Witam. Czy powyzsze testy wydajnosci są robione na zapełnionych danymi dyskach?
Jeśli tak, to w jakim stopniu procentowo. A jeśli nie to czy mogli byście wykonywać testy przy np 90% zapełnieniu danymi, gdyż przeważnie wtedy uwidaczniaja się największe różnice w wydajności pomiędzy poszczególnymi dyskami.
Pozdrawiam
Teraz jednak nie ma na taki stan rzeczy szans, bo obecnie na magazynach dystrybutorów i sklepów leży wiele nośników SSD zakupionych jeszcze po starych cenach (kiedy dolar kosztował pół złotego mniej)]
Ładnie nas robią w uja. Zakup po niższym kursie, sprzedaż według nowego
Witam. Czy powyzsze testy wydajnosci są robione na zapełnionych danymi dyskach?
Jeśli tak, to w jakim stopniu procentowo. A jeśli nie to czy mogli byście wykonywać testy przy np 90% zapełnieniu danymi, gdyż przeważnie wtedy uwidaczniaja się największe różnice w wydajności pomiędzy poszczególnymi dyskami.
Pozdrawiam
Przy testowaniu 240-256 gigabajtowych nośników kopiujemy na nie pełny pakiet testowy, co przed rozpoczęciem testów daje ~50-60 GB wolnego miejsca, więc zapełnienie to około ~75%.
Przydałoby się zmierzyć pobór mocy dyskówi SSD (read, write, idle), by można było porównać jeden model z innym.
W stacjonarce nie robi to większej różnicy, ale w laptopie tak. Czasami okazuje się, że stary, poczciwy talerzowiec pobiera mniej energii od SSD (pomijam tutaj startowanie dysku).
Jako megazadowolony użyszkodnik 2 sztuk MX100 polecam gorąco, kto dłużej poobcuje z kompem z SSD już nie chce więcej kompa bez. I mała uwaga na temat 'dziwnej ramki 2mm': w moim lapku okazała się bardzo przydatna, bez tego dysk byłby luźny. Więc to nie takie głupie, że ją dają
Hmm, a to polscy importerzy kupują bezpośrednio w USA za $?
Myślałem, że taniej wychodzi u dużych hurtowników w UE, którzy mają spore rabaty za skalę i rozliczają się w ojro (€/PLN jest w miarę stabilne), a różnice kursowe idą min w te miliardowe 'zabezpieczenia handlowe' które amerykańskie korpo wykazują w bilansach kwartalnych...
A może po prostu sprzedawcy doją nas na potęgę pod byle pretekstem bo klient łyknie każdą bajeczkę?
Pioy @ 2015.01.28 22:52
Jako megazadowolony użyszkodnik 2 sztuk MX100 polecam gorąco, kto dłużej poobcuje z kompem z SSD już nie chce więcej kompa bez. I mała uwaga na temat 'dziwnej ramki 2mm': w moim lapku okazała się bardzo przydatna, bez tego dysk byłby luźny. Więc to nie takie głupie, że ją dają
Hmm, a to polscy importerzy kupują bezpośrednio w USA za $?
Myślałem, że taniej wychodzi u dużych hurtowników w UE, którzy mają spore rabaty za skalę i rozliczają się w ojro (€/PLN jest w miarę stabilne), a różnice kursowe idą min w te miliardowe 'zabezpieczenia handlowe' które amerykańskie korpo wykazują w bilansach kwartalnych...
A może po prostu sprzedawcy doją nas na potęgę pod byle pretekstem bo klient łyknie każdą bajeczkę?
Może kupują z Tajwanu, bo tam jest produkcja. Takie firmy jak Asus, Gigabyte, MSI to tajwańskie firmy,więc rozliczają się w dolarach,nie w €. Podobnie z amerykańskimi. Nie ma zbyt wielu firm europejskich (producentów), którzy by się lubowali w Ojro.
Inną sprawą jest, że gdy tylko waluta drożeje to ceny lecą natychmiastowo i drastycznie w górę (często więcej niż sama waluta) się po obniżce kursu juz tak szybko nie opadają.
Zrozumiałem, że Crucial chce zbudować dwa segmenty BX i MX. BX miał być tańszy. Po cenach BX100 nie widać, aby były niskie. MX100 jest tańszy. No chyba, że niska cena BX100 wyniknie z wysokiej ceny MX200. Można i tak.
Dwa razy komp mi sie zawiesił na Crucial'u 256GB musialem ratowć sie CD, aż w końcu padł. Wstawiłem Samsunga i raczej nie wróce do Cruciala...
Musiałes mieć duży niefart bo Cruciale są bardzo niezawodne. Ale jeśli teraz masz Samsunga to też ok. mam 2 x Crucial m4 i Samsung 840 w 3 kompach. Wszystko chodzi jak ta lala już do dłuższego czasu.
