Jedyną grą z gatunku w którą grałem, było Dead Rising 3. Poza tym, że sama gra mnie nie porwała, po przejrzeniu recenzji mam wrażenie, iż jest to praktycznie to samo + FPP + parkour z ładniejszą grafiką. Niszczejąca broń? Zasadniczy brak broni palnej i amunicji doń? Walki z gangiem? Bezpłciowe postacie?
Nie grałem w Dead Light, ale nie zostałem zachęcony i raczej nie spróbuję.
Oklepana fabuła, bezpłciowe postacie niezależne, tylko przyzwoita grafika, mało zróżnicowani podstawowi przeciwnicy, do tego jak widać jakieś wymagania z kosmosu to co zostaje? acha, skakanie po dachach.
Gra wciąga ale to fakt, że :
- słabi NPC (wręcz przeszkadzają),
- fabuła denna (przynieś, wynieś, pozamiataj),
- spolszczenie (dubbing to jest jakaś katorga),
- optymalizacja taka sobie, choć grafika niezła,
- monotonna.
To w sumie takie połączenie Mirror's Edge z Dead Island, nawet animacje poruszania się itp. wyglądają jakby żywcem z ME ktoś je wyciągnął.
Grafika jak w Dead Island Riptide a wymagania wieksze i na dodatek nividia dalej stosuje brudne sztuczki i zadbala aby gra na radkach dzialala slabiej.
W sumie brakuje jednej, zasadniczej zalety tej gry (kontynuuje tradycję z Dead Island) a jest to mianowicie tryb kooperacji.
W DI bardzo dużo radochy mi to dawało
W sumie brakuje jednej, zasadniczej zalety tej gry (kontynuuje tradycję z Dead Island) a jest to mianowicie tryb kooperacji.
W DI bardzo dużo radochy mi to dawało
Widać jakby wydajność była limitowana przez wątek...
Pisali tu http://www.reddit.com/r/dyinglight/comment...multicore_cpus/
że niby śmieszny trick pomaga. Tylko w tym teście widać parę paradoksów gdzie szybszy procesor nawet w pojedynczym wątku jest wolniejszy... co sprowadza do tego czy test był dobrze przeprowadzony.
Gra wciąga ale to fakt, że :
- słabi NPC (wręcz przeszkadzają),
- fabuła denna (przynieś, wynieś, pozamiataj),
- spolszczenie (dubbing to jest jakaś katorga),
- optymalizacja taka sobie, choć grafika niezła,
- monotonna.
To w sumie takie połączenie Mirror's Edge z Dead Island, nawet animacje poruszania się itp. wyglądają jakby żywcem z ME ktoś je wyciągnął.
Popieram, tylko płynność poruszania się w ME była znacznie lepsza. Dużo bardziej realistyczna, a tu jakaś taka rwana, często widać że gra sztucznie podciąga nas żeby złapać krawędzi itd.
Jednak najgorsze są polskie dialogi, już bardziej infantylne być nie mogły.
Bardzo podoba mi się za to grafika, zarówno technicznie jak i artystycznie. Szkoda tylko ze miasta jest tak mało, przez co jej podziwianie przez eksploracje stosunkowo szybko się nudzi.
Tak czy siak to nie jest zła gra, jest bardzo poprawna w cały zakresie, ale rewelacji nie ma co się spodziewać.
Lol biurko dodają do parametrów sprzętu Kiedy doczekamy się koloru farby na ścianach w pokoju w którym testowano grę , bo to też jest mi bardzo potrzebne?
Pal sześć te wady pomniejsze ale żeby gra miała nudną fabułę albo w ogóle jej nie miała to trochę słabo, to czym ona chce się wyróżnić z pośród innych zombie killerów?
Rurką w parku?
Rozumiem, że techland stawia na marketing jak Ubisoft i EA.
@up.
Techland stawia na przyjemność z rozgrywki oraz eksterminację czym popadnie (przepis z Dead Island) a z racji tego, że DI to gra już nie najmłodsza to dodali miasto + sposób poruszania się z Mirror's Edge.
Jak dla mnie gra jest niczego sobie ale w dawkach ok. godziny dziennie.
