komentarze
KenigerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Keniger2015.03.01, 23:26
Znalazłem to. Co na konsolach przynosi największy zysk ze sprzedaży cyfrowej gry oraz mikro transakcji. Przychody za styczeń 2015r.

http://www.vgchartz.com/article/253226/gra...nue-in-january/
unknown_soliderZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
unknown_solider2015.02.28, 19:01
Ja pamiętam stare gry, które były zabugowane, pamiętam zwwieszające się w ścianie postaci, błędy uniemożliwiające ukończenie gry, niestabilne działanie. Uważam, że dzisiaj jest dużo lepiej bo silniki są bardziej elastyczne i inteligentne. Spadki fps też występowały i to czasem do kilku fps na topowym sprzęcie, nigdy nie było też wiadomo czy to typowe dla konfiguracji czy coś poszło tym razem nie tak i gra zaraz się wywali. 10+ lat temu jakość wielu produkcji to była zdejmująca tragedia. Dzisiaj tylko słychać płaczki, że nie idzie na ultra, ale błędy unimożliwiające grę są naprawianie niemal natychmiast.

No, już nie wspomnę o grach które nie chciały się uruchamiać... Bo np. Sterownik dźwięku był nie taki jak trzeba itp. Ludzie zwyczajnie pamiętają co chcą pamiętać.
Pitol321Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pitol3212015.02.28, 18:23
Jeszcze pół biedy jak wydawca jest rozgarnięty i czuje co trzeba jeszcze zrobić i na ile można przycisnąć twórców deadlinem, a kiedy im trochę odpuścić.

Swojego czasu JoWooD (po ich klapie tytuły przejął szwedzki Nordic Games) za mocno przycisnął Piranie i Gothic 3 wyszedł w dość opłakanym stanie.
A co dopiero powiedzieć o dodatku robionym przez Hindusów... Tam to JoWooD całkowicie przegiął.
Na szczęście 'stary' Gothic miał tak wiernych fanów, którzy naprawili a nawet znacznie ulepszyli 3kę i ożywili Frankensteina aka Zmierzch bugów.
(Łezka w oku się kręci...) ;)

Także lepiej trochę przesuwać, niż wydawać pół produkty.
Choć Hadro ma trochę racji. Obecnie przesuwają, a i tak niedorobione ... wychodzą na rynek.
A 'masa' łyka wszystko jak pelikany.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2015.02.28, 16:31
HDR @ 2015.02.28 14:49  Post: 840991
fajny Rafałek @ 2015.02.25 23:47  Post: 840256

Programowałeś kiedyś cokolwiek większego? Tj. cokolwiek większego niż jakaś aplikacja konsolowa albo okienkowa z dwoma polami do wypełnienia i przyciskiem?

A jakie to ma znaczenie ? Znasz chociaż jedną grę, która obeszła się bez patchy ? Ja znam, serio. Każda z tych gier miała premierę na czas :) Oczywiście są to starsze tytuły, ale to chyba świadczy o tym, że dawniej bardziej przykładano się do tworzenia gier i robiło się to z pasji, a nie tylko dla kasy. Dziś niemal każdy tytuł jest co najmniej raz przesunięty, więc pytam: po jaką chorobę podają te daty premier skoro i tak wiedzą, że się nie wyrobią ? No tak: dla kasy, zapomniałem :E


To widocznie nie wiesz o tym, że im większy projekt, tym więcej możliwych bugów. Im surowsze deadline'y, tym większe ryzyko, że testerzy tego nie wychwycą. Więcej, mogą i wychwycić, ale project manager może zdecydować, że do oficjalnej wersji i tak tego nie fiksujemy, tylko dajemy patcha później (zwłascza, jeśli bug nie crashuje gry). Bo, ponownie, deadline.
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2015.02.28, 14:49
fajny Rafałek @ 2015.02.25 23:47  Post: 840256

Programowałeś kiedyś cokolwiek większego? Tj. cokolwiek większego niż jakaś aplikacja konsolowa albo okienkowa z dwoma polami do wypełnienia i przyciskiem?

