Przecież oni współpracują z ekipą rządzącą. Jak to mówią w pewnych kręgach 'jak się da, to się da'. Tak więc ktoś dał, ktoś klepnie, a klient zapłaci więcej. W końcu stać nas - jesteśmy dumnymi obywatelami bogatej UE
@up
Jak dobrze pamiętam używanie cracków kwalifikuje się pod łamanie zabezpieczeń (nie rozumiem tej logiki), co jest zabronione.
Powiedz mi jak wspierasz artystów/muzyków, to pogadamy? ja wspieram moja kolekcja płyt się ciągle powiększa, o kasetach nie wspominając, możesz się pochwalić tak jak ja kolekcją ponad 250 sztuk płyt i kaset czy nie.
Cieszę się. Tylko ja jestem totalnym ignorantem jeśli chodzi o piosnki/muzykę. Dla mnie piosenka równie dobrze może być śpiewana na ulicy. Nie cenię, nie płacę. Nie widzę różnicy pomiędzy Panią z Talent Show Górniak, Panią na rynku w Krakowie, wręcz ta druga mi się bardziej podoba... Nie widzę powodu by płacić takiej osobie coś więcej niż co łaska. Nie korzystam, nie słucham, nie płacę...
Wystarcza mi to co dostaję w ramach abonamentu Radio/TV + Opera, Filharmonia. Gdzie jest to na tyle tanie i mi wystarcza jak raz na 2 miesiące pójdę
Za to producentom gier bardzo wspieram głównie ze względu na sentyment, praktycznie mam większość polskich gier. Od Jelly Defense przez Sniper-a po Wieśka.
Nie żebym był czarnowidzem jakimś, ale nawet poparcie połowy populacji tego kraju nie rozwiąże ZAIKS'u. Stołka nikt tam łatwo nie odda, a ich ładne gadki i skromna łap.. upominek dla odpowiednich osób i parę głosów przeciw likwidacji w naszym rządzie się znajdzie.Zastanawia mnie postawa wielu artystów. Czemu tak bronią ZAIKS'u, przecież oni im nic nie gwarantują, żadnego zadośćuczynienia. Nie jest ich wielu, ale albo są nieźle opłacani, albo ktoś ma na nich jakiegoś haka w postaci 'jak nie poprzesz to nic już w tym kraju nie wydasz'. Pałace sobie będą budować...
Obowiązek zapewnienia rekompensaty za kopiowanie utworów w zakresie dozwolonego użytku osobistego nakłada na Polskę, podobnie jak i na inne państwa członkowskie, prawo Unii Europejskiej – dyrektywa 2001/29/WE o społeczeństwie informacyjnym.
Niestety, informacja ta nie przedziera się do świadomości przeciętnego obywatela, korzystającego z urządzeń umożliwiających to kopiowanie – przeszkadza w tym hałas medialny organizowany przez producentów, importerów i dystrybutorów sprzętu.
Prowadzone w lipcu 2014 r. badania TNS wykazują, że muzyka jest, zaraz po zdjęciach, najczęściej zapisywaną na komórkach formą plików – prawie co trzeci Polak posiadający telefon komórkowy ma na nim zapisaną muzykę, a ponad 10,5 mln Polaków przy zakupie nowego telefonu zwraca uwagę, czy będzie mogła go wykorzystać do nagrywania i odtwarzania muzyki.
Jednak powtarzany uparcie stek kłamstw, niedopowiedzeń, fałszywych interpretacji ma zdyskredytować ZAiKS w oczach decydentów i odbiorców kultury, a w efekcie spowodować odrzucenie propozycji rekompensaty dla twórców, zgłoszonych w marcu 2014 r. przez ZAiKS i pięć innych związków. Dodajmy, że aktualizacja listy urządzeń objętych opłatą nie jest propozycją ZAiKS-u. ZAiKS, a także inne organizacje zbiorowego zarządzania: ZPAV, SFP, KOPIPOL, ZASP, SAWP, zgodnie z prawem są zobowiązane przedstawić taką propozycję ministrowi kultury.