Lol biurko dodają do parametrów sprzętu Kiedy doczekamy się koloru farby na ścianach w pokoju w którym testowano grę , bo to też jest mi bardzo potrzebne?
Jak ładnie poprosisz, to Ci powiem jakiego koloru mam ściany.
Gniot to chyba tylko dla tych, co nie mają stosownego peceta. Takie gry zaczynają się (powoli) rozkręcać dopiero po 3,4h. Potem jak rusza z kopyta to mru mru. Jeden z lepszych sandboxów, w jakie grałem, a zaznaczam: nie lubię sandboxów, więc skoro w tego gram coś musi być na rzeczy. Po chorobę mi jednak crafting? Nigdy nie lubiłem go w grach, a tu w ogóle potrzebny jak kot. Sama gra po ok 6h ma u mnie 9, a rzadko daję 9. Sandboksom to w ogóle nie daję.
Nie wiem czy taka niezła ta optymalizacja. Wszędzie wszyscy narzekają. Nawet autorzy gry na oficjalnym forum podali 'sposoby' na polepszenie płynności w stylu zmniejszenia zasięgu widzenia i zapowiedzieli patcha poprawiającego optymalizację.
Nie grałem w Dead Light, ale nie zostałem zachęcony i raczej nie spróbuję.
Kilka benchmarków:
- słabi NPC (wręcz przeszkadzają),
- fabuła denna (przynieś, wynieś, pozamiataj),
- spolszczenie (dubbing to jest jakaś katorga),
- optymalizacja taka sobie, choć grafika niezła,
- monotonna.
To w sumie takie połączenie Mirror's Edge z Dead Island, nawet animacje poruszania się itp. wyglądają jakby żywcem z ME ktoś je wyciągnął.
W DI bardzo dużo radochy mi to dawało
W DI bardzo dużo radochy mi to dawało
Jest co-op.
Ale nie ma w podsumowaniu jako zaleta.
Kilka benchmarków:
ciach obrazki
Widać jakby wydajność była limitowana przez wątek...
Pisali tu http://www.reddit.com/r/dyinglight/comment...multicore_cpus/
że niby śmieszny trick pomaga. Tylko w tym teście widać parę paradoksów gdzie szybszy procesor nawet w pojedynczym wątku jest wolniejszy... co sprowadza do tego czy test był dobrze przeprowadzony.
- słabi NPC (wręcz przeszkadzają),
- fabuła denna (przynieś, wynieś, pozamiataj),
- spolszczenie (dubbing to jest jakaś katorga),
- optymalizacja taka sobie, choć grafika niezła,
- monotonna.
To w sumie takie połączenie Mirror's Edge z Dead Island, nawet animacje poruszania się itp. wyglądają jakby żywcem z ME ktoś je wyciągnął.
Popieram, tylko płynność poruszania się w ME była znacznie lepsza. Dużo bardziej realistyczna, a tu jakaś taka rwana, często widać że gra sztucznie podciąga nas żeby złapać krawędzi itd.
Jednak najgorsze są polskie dialogi, już bardziej infantylne być nie mogły.
Bardzo podoba mi się za to grafika, zarówno technicznie jak i artystycznie. Szkoda tylko ze miasta jest tak mało, przez co jej podziwianie przez eksploracje stosunkowo szybko się nudzi.
Tak czy siak to nie jest zła gra, jest bardzo poprawna w cały zakresie, ale rewelacji nie ma co się spodziewać.
Rurką w parku?
Rozumiem, że techland stawia na marketing jak Ubisoft i EA.
Techland stawia na przyjemność z rozgrywki oraz eksterminację czym popadnie (przepis z Dead Island) a z racji tego, że DI to gra już nie najmłodsza to dodali miasto + sposób poruszania się z Mirror's Edge.
Jak dla mnie gra jest niczego sobie ale w dawkach ok. godziny dziennie.
Ale nie ma w podsumowaniu jako zaleta.
Nie ma takiego obowiązku. A w grze jest.
Jak ładnie poprosisz, to Ci powiem jakiego koloru mam ściany.
Jeśli jest tu tryb multi na dzielonym ekranie to lecę kupić.
I czy gra obsługuje crossfire?