A jakie to ma znaczenie ? Znasz chociaż jedną grę, która obeszła się bez patchy ? Ja znam, serio. Każda z tych gier miała premierę na czas :) Oczywiście są to starsze tytuły, ale to chyba świadczy o tym, że dawniej bardziej przykładano się do tworzenia gier i robiło się to z pasji, a nie tylko dla kasy. Dziś niemal każdy tytuł jest co najmniej raz przesunięty, więc pytam: po jaką chorobę podają te daty premier skoro i tak wiedzą, że się nie wyrobią ? No tak: dla kasy, zapomniałem :E
*Konto usunięte*2015.02.28, 00:41
doopan @ 2015.02.26 22:09  Post: 840592
Lol zaraz sie skonczy tak ze to odwalaja, bo stwierdza, ze nie daja rady :)

Tak to jest. Jak przychodzi co do czego... to ehmmm.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2015.02.27, 13:47
Keniger @ 2015.02.27 13:28  Post: 840732
Dobra niech będzie chociaż taka jak w Beyond Two Souls z poprzedniej generacji czy The Last of Us.


Tu już chyba raczysz żartować: jako posiadacz PS3 muszę stwierdzić że chyba masz poważną wadę wzroku, skoro uważasz że te gry z PS3 prezentują jakość grafiki wyższą niż cokolwiek co ukazało się na PC. Owszem te gry wyglądają rewelacyjnie, ale tylko biorąc pod uwagę na jak archaicznym sprzęcie działają.
KenigerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Keniger2015.02.27, 13:28
Tymczasem (Pclab nie jest jedynym portalem, który to wykazał), okazuje się, że żeby uzyskać porównywalne efekty do tych z konsoli, w sumie wystarczy kompik z core i3 i gtx 750/ti czy r9 260/270 - i nie będzie to kosztować niewiadomo jakich pieniędzy.'


Taaak... tylko gdzie ta grafika jak w Infamous SS, Order 1886 czy Driveclub? Czy ktoś widział na PC 'porównywalne' gry? W tym roku jeszcze mamy Quantum Break, Uncharted 4 i Until Down. Gdzie szukać podobnych gier na PC z taką grafiką. Dobra niech będzie chociaż taka jak w Beyond Two Souls z poprzedniej generacji czy The Last of Us.

Tymczasem na PC gry które powinny prezentować jakiś odmienny poziom generacyjny nie dość że nie wyglądają lepiej to i chodzą gorzej ze swoimi 'nowymi' efektami. Bo chyba mi ktoś nie napisze że Company of Hereos 2 i Rome Totall War II to gry nowej generacji w odniesieniu do swoich poprzednich części :) Strach myśleć jak będzie wyglądać Company of Heroes 3 czy Totall War III w 2022r.

Ta generacja bardziej niż poprzednia obnażyła to czego nie ma PC czyli dobrych Developerów którzy potrafiliby coś wycisnąć z kart graficznych niż zbędne dla oka zamulacze. Tymczasem mamy dopiero początek generacji a już exclusivy na konsole pokazują co PC powinno mieć dawno temu, a powinno być chyba na odwrót czyli gry na konsole powinny wyglądać tak jak kiedyś gry na podobnym wydajnościowo PC. Nieprawdaż?
kinnerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kinner2015.02.27, 09:35
CortexM3 @ 2015.02.26 17:48  Post: 840520

Ja bym nie mylił optymalizacji z przycinaniem detali, bo to nie do końca jedno a to samo i nie zawsze jedno wiąże się z drugim. Bo jeżeli optymalizacja dotyczy np. części odpowiedzialnej za fizykę w grze to nijako ci się nie przełoży na poziom detali graficznych, tylko na szybciej liczoną fizykę, tudziesz dzięki temu np. dokładniejszą.
Przycinanie grafiki, to też dla mnie takie hasło marketingowe trochę. Bo tak naprawdę jakby producenci nie pokazywali nam palcem na screnach gdzie co jest poprawione, to odpowiedzmy sobie szczerze, ale tak naprawdę szczerze, ile z tych efektów byśmy sami od siebie zauważyli, w realnej grze ? Niestety, jakoś produkt trzeba promować, robić wrażenie postępu też, bo nie jest on już taki spektakularny i 'oczojebny' jak w czasach skoku GForsa2MX/GForsa3 więc reklama skupia się na duperelach.
Ogólnie optymalizacja to pojęcie bardzo ogólne i może dotyczyć różnych składników gry, od silnika dźwiękowego, przez fizyczny po graficzny, a zwolniona moc obliczeniowa nie zawsze musi być rzucana na poprawę grafiki.