Ja z chęcią zobaczyłbym uzupełniony test SSD 250GB o więcej najtańszych, dostępnych na rynku konstrukcji, tak do ~500zł. Do tego rozszerzony o wydajność takich urządzeń podpiętych przez SATA2. Że są ograniczenia to oczywiste, ale jakie? Chodzi mi o testy realne, czyli np ile traci się na uruchomieniu sytemu czy programu względem szybszego interfejsu. Nigdzie nie znalazłem takiego konkretnego porównania a komputerów z SATA2 jest sporo i nie zawsze (np laptopy) pozwolą dołożyć lepszy kontroler.
zmiana dyski SSD na nowszy będzie miał sens kiedy wyjdziemy po za SATA III na np PCI-E itd wówczas dopiero będą szanse na jakieś wyraźne przyśpieszenia.
Obecnie zmiana nawet starszego SSD dajmy na to Plextroa M5S na cokolwiek nowego obecnego na rynku nie ma sensu bo różnicy nie zauważymy przy użytkowaniu. To troche tak jak z sensem tworzenia RAID z dwóch dysków SSD. Móc można ale co z tego.
Jeśli tak, to w jakim stopniu procentowo. A jeśli nie to czy mogli byście wykonywać testy przy np 90% zapełnieniu danymi, gdyż przeważnie wtedy uwidaczniaja się największe różnice w wydajności pomiędzy poszczególnymi dyskami.
Pozdrawiam
Ładnie nas robią w uja. Zakup po niższym kursie, sprzedaż według nowego
MX100 jest zdaję się wciąż tańszy, więc nic nie straciłeś
Wydajność podobna, a 6GB masz w MX100 więcej.
Pojemność: deklarowana/rzeczywista? 250GB/~233 GiB ?
A jaki to ma związek z Twoim MX100? Przecież nic się nie zmienia. No chyba, że jakoś telepatycznie BX będzie uwalał MX.
Jeśli tak, to w jakim stopniu procentowo. A jeśli nie to czy mogli byście wykonywać testy przy np 90% zapełnieniu danymi, gdyż przeważnie wtedy uwidaczniaja się największe różnice w wydajności pomiędzy poszczególnymi dyskami.
Pozdrawiam
Przy testowaniu 240-256 gigabajtowych nośników kopiujemy na nie pełny pakiet testowy, co przed rozpoczęciem testów daje ~50-60 GB wolnego miejsca, więc zapełnienie to około ~75%.
Przydałoby się zmierzyć pobór mocy dyskówi SSD (read, write, idle), by można było porównać jeden model z innym.
W stacjonarce nie robi to większej różnicy, ale w laptopie tak. Czasami okazuje się, że stary, poczciwy talerzowiec pobiera mniej energii od SSD (pomijam tutaj startowanie dysku).
Myślałem, że taniej wychodzi u dużych hurtowników w UE, którzy mają spore rabaty za skalę i rozliczają się w ojro (€/PLN jest w miarę stabilne), a różnice kursowe idą min w te miliardowe 'zabezpieczenia handlowe' które amerykańskie korpo wykazują w bilansach kwartalnych...
A może po prostu sprzedawcy doją nas na potęgę pod byle pretekstem bo klient łyknie każdą bajeczkę?
Prawdziwą moc poczułbyś przy dysku na pcie
Myślałem, że taniej wychodzi u dużych hurtowników w UE, którzy mają spore rabaty za skalę i rozliczają się w ojro (€/PLN jest w miarę stabilne), a różnice kursowe idą min w te miliardowe 'zabezpieczenia handlowe' które amerykańskie korpo wykazują w bilansach kwartalnych...
A może po prostu sprzedawcy doją nas na potęgę pod byle pretekstem bo klient łyknie każdą bajeczkę?
Może kupują z Tajwanu, bo tam jest produkcja. Takie firmy jak Asus, Gigabyte, MSI to tajwańskie firmy,więc rozliczają się w dolarach,nie w €. Podobnie z amerykańskimi. Nie ma zbyt wielu firm europejskich (producentów), którzy by się lubowali w Ojro.
Inną sprawą jest, że gdy tylko waluta drożeje to ceny lecą natychmiastowo i drastycznie w górę (często więcej niż sama waluta) się po obniżce kursu juz tak szybko nie opadają.
Musiałes mieć duży niefart bo Cruciale są bardzo niezawodne. Ale jeśli teraz masz Samsunga to też ok. mam 2 x Crucial m4 i Samsung 840 w 3 kompach. Wszystko chodzi jak ta lala już do dłuższego czasu.
840 Evo?
Obecnie zmiana nawet starszego SSD dajmy na to Plextroa M5S na cokolwiek nowego obecnego na rynku nie ma sensu bo różnicy nie zauważymy przy użytkowaniu. To troche tak jak z sensem tworzenia RAID z dwóch dysków SSD. Móc można ale co z tego.