Sandboksowy klimat? A i owszem, gra sprawiała wrażenie bardzo otwartej. Zgodni jesteśmy co do tego, że to nie był sandboks.
Nie, albo gra jest sandboksem, albo nie jest. 'Sandboksowy klimat' w, liniowej bądź co bądź, strzelance to jest taki właśnie potworek żeby obronić tekst popełniony z nadmierną lekkością.
Violator @ 2014.11.20 14:49
Mutanty. Pamiętasz w którym momencie się pojawiły? Przez kilka godzin tłuczesz się tylko z ludźmi i nic nie wskazuje na to, że to się zmieni, a tu nagle niespodzianka. Na mnie to zrobiło wtedy ogromne wrażenie.
Na mnie też, ale w pierwszym FC smaczków było znacznie więcej. Termowizja, a pod koniec gry zieleniene
Violator @ 2014.11.20 14:49
Daj spokój, już po trailerze było widać, że coś jest na rzeczy. Inna sprawa, że jak gdzieś rzuciłem spojlerem, to mógłbyś tego nie powtarzać.
Daj spokój, poważnie piszesz? OMG! Dobrze że recenzentem filmowym nie jesteś...
Violator @ 2014.11.20 14:49
Pioy @ 2014.11.20 10:45
Wingsuit był w FC3. Dostawało się go w okolicach końca gry. Ale był.
A czytałeś, co napisałem powyżej?
Napisałeś, że
[Ale największą nowością w Far Cry 4 jest tak zwany wingsuit. To się ludziom z Ubisoftu naprawdę udało. Dla tych, którzy jeszcze o nim nie słyszeli: to specjalny kombinezon z doszytymi w paru miejscach skrzydłami. Ma zadanie zmniejszyć prędkość opadania, a tę horyzontalną zwiększyć. Lot kończy się otwarciem spadochronu. Ajay może zeskoczyć z urwiska i po naciśnięciu jednego guzika szybować i pokonywać bardzo duże fragmenty terenu. Oczywiście, musi w porę otworzyć spadochron, inaczej czeka go śmierć. Pomysł oraz to, jak został wcielony w życie, bardzo mi się podoba.
Czarno na białym
Violator @ 2014.11.20 14:49
Łuki to ta sama klasa sprzętu co karabiny, więc nie wiem o co Ci chodzi.
Może. Jeśli tak - to mea culpa. Wiem że chcąc dodać karabin w górny slot nie mogłem bez zrobienia sobie pasa na broń A łuku się nie chciałem pozbywać więc nawet nie próbowałem.
Violator @ 2014.11.20 14:49
Pioy @ 2014.11.20 10:45
To wszystko było w FC3. Z tą różnicą, że w FC4 nie widzę opcji robienia zastrzyków-apteczek. Ale po 1 sesji pewnie się jeszcze nie dokopałem do tej opcji.
A czy ja pisałem, że tego nie było? Że to nowość? Nie, po prostu jeszcze raz sprawę naświetliłem. To żaden babol z mojej strony.
Cała pierwsza strona artykułu jest w klimacie 'taki ten FC4 zajebisty, tyle w nim nowości'... no nie. Prócz mięcha nie ma w nim właściwie żadnych nowości.
Dobra dobra, tutaj może być tylko nieźle. Ja chcę Blood Dragon 2 do ciężkiej eboli!
Przykro mi - Stwierdzono że Blood Dragon 2 nie będzie - http://www.gameinformer.com/b/news/archive...-to-happen.aspx - Ale padło też stwierdzenie że chcą zrobić coś oryginalnego. Więc zobaczymy, bo właściwie to dość zdrowe podejście żeby robić różnorodne rzeczy aniżeli tłuc seryjnie wszystko co dobre co roku albo częściej (chwila...)
'Ale największą nowością w Far Cry 4 jest tak zwany wingsuit. To się ludziom z Ubisoftu naprawdę udało. Dla tych, którzy jeszcze o nim nie słyszeli: to specjalny kombinezon z doszytymi w paru miejscach skrzydłami. Ma zadanie zmniejszyć prędkość opadania, a tę horyzontalną zwiększyć. Lot kończy się otwarciem spadochronu'
Przecież to było już w trójce.....
Tak samo jak leczenie się bez apteczek, z tymi 'efektownymi' animacjami.
Daj spokój, poważnie piszesz? OMG! Dobrze że recenzentem filmowym nie jesteś...
Nieeee, na żarty przecież.
Pioy @ 2014.11.20 10:45
Czarno na białym
Czarno na białym to masz komentarz siódmy, który załatwia tę sprawę.
Pioy @ 2014.11.20 10:45
Cała pierwsza strona artykułu jest w klimacie 'taki ten FC4 zajebisty, tyle w nim nowości'... no nie. Prócz mięcha nie ma w nim właściwie żadnych nowości.
Pokaż mi konkretny fragment o tych nowościach, bo ja po prostu napisałem co w grze jest, a Ty to jakoś po swojemu interpretujesz.
