No cóż z jednej strony cieszę się iż napompowani hypem i własnym fanboystwem Haszi czy kilzonefan dostali po łapkach i płaczą teraz gdzieś w kącie nad tą 'niesamowitą' jakością grafiki. Z drugiej strony smutno bo to jak widać nie jest nawet trend ale już standard z oszukiwaniem graczy.
Hmm, czyli Cinematic Experience obejmuje już nie tylko 30 FPS i proporcje ekranu 21 : 9, ale też mgłę występującą nawet w pomieszczeniach. Ciekawe, ciekawe.
Spoko, zaraz przyjdzie Hashi i powie, że jak się tą grę odpali na 50 calowej plazmie to będzie wyglądała całkiem inaczej i będzie dokładnie tak jak na trailerach z E3, a nawet lepiej... i taniej...
W dniu premiery, kupi, przejdzie, sprzeda. Nic więcej do krótkiego singla na weekend nie trzeba. Widać mało rozumny jesteś.
Kupi w dniu premiery za 200 zł i sprzeda za 30 ?? O kurcze nie ma to jak ogromy zysk i wspaniała rozrywka na całe tygodnie. Teraz bez sarkazmu. Przyznajesz iż ta gra jest tak krótka iż jeden weekend wystarczy na jej przejście. Co oznacza iż nie ma sensu jej kupować. Bo po co wydawać ciężkie pieniądze na tytuł który ma tak marną wartość. Gdzie na PC za 80 zł można dostać tak niesamowitą perełkę jak Hand Of Fate która jest niesamowicie wciągająca i dzięki rewelacyjnym pomysłom pozwala na niemal nieskończoną rozrywkę. Echh gry schodzą na psy nie przez wydawców tylko przez klientów którzy kupują gry na jeden weekend.
Hmm, czyli Cinematic Experience obejmuje już nie tylko 30 FPS i proporcje ekranu 21 : 9, ale też mgłę występującą nawet w pomieszczeniach. Ciekawe, ciekawe.
Cinematic Experience 2.0
Co do samej gry to pewnie jest dobra. Taki bardziej film interaktywny, ale nie każda gra musi być sanboksem. Nie ma co się czepiać wilka za to, że jest wilkiem.
Newsowa babka jest jakaś inna w sensie cienie pod oczami.
Nie grałem, więc nie wiem... ale wykastrowanie gry z cieni daje ogromnego kopa wydajnośćiowego...
Bo w końcu cienie można wypalić w teksturach otoczenia aka infamus.
miekrzy @ 2015.02.18 09:03
Hmm, czyli Cinematic Experience obejmuje już nie tylko 30 FPS i proporcje ekranu 21 : 9, ale też mgłę występującą nawet w pomieszczeniach. Ciekawe, ciekawe.
No tak.... jak by nie było mgła to nieodłączny element CGI w filmach.
Najlepiej to widać w serialach, bo mają mniejszy budżet. Superprodukukcje filmowe w zasadzie już z tego wychodzą i jest 'mgły' dużo mniej.
Przyznajesz iż ta gra jest tak krótka iż jeden weekend wystarczy na jej przejście. Co oznacza iż nie ma sensu jej kupować. Bo po co wydawać ciężkie pieniądze na tytuł który ma tak marną wartość.
Nie wiem jak krótka jest, nie zagram w nią bo nie mam na czym, ale gdybym miał to dokładnie tak zrobiłbym jak napisałem wyżej grając w tytuł AAA, w dniu premiery za maks kilkadziesiąt złotych. Lepiej się nie da. I nie obchodzi mnie jej wartość, bo koszt grania jest śmiesznie niski.
Przyznajesz iż ta gra jest tak krótka iż jeden weekend wystarczy na jej przejście. Co oznacza iż nie ma sensu jej kupować. Bo po co wydawać ciężkie pieniądze na tytuł który ma tak marną wartość.
Nie wiem jak krótka jest, nie zagram w nią bo nie mam na czym, ale gdybym miał to dokładnie tak zrobiłbym jak napisałem wyżej grając w tytuł AAA, w dniu premiery za maks kilkadziesiąt złotych. Lepiej się nie da. I nie obchodzi mnie jej wartość, bo koszt grania jest śmiesznie niski.