Pełna zgoda, użyłem tu skrótu myślowego, oczywiście przycinanie detali/jakości grafiki nie jest optymalizacją, tylko raczej dostosowaniem gry/silnika do stanu grywalności na danym sprzęcie. Na konsole robi to 'fabryka', na PC trzeba troszkę podłubać i poprzesuwać suwaki :).

Odniosłem się do opinii, że gry pod konsole są/będą lepiej optymalizowane, tzn. że pomimo oczywistych braków wydajnościowych zwłaszcza CPU, to i tak gry będą miały poziom graficzny porównywalny do takiej wersji na PC, do której będzie potrzebny odpowiednio mocniejszy (względem tego co jest w konsolach) lub znacznie mocniejszy config.

Tymczasem (Pclab nie jest jedynym portalem, który to wykazał), okazuje się, że żeby uzyskać porównywalne efekty do tych z konsoli, w sumie wystarczy kompik z core i3 i gtx 750/ti czy r9 260/270 - i nie będzie to kosztować niewiadomo jakich pieniędzy.

Jeszcze z parę miesięcy temu byłem mocno skupiony na konsolach, ale w chwili obecnej chyba ostatecznie zdecyduję się doinwestować HTPC w salonie - znacznie szersza biblioteka gier i pełna programowa uniwersalność PC (do czego de facto konsole też zaczęły dążyć) stają się argumentami decydującymi.

Kolejne obsuwy GTA 5 powodują, zdecyduję się ograć, pewnie podobnie jak poprzednie części - czyli po kilku latach po mocnych przecenach ;-). I jak wspominałem w którymś z poprzednich wątków: pre-ordery są dla odważnych, ja w ciemno nigdy nie zdecyduję się zainwestować nawet złotówki.


Pozdrawiam.
BlindObserverZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiBlindObserver2015.02.27, 00:33
Co do klawiatury+myszki i pada - wszystko jest dla ludzi. Kwestia przyzwyczajenia, choć w moim przypadku dużo zależy od gry. W większość TPP nawet na PC gram na padzie. Choćby przed chwilą tak ukończyłem Ryse. Z drugiej strony FPS-ów na padzie nie trawię nawet pomimo tego, że bardzo dużo czasu straciłem w multi Killzone 2. Myszka w tym przypadku ma gigantyczną przewagę, co można łatwo sobie sprawdzić choćby w CS:GO, czy porównując konsolowego BF-a z pecetowym. Co do tego CS:GO zresztą - nie wiem czy pamiętacie, ale ta gra miała mieć crossplatform multiplayer, ale po testach okazało się, że konsolowcy nie mają w to szans. Zresztą nie jest to tytuł popularny na PS3 (nawet na europejskim PSN nie ma) i X360, co stoi w opozycji do tego, co napisał o multiplatformowych FPS-ach Keniger. Jeśli chcecie przetestować swoje umiejętności gry na padzie i zmierzyć się z ludzmi korzystającymi z myszki, a jednocześnie nie chcecie być bici jak dzieci, włączcie CoD-a. Serio.
KenigerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Keniger2015.02.27, 00:09
Buksior @ 2015.02.26 23:04  Post: 840601
Keniger @ 2015.02.26 12:14  Post: 840396
Także gdyby 6 moich kolegów jeździło na rowerach samodzielnie wstyd by mi było się wypowiadać publicznie a tym bardziej iść do nich i twierdzić że lepiej jest jak tato biegnie za mną z patykiem w ramie i mnie popycha bo jest łatwiej :) Obecnie nie ma żadnej gry FPS multiplatformowej w której więcej byłoby graczy grających na myszce.


Nieco role pomyliłeś, ten koleś z patykiem, to konsolowiec z padem i auto-aimem, a ci na rowerach, to gracze używający myszy + klawy. Zresztą tak jak łątwo sprawdzić co zapewnia lepszy i sensowniejszy transport w przypadku samodzielnej jazdy rowerem i popychaniem przez tatusia, tak samo łatwo sprawdzić co jest lepsze w grach: wystarczy się zmierzyć w jakiejś grze, powyłączać różnej maści asysty (tak jak tego tatusia z patykiem) i przeprowadzić test :)


