Wysłać aktywniejszych na 'wieczny urlop' i problem się rozwiąże . Takiego steku bzdur dawno nie czytałem . Ciekawe, co mbe i reszta jego pokroju robili na lekcjach fizyki, bo na pewno nie uważali . Podobnie paru innych na forum, gdzie jeden pobił rekord wszech czasów twierdząc, że radiator chipsetu o TDP 15 W bardziej ogrzeje otoczenie od radiatora na procesorze o TDP 125 W, bo ma wyższą temperaturę (pasywne vs aktywne) .
Wysłać aktywniejszych na 'wieczny urlop' i problem się rozwiąże . Takiego steku bzdur dawno nie czytałem . Ciekawe, co mbe i reszta jego pokroju robili na lekcjach fizyki, bo na pewno nie uważali . Podobnie paru innych na forum, gdzie jeden pobił rekord wszech czasów twierdząc, że radiator chipsetu o TDP 15 W bardziej ogrzeje otoczenie od radiatora na procesorze o TDP 125 W, bo ma wyższą temperaturę (pasywne vs aktywne) .
Daj linka do tego chipsetu...
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
@mbe
o czym Ty w ogóle...?
Układy w poprawnie działającym komputerze oddają całe ciepło do otoczenia, od tego masz te wszystkie coolery i radiatory, gdyby było inaczej to albo by się rozgrzewały do momentu spalenia, lub w przypadku nowszych komputerów : załączenia się zabezpieczeń i wyłączenia.
Przykład z kaloryferem i ciepłą wodą nie ma tu nic wspólnego, przy grzałce elektrycznej albo zadbasz aby skutecznie oddała całe wygenerowane ciepło, albo się ona spali. Rura z ciepłą wodą jak nie odda całego ciepła (a to się nie zdarza) to po prostu do obiegu wróci woda trochę cieplejsza niż przy dobrym oddaniu ciepła.
@mbe
o czym Ty w ogóle...?
Układy w poprawnie działającym komputerze oddają całe ciepło do otoczenia, od tego masz te wszystkie coolery i radiatory, gdyby było inaczej to albo by się rozgrzewały do momentu spalenia, lub w przypadku nowszych komputerów : załączenia się zabezpieczeń i wyłączenia.
Przykład z kaloryferem i ciepłą wodą nie ma tu nic wspólnego, przy grzałce elektrycznej albo zadbasz aby skutecznie oddała całe wygenerowane ciepło, albo się ona spali. Rura z ciepłą wodą jak nie odda całego ciepła (a to się nie zdarza) to po prostu do obiegu wróci woda trochę cieplejsza niż przy dobrym oddaniu ciepła.
Cały czas jest to dyskusja o porownaniu karty graficznej w budzie do x żarówek zawieszonych nad nim. Teraz się zastanów czy to porownanie nie jest abstrakcyjne.
Troszkę jest (no i była mowa o żarówkach pod biurkiem), ale po wielu godzinach nagrzewania efekt powinien być podobny, oczywiście, że dmuchawa z karty szybciej wpłynie na temperaturę otoczenia, ale ważniejsza jest skala tego wpływu, czyli praktycznie nic dla dodatkowej grzałki poniżej 100W.
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
Troszkę jest (no i była mowa o żarówkach pod biurkiem), ale po wielu godzinach nagrzewania efekt powinien być podobny, oczywiście, że dmuchawa z karty szybciej wpłynie na temperaturę otoczenia, ale ważniejsza jest skala tego wpływu, czyli praktycznie nic dla dodatkowej grzałki poniżej 100W.
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
No nie bedzie ten sam bo powietrze z kompa zdąży się schłodzić... Dobra ale koniec o tym gadki.
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Ooo! Nie dość, że cymbał to jeszcze odporny na wiedzę!
A tam fizyka, wg fizyków jak podnoszę worek ziemniaków to wykonuję pracę, ale jak już przenoszę go np. na Kamczatkę na piechotę to wg fizyki się opierdzielam
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
A tam fizyka, wg fizyków jak podnoszę worek ziemniaków to wykonuję pracę, ale jak już przenoszę go np. na Kamczatkę na piechotę to wg fizyki się opierdzielam
E tam. W=[F*dS]
Wg teorii mbe procesor po założeniu mniejszego radiatora (mniejsza powierzchnia) będzie emitował mniej ciepła . To tak tylko, żeby zobrazować bezsens jego myślenia.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
Natężenie przepływu Ciepla między dwoma ciałami, zależy od: przewodniości cieplnej między ciałami, powierzchni styku i różnicy temperatur między ciałami.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Natężenie przepływu Ciepla między dwoma ciałami, zależy od: przewodniości cieplnej między ciałami, powierzchni styku i różnicy temperatur między ciałami.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy (tzn. jesli tylko o ten paramert by chodzilo)
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy (tzn. jesli tylko o ten paramert by chodzilo)
Jakim cudem miał by być zimniejszy? Mylisz pojęcia co oddaje ciepło. Rdzeń jest chłodniejszy, bo oddaje ciepło na większej powierzchni niż w core, a radiator cieplejszy, bo więcej ciepła odbiera.
.......trollowanie...'...
Daj linka do tego chipsetu...
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
W obecnej formie to nie są komentarze do aktualności lecz jakiś gimnazjalny IRC!
o czym Ty w ogóle...?
Układy w poprawnie działającym komputerze oddają całe ciepło do otoczenia, od tego masz te wszystkie coolery i radiatory, gdyby było inaczej to albo by się rozgrzewały do momentu spalenia, lub w przypadku nowszych komputerów : załączenia się zabezpieczeń i wyłączenia.
Przykład z kaloryferem i ciepłą wodą nie ma tu nic wspólnego, przy grzałce elektrycznej albo zadbasz aby skutecznie oddała całe wygenerowane ciepło, albo się ona spali. Rura z ciepłą wodą jak nie odda całego ciepła (a to się nie zdarza) to po prostu do obiegu wróci woda trochę cieplejsza niż przy dobrym oddaniu ciepła.
o czym Ty w ogóle...?
Układy w poprawnie działającym komputerze oddają całe ciepło do otoczenia, od tego masz te wszystkie coolery i radiatory, gdyby było inaczej to albo by się rozgrzewały do momentu spalenia, lub w przypadku nowszych komputerów : załączenia się zabezpieczeń i wyłączenia.
Przykład z kaloryferem i ciepłą wodą nie ma tu nic wspólnego, przy grzałce elektrycznej albo zadbasz aby skutecznie oddała całe wygenerowane ciepło, albo się ona spali. Rura z ciepłą wodą jak nie odda całego ciepła (a to się nie zdarza) to po prostu do obiegu wróci woda trochę cieplejsza niż przy dobrym oddaniu ciepła.
Cały czas jest to dyskusja o porownaniu karty graficznej w budzie do x żarówek zawieszonych nad nim. Teraz się zastanów czy to porownanie nie jest abstrakcyjne.
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
No nie bedzie ten sam bo powietrze z kompa zdąży się schłodzić... Dobra ale koniec o tym gadki.
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Ooo! Nie dość, że cymbał to jeszcze odporny na wiedzę!
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
E tam. W=[F*dS]
Wg teorii mbe procesor po założeniu mniejszego radiatora (mniejsza powierzchnia) będzie emitował mniej ciepła
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Przestań prowokować.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy
Jakim cudem miał by być zimniejszy? Mylisz pojęcia co oddaje ciepło. Rdzeń jest chłodniejszy, bo oddaje ciepło na większej powierzchni niż w core, a radiator cieplejszy, bo więcej ciepła odbiera.