Kto sie bał isc do kibla po skończonej rozgrywce w Residencie za bajtla ??
Albo w ogole wstać od biurka po wyłączeniu kompa, zeby przypadkiem nie zwrócić na siebie uwagi stojących obok krzesła zainfekowanych .. Ręka do gory !!!
Bez przesady, nie zrobienie gry, a zrobienie teł, czystych teł. Mechanika gry jest archaiczna do bólu, przy dzisiejszych budżetach i znajomości tematu, choćby ją od nowa pisali, to dla tego rozmiaru firmy jest to temat na maks 2-3 miesiące. Przy wydajności dzisiejszych maszynek i takiej technice wykonania (prerenderowane tła) można by się pokusić o znaczne zbliżenie do fotorealizmu. Szkoda.
Ty naprawdę myślisz że całą grafikę do RE odtworzyli by w 2 miesiące ?? Do tego chcesz fotorealistyczne tła, do których postacie kompletnie nie będą pasować, a jak by chcieli poprawić postacie to pisanie silnika od nowa i w sumie faktycznie musieli by tworzyć grę od zera, nikt na to nie da kasy.
Bez przesady, nie zrobienie gry, a zrobienie teł, czystych teł. Mechanika gry jest archaiczna do bólu, przy dzisiejszych budżetach i znajomości tematu, choćby ją od nowa pisali, to dla tego rozmiaru firmy jest to temat na maks 2-3 miesiące. Przy wydajności dzisiejszych maszynek i takiej technice wykonania (prerenderowane tła) można by się pokusić o znaczne zbliżenie do fotorealizmu. Szkoda.
No no taki tytuł testowany na PcLabie macie moje uznanie. Jako fan serii i uczestnik obozu zarówno konsol jak i pc od początku mogę tylko dodać, że seria Resident Evil w czasach swej świetności była jednym z niewielu tytułów, które przeciętny gracz PC znał i grał. Świetny moim zdaniem Metal Gear Solid, którego pierwsze dwie części wyszły na peceta nigdy się nie doczekał takiego uznania.
A Crapcom zarobi trzeci raz na tej samej grze. Dodatkowo tym razem wogóle się nie musieli napracować.
Prerenderowane tła są nadal w rozdzielczości mniej więcej 576i i w proporcjach 4:3, bo wszytko było projektowane w tej grze pod stare kineskopy. Tutaj dodatkowo powiększyli już i tak małej rozdzielczości rendery, żeby pasowały pod proporcje 16:9. (...) Gra jest najlepszym Residentem ale po tylu latach od wydania na GC mogli to znacznie ładniej zrobić.
Po pierwsze można grać w oryginalnych proporcjach 4:3, po drugie jak mieliby to ładniej zrobić bez renderowania wszystkich teł od nowa (co w tym przypadku równa się praktycznie zrobieniu gry od zera)?
Lubię te slangi Capcomu np. Ultimate HD w RE4 albo tutaj RE:R Remaster HD. Podczas gdy tak naprawdę z HD nie mają te tytuły absolutnie nic wspólnego.
Prerenderowane tła są nadal w rozdzielczości mniej więcej 576i i w proporcjach 4:3, bo wszytko było projektowane w tej grze pod stare kineskopy. Tutaj dodatkowo powiększyli już i tak małej rozdzielczości rendery, żeby pasowały pod proporcje 16:9. Moim zdaniem stosowanie HD w takich tytułach powinno być surowo karane. Lenistwo Capcomu nie zna granic.
Gra jest najlepszym Residentem ale po tylu latach od wydania na GC mogli to znacznie ładniej zrobić.
Nię będą, bo musieliby wszystko zrobić od nowa wg dzisiejszych standardów, zamiast jedynie przypudrować nomen omen trupa. Możesz jedynie liczyć na poprawioną konwersję 'zerówki'.
Toporność sterowania jest wpisana w grę i widać po następnych częściach jak długo trwali przy swoich rozwiązaniach. Jeśli jest to grywalne, dobre gówno - to jest to grywalne, dobre a przy tym trudne gówno i należy małolatów o tym pouczyć.
Ja tu nie prowadzę żadnej misji edukacyjnej, jedynie recenzuję gry i staram się na nie patrzeć możliwie tak obiektywnie, jak tylko się da. Prawda jest taka, że to toporne sterowanie w RE wielu osobom może nie leżeć. Fanom gatunku, w tym mi, to absolutnie nie przeszkadza. Ale komuś może, bo faktycznie JEST toporne. Ergo, dla niektórych będzie wadą i mnie to wcale nie dziwi. Koniec, kropka.
świetna gra, w sensie resident evil 1, grałem w nią... fuck 19 lat temu na psx :O ale nic się nie zestarzała pod względem miodności, na pewno inna pod względem mechaniki ale gra się nadal fajnie
jedyny resident naprawdę straszny... te ciche tupania po dywanach i tykanie zegarów w niemal całkowicie pustym i strasznym domostwie.... brrr
polecam każdemu małolatowi który nie miał okazji
Przeczytaj więcej niż tabelkę na ostatniej stronie, może wtedy zrozumiesz.
Nie zrozumiem. Toporność sterowania jest wpisana w grę i widać po następnych częściach jak długo trwali przy swoich rozwiązaniach. Jeśli jest to grywalne, dobre gówno - to jest to grywalne, dobre a przy tym trudne gówno i należy małolatów o tym pouczyć.
