Ja się trochę zawiodłem, ale pewnie też z powodu tego, że spodziewałem się zbyt dużo.
Pograć można całkiem przyjemnie, oprawa graficzna mi zupełnie nie przeszkadza.
Teraz to już da się w to grać, przy samej premierze ilość błędów powalała (duża część graczy musiała nawet od nowa zaczynać, bo gra się aż tak mocno 'zacinała". Teraz bugi w najgorszym przypadku to po prostu wgranie starszego zapisu i już. Szczerze podobne problemy bywały z grami RPG w starych czasach, i też trzeba było często Savować ;P
Gra ma jednak klimat, i rzeczywiście czujesz się jak za czasów Fallout 1 i 2. Troszkę jej brakuje niestety jeszcze do tego poziomu, ale jest naprawdę blisko - a to już dużo. Jeśli rzeczywiście osiągnęli sukces (a wydaje mi się , że tak) - to może Wasteland 3 będzie już naprawdę udaną grą
Gram w nią od premiery i dodałbym, że jest nadal zabugowana. Wydali 3 patche ale głupotki dalej pozostają nienaprawione.
Dodam, że niestety gra trochę się nudzi po jakimś czasie. Ja przestałem grać w Świątyni Tytana. I jakoś tak nie chce mi się dalej grać. Fabuła owszem ciekawa, ale monotonia też się wkrada.
Dodam, że niestety gra trochę się nudzi po jakimś czasie. Ja przestałem grać w Świątyni Tytana. I jakoś tak nie chce mi się dalej grać. Fabuła owszem ciekawa, ale monotonia też się wkrada.
Ja mam podobnie. Choć w moim przypadku to może kwestia wieku, ostatnio próbowałem podejść po raz kolejny do Tormenta, Arcanum i F2 (delegacja + marny laptop) i też mi było ciężko.
W Wasteland 2 stałe elementy gry trochę męczą. Powinno być jakieś ustawienie przyspieszające walkę, automatyczny wybór osoby z największym skillem przy otwieraniu sejfów/zamków/tosterów etc. i trochę takich pierdółek.
Według mnie przyjemniej się też utożsamia z jednym protagonistą i grupą bardziej niezależnych towarzyszy niż trochę takim anonimowym teamem.
w D:Original Sin chociaż się można było kłócić samemu ze sobą
Zbliżam się do końca (skończyłem Hollywood i Griffith), także wstępnie mogę napisać co w grze przypadło mi do gustu, a co nie:
+ zgodnie z poprzednimi opiniami - klimat oraz świat,
+ do tej pory fabuła, a w szczególności questy poboczne oraz rozwiązania jakie serwuje gra i skutki tychże;
+ dialogi (ogólnie);
+ grafika (koncepcja artystyczna);
+ broń, efekty trafień itp.;
+ grywalność (mimo wszystko), ponieważ dalej chce mi się grać : )
- mechanika (brak skradania; zbyt dużo skrzynek zabezpieczonych zawierających totalny szrot; nieczytelne obliczanie statystyk - postać posiada skill 10 i nadal prawdopodobieństwo powodzenia jest 0% albo 10%, a według rozpiski nie powinno być niższa niż 25%; zbyt dużo klikania w interfejsie; brak możliwości wyrzucenia przedmiotów oznaczonych jako quest item - czasem się nie przydają, a potrafią ważyć sporo);
- mechanika dialogów (bardzo rzadko mamy wpływ na przebieg dialogu w sposób inny niż tak - zrobię to, nie - nie zrobię tego, w 95% dialogi polegają na wybieraniu kolejnych kwestii, których porządek wyboru też nie ma znaczenia);
- bezsensowna opcja wpisywania wyrazów kluczowych - jak w F1
- umiejętności (według mnie cały system nadaje się do przeprojektowania, dużo zbędnych skilli, faktycznie trudno wyczuć co od czego zależy, a opisy są IMHO mylące, zbędne rozbicie umiejętności speech itd.);
- drobne błędy;
- grafika (technicznie), brak zmiany wizerunku postaci przy zmianie pancerza, atak klonów, niespójne wizerunki postaci z modelami, itp.;
- nieprzydatna mapa;
- muzyka (duży zawód, nie tego się po Morganie spodziewałem).
Ogólnie jak na projekt za 3M$ jestem bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że Wasteland 2 okaże się na tyle dużym sukcesem, że wyjdą kolejne, już bardziej dopracowane części.
Dla mnie głównym minusem gry jest wykorzystany silnik. Unity chyba w żadnym tego typu projekcie nie grzeszy wydajnością - graficznie szału nie ma, a GTX660 się nieźle musi napocić.
Na allegro ceny naprawdę przystępne a fallouty można powiedzieć 'ukształtowały mnie', więc planuję zanabyć droga kupna.
I tu pytanie:
Dostępne są opisane jako 'edycja strażnika' i bez tego dopiska.
