Ta karta ma mieć hybrydowe chłodzenie w zestawie(tj wodne i powietrzne) także nie rozumiem o co ten krzyk. Poza tym o ile kojarzę to wszystko miało być w 20 nm, dlatego tak długo to trwa, amd ZAWSZE co 2-3 lata wprowadza nowy proces, wątpię żeby tym razem było inaczej.
Powiem tak. Nie interesuje mnie ile watów pociągnie, może i 1000, wątpię że kogokolwiek kogo stać na taką kartę interesuje ile jakiś watów będzie ciągnąc. Obecnie posiadam r9 290, wszystko od tej premiery zależy, jeśli będzie wydajniejsza niż GTX 980 to ją kupie, jeśli nie, to kupie 980 Może sobie i ciągnąc 1000w, może grzać się jak piec, może hałasować, dla mnie najważniejsza wydajność pojedynczego GPU, nie gra roli kto ją wyprodukuje.
Martwią się bo AMD wydajnościowo zje GF na śniadanie jak tylko wyjdą, i na NVLab nie zostanie iim nic do pisania oprócz tego że będzie pobierać kilka W więcej więc będzie be a Nvidia będzie dalej ich Bogiem i władcą.
Dzieci z zielonej doliny słupka Termodynamicznej Durnej Perswazji, jak zawsze pokazują swoje zatroskanie matką ziemią i wydzielaniem ciepła, jako najważniejszymi cechami kart graficznych. Nvidia już totalnie zryła mózgi ludziom (w sumie to niedojrzałym osobom, którym rodzice kupują podzespoły). Temu dom się ociepla od R9 290, tamten płacze bo go nie stać, a trzeci ma to gdzieś bo mama mu kupi gerforce z tdp 60W. Skąd się tacy biorą? To jest niewiarygodne, że na horyzoncie widać potężną, topową kartę graficzną, a tu zielone skrzaty jedyne o co się martwią, to pobór mocy. Przecież to nie o to tutaj chodzi...
Albo jeszcze lepszy przykład. i4-4790k@4.7ghz rozgrzewa sie do 80*c. Fx-8320 @stock rozgrzewa sie do 65*c. Ktory bardziej ogrzeje wnetrze budy??
i7 ma czujnik skalibrowany tak, że 80 stopni = 25 stopni do Tmax FX 8320 ma tak skalibrowany czujnik, że 65 stopni to 4 stopnie powyżej Tmax i powinien włączyć się throttling.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy (tzn. jesli tylko o ten paramert by chodzilo)
Jakim cudem miał by być zimniejszy? Mylisz pojęcia co oddaje ciepło. Rdzeń jest chłodniejszy, bo oddaje ciepło na większej powierzchni niż w core, a radiator cieplejszy, bo więcej ciepła odbiera.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy (tzn. jesli tylko o ten paramert by chodzilo)
Natężenie przepływu Ciepla między dwoma ciałami, zależy od: przewodniości cieplnej między ciałami, powierzchni styku i różnicy temperatur między ciałami.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Natężenie przepływu Ciepla między dwoma ciałami, zależy od: przewodniości cieplnej między ciałami, powierzchni styku i różnicy temperatur między ciałami.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
A tam fizyka, wg fizyków jak podnoszę worek ziemniaków to wykonuję pracę, ale jak już przenoszę go np. na Kamczatkę na piechotę to wg fizyki się opierdzielam
E tam. W=[F*dS]
Wg teorii mbe procesor po założeniu mniejszego radiatora (mniejsza powierzchnia) będzie emitował mniej ciepła . To tak tylko, żeby zobrazować bezsens jego myślenia.
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
A tam fizyka, wg fizyków jak podnoszę worek ziemniaków to wykonuję pracę, ale jak już przenoszę go np. na Kamczatkę na piechotę to wg fizyki się opierdzielam
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Ooo! Nie dość, że cymbał to jeszcze odporny na wiedzę!
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Troszkę jest (no i była mowa o żarówkach pod biurkiem), ale po wielu godzinach nagrzewania efekt powinien być podobny, oczywiście, że dmuchawa z karty szybciej wpłynie na temperaturę otoczenia, ale ważniejsza jest skala tego wpływu, czyli praktycznie nic dla dodatkowej grzałki poniżej 100W.