Pomimo udzielania mediom wyczerpujących informacji dotyczących naszych finansów, kosztów, skali i zasad działalności oraz decyzji władz Stowarzyszenia i innych różnych danych, są one ignorowane, pomijane w publikacjach lub prezentowane w założonych z góry kontekstach.
Przykładem tego jest np. argument wysuwany przez ZIPSEE, iż „w innych państwach opłata tego typu nie istnieje”. Obowiązuje ona w 23 państwach członkowskich UE. Natomiast konkretnie opłaty od smartfonów i tabletów funkcjonują w 12 krajach (we Francji, we Włoszech, w Niemczech, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Chorwacji, Grecji, Rumunii, na Węgrzech, na Litwie i na Słowacji).
W Polsce inkasuje się rocznie ok. 7-10 mln zł z tytułu opłat od urządzeń i czystych nośników (sfera audio wideo). To, że kwoty te są relatywnie bardzo niskie, wynika z dwóch powodów. Po pierwsze część zobowiązanych unika płacenia należnych opłat, po drugie opłatami tymi nie są objęte tak popularne obecnie urządzenia takie jak tablety, smartfony, iPody, iPady itp. Rekompensata dla każdego uprawnionego twórcy wydaje się często symboliczna, ponieważ pieniądze te przekazywane są dziesiątkom tysięcy twórców, artystów wykonawców i producentów. I tak na przykład w 2014 roku sam tylko ZAiKS przekazał wynagrodzenia z opłat od czystych nośników dla 7912 twórców krajowych i 25 różnych związków zagranicznych.
Dla porównania, Francja rokrocznie zbiera z tytułu czystych nośników 200 mln euro. Polska tylko 1,7 mln euro, choć przy naszym PKB powinna być to kwota oscylująca wokół 60 mln euro.
Rozszerzenie listy urządzeń objętych opłatami powinno zwiększyć sumy przekazywane twórcom, którzy ponoszą ewidentne straty z tytułu wykorzystywania ich utworów za pośrednictwem coraz nowocześniejszych urządzeń.
W wypadku objęcia tych urządzeń opłatami prawdopodobieństwo podniesienia ich ceny jest znikome, gdyż może to obniżyć popyt. Twierdzą tak zresztą nie tylko ozz-ty, ale również analitycy rynku, o czym pisała ostatnio prasa: http://forsal.pl/artykuly/846571,rtv-nie-z...ce-kupowac.html Opłaty mogą wpłynąć najwyżej na nieznaczne zmniejszenie zysku producentów i importerów tych urządzeń. Głównie więc w ich interesie leży niedopuszczenie do rozszerzenia listy urządzeń objętych opłatami. Zysk, a nie troska producentów i importerów o kieszenie konsumentów jest podstawą kampanii prowadzonej przeciwko rozszerzeniu listy urządzeń.
A o co toczy się walka? Jak podliczył podczas ubiegłorocznego „Poniedziałku pod Królami” (wrzesień 2013) sam dyrektor izby producentów i importerów, może chodzić o 330 mln zł.
Dla ZIPSEE atak na ZAiKS jest użyteczną przykrywką, pozwalającą uchylić się od odpowiedzi na zasadnicze pytanie – dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
Działania te wymierzone są w sposób świadomy przede wszystkim w twórców – co odbija się negatywnie na całej polskiej kulturze. Kulturze, o którą i tak w polskich realiach trzeba walczyć. Czy jako społeczeństwo możemy sobie pozwolić na atak na ludzi kultury ze strony wąskiej grupy producentów i importerów reprezentującej wyłącznie handlowe interesy?
hahahahahahahahahaha już prędzej spodziewałem się sztabu antypirackiego xD - fajne usprawiedliwienie na złodziejstwo sobie znaleźliście banda nierobów - kradniemy bo unia nam każe xD - zresztą niezły tekst - typowa medialna papka dla obiorcy o inteligencji ameby - masa tez, zero dowodów,
dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
jak to dlaczego? bo nikt nie lubi być okradany - z jakiej racji mamy płacić za kopiowanie czegoś co kupiliśmy?