Konsola 2 tyś zł. TV kolejny 1500 zł , gra około 150 zł abonament do grania online kolejne 200 zł rocznie. Faktycznie wychodzi taniej. Niż PC buda ok 2000 zł monitor ok 1000 zł , gra 80 zł i zero abonamentu na online.
A konsolowcy przez 1,5 roku chwytali się tego jak brzytwy, czekam na wasze wyjaśnienia, lubie patrzeć jak wijecie się
ile ja bym dał, żeby zobaczyć teraz minę hashiego
Z wszystkimy wynikającymi z tego ograniczeniami.
Problem w tym, że konsolowiec sobie w to zagra za 30zł, na PC jesteś niewolnikiem Steama
Problem w tym, że konsolowiec sobie w to zagra za 30zł, na PC jesteś niewolnikiem Steama
Gdzie zagra za 30 zł ?? Kiedy za dwa lata ?? Czy może okradnie twórców z ich zarobku i kupi używkę ??
Gdzie zagra za 30 zł ??
W dniu premiery, kupi, przejdzie, sprzeda. Nic więcej do krótkiego singla na weekend nie trzeba. Widać mało rozumny jesteś.
Problem w tym, że konsolowiec sobie w to zagra za 30zł, na PC jesteś niewolnikiem Steama
Problem w tym, że pół roku po premierze na Steamie miałbyś ją na stałe za te 30 zł, a nie na czas przejścia.
Gdzie zagra za 30 zł ??
W dniu premiery, kupi, przejdzie, sprzeda. Nic więcej do krótkiego singla na weekend nie trzeba. Widać mało rozumny jesteś.
Kupi w dniu premiery za 200 zł i sprzeda za 30 ?? O kurcze nie ma to jak ogromy zysk i wspaniała rozrywka na całe tygodnie. Teraz bez sarkazmu. Przyznajesz iż ta gra jest tak krótka iż jeden weekend wystarczy na jej przejście. Co oznacza iż nie ma sensu jej kupować. Bo po co wydawać ciężkie pieniądze na tytuł który ma tak marną wartość. Gdzie na PC za 80 zł można dostać tak niesamowitą perełkę jak Hand Of Fate która jest niesamowicie wciągająca i dzięki rewelacyjnym pomysłom pozwala na niemal nieskończoną rozrywkę. Echh gry schodzą na psy nie przez wydawców tylko przez klientów którzy kupują gry na jeden weekend.
Cinematic Experience 2.0
Co do samej gry to pewnie jest dobra. Taki bardziej film interaktywny, ale nie każda gra musi być sanboksem. Nie ma co się czepiać wilka za to, że jest wilkiem.
Nie grałem, więc nie wiem... ale wykastrowanie gry z cieni daje ogromnego kopa wydajnośćiowego...
Bo w końcu cienie można wypalić w teksturach otoczenia aka infamus.
No tak.... jak by nie było mgła to nieodłączny element CGI w filmach.
Najlepiej to widać w serialach, bo mają mniejszy budżet. Superprodukukcje filmowe w zasadzie już z tego wychodzą i jest 'mgły' dużo mniej.
Nie wiem jak krótka jest, nie zagram w nią bo nie mam na czym, ale gdybym miał to dokładnie tak zrobiłbym jak napisałem wyżej grając w tytuł AAA, w dniu premiery za maks kilkadziesiąt złotych. Lepiej się nie da. I nie obchodzi mnie jej wartość, bo koszt grania jest śmiesznie niski.
Nie wiem jak krótka jest, nie zagram w nią bo nie mam na czym, ale gdybym miał to dokładnie tak zrobiłbym jak napisałem wyżej grając w tytuł AAA, w dniu premiery za maks kilkadziesiąt złotych. Lepiej się nie da. I nie obchodzi mnie jej wartość, bo koszt grania jest śmiesznie niski.
Konsola 2 tyś zł. TV kolejny 1500 zł , gra około 150 zł abonament do grania online kolejne 200 zł rocznie. Faktycznie wychodzi taniej. Niż PC buda ok 2000 zł monitor ok 1000 zł , gra 80 zł i zero abonamentu na online.