'Ale największą nowością w Far Cry 4 jest tak zwany wingsuit. To się ludziom z Ubisoftu naprawdę udało. Dla tych, którzy jeszcze o nim nie słyszeli: to specjalny kombinezon z doszytymi w paru miejscach skrzydłami. Ma zadanie zmniejszyć prędkość opadania, a tę horyzontalną zwiększyć. Lot kończy się otwarciem spadochronu'
Przecież to było już w trójce.....
Tak samo jak leczenie się bez apteczek, z tymi 'efektownymi' animacjami.
Głupie reklamowanie sportów ekstremalnych, może by tak parkur jeszcze dali, albo gadżety bondowskie, mma i inne pustomózgowia.
Te śmieszne helikoptery mogły by się spawnować w większej ilości miejsc, bo znalezienie go graniczy z cudem
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Te śmieszne helikoptery mogły by się spawnować w większej ilości miejsc, bo znalezienie go graniczy z cudem
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Można polecić.
Dobre uwagi, każda jedna. Faktycznie tych helikopterków mi brak. Ja posterunki robiłem zwykłym, podręcznym granatnikiem, który jest tak OP, że kopara opada. Mając do niego 24 granaty przy sobie można dosłownie wszystko. Nawet zajęcie fortecy to kwestia dosłownie kilku minut. Śmigłowiec? Not a problem... jeden, maks. dwa hity i papatki
Assassin's creed Unity jest ładniejsze od FC4 ? Że co proszę ? Śmiechłę i prawie się udławiłem marcepanem Ja w FC4 momentami nie mogłem oderwać oczu i nie raz stałem jak słup i podziwiałem krajobraz jak bym tam na prawdę był, a Unity ? Poza wymaganiami graficznie jest zwyczajnie ładna i tyle. Do tego ładna jest tylko dlatego, że działa świetnie w 3D Nie wiem, może to wszystko przez HMZ'ta i DSR (w ogóle graliście z nim lub w 4K i na jakości NVidia ?), ale grając wczoraj nie mogłem wręcz się nadziwić i byłem skłonny po raz pierwszy od wielu lat pochwalić Ubi. Coś mi mówi, że detale NVidia nie miały u Was miejsca ze względu na GPU, którego użyliście gdyż jest zbyt słabe by podołać detalom 'NVidia'
Te śmieszne helikoptery mogły by się spawnować w większej ilości miejsc, bo znalezienie go graniczy z cudem
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Można polecić.
Phi snajperką ?? Przecież wystarczy pistolet z tłumikiem i przechodzisz przez obóz jak gorący nóż przez masło. Sama historia to taki banał iż naprawdę oczy puchną od słuchania . Wszystko to już było... Żadnych nowości. I tak w sumie mimo iż dobre nie jest tak dobre jak odgrzewana lasagne. Echh mogli by zrobić nowego HEXENA na takim sandboxowym silniku.
A ja dzisiaj polowałem na dziki i nagle byłem świadkiem jak zaczęły dzika gonić wilki, w FC3 takiego czegoś nie uświadczyłem. A tutaj widać że zwierzaczki żyją własnym życiem, dla mnie mega rzecz.
Że pistolet z tłumikiem bywa lepszy od snajperki bez tłumika to prawda. Ja tam wolę z łuku
A ja dzisiaj polowałem na dziki i nagle byłem świadkiem jak zaczęły dzika gonić wilki, w FC3 takiego czegoś nie uświadczyłem. A tutaj widać że zwierzaczki żyją własnym życiem, dla mnie mega rzecz.
Że pistolet z tłumikiem bywa lepszy od snajperki bez tłumika to prawda. Ja tam wolę z łuku
Spróbuj autokuszy tym to się hardcoreowo odbijało posterunki. Odbijało, bo już nic nie ma do odbicia. Skończę wszystkie aktywności i dokończe wykoksowany to letnią fabułę (świeżo po odblokowaniu północnej wyspy).
Trójka była spoko, trochę smaczków, innowacji, fabuła niezbyt odkrywcza, ale stawiająca przed nami nowe wyzwania i jakoś tłumaczyła kolejność zdarzeń i wynikających z nich konsekwencji działań. Rzeczy które mnie raziły to inteligencja naszych sojuszników, zero pomocy z ich strony, w myśl, że dopóki sami nie zadziałamy, to niczego nie osiągniemy. AI sojuszników było tak słabe, że aż rażące momentami, kiedy to ci potrafili wjechać jeden w drugiego pędząc samochodem etc. Poziom trudności był często izuloryczny. AI wrogów też nie było na poziomie jakiego oczekiwaliśmy. Wystarczyło przejść się przez zarośla, rzucić kamykiem byle daleko, a przeciwnik nabierał się na to bez przerwy. Dopiero zacząłem grać w czwórkę. Nie mam wygórowanych wymagań, bo jakie można mieć względem sandboxa w dzisiejszych czasach. Zauważyłem tylko zabawną rzecz, można staranować samochód quadem, odbić go jak by to był pinball. Quadem można upaść na głowę i nic nam się nie dzieje, haha, mimo że stary jestem, to nadal mam radochę z dzisiejszych gniotów, które przedstawia się jako next geny.