Dla mnie największym plusem tej gry to niesamowita prostota modowania/modyfikowania jej (wiele rzeczy możesz zmieniać zwyczajnie w notatniku). Sam zacząłem swój mały projekt i powoli społeczność doprowadzi tą grę do odpowiedniego stanu, gwarantuję to
Sama gra jest średnia, światu wielkością bliżej do Fallout niż Fallout 2, z klimatem można się spierać ale jest. Fabuła jest niezła, choć przewidywalna to wciąga i jak najbardziej pasuje do serii Wasteland, niestety jest sporo błędów logicznych (pierwszy poważny już napotykamy przy pierwszym poważniejszym wyborze, szkoda bo trochę zmieniony tekst, jedna kwestia w większości mogłaby uratować sytuację). Co do grafiki to nie mogę się zgodzić z recenzją, gra nie jest słaba technicznie ale artystycznie, zerknijcie na tekstury mają wysoką rozdzielczość (czego niestety nie widać), efekty postprocess prezentują się też dobrze, to wszystko jest na wysokim poziomie, kuleje natomiast różnorodność i wygląd modeli/świata, po prostu graficy nie przyłożyli się albo mieli zbyt mało czasu/nie była ich wystarczająca ilość. Muzykę pominę milczeniem, bo to jest element na którym zawiodłem się najbardziej, głównie ze względu na zapowiedzi i odpowiedzialnego za nią Marka Morgana. Reszta dźwięku, szczególnie gra aktorska jest na niezłym poziomie. Całemu systemowi umiejętności należy się pełne przepisanie, bardzo brakuje jakiegoś większego skomplikowania rozwoju postaci (chociażby perki by się przydały) - heh, a tak zapewniali, że nie będzie sytuacji gdzie cały oddział będzie latał z karabinami jak w jedynce bo tak jest najwygodniej. Celowanie ala Fallout 2 ma być podobno dodane, pewnie będzie to tylko opcjonalne bo przedłużanie wszystkich walk bez wyjątku wyjdzie tej grze raczej na gorsze. Podsumowując, grze brakuje szlifu (tak z pół roku), jakbym miał dać uczciwą ocenę w skali 1-10 w kategorii RPG, gdzie 10 to Fallout 2 to należy się 6/10.
Jeżeli ktoś szukał duchowego następcy Fallout 2 to się zawiedzie i to raczej mocno, jeżeli solidnej kontynuacji Wasteland to gra jest jak najbardziej godna polecenia. Ja sam dołożyłem do projektu i to całkiem sporo, choć mam sporo zastrzeżeń to myślę, że było warto, dostaliśmy świetną podstawę by zrobić własną kontynuację Fallout 2 bądź Wasteland
Gre przeszedlem krotko po premierze, bylo troche bugow, ale nic krytycznego. Ogolnie pozycja udana, choc do majsterszyku w stylu fallouta 2 jej daleko. Troche zbyt malo rozbudowana fabularnie jak na moj gust, blizej jej do fallout tactics pod tym wzgledem - niestety walka w Wasteland 2 nie byla zbyt rozbudowana ani wciagajaca. Dalbym 7/10, glownie za klimat. Cena 120zl za ta gre to przesada - 60 byloby duzo bardziej na miejscu.
Dla mnie tą grę całkowicie kładzie zbyt uproszczony system walki, gdzie tam falloutowe skradanie się, strzelanie po nogach, oczach, łamanie kończyn itp każda walka była unikatowa, szczególnie jak przeciwnik miał pecha i dziwne rzeczy się z nim działy
O systemie rozwoju postaci już chyba wiele było powiedziane, misz masz i w zasadzie klonowanie postaci, brak perków. Nie jest to może porażka i wałek finansowy na poziomie Broken Age czy Planetary Anihilation, ale nie tego chyba ludzie oczekiwali, każdy ma chyba wrażenie że zabrakło im po prostu pół roku na dokończenie gry.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Pograć można całkiem przyjemnie, oprawa graficzna mi zupełnie nie przeszkadza.
Gra ma jednak klimat, i rzeczywiście czujesz się jak za czasów Fallout 1 i 2. Troszkę jej brakuje niestety jeszcze do tego poziomu, ale jest naprawdę blisko - a to już dużo. Jeśli rzeczywiście osiągnęli sukces (a wydaje mi się , że tak) - to może Wasteland 3 będzie już naprawdę udaną grą
A jeszcze tatniej masz na G2A (poczekaj na Weekly Sale) lub allegro.
Dodam, że niestety gra trochę się nudzi po jakimś czasie. Ja przestałem grać w Świątyni Tytana. I jakoś tak nie chce mi się dalej grać. Fabuła owszem ciekawa, ale monotonia też się wkrada.
Klucz na allegro.
Ja mam podobnie. Choć w moim przypadku to może kwestia wieku, ostatnio próbowałem podejść po raz kolejny do Tormenta, Arcanum i F2 (delegacja + marny laptop) i też mi było ciężko.
W Wasteland 2 stałe elementy gry trochę męczą. Powinno być jakieś ustawienie przyspieszające walkę, automatyczny wybór osoby z największym skillem przy otwieraniu sejfów/zamków/tosterów etc. i trochę takich pierdółek.