Jeśli chcesz się przekonać które sterowanie jest dla casuali to odpal sobie meczyk w jakiejś multiplatformie najpierw na myszce a później na padzie. Zgodnie z twoją teorią łatwiej będzie grać na padzie bo ma asysty (co jest bzdurą) a na myszce trudniej :) Zgodnie z tym co wiem to wrócisz do tatusia i kijka tzn. po myszkę bo ci na niej łatwiej grać i przyjemniej bo nie tak trudno jak na padzie. Na padzie trzeba mieć o wiele większego skilla i dlatego PC'towcy tak zachwalają myszkę do FPS i nie widzą po za nią świata.
AdRjiaNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AdRjiaN2015.02.26, 23:39
Dopracowuja a i tak pewnie będzie lipa z optymalizacja
BuksiorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Buksior2015.02.26, 23:04
Keniger @ 2015.02.26 12:14  Post: 840396
Także gdyby 6 moich kolegów jeździło na rowerach samodzielnie wstyd by mi było się wypowiadać publicznie a tym bardziej iść do nich i twierdzić że lepiej jest jak tato biegnie za mną z patykiem w ramie i mnie popycha bo jest łatwiej :) Obecnie nie ma żadnej gry FPS multiplatformowej w której więcej byłoby graczy grających na myszce.


Nieco role pomyliłeś, ten koleś z patykiem, to konsolowiec z padem i auto-aimem, a ci na rowerach, to gracze używający myszy + klawy. Zresztą tak jak łątwo sprawdzić co zapewnia lepszy i sensowniejszy transport w przypadku samodzielnej jazdy rowerem i popychaniem przez tatusia, tak samo łatwo sprawdzić co jest lepsze w grach: wystarczy się zmierzyć w jakiejś grze, powyłączać różnej maści asysty (tak jak tego tatusia z patykiem) i przeprowadzić test :)
doopanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
doopan2015.02.26, 22:09
Lol zaraz sie skonczy tak ze to odwalaja, bo stwierdza, ze nie daja rady :)
*Konto usunięte*2015.02.26, 21:17
To co może by tak porobić team-y pad vs mouse i spróbować w jakiejś grze?
dracoxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dracox2015.02.26, 19:02
zaden dzisiejszy fps nie wymaga precyzji na miare q1/ut/q3 dzisiejsze fpsy maja celownik na pol ekranu ,asyste aima nawet na pc.. wiec mysz naprawde nie ejst tu az taką przewagą jak sie wszystkim wydaje. poprostu gry fps w ktorych mysz dawala przewagę wymarly ponad dekadę temu. odkad wszystko poszlo w grafikę skrypty i filmowość.
*Konto usunięte*2015.02.26, 18:23
Keniger @ 2015.02.26 16:04  Post: 840501
SunTzu @ 2015.02.26 14:28  Post: 840451
(...)

To może się zmierzymy? Ty PAD vs ja mysz+klawiatura w FPSie jakimś?

Dla mnie tak wygodna jest klawiatura mysz w FPS-ach jak kierwonica w grac wyścigowych. No, ale może faktycznie nie znam i gamepad jest lepszym kontrolerem w FPS-ach.


To co komu jest lepsze czy gorsze może stwierdzić tylko ktoś kto poświęcił dwóm rozwiązaniom odpowiednią ilość czasu pozwalającemu stwierdzić że osiągnął w obu wysoki poziom. Wtedy eliminując plusy i minusy może stwierdzić co komu pasuje a co nie. Obecnie to PC'towcy sobie tylko gdybają albo jeden z drugim pada miał w ręku kilka godzin.

Nie jestem nawet niedzielnym graczem :P Więc sądzę, że każdy niedzielny gracz z padem ma więcej wprawy ode mnie.
KenigerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Keniger2015.02.26, 18:18
McMenel @ 2015.02.26 16:18  Post: 840506
Keniger @ 2015.02.26 16:04  Post: 840501
(...)


To co komu jest lepsze czy gorsze może stwierdzić tylko ktoś kto poświęcił dwóm rozwiązaniom odpowiednią ilość czasu pozwalającemu stwierdzić że osiągnął w obu wysoki poziom. Wtedy eliminując plusy i minusy może stwierdzić co komu pasuje a co nie. Obecnie to PC'towcy sobie tylko gdybają albo jeden z drugim pada miał w ręku kilka godzin.



Nie żebym się chwalił ale na padzie spędziłem naprawdę dużo czasu i nadal uważam iż pad+FPS to nieporozumienie. A miałem w ręku różne wynalazki. I co powiem najlepiej w łapach leżał pad od Segi Mega Drive. Te z Xboxa i PS są durne. Nes 64 był całkiem wygodny ten z Dreamcasta był nieco za duży. Z niecierpliwością czekam co Gaben wykombinuje :D .


