Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2 3 4
Eidems (2014.10.27, 17:03)
Ocena: 0
#61

0%
Przykładem jest odtwarzacz SANSA CLIP +, refurbished (na forach można wyczytać problemy z akumulatorkiem), na allegro 95zł, bez pudełka wersja OEM. Nowy w pudełku 150zł. Różnica spora, jednak wszystko wyjdzie w praniu;)
Avalanc (2014.10.27, 17:59)
Ocena: 0
#62

0%
Czy autor planuje jakieś sprostowanie do żenujących błędów merytorycznych w tekście, czy już artykuł wyrobił swoją ilość kliknięć i można to olać?
tybet2 (2014.10.27, 18:13)
Ocena: 0
#63

0%
Teraz zamotaliście tak, że połowa ludzi już sama nie wie jak z tym jest:/
zriel (2014.10.27, 18:18)
Ocena: 0
#64

0%
Firekage @ 2014.10.26 16:34  Post: 796553
Galvatron @ 2014.10.26 16:06  Post: 796550
(...)

Za ok. 10-12 tys. można już dostać nową ZT60, więc to bynajmniej nie była okazja. Wypalać się nie ma prawa, bo to szczytowe dokonanie najlepszego producenta plazm. Istotna jest natomiast informacja o powidokach. Inna sprawa, że obecnie raczej nie istnieje TV o lepszym stosunku cena-jakość obrazu-żywotność (ta ostatnia kuleje w OLED-ach).

Ja bym sprawdził, czy to w ogóle nie jest wadliwy egzemplarz, bo tej klasy sprzęt powinien mieć jakieś zabezpieczenia przed powstawaniem powidoków.


Obecne OLEDY LG budowane na białych diodach i tak będą mieć większą pewnie żywotność, niż ta plazma...

O ile będziesz miał w domu klimę i odpowiednią wilgotność - nie mówi się o tym głośno,ale największą wadą oledów jest to że gdy pracują w zbyt wilgotnym środowisku zaczyna zżerać je grzyb.
Duch87 (2014.10.27, 18:42)
Ocena: 0
#65

0%
Szczerze? Kupiłem w Euro w warszawskiej Arkadii tv Philipsa - był remont sklepu i wyprzedaż wystawek. Dałem za niego 1500 zł mniej niż normalnie! a różnicy nie ma żadnej. Trzeba wiedzieć do kupować. TV to nie telefon czy lustrzanka, którą każdy dotknie, obije czy zarysuje!
Assassin (2014.10.27, 21:11)
Ocena: 1
#66

0%
W artykule i w 'prostujących' komentarzach jest trochę nieścisłości, więc przytoczę komentowany przepis w całości - naprawdę nie jest on ani szczególnie skomplikowany, ani długi...

Art. 8.
1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
acd:) (2014.10.27, 23:17)
Ocena: 1
#67

0%
Sam sprzedaję takie dyski, i zawsze o tym informuje. Niemniej wiele jest osób, które kupują takie dyski do rejestratorów lub do firm gdzie będą 'ważne dane', to ich nie odstrasza, ważne że tanio !
hanti (2014.10.28, 01:46)
Ocena: 1
#68

0%
ja kupilem router adsl dgn2200 refurbished z allegro ;p wtedy kosztowal ok 120zl gdzie nowki 220zl ;) Tak wiec prawie 2x taniej. Dziala bez problemow nonstop juz chyba 2 lata, jedyna roznica to w szarym pudelku kartonowym przyszedl a nie w oryginalnym opakowaniu.
Grabol (2014.10.28, 01:56)
Ocena: 0
#69