Dla mnie każdy jeden kawałek tej gry jest lepszy od Asasynów i Watch Dogsa razem wziętych. Świetna gra, ale nie dla gimbów, bo za ciężka Polecam. Najlepszy Resident jaki wyszedł Będzie granie
na równi z 0, który tez jest świetny
minusy:
dla niektórych – sterowanie
dla niektórych – grafika
dla niektórych – grywalność
1. dla gimbow
2. dla gimbow
3 dla gimbow
ta gra na gacka na crt wyglądała lepiej niż większość gier na ps2 a sterowanie jest ok, jak i grywalność które były zawsze wizytówka prawdziwego RE (do 3, 4 jeszcze uszla, reszta szkoda gadac)
Z chęcią zagram, bo nigdy nie miałem okazji przejść oryginału do końca. Poczekam tylko aż trochę zejdzie z ceny i biorę.Ciekawi mnie jak w odczuciu wypadnie granie klawiatura+mysz. Pamiętam bolączki związane z RE4 (wersja przed remasterem). Tam granie w ten sposób to było jakieś nieporozumienie. Jak już się nagram w Warframe to może RE się zakupi.
Ja pamiętam jak z kolesiami robiliśmy dubbing do gry i jak pomyliłem pliki Koleś udawał głos Jill a plik pochodził od ... Weskera To były czasy Ile ja bym dał by do nich wrócić. W każdym razie ta gra mi znowu o nich przypomniała i będzie się działo Czekałem i proszę o więcej takich reedycji ... Abem Odyssem tez nie pogardzę w lutym
Dla mnie każdy jeden kawałek tej gry jest lepszy od Asasynów i Watch Dogsa razem wziętych. Świetna gra, ale nie dla gimbów, bo za ciężka Polecam. Najlepszy Resident jaki wyszedł Będzie granie
Albo w ogole wstać od biurka po wyłączeniu kompa, zeby przypadkiem nie zwrócić na siebie uwagi stojących obok krzesła zainfekowanych
Ty naprawdę myślisz że całą grafikę do RE odtworzyli by w 2 miesiące ?? Do tego chcesz fotorealistyczne tła, do których postacie kompletnie nie będą pasować, a jak by chcieli poprawić postacie to pisanie silnika od nowa i w sumie faktycznie musieli by tworzyć grę od zera, nikt na to nie da kasy.
A Crapcom zarobi trzeci raz na tej samej grze. Dodatkowo tym razem wogóle się nie musieli napracować.
Po pierwsze można grać w oryginalnych proporcjach 4:3, po drugie jak mieliby to ładniej zrobić bez renderowania wszystkich teł od nowa (co w tym przypadku równa się praktycznie zrobieniu gry od zera)?
Prerenderowane tła są nadal w rozdzielczości mniej więcej 576i i w proporcjach 4:3, bo wszytko było projektowane w tej grze pod stare kineskopy. Tutaj dodatkowo powiększyli już i tak małej rozdzielczości rendery, żeby pasowały pod proporcje 16:9. Moim zdaniem stosowanie HD w takich tytułach powinno być surowo karane. Lenistwo Capcomu nie zna granic.
Gra jest najlepszym Residentem ale po tylu latach od wydania na GC mogli to znacznie ładniej zrobić.
Nię będą, bo musieliby wszystko zrobić od nowa wg dzisiejszych standardów, zamiast jedynie przypudrować nomen omen trupa. Możesz jedynie liczyć na poprawioną konwersję 'zerówki'.
Nie zrozumiem.
O to pretensję możesz mieć tylko do siebie
Toporność sterowania jest wpisana w grę i widać po następnych częściach jak długo trwali przy swoich rozwiązaniach. Jeśli jest to grywalne, dobre gówno - to jest to grywalne, dobre a przy tym trudne gówno i należy małolatów o tym pouczyć.
Ja tu nie prowadzę żadnej misji edukacyjnej, jedynie recenzuję gry i staram się na nie patrzeć możliwie tak obiektywnie, jak tylko się da. Prawda jest taka, że to toporne sterowanie w RE wielu osobom może nie leżeć. Fanom gatunku, w tym mi, to absolutnie nie przeszkadza. Ale komuś może, bo faktycznie JEST toporne. Ergo, dla niektórych będzie wadą i mnie to wcale nie dziwi. Koniec, kropka.
jedyny resident naprawdę straszny... te ciche tupania po dywanach i tykanie zegarów w niemal całkowicie pustym i strasznym domostwie.... brrr
polecam każdemu małolatowi który nie miał okazji
Przeczytaj więcej niż tabelkę na ostatniej stronie, może wtedy zrozumiesz.
Nie zrozumiem. Toporność sterowania jest wpisana w grę i widać po następnych częściach jak długo trwali przy swoich rozwiązaniach. Jeśli jest to grywalne, dobre gówno - to jest to grywalne, dobre a przy tym trudne gówno i należy małolatów o tym pouczyć.
na równi z 0, który tez jest świetny
minusy:
dla niektórych – sterowanie
dla niektórych – grafika
dla niektórych – grywalność
1. dla gimbow
2. dla gimbow
3 dla gimbow
ta gra na gacka na crt wyglądała lepiej niż większość gier na ps2
wyobrażasz sobie super mario HD na PC/smarfonach/konsolach? :d
nintendo by miało bestsellera wszechczasów.
Przeczytaj więcej niż tabelkę na ostatniej stronie, może wtedy zrozumiesz.