Ja mam sprawy cały czas na bieżąco :). Ostatnio testowałem grafikę w Call of duty 4 i przełączałem sobie kanały raz na wersję PS3 i raz na PC. To na czym grałem nie robiło mi różnicy ale przyjemniej mi się operowało funkcjami na padzie. Granat L2, R2, noktowizor strzałka w górę, zmiana broni trójkąt. No i wygodniej mi się grało trzymając rękę z padem na brzuchu gdzie z kolei na wyrku musiałem mieć mychę na podkładce po prawej a klawiaturę po lewej. Takie granie śmiesznie co najwyżej wygląda bo do najprzyjemniejszych nie należy, a krzesła przy biurku to nie mam od 2 lat :) Po za tym ja mam też inne podejście niż tylko precyzja jeśli chodzi o grę na padzie. Otóż ja twierdzę że gry się robi pod pada co zauważyłem grając w takie gry jak Rage i Dead Island, Borderlands które ostatecznie skłoniły mnie do kupna pada od Xboxa 360.
CortexM3Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CortexM32015.02.26, 17:48
kinner @ 2015.02.25 08:28  Post: 839879
Hmm, co do priorytetów rynkowych wydawców gier...

Uważam, że ten rok jest rokiem, w którym rynek gier na PC będzie właśnie nabierał na znaczeniu. Kolejne redakcje biorą się za porównania grafiki wersja konsolowa vs PC i coraz częściej wychodzi na to, że mityczna optymalizacja dla obecnej generacji, polega na przycinaniu detali...

Z tak przyciętymi detalami, okazuje się, że poradzi sobie całkiem przeciętny PC (chociażby patrz test Dying Light na PcLabie).
.............

Ja bym nie mylił optymalizacji z przycinaniem detali, bo to nie do końca jedno a to samo i nie zawsze jedno wiąże się z drugim. Bo jeżeli optymalizacja dotyczy np. części odpowiedzialnej za fizykę w grze to nijako ci się nie przełoży na poziom detali graficznych, tylko na szybciej liczoną fizykę, tudziesz dzięki temu np. dokładniejszą.
Przycinanie grafiki, to też dla mnie takie hasło marketingowe trochę. Bo tak naprawdę jakby producenci nie pokazywali nam palcem na screnach gdzie co jest poprawione, to odpowiedzmy sobie szczerze, ale tak naprawdę szczerze, ile z tych efektów byśmy sami od siebie zauważyli, w realnej grze ? Niestety, jakoś produkt trzeba promować, robić wrażenie postępu też, bo nie jest on już taki spektakularny i 'oczojebny' jak w czasach skoku GForsa2MX/GForsa3 więc reklama skupia się na duperelach.
Ogólnie optymalizacja to pojęcie bardzo ogólne i może dotyczyć różnych składników gry, od silnika dźwiękowego, przez fizyczny po graficzny, a zwolniona moc obliczeniowa nie zawsze musi być rzucana na poprawę grafiki.
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2015.02.26, 16:18
Keniger @ 2015.02.26 16:04  Post: 840501
SunTzu @ 2015.02.26 14:28  Post: 840451
(...)

To może się zmierzymy? Ty PAD vs ja mysz+klawiatura w FPSie jakimś?

Dla mnie tak wygodna jest klawiatura mysz w FPS-ach jak kierwonica w grac wyścigowych. No, ale może faktycznie nie znam i gamepad jest lepszym kontrolerem w FPS-ach.


To co komu jest lepsze czy gorsze może stwierdzić tylko ktoś kto poświęcił dwóm rozwiązaniom odpowiednią ilość czasu pozwalającemu stwierdzić że osiągnął w obu wysoki poziom. Wtedy eliminując plusy i minusy może stwierdzić co komu pasuje a co nie. Obecnie to PC'towcy sobie tylko gdybają albo jeden z drugim pada miał w ręku kilka godzin.



Nie żebym się chwalił ale na padzie spędziłem naprawdę dużo czasu i nadal uważam iż pad+FPS to nieporozumienie. A miałem w ręku różne wynalazki. I co powiem najlepiej w łapach leżał pad od Segi Mega Drive. Te z Xboxa i PS są durne. Nes 64 był całkiem wygodny ten z Dreamcasta był nieco za duży. Z niecierpliwością czekam co Gaben wykombinuje :D .
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.