Na początek, bardzo dziękujemy za włączenie się do dyskusji. To bardzo miłe i bardzo pozytywnie odbieram takie działania. Bo jeżeli są jakieś niezgodności dobrze, żeby ja wyjaśniać od razu. Dodatkowo chwalę, że występujecie jako ZAiKS, a nie KAZI/JORI/płatny marketingowiec.
Stowarzyszenia ZAiKS @ 2015.01.20 20:01
Prowadzone w lipcu 2014 r. badania TNS wykazują, że muzyka jest, zaraz po zdjęciach, najczęściej zapisywaną na komórkach formą plików –
Proszę o podanie metodologii badania. Bo to akurat łatwo sprawdzić instalując grupie badawczej odpowiednie oprogramowanie. Jeśli to było robione na zasadzie ankiety to raczej niet.
Dwa proszę o podanie źródła tych plików jaki % zapisywanych danych (wszystkich w całym systemie) stanowiły utwory objęte prawami autorskimi do których użytkownicy nie mieli praw, a jaki % nie.
Stowarzyszenia ZAiKS @ 2015.01.20 20:01
10,5 mln Polaków przy zakupie nowego telefonu zwraca uwagę, czy będzie mogła go wykorzystać do nagrywania i odtwarzania muzyki.
Czy od nagrywanego utworu też pobierane są opłaty? Jeśli nagrywam się na dyktafon czy muszę płacić jakąś opłatę?
Jeśli odtwarzam potem plik dźwiękowy z sobą to $#%$?
Stowarzyszenia ZAiKS @ 2015.01.20 20:01
Pomimo udzielania mediom wyczerpujących informacji dotyczących naszych finansów, kosztów, skali i zasad działalności oraz decyzji władz Stowarzyszenia i innych różnych danych, są one ignorowane, pomijane w publikacjach lub prezentowane w założonych z góry kontekstach.
Niestety jak i w waszym. Skoro macie nadwyżkę środków i nie wypłacacie wszystkich pieniędzy twórcom czemu chcecie more?
Bardzo możliwe, że w pewnym momencie większość waszych środków będzie inwestowane niż przekazywane twórcom. ZAIKS będzie zatem stworzyszeniem autorów czy inwestorów?
Stowarzyszenia ZAiKS @ 2015.01.20 20:01
W wypadku objęcia tych urządzeń opłatami prawdopodobieństwo podniesienia ich ceny jest znikome,
Bzdura...
Na to prosty argument. Cena telefonów w niemczech jest niższa niż w polsce, bo tam jest niższy VAT. Gdyby było jak piszecie to cena byłaby dziś identyczna.
Stowarzyszenia ZAiKS @ 2015.01.20 20:01
zasadnicze pytanie – dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
Ponieważ ich urządzenia nie służą do kopiowania, łamania praw autorskich.
Mogą ja zadać zasadnicze pytanie?
Skoro kopiowane (piracone) są również gry i aplikacje czemu tu nie postulujecie za zmianami?
Jak dobrze pamiętam używanie cracków kwalifikuje się pod łamanie zabezpieczeń (nie rozumiem tej logiki), co jest zabronione.
Powiedz mi jak wspierasz artystów/muzyków, to pogadamy? ja wspieram moja kolekcja płyt się ciągle powiększa, o kasetach nie wspominając, możesz się pochwalić tak jak ja kolekcją ponad 250 sztuk płyt i kaset czy nie.
Wystarcza mi to co dostaję w ramach abonamentu Radio/TV + Opera, Filharmonia. Gdzie jest to na tyle tanie i mi wystarcza jak raz na 2 miesiące pójdę
Za to producentom gier bardzo wspieram głównie ze względu na sentyment, praktycznie mam większość polskich gier. Od Jelly Defense przez Sniper-a po Wieśka.