0%
Jakoś nie znalazłem w artykule omówienia jednej kwestii. Czy kupującemu przez internet towar refurbished przysługuje roszczenie z tytułu niezgodności towaru z umową, jeżeli w opisie było jedynie zaznaczone, że towar jest refurbished, ale nie zaznaczono żadnej konkretnej wady? Zdarza się, że sprzedający zaznaczają gwarancję 3 miesiące. Wydaje mi się, że niezależnie przez dwa lata przysługuje roszczenie o niezgodność z umową.
Vega (2014.10.28, 03:06)
Ocena: 0
#70

0%
Grabol @ 2014.10.28 01:56  Post: 796973
Jakoś nie znalazłem w artykule omówienia jednej kwestii. Czy kupującemu przez internet towar refurbished przysługuje roszczenie z tytułu niezgodności towaru z umową, jeżeli w opisie było jedynie zaznaczone, że towar jest refurbished, ale nie zaznaczono żadnej konkretnej wady? Zdarza się, że sprzedający zaznaczają gwarancję 3 miesiące. Wydaje mi się, że niezależnie przez dwa lata przysługuje roszczenie o niezgodność z umową.


Niezaleznie od tego na co konsument chce się powołać, czy na niezgodność czy rękojmię (niebawem) czy gwarancję, to oferowany sprzęt refurbished pod względem funkcjonalności musi być odpowiednikiem nowego. Dlatego napisaliśmy, że sprzęt refurbished może nosić jakieś ślady użytkowania (i nie muszą to być ślady wizualne, np. wspomniane użycie dysku twardego w laptopie), ale wszelkie cechy odróżniające daną ofertę od produktu nowego muszą zostać konsumentowi przedstawione w ofercie. Sprzęt refurbished nie może natomiast mieć wad, które wpływają na jego użytkowanie, zgodnie z przeznaczeniem. Przykładowo więc telewizor refurbished może mieć jakieś otarcie na obudowie, ale nie może mieć uszkodzonej podstawki tak, że nie da się z niego korzystać po jej zamontowaniu (np. telewizor nie będzie się jej 'trzymać";). Laptop może mieć poocierany zasilacz, ale przykładowo nie może mieć uszkodzonego gniazda słuchawkowego. Tego typu wady dyskwalifikują sprzęt jako refurbished całkowicie i sprawiają, że musi on być oferowany jako używany, wadliwy.
Ravir (2014.10.28, 07:37)
Ocena: 1
#71

0%
Artykuł 8 - Ustawy punkt 1 :

1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

Następnie punkt 4 :
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Wynika, że w pierwszej kolejności Sprzedający Naprawia / Wymienia - dopiero - jak to jest niemożliwe można odstąpić od Umowy - co wiąże się - z zwrotem Pieniędzy.

Do tego mamy informację, że jeśli naprawa trwała by zbyt długo to mamy prawo odstąpić od umowy.
dareka (2014.10.28, 09:37)
Ocena: 2
#72

0%
'Czy zdarzyło Wam się po kupieniu jakiegoś towaru zorientować, że na paragonie widnieje inna cena niż ta, która znalazła się na etykiecie? Takie sytuacje zdarzają się w wielu różnych sklepach. Najczęściej machamy na to ręką, zwłaszcza gdy chodzi o niewielkie kwoty. Klient był pewien, że kupuje kartę pamięci w cenie 23,95 zł za sztukę, a z paragonu wynika, że zapłacił za nią 32,99 zł. ?'

Takie praktyki stosuje Komputronik. Okazuje się, że ceny wywieszone dotyczą tylko płatności gotówką. Gdy płacimy katą, sprzedawca twierdzi że cena jest wyższa (dolicza do ceny ok. 3% wartości towaru - podobno odgórna decyzja). Zarabiają na prowizji więcej niż banki. Bandyctwo.
Matek73 (2014.10.28, 12:05)
Ocena: 4
#73

0%
Sposób stosowany przez niektóre firmy na zwrot utraconego zysku z powodu zwrotu towaru ? Proszę bardzo:

Sprawa z którą spotkałem się ostatnio. Dzwoni do mojej mamy firma z Bydgoszczy, która współpracuje z Orange. Pani bardzo przekonująco namawia moją mamę na promocyjny tablet Samsunga, oczywiście z dodatkową kartą SIM. Moja mama dała się namówić, jednak po moich wątpliwościach i zastanowieniu się czy faktycznie go potrzebuje stwierdziła, że jednak chyba nie. Ale znowu. Przesyłkę przyjmuje od kuriera, choć mówiłem, żeby tego nie robiła. Z ciekawości zagląda cóż to takiego, choć znowu mówiłem, żeby tego nie robiła... No i zaczęło się. Towar co prawda odesłaliśmy w ramach 10 dniowego zwrotu, wcześniej go jeszcze sprawdzając czy wszystko z nim jest ok. I niby wszystko ok, ale po jakimś miesiącu przychodzi pismo z tej firmy (zwykłe, nie polecone), że w związku z tym, że mama nie odpowiedziała na ich wcześniejsze pismo (choć żadne nie przyszło), to oni oddali ten sprzęt do ekspertyzy i okazało się niby, że nosi on ślady użytkowania większe niż w ramach dozwolonego zarządu (niby miał rysę na obudowie) i obciążają moja mamę kosztami jej wymiany, lub może kupić ten tablet po cenie takiej i takiej (oczywiście najwyższa rynkowa). Rzecznik konsumentów stwierdził, że niestety nic tutaj nie jest w stanie zrobić. I choć moich rodziców stać na zakup tego sprzętu, to oddali sprawę do prawnika ponieważ to jest jawne naciąganie klientów i dla samej zasady nie dadzą się tak naciągać. Kurcze, sam prowadzę sklep internetowy i mam czasami zwroty w ramach tej możliwości, ale na taką perfidię w życiu bym nie wpadł, chociaż towar czasami wraca ze znakami używania i nie mogę go sprzedać jako nowy i w oczywisty sposób jestem z tego tytułu stratny. Pomijając fakt, że negatywna opinia o takiej firmie idzie w świat, ale sam fakt, jak można być tak perfidnym?

Moja rada: Zanim odeślecie towar do sprzedawcy (czy to w ramach zwrotu, czy reklamacji) to zróbcie dokładne zdjęcia, z widocznymi numerami seryjnymi, żeby wam czegoś nie wmówiono czego nie było, żeby sobie zwrócić koszty.
embryo (2014.11.11, 20:59)
Ocena: 1
#74

0%
Właśnie poszukiwałem na chinskim alegro samsunga S3 i stwierdzam że 90% telefonów jest refurbished i w zdecydowanej większości w opisie podane jest, że sam aparat jest oryginalny ale akcesoria już nie. Zaryzykowałem i kupiłem, za dwa-trzy tygodnie okaże się czy to produkt z wystawy (jak to bardzo często u nas bywa), czy pod nazwą refurbished kryje się coś innego.
Ricky775 (2015.01.03, 15:31)
Ocena: 2
#75

0%
Kupiłem w Agito laptopa Toshiba Satellite P75 A200 refurbished.
17', podświetlana klawiatura, 1929x1080, procesor Core i7 4700MQ. Metalowa, srebrnego koloru pokrywa.
Cena około 2450 PLN.
Żadnej ryski, śladów użytkowania.
Jedyna cecha, której mi brakowało to matowy ekran.
Ale za tę cenę, z taką specyfikacją to był wspaniały zakup.
Laptop pracuje nienagannie już 11 miesięcy, jestem bardzo zadowolony.
Brawo dla Agito, że sprowadziła takie laptopy do Polski. Uczciwie informowali, że to 'refurbished'.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Masa CPU z zablokowanym mnożnikiem. Przy okazji prezentacji procesorów Core 9. 4
Niezła promocja dla kinomaniaków. 3
Nadchodzi kolejny ośmiordzeniowiec Intela. 32
Facebook
Ostatnio komentowane