Sandboksowy klimat? A i owszem, gra sprawiała wrażenie bardzo otwartej. Zgodni jesteśmy co do tego, że to nie był sandboks.
Mutanty. Pamiętasz w którym momencie się pojawiły? Przez kilka godzin tłuczesz się tylko z ludźmi i nic nie wskazuje na to, że to się zmieni, a tu nagle niespodzianka. Na mnie to zrobiło wtedy ogromne wrażenie.
Daj spokój, już po trailerze było widać, że coś jest na rzeczy. Inna sprawa, że jak gdzieś rzuciłem spojlerem, to mógłbyś tego nie powtarzać.
Wingsuit był w FC3. Dostawało się go w okolicach końca gry. Ale był.
A czytałeś, co napisałem powyżej?
Napisałeś, że
To wszystko było w FC3. Z tą różnicą, że w FC4 nie widzę opcji robienia zastrzyków-apteczek. Ale po 1 sesji pewnie się jeszcze nie dokopałem do tej opcji.
A czy ja pisałem, że tego nie było? Że to nowość? Nie, po prostu jeszcze raz sprawę naświetliłem. To żaden babol z mojej strony.
Cała pierwsza strona artykułu jest w klimacie 'taki ten FC4 zajebisty, tyle w nim nowości'... no nie. Prócz mięcha nie ma w nim właściwie żadnych nowości.
Przykro mi - Stwierdzono że Blood Dragon 2 nie będzie - http://www.gameinformer.com/b/news/archive...-to-happen.aspx - Ale padło też stwierdzenie że chcą zrobić coś oryginalnego. Więc zobaczymy, bo właściwie to dość zdrowe podejście żeby robić różnorodne rzeczy aniżeli tłuc seryjnie wszystko co dobre co roku albo częściej (chwila...)
Przecież to było już w trójce.....
Tak samo jak leczenie się bez apteczek, z tymi 'efektownymi' animacjami.
Daj spokój, poważnie piszesz? OMG! Dobrze że recenzentem filmowym nie jesteś...
Nieeee, na żarty przecież.
Czarno na białym
Czarno na białym to masz komentarz siódmy, który załatwia tę sprawę.
Cała pierwsza strona artykułu jest w klimacie 'taki ten FC4 zajebisty, tyle w nim nowości'... no nie. Prócz mięcha nie ma w nim właściwie żadnych nowości.
Pokaż mi konkretny fragment o tych nowościach, bo ja po prostu napisałem co w grze jest, a Ty to jakoś po swojemu interpretujesz.
Przecież to było już w trójce.....
Tak samo jak leczenie się bez apteczek, z tymi 'efektownymi' animacjami.
Głupie reklamowanie sportów ekstremalnych, może by tak parkur jeszcze dali, albo gadżety bondowskie, mma i inne pustomózgowia.
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Można polecić.
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Można polecić.
Dobre uwagi, każda jedna. Faktycznie tych helikopterków mi brak. Ja posterunki robiłem zwykłym, podręcznym granatnikiem, który jest tak OP, że kopara opada. Mając do niego 24 granaty przy sobie można dosłownie wszystko. Nawet zajęcie fortecy to kwestia dosłownie kilku minut. Śmigłowiec? Not a problem... jeden, maks. dwa hity i papatki
Przejmowanie posterunków to banał ze snajperką (gram na padzie). Mięso armatnie prawie wogóle nie reaguje na trupa ziomka z zespołu, no chyba że jesteś na widoku jak murzyn na śniegu.
Jedyną atrakcją taką naprawdę są łowcy, co potafią ubić na 2 strzały z łuku i nasyłają zwierzęta. Niezłego miałem zonka jak się rzuciły na mnie 2 tygrysy bengalskie.
Ogólnie to stare po lekkim liftingu w nowym wydaniu. AI mogło by być dużo lepsze aczkolwiek gra mi się tak samo dobrze jak w FC 3.
Można polecić.
Phi snajperką ?? Przecież wystarczy pistolet z tłumikiem i przechodzisz przez obóz jak gorący nóż przez masło. Sama historia to taki banał iż naprawdę oczy puchną od słuchania
Że pistolet z tłumikiem bywa lepszy od snajperki bez tłumika to prawda. Ja tam wolę z łuku
Że pistolet z tłumikiem bywa lepszy od snajperki bez tłumika to prawda. Ja tam wolę z łuku
Spróbuj autokuszy tym to się hardcoreowo odbijało posterunki. Odbijało, bo już nic nie ma do odbicia. Skończę wszystkie aktywności i dokończe wykoksowany to letnią fabułę (świeżo po odblokowaniu północnej wyspy).