Lepszy efekt (nie wizualny choć to tez jak kto woli) z moimi 980 mam dzięki dokupieniu do nich Arctic Accelero Hybrid II - 120 , mniej problematyczny , przyszłościowy przy zmianie grafik na wyższy model jak to było przy przeskoku z GTX 680 na 980 i uniwersalny. Musiałem jedynie wydać te 50 zł więcej na dwa komplety radiatorków pamięci Vram.
Bardzo fajna karta, choć koncepcja chłodzenia hybrydowego niezbyt mnie przekonuje. Chcąc ją wodować miałbym dyskomfort, że płacę za wydajny i zupełnie zbędny radiator z heatpipe'ami. Wystarczyłby przecież blok full-cover, albo nawet blok na sam rdzeń, + zwykłe radiatory na sekcję i pamięci + ewentualnie delikatny nawiew (coś a'la wspomniany AC Hybrid, ale w wersji pierwszej).
Prawie 1600mhz wyciśnięte z rdzenia robi wrażenie, ale martwi mnie to że woda już tutaj nic nie pomaga. To by znaczyło, że ogranicza nas proces technologiczny. Z drugiej strony widać jak duży zapas mocy ma jeszcze GTX980.
Wydajność wysoka, ale dodatkowe 50W zjada. Karta dogoniła tym samym R9 280X. Przy tak dobrej energooszczędności układu Maxwell wodne chłodzenie nie jest potrzebne
Dedykowane chłodzenie wodą osiągnie lepsze wyniki, bo tutaj blok jest zaprojektowany tak by zachować kompromis pomiędzy swoja wydajnością, a tym, żeby nie ograniczać chłodzenia powietrzem kiedy z LC się nie korzysta. Koncepcja ciekawa i tylko tyle.
Nie rozumiem fenomenu wody. Jest wiele lepszych cieczy chłodzących: oleje w tym syntetyczne, węglowodory na bazie propan-butan-u, amoniak, dwutlenek węgla.
Tak szczerze to jak ktoś za tyle kupuje samo gpu to chyba kilka setek w tą czy tamtą mu wisi, ale jak na moje te kilka dBa różnicy nie zrobi, wiec mało to opłacalne pod tym kątem, to już lepiej mieć coś uniwersalnego.
Nie rozumiem fenomenu wody. Jest wiele lepszych cieczy chłodzących: oleje w tym syntetyczne, węglowodory na bazie propan-butan-u, amoniak, dwutlenek węgla.
Nie rozumiem fenomenu wody. Jest wiele lepszych cieczy chłodzących: oleje w tym syntetyczne, węglowodory na bazie propan-butan-u, amoniak, dwutlenek węgla.
To chyba potoczność, wypadłem z tematu dawno temu, ale chyba są tam specjalne płyny.
Nie rozumiem fenomenu wody. Jest wiele lepszych cieczy chłodzących: oleje w tym syntetyczne, węglowodory na bazie propan-butan-u, amoniak, dwutlenek węgla.
Po pierwsze ciepło właściwe wody. Porównaj choćby z ciepłem właściwym innych substancji które wymieniłeś. I zrozumiesz absurd tego co napisałeś. Wszystko co wymieniłeś jest gorsze do chłodzenia i bardziej problematyczne.
Bez sensu produkt, cenowo wyjdzie tak samo jak zwykła karta+fullcover i nie zajmie tyle miejsca w budzie, do tego będzie jeszcze wydajniej, takie rozwiązanie dla mocno niezdecydowanych
Swoją drogą poboru prądu R9 290X to już chyba nigdy nic nie dogoni, tam musiała być niezła panika, jak puścili na rynek tak OCnięte i dovoltowane karty jako stockowe.
Nie rozumiem fenomenu wody. Jest wiele lepszych cieczy chłodzących: oleje w tym syntetyczne, węglowodory na bazie propan-butan-u, amoniak, dwutlenek węgla.
Po pierwsze ciepło właściwe wody. Porównaj choćby z ciepłem właściwym innych substancji które wymieniłeś. I zrozumiesz absurd tego co napisałeś. Wszystko co wymieniłeś jest gorsze do chłodzenia i bardziej problematyczne.
Woda jest tylko tania nic więcej, a ciepło właściwie wody jest duże ale i długo je woda oddaje co może jest korzystne w grzejnictwie ale chłodnictwie nie, ciecz ma możliwie szybko ogrzać się i jak najszybciej przetransportować ciepło do dolnego źródła ciepła by potem znów wrócić z temperaturą początkową do układu.
Do twojej informacji to te rurki które większość nazwa ciepłowodami to nie miedź tylko a płyn (najczęściej amoniak lub dwutlenek węgla) który decyduje o efektywności chłodzenia.
A ja mam takie pytanie do redakcji: Czy gdzieś jest oznaczone, gdzie jest wlot cieczy, a gdzie jej wylot? Czy jest to może zupełnie obojętne, jak się tą kartę podłączy do układu?
Hybryda 2K
Choćby cena?
To chyba potoczność, wypadłem z tematu dawno temu, ale chyba są tam specjalne płyny.
Po pierwsze ciepło właściwe wody. Porównaj choćby z ciepłem właściwym innych substancji które wymieniłeś. I zrozumiesz absurd tego co napisałeś. Wszystko co wymieniłeś jest gorsze do chłodzenia i bardziej problematyczne.
Swoją drogą poboru prądu R9 290X to już chyba nigdy nic nie dogoni, tam musiała być niezła panika, jak puścili na rynek tak OCnięte i dovoltowane karty jako stockowe.
Po pierwsze ciepło właściwe wody. Porównaj choćby z ciepłem właściwym innych substancji które wymieniłeś. I zrozumiesz absurd tego co napisałeś. Wszystko co wymieniłeś jest gorsze do chłodzenia i bardziej problematyczne.
Woda jest tylko tania nic więcej, a ciepło właściwie wody jest duże ale i długo je woda oddaje co może jest korzystne w grzejnictwie ale chłodnictwie nie, ciecz ma możliwie szybko ogrzać się i jak najszybciej przetransportować ciepło do dolnego źródła ciepła by potem znów wrócić z temperaturą początkową do układu.
Do twojej informacji to te rurki które większość nazwa ciepłowodami to nie miedź tylko a płyn (najczęściej amoniak lub dwutlenek węgla) który decyduje o efektywności chłodzenia.
Bywa to tajemnicą handlowa czasem
My podłączaliśmy akurat tak, że wlot cieczy był bliżej wyjść obrazu