram na TN vs dobry IPS i po prostu zależy to od samej gry. Ja wolę 60Hz IPS, ale nie gram w CS-a, Quake itp...
.:Proxy:. (2015.03.11, 18:03)
Ocena: 0
#70

0%
SunTzu @ 2015.03.11 17:41  Post: 844864
.:Proxy:. @ 2015.03.11 14:24  Post: 844761
OK PCLab! Przekonaliście mnie :)

Dobra, gdzie mogę kupić monitor 144Hz IPS ? :Up_to_s:

Dobre...
... ale wiesz jest w tym coś w grach takich jak CS:GO itp... nastawionych na dynamizm, prostą/tacką grafikę, faktycznie 144Hz TN będzie lepszym wyborem.


Czyli po skończonej rozrywce, mam wyłączyć jeden monitor i załączyć drugi do innych rzeczy ? Dla mnie to absurd :P

Dlatego również wybieram IPS - nie ukrywam, że cieszyłbym się gdyby posiadał wysokie odświeżanie :) Jak jest, wszyscy wiemy...
Kupno TN za takie pieniądze, tylko do kilku gier (jak sam napisałeś) - to prezent dla działu marketingu i księgowości (nie skomentuje co o tym myślę - focus mógłby opluć monitor kawą, lub spaść z krzesła :E ).
Raven_PL (2015.03.11, 18:16)
Ocena: 1
#71

0%
Napiszę coś nieco kontrowersyjnego i myślę że jest to kolejna rzecz która powinna się znaleźć w tym teście, a której nie ma, a mam nadzieję że Focus ten temat poruszy i wyprostuje. Spróbujcie odpalić jakąś grę, która osiąga np. 200 fps bez włączonego v-sync na monitorze 60 hz. Widoczne stanie się rwanie obrazu, ale będziemy mieć również więcej klatek na sekundę, dużo osób tak robi gdyż czuje mimo tego większą płynność. Dlaczego tak się dzieje i po co tak robią ? Z tego co zauważyłem mimo tego, że mamy tą samą klawiaturę i mysz to i tak odczuwamy wzrost płynności i spadek czasu reakcji. Ludzkie oko raczej nie wychwyci aż tak mocno różnicy powyżej 60 fpsów. Widzimy rwanie obrazu, bo monitor nie wyrabia, ale rozchodzi się o to czy gdyby wyrabiał to miałoby to jakieś znacznie? Dlatego właśnie przydałby się podobny test z wyłączonym v-sync na monitorze 60 hercowym. Rozwiało by to wszelkie wątpliwości dotyczące tego czy monitor 144 hercowy daje tylko to, że nie będzie rwania, czy faktycznie ludzkie oko przy 'widzialnych' przez monitor 140 fpsach szybciej zareaguje. Inną sprawą są opóźnienia samej synchronizacji pionowej i zresztą właśnie po to powstała funkcja g-sync, a skoro już jest dostępny monitor z tą funkcją, to może przydałoby się przy okazji sprawdzić, czy ta funkcja serio daje różnicę. Dlaczego to napisałem ? Bo dla mnie oczywisty jest fakt, że przy 144 fpsach gra się lepiej niż przy 60, tylko że ja to odczuwam nawet na monitorze 60 hercowym (mimo widocznego tearingu). Można by jeszcze sprawdzić od ilu mniej więcej klatek wytrawny gracz już nie poprawi wyników i czy faktycznie potrzebne jest aż 140 fps, czy może wystarczyłoby np. 85 i tu również można by sprawdzić czy na monitorze 60 hz czuć różnicę pomiędzy vsync i 60 fps, a zablokowanymi w jakiś sposób 85 klatkami. Przydałoby się gdyby Focus pierdyknął jakiś dodatkowy artykuł o tym, bo może innych też to zastanawia i każdy może mieć w tym temacie inne zdanie, a przecież interesują nas testy potwierdzające jak jest faktycznie, a nie teorie. Pozdrawiam.

PS. zresztą spróbujcie ograniczyć sobie fpsy do 60 w jakiejś grze, w której kursor myszy jest renderowany i poruszajcie myszą, następnie wyłączcie v-sync i również poruszajcie. Moim zdaniem różnica jest nawet na 60 hercowym monitorze. W teorii nie powinno być, bo mysz pracuje np. w częstotliwości 500 hz i co ma piernik do wiatraka ? Nie wiem i właśnie dlatego przydałyby się takie testy i przy okazji przydałyby się testy myszy jeśli jeszcze takowych nie było. Tzn. czy faktycznie lepiej ustawić mysz gamingową na 1000 hz, czy wystarczy 250 hz ? Dużo rzeczy jest do rozkminienia ;)
Raven_PL (2015.03.11, 18:48)
Ocena: 6
#73

0%
Borat1 @ 2015.03.11 18:35  Post: 844889
To daje dokładnie tyle samo co pozłacany kabel zasilający do sprzętu audio :)