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
No nie bedzie ten sam bo powietrze z kompa zdąży się schłodzić... Dobra ale koniec o tym gadki.
i7 ma czujnik skalibrowany tak, że 80 stopni = 25 stopni do Tmax FX 8320 ma tak skalibrowany czujnik, że 65 stopni to 4 stopnie powyżej Tmax i powinien włączyć się throttling.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy
Jakim cudem miał by być zimniejszy? Mylisz pojęcia co oddaje ciepło. Rdzeń jest chłodniejszy, bo oddaje ciepło na większej powierzchni niż w core, a radiator cieplejszy, bo więcej ciepła odbiera.
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
guwno a nie prawda
jesli latwiej oddaje cieplo to powinien byc zimniejszy
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Przestań prowokować.
Co nie zmienia faktu, że wcześniej pisałeś bzdury.
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Ja to wiem i o to mi chodziło z procesorami. FX dzieki swojej powierzchni łatwiej oddaje ciepło dlatego radiator jest cieplejszy. Za to procesory intela mają problemy z oc powyzej jakieś tam wartości na powietrzu przez upakowanie rdzenia. Moim zdaniem jak by upakowanie było mniejsze to OC bylo by sporo wyższe i glut nawet by nie przeszkadzał.
E tam. W=[F*dS]
Wg teorii mbe procesor po założeniu mniejszego radiatora (mniejsza powierzchnia) będzie emitował mniej ciepła
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
wiesz do czego jest kaloryfer? Do skuteczniejszego rozpraszania ciepła. Rurką też nagrzejesz pomieszczenie, tyle, że aby to osiągnąc ciecz w rurce musiała by miec kilkakrotnie wyższą temperaturę.
Wraz z temperaturą rośnie ciśnienie przy stałej objętości.
Więc, chcąc nagrzać pomieszczenie masz 2 opcje - puścić wodę o na przykład temp 50*C i rozpraszać ciepło przez dużą powierzchnię, albo podgrzać wodę do powiedźmy 200*C o ogromnym ciśnieniu i puścić ją w rurce, która prawdopodobnie tego ciśnienia nie wytrzyma, a jak wytrzyma, to liczyć się z jej szybkim zużyciem.
Inny przykład - procesory. Błędnie podchodzisz do odczytu temperatury w haswellach. Co z tego, że rdzeń rozgrzewa się do 80*C, skoro radiator jest ledwo ciepły? W przypadku FX'a rdzeń owszem, nie jest tak ciepły, ale za to radiator jest ciepły. To jak nagrzeje się wnętrze obudowy nie ma NIC wspólnego z odczytem temperatury na powierzchni rdzenia, a z temperaturą radiatora, który ma za zadanie to ciepło odprowadzić (oczywiście o ile radiator jest taki sam). Innymi słowy temperatura w obudowie jest zależna od tego ile W energii wyda układ - a wyda tyle ile pobrał.
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Ooo! Nie dość, że cymbał to jeszcze odporny na wiedzę!
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
Usmialem się
Gdyby nie było tak jak isałem o powierzchni oddawania ciepła to niepotrzebny by ci był kaloryfer w domu bo rurki doprowadzając ogrzały by ci pomieszczenie...
Człowieku ile ty masz lat, że nic ni w ząb nic nie rozumiesz?
Piec, dajmy na to o mocy 1000W grzeje wodę w obiegu i kaloryferach np. przez godzinę. Przekazał wodzie 1kWh energii. Woda rozgrzeła się do 30 C. Ochładzając się odda do pomieszczenia te 1kWh ciepła.
Jak odczepisz kaloryfery to woda zamiast nagrzać się do 30C, nagrzeje się dajmy na to do 90C, ale piec dalej będzie grzał mocą 1000W przez godzinę i tyle samo ciepła również zostanie przekazane do pomieszczenia.
Usunięcie kaloryferów nie sprawi, że do otocznia zostanie przekazana np. połowa energii.
Także powierzchnia nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli chodzi o ilość emitowanego ciepła. Ma wpływ jedynie na temperaturę ciała.
To są podstawy termodynamiki, ktoś kto myśli, że pozjadali wszystkie rozumy powinien to wiedzieć .
A żarówka tak jak karta, albo odda całe ciepło do otoczenia albo się spali.
No nie bedzie ten sam bo powietrze z kompa zdąży się schłodzić... Dobra ale koniec o tym gadki.