To portal IT, a nie Music
O tym czy te pieniądze nie powinny wędrować do producentów oprogramowania i gier. Którzy mają te same problemy.
Niestety, informacja ta nie przedziera się do świadomości przeciętnego obywatela, korzystającego z urządzeń umożliwiających to kopiowanie – przeszkadza w tym hałas medialny organizowany przez producentów, importerów i dystrybutorów sprzętu.
Prowadzone w lipcu 2014 r. badania TNS wykazują, że muzyka jest, zaraz po zdjęciach, najczęściej zapisywaną na komórkach formą plików – prawie co trzeci Polak posiadający telefon komórkowy ma na nim zapisaną muzykę, a ponad 10,5 mln Polaków przy zakupie nowego telefonu zwraca uwagę, czy będzie mogła go wykorzystać do nagrywania i odtwarzania muzyki.
Jednak powtarzany uparcie stek kłamstw, niedopowiedzeń, fałszywych interpretacji ma zdyskredytować ZAiKS w oczach decydentów i odbiorców kultury, a w efekcie spowodować odrzucenie propozycji rekompensaty dla twórców, zgłoszonych w marcu 2014 r. przez ZAiKS i pięć innych związków. Dodajmy, że aktualizacja listy urządzeń objętych opłatą nie jest propozycją ZAiKS-u. ZAiKS, a także inne organizacje zbiorowego zarządzania: ZPAV, SFP, KOPIPOL, ZASP, SAWP, zgodnie z prawem są zobowiązane przedstawić taką propozycję ministrowi kultury.
Pomimo udzielania mediom wyczerpujących informacji dotyczących naszych finansów, kosztów, skali i zasad działalności oraz decyzji władz Stowarzyszenia i innych różnych danych, są one ignorowane, pomijane w publikacjach lub prezentowane w założonych z góry kontekstach.
Przykładem tego jest np. argument wysuwany przez ZIPSEE, iż „w innych państwach opłata tego typu nie istnieje”. Obowiązuje ona w 23 państwach członkowskich UE. Natomiast konkretnie opłaty od smartfonów i tabletów funkcjonują w 12 krajach (we Francji, we Włoszech, w Niemczech, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Chorwacji, Grecji, Rumunii, na Węgrzech, na Litwie i na Słowacji).
W Polsce inkasuje się rocznie ok. 7-10 mln zł z tytułu opłat od urządzeń i czystych nośników (sfera audio wideo). To, że kwoty te są relatywnie bardzo niskie, wynika z dwóch powodów. Po pierwsze część zobowiązanych unika płacenia należnych opłat, po drugie opłatami tymi nie są objęte tak popularne obecnie urządzenia takie jak tablety, smartfony, iPody, iPady itp. Rekompensata dla każdego uprawnionego twórcy wydaje się często symboliczna, ponieważ pieniądze te przekazywane są dziesiątkom tysięcy twórców, artystów wykonawców i producentów. I tak na przykład w 2014 roku sam tylko ZAiKS przekazał wynagrodzenia z opłat od czystych nośników dla 7912 twórców krajowych i 25 różnych związków zagranicznych.
Dla porównania, Francja rokrocznie zbiera z tytułu czystych nośników 200 mln euro. Polska tylko 1,7 mln euro, choć przy naszym PKB powinna być to kwota oscylująca wokół 60 mln euro.
Rozszerzenie listy urządzeń objętych opłatami powinno zwiększyć sumy przekazywane twórcom, którzy ponoszą ewidentne straty z tytułu wykorzystywania ich utworów za pośrednictwem coraz nowocześniejszych urządzeń.