Niektóre sprzęty audiofilskie to totalne bzdury i np. audiofilskie kable zasilające czy bezpieczniki nie mają sensu, ale akurat patrząc na fizykę nie kable przesyłające dźwięk. Kabel ma wpływ na to jaki jest dźwięk, bo każdy materiał ma inną rezystancję, to zależy też od jego grubości i długości. Tak samo jak znaczenie ma rodzaj membrany, akustyka, typ obudowy. Gdyby to nie miało znaczenia, to wszystkie słuchawki i głośniki grały by podobnie, a tak nie jest. Inna sprawa, że różnice wynikające z rodzaju kabla są ledwo słyszalne, a w niektórych przypadkach taka zmiana może w ogóle nic nie dać, bo różnica w rezystancji po wymianie względem starego kabla będzie tak mała, że ludzkie ucho może nie wychwycić zmian dynamiki i często jest to efekt placebo. Nawet jak ktoś powie, że słyszy różnice to doskonale wiemy, że nie przeskoczymy ograniczeń jakie posiadamy. Każdy człowiek ma inny refleks i inaczej odbiera bodźce, ale pewnych wartości nie przeskoczymy. Dlatego kupowanie kabli za nie wiadomo jaką kasę jest głupotą. Wg. mnie już lepiej wydać na lepszy wzmacniacz i głośniki, bo to ma już konkretny wpływ na dźwięk ;) To co pisałem wyżej o tym teście też mnie interesuje, bo wiadomo że każdy producent będzie reklamował wszystko jak najlepiej, a artykuł też wyraźnie faworyzuje monitor Asusa. Pytanie czy to sponsoring, fanboystwo czy rzetelna informacja, oczywiście bez obrazy dla testerów.
vibovit (2015.03.11, 19:10)
Ocena: 5
#75

0%
Ja nie rozumiem czemu nie ma 75-85 Hz IPS, różnica jest ogromna (widać nawet na pulpicie) a praktycznie każda matryca tyle wyciąga, kulą u nogi jest zazwyczaj elektronika odrzucająca nadmiarowe klatki, ciekawe ile na tym zaoszczędzają, wymysł 60Hz jako standardu był bardzo krótkowzroczny i robi smrodek w świecie monitorów od dobrych 10 lat.
mkopek (2015.03.11, 19:12)
Ocena: 10
#76

0%
HΛЯPΛGŌN @ 2015.03.11 18:54  Post: 844896
Jak będe kiedy miał monitor 120/144 to sobie przetestujęna Dream Pinball 3D. Jak dotąd każdy monitor LCD z jakim miałem do czynienia nie dawał rady w tej grze (zbyt wolna reakcja, no ewidentnie).

Raven_PL @ 2015.03.11 18:48  Post: 844893
(...)


Niektóre sprzęty audiofilskie to totalne bzdury i np. audiofilskie kable zasilające czy bezpieczniki nie mają sensu, ale akurat nie kable przesyłające dźwięk. Kabel ma wpływ na to jaki jest dźwięk, bo każdy materiał ma inną rezystancję, do tego jeszcze zależy jakiej jest grubości. Tak samo jak znaczenie ma rodzaj membrany, akustyka, typ obudowy. Gdyby to nie miało znaczenia, to wszystkie słuchawki i głośniki grały by podobnie, a tak nie jest. Inna sprawa, że różnice wynikające z rodzaju kabla są ledwo słyszalne, a w niektórych przypadkach taka zmiana może w ogóle nic nie dać, bo różnica w oporności względem starego kabla to będą jakieś dziesiąte części i w ogóle ludzkie ucho może nie wychwycić zmian dynamiki. Dlatego kupowanie kabli za nie wiadomo jaką kasę jest głupotą. Wg. mnie już lepiej wydać na lepszy wzmacniacz i głośniki, bo to ma już konkretny wpływ na dźwięk ;)



W niektórych systemach audio kabel zasilający ma wpływ na brzmienie, czego sam doświadczyłem. Jakkolwiek wrzuca do sprzętu prąd, który stanie się sygnałem audio. Ale mniejsza o to. Lepiej kase inwestować, ale w dobry akustycznie pokój, gdyz miejsce w którym gra sprzęt najbardziej decyduje o brzmieniu.

Prad plynacy z zgniazdka nie staje sie sygnalem audio. Nie masz chyba zbyt wiele pojecia o budowie sprzetu audio. Co wiecej kabel zasilajacy moze miec wplyw na jakosc dziweku, pod warunkiem ze jest to kabel uszkodzony. Kazdy sprawny bedzie rownie dobry. Od generatora do twojego gniazdka masz kilometry zwyklego miedzianego albo aluminiowego drutu. Nawet od transofmatora bedzie pewnie minimum kilkaset metrow. I to ta cala infrastruktura, a szczegolnie wszelkie inne odbiorniki w sieci maja wplyw na jakosc zasilania w gniazdku, a nie ten metrowy kawalek od gniazdka do wzmacniacza. Ale i tak na jakiosc zasilania wzmacniacza najwiekszy wplyw ma zasilacz. Tylko bardzo duza ilosc zaklocen w tym co dostajesz z gniazdka ma prawo przejsc w niewielkim stopniu przez zasilacz. Ale te zaklocenia to glownie inne odbiorniki w sieci.
Raven_PL (2015.03.11, 19:14)
Ocena: 6
#77

0%
HΛЯPΛGŌN @ 2015.03.11 18:54  Post: 844896
Jak będe kiedy miał monitor 120/144 to sobie przetestujęna Dream Pinball 3D. Jak dotąd każdy monitor LCD z jakim miałem do czynienia nie dawał rady w tej grze (zbyt wolna reakcja, no ewidentnie).