Według mnie przyjemniej się też utożsamia z jednym protagonistą i grupą bardziej niezależnych towarzyszy niż trochę takim anonimowym teamem.
w D:Original Sin chociaż się można było kłócić samemu ze sobą
+ zgodnie z poprzednimi opiniami - klimat oraz świat,
+ do tej pory fabuła, a w szczególności questy poboczne oraz rozwiązania jakie serwuje gra i skutki tychże;
+ dialogi (ogólnie);
+ grafika (koncepcja artystyczna);
+ broń, efekty trafień itp.;
+ grywalność (mimo wszystko), ponieważ dalej chce mi się grać : )
- mechanika (brak skradania; zbyt dużo skrzynek zabezpieczonych zawierających totalny szrot; nieczytelne obliczanie statystyk - postać posiada skill 10 i nadal prawdopodobieństwo powodzenia jest 0% albo 10%, a według rozpiski nie powinno być niższa niż 25%; zbyt dużo klikania w interfejsie; brak możliwości wyrzucenia przedmiotów oznaczonych jako quest item - czasem się nie przydają, a potrafią ważyć sporo);
- mechanika dialogów (bardzo rzadko mamy wpływ na przebieg dialogu w sposób inny niż tak - zrobię to, nie - nie zrobię tego, w 95% dialogi polegają na wybieraniu kolejnych kwestii, których porządek wyboru też nie ma znaczenia);
- bezsensowna opcja wpisywania wyrazów kluczowych - jak w F1
- umiejętności (według mnie cały system nadaje się do przeprojektowania, dużo zbędnych skilli, faktycznie trudno wyczuć co od czego zależy, a opisy są IMHO mylące, zbędne rozbicie umiejętności speech itd.);
- drobne błędy;
- grafika (technicznie), brak zmiany wizerunku postaci przy zmianie pancerza, atak klonów, niespójne wizerunki postaci z modelami, itp.;
- nieprzydatna mapa;
- muzyka (duży zawód, nie tego się po Morganie spodziewałem).
Ogólnie jak na projekt za 3M$ jestem bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że Wasteland 2 okaże się na tyle dużym sukcesem, że wyjdą kolejne, już bardziej dopracowane części.
I tu pytanie:
Dostępne są opisane jako 'edycja strażnika' i bez tego dopiska.
Ktoś się orientuje co za różnica?
Sama gra jest średnia, światu wielkością bliżej do Fallout niż Fallout 2, z klimatem można się spierać ale jest. Fabuła jest niezła, choć przewidywalna to wciąga i jak najbardziej pasuje do serii Wasteland, niestety jest sporo błędów logicznych (pierwszy poważny już napotykamy przy pierwszym poważniejszym wyborze, szkoda bo trochę zmieniony tekst, jedna kwestia w większości mogłaby uratować sytuację). Co do grafiki to nie mogę się zgodzić z recenzją, gra nie jest słaba technicznie ale artystycznie, zerknijcie na tekstury mają wysoką rozdzielczość (czego niestety nie widać), efekty postprocess prezentują się też dobrze, to wszystko jest na wysokim poziomie, kuleje natomiast różnorodność i wygląd modeli/świata, po prostu graficy nie przyłożyli się albo mieli zbyt mało czasu/nie była ich wystarczająca ilość. Muzykę pominę milczeniem, bo to jest element na którym zawiodłem się najbardziej, głównie ze względu na zapowiedzi i odpowiedzialnego za nią Marka Morgana. Reszta dźwięku, szczególnie gra aktorska jest na niezłym poziomie. Całemu systemowi umiejętności należy się pełne przepisanie, bardzo brakuje jakiegoś większego skomplikowania rozwoju postaci (chociażby perki by się przydały) - heh, a tak zapewniali, że nie będzie sytuacji gdzie cały oddział będzie latał z karabinami jak w jedynce bo tak jest najwygodniej. Celowanie ala Fallout 2 ma być podobno dodane, pewnie będzie to tylko opcjonalne bo przedłużanie wszystkich walk bez wyjątku wyjdzie tej grze raczej na gorsze. Podsumowując, grze brakuje szlifu (tak z pół roku), jakbym miał dać uczciwą ocenę w skali 1-10 w kategorii RPG, gdzie 10 to Fallout 2 to należy się 6/10.
Jeżeli ktoś szukał duchowego następcy Fallout 2 to się zawiedzie i to raczej mocno, jeżeli solidnej kontynuacji Wasteland to gra jest jak najbardziej godna polecenia. Ja sam dołożyłem do projektu i to całkiem sporo, choć mam sporo zastrzeżeń to myślę, że było warto, dostaliśmy świetną podstawę by zrobić własną kontynuację Fallout 2 bądź Wasteland
O systemie rozwoju postaci już chyba wiele było powiedziane, misz masz i w zasadzie klonowanie postaci, brak perków. Nie jest to może porażka i wałek finansowy na poziomie Broken Age czy Planetary Anihilation, ale nie tego chyba ludzie oczekiwali, każdy ma chyba wrażenie że zabrakło im po prostu pół roku na dokończenie gry.