W wypadku objęcia tych urządzeń opłatami prawdopodobieństwo podniesienia ich ceny jest znikome, gdyż może to obniżyć popyt. Twierdzą tak zresztą nie tylko ozz-ty, ale również analitycy rynku, o czym pisała ostatnio prasa: http://forsal.pl/artykuly/846571,rtv-nie-z...ce-kupowac.html Opłaty mogą wpłynąć najwyżej na nieznaczne zmniejszenie zysku producentów i importerów tych urządzeń. Głównie więc w ich interesie leży niedopuszczenie do rozszerzenia listy urządzeń objętych opłatami. Zysk, a nie troska producentów i importerów o kieszenie konsumentów jest podstawą kampanii prowadzonej przeciwko rozszerzeniu listy urządzeń.
A o co toczy się walka? Jak podliczył podczas ubiegłorocznego „Poniedziałku pod Królami” (wrzesień 2013) sam dyrektor izby producentów i importerów, może chodzić o 330 mln zł.
Dla ZIPSEE atak na ZAiKS jest użyteczną przykrywką, pozwalającą uchylić się od odpowiedzi na zasadnicze pytanie – dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
Działania te wymierzone są w sposób świadomy przede wszystkim w twórców – co odbija się negatywnie na całej polskiej kulturze. Kulturze, o którą i tak w polskich realiach trzeba walczyć. Czy jako społeczeństwo możemy sobie pozwolić na atak na ludzi kultury ze strony wąskiej grupy producentów i importerów reprezentującej wyłącznie handlowe interesy?
dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
jak to dlaczego? bo nikt nie lubi być okradany - z jakiej racji mamy płacić za kopiowanie czegoś co kupiliśmy?
Prowadzone w lipcu 2014 r. badania TNS wykazują, że muzyka jest, zaraz po zdjęciach, najczęściej zapisywaną na komórkach formą plików –
Proszę o podanie metodologii badania. Bo to akurat łatwo sprawdzić instalując grupie badawczej odpowiednie oprogramowanie. Jeśli to było robione na zasadzie ankiety to raczej niet.
Dwa proszę o podanie źródła tych plików jaki % zapisywanych danych (wszystkich w całym systemie) stanowiły utwory objęte prawami autorskimi do których użytkownicy nie mieli praw, a jaki % nie.
10,5 mln Polaków przy zakupie nowego telefonu zwraca uwagę, czy będzie mogła go wykorzystać do nagrywania i odtwarzania muzyki.
Czy od nagrywanego utworu też pobierane są opłaty? Jeśli nagrywam się na dyktafon czy muszę płacić jakąś opłatę?
Jeśli odtwarzam potem plik dźwiękowy z sobą to $#%$?
Pomimo udzielania mediom wyczerpujących informacji dotyczących naszych finansów, kosztów, skali i zasad działalności oraz decyzji władz Stowarzyszenia i innych różnych danych, są one ignorowane, pomijane w publikacjach lub prezentowane w założonych z góry kontekstach.
Niestety jak i w waszym. Skoro macie nadwyżkę środków i nie wypłacacie wszystkich pieniędzy twórcom czemu chcecie more?
Bardzo możliwe, że w pewnym momencie większość waszych środków będzie inwestowane niż przekazywane twórcom. ZAIKS będzie zatem stworzyszeniem autorów czy inwestorów?
W wypadku objęcia tych urządzeń opłatami prawdopodobieństwo podniesienia ich ceny jest znikome,
Bzdura...
Na to prosty argument. Cena telefonów w niemczech jest niższa niż w polsce, bo tam jest niższy VAT. Gdyby było jak piszecie to cena byłaby dziś identyczna.
zasadnicze pytanie – dlaczego producenci i importerzy sprzętu sprzeciwiają się przekazywaniu twórcom przyznanej im w myśl prawa unijnego i polskiego rekompensaty za kopiowanie utworów na własny użytek.
Ponieważ ich urządzenia nie służą do kopiowania, łamania praw autorskich.
Mogą ja zadać zasadnicze pytanie?
Skoro kopiowane (piracone) są również gry i aplikacje czemu tu nie postulujecie za zmianami?