Raven_PL @ 2015.03.11 18:48  Post: 844893
(...)


Niektóre sprzęty audiofilskie to totalne bzdury i np. audiofilskie kable zasilające czy bezpieczniki nie mają sensu, ale akurat nie kable przesyłające dźwięk. Kabel ma wpływ na to jaki jest dźwięk, bo każdy materiał ma inną rezystancję, do tego jeszcze zależy jakiej jest grubości. Tak samo jak znaczenie ma rodzaj membrany, akustyka, typ obudowy. Gdyby to nie miało znaczenia, to wszystkie słuchawki i głośniki grały by podobnie, a tak nie jest. Inna sprawa, że różnice wynikające z rodzaju kabla są ledwo słyszalne, a w niektórych przypadkach taka zmiana może w ogóle nic nie dać, bo różnica w oporności względem starego kabla to będą jakieś dziesiąte części i w ogóle ludzkie ucho może nie wychwycić zmian dynamiki. Dlatego kupowanie kabli za nie wiadomo jaką kasę jest głupotą. Wg. mnie już lepiej wydać na lepszy wzmacniacz i głośniki, bo to ma już konkretny wpływ na dźwięk ;)



W niektórych systemach audio kabel zasilający ma wpływ na brzmienie, czego sam doświadczyłem. Jakkolwiek wrzuca do sprzętu prąd, który stanie się sygnałem audio. Ale mniejsza o to. Lepiej kase inwestować, ale w dobry akustycznie pokój, gdyz miejsce w którym gra sprzęt najbardziej decyduje o brzmieniu.


W jaki niby sposób ? Przecież prąd w sieci jest zmienny i gdy przechodzi przez zasilacz w Twoim urządzeniu jest prostowany i masz prąd stały na wyjściu. Dodatkowo są różne filtry itd. Poza tym co z tego, że wymienisz kabel, który idzie z gniazdka do zasilacza, jeśli prąd od elektrowni biegnie przez różne kable, aż dojdzie do tego Twojego gniazdka. To wszystko jest efekt placebo.
atrid (2015.03.11, 19:18)
Ocena: -4
#78

0%
Śmiem twierdzić, że artykuł jest sponsorowany. To już bodajże 3 art. wychwalający monitor Asus ROG Swift PG278Q na PClabie. Sądzę, że Asus chce sprzedać jak najwięcej swoich super monitorów po 3 tysiaki zanim na dobre pojawi się FreeSync od AMD.
Firekage (2015.03.11, 19:21)
Ocena: 4
#79

0%
Od siebie dodam tylko jedno - wolę mieć wolniejszy monitor, nawet momentami rozmazany obraz przy szybkich ruchach, ale obraz z dobrymi kolorami, a nie obraz jaki generują tragiczne matryce TN...Zresztą, ceny rzędu 3000 za TN, tylko dlatego, że ma to 120-144Hz? Cytując: 'no wai'.
Assassin (2015.03.11, 19:23)
Ocena: 8
#80

0%
SunTzu @ 2015.03.11 17:41  Post: 844864
Dobre...
... ale wiesz jest w tym coś w grach takich jak CS:GO itp... nastawionych na dynamizm, prostą/tacką grafikę, faktycznie 144Hz TN będzie lepszym wyborem.
Natomiast w grach nastawionych na grafikę mam wątpliwości. Gram na TN vs dobry IPS i po prostu zależy to od samej gry. Ja wolę 60Hz IPS, ale nie gram w CS-a, Quake itp...

Jak dla mnie matryce IPS w ogóle są przereklamowane z powodu braku dobrej czerni. Między matrycą TN dobrej jakości a przeciętnym IPS nie ma dużej różnicy w odwzorowaniu kolorów. Piętą achillesową TN są jedynie kąty widzenia, zwłaszcza w pionie, ale i z tym da się żyć.

Natomiast różnice w płynności czy nawet samej jakości (motion blur reduction) na monitorach 120/144 Hz są naprawdę ogromne i widać je nawet (a czasem 'zwłaszcza' ) w spokojnych grach typu 'Vanishing of Ethan Carter' czy symulatory lotnicze. Jak dla mnie jedyna istotna wada to koszty hardware'u zdolnego utrzymać 100+ kl./s przy wysokich detalach. Grafiki jakości BF:Hardline w wersji konsolowej u siebie na PC jednak nie chciałbym widzieć...
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Facebook
Ostatnio komentowane