Ładnie , Ładnie szkoda że nie wstrzymałem się z zakupem drugiego dysku SSD przez te 2 miesiące. Wydajność i cena zaskoczyła pewnie nawet Samsunga - może w końcu obniżą ceny.
Tak naprawdę to chyba tylko Tośka jest konkurencją. 850 to pokaz siły,ale nie za tą cenę - 100 zł dla 4% ? Pewnie znajdą się i tacy,ale po co ?
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Mało tego gwarancji, dysk nie zużyje się tak szybko, bo za tym stoi technologia bodaj 3xnm , a konkurencja wręcz odwrotnie zmniejszając proces zmniejsza trwałość....
Dysków praktycznie nikt nie testuje na trwałość, więc to olewają wszyscy...
Więc jakby nie patrzeć 850-tka samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.
Jakby nie patrzeć jest sporo ludzi, którzy generują kilobajty dziennie danych+OS, więc dysk niszczy się tyle co nic. Im nie trzeba czegoś takiego jak 850 i takie dyski jak ten, a nawet gorsze maja sens.
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Mało tego gwarancji, ale raczej pewności, że dysk nie zużyje się tak szybko... Dysków praktycznie nikt nie testuje na trwałość...
Więc jakby nie patrzeć 850 samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.
Z tymi 10 latami gwarancji jest sprytnie pomyślane ponieważ za np. 6 lat ten dysk nie będzie na pewno już w produkcji i dostaniesz wymieniony na nowy. Jaki nowy? Zapewne jakiś low end, bo w takich pojemnościach nic mocnego nie będzie.
Nie mówiąc już, że ceny takich dysków będą bardzo niskie, 6 lat temu 32GB kosztowały 2k zł. Tak więc realnie to te 10lat jest takim marketingowym magnesem, i samsung jakoś specjalnie an tym nie traci. Coś jak dożywotnie gwarancje na RAM.
Jak nie macie pomysłu na te 'lata gwarancji' to stwórzcie dodatkowy wykres. Wydajność/cena/gwarancja czyli jak długo nasze cztery litery są zabezpieczone vs wydajność i cena. Wyniki z wykresu wydajność/cena to typowy okres 2 letni 100% a potem mnożycie razy 1,5, 2,5, 3, 5 (3, 5, 6, 10 lat). Taki wykres nie byłby głupi bo uzmysłowiły wielu osobom że warto dołożyć do produktu który ma 5-10 lat gwarancji i nasze cztery litery są zabezpieczone przez długi okres.
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
Wszystkie te przyspieszacze działające w oparciu o RAM to tylko placebo jeśli chodzi o codzienne użytkowanie w typowym desktopie, jak to słusznie zauważył autor. Jeśli ktoś chce sprawdzić jak to będzie się sprawowało w przypadku jego dysku to może sobie zainstalować np. fancycache i potestować przez 60 dni http://www.romexsoftware.com/en-us/primo-cache/download.html Miałoby to może sens w przypadku pierwszych, zatykających się, dysków ssd na kontrolerze jmicrona, ale tak to sztuka dla sztuki i raczej narzędzie marketingowe niż pożyteczna rzecz. Chyba że komuś wyjątkowo zależy na jak najdłuższej żywotności dysku to jako tako przydatny może być ten wariant:
Jak nie macie pomysłu na te 'lata gwarancji' to stwórzcie dodatkowy wykres. Wydajność/cena/gwarancja czyli jak długo nasze cztery litery są zabezpieczone vs wydajność i cena. Wyniki z wykresu wydajność/cena to typowy okres 2 letni 100% a potem mnożycie razy 1,5, 2,5, 3, 5 (3, 5, 6, 10 lat). Taki wykres nie byłby głupi bo uzmysłowiły wielu osobom że warto dołożyć do produktu który ma 5-10 lat gwarancji i nasze cztery litery są zabezpieczone przez długi okres.
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
=-Mav-= @ 2014.09.05 02:49
Wszystkie te przyspieszacze działające w oparciu o RAM to tylko placebo jeśli chodzi o codzienne użytkowanie w typowym desktopie, jak to słusznie zauważył autor. Jeśli ktoś chce sprawdzić jak to będzie się sprawowało w przypadku jego dysku to może sobie zainstalować np. fancycache i potestować przez 60 dni http://www.romexsoftware.com/en-us/primo-cache/download.html Miałoby to może sens w przypadku pierwszych, zatykających się, dysków ssd na kontrolerze jmicrona, ale tak to sztuka dla sztuki i raczej narzędzie marketingowe niż pożyteczna rzecz. Chyba że komuś wyjątkowo zależy na jak najdłuższej żywotności dysku to jako tako przydatny może być ten wariant:
Tzn, może inaczej. Przyśpieszacze typu PlexTurbo czy Samsungowy RAPID nie działają, ale nie dlatego, że to głupi pomysł, tylko po prostu mają za mało RAM-u: w typowym komputerze ~8-16GB.
Akurat z PrimoCache korzystam codziennie, zrobiłem nawet wstępne testy do artykułu i wynika z nich, że jak przydzieli się temu programowi za mało RAM-u to tak samo jak w przypadku Plextora... jest wolniej niż bez niego. Zabawa zaczyna się wtedy jak użytkownik może dla Primocache przydzielić pamięć rzędu 16-32 GB. Zapewniam, że wtedy jest rakieta
Jak nie macie pomysłu na te 'lata gwarancji' to stwórzcie dodatkowy wykres. Wydajność/cena/gwarancja czyli jak długo nasze cztery litery są zabezpieczone vs wydajność i cena. Wyniki z wykresu wydajność/cena to typowy okres 2 letni 100% a potem mnożycie razy 1,5, 2,5, 3, 5 (3, 5, 6, 10 lat). Taki wykres nie byłby głupi bo uzmysłowiły wielu osobom że warto dołożyć do produktu który ma 5-10 lat gwarancji i nasze cztery litery są zabezpieczone przez długi okres.
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
U nas w kraju chyba nikt nie testuje SSD w sensowny sposob. Kilka malo znaczacych slupkow, ktore nie mowia wlasciwie nic. Ostatnio mialem potrzebe wybrac dysk pod male srodowisko do wirtualizacji na ESXie. Niestety wszystkie krajowe testy sa do kitu i nie moglem znalezc w nich wlasciwie zadnych przydatnych informacji.
U nas na slupkach bryluje cos pokroju Samsung SSD 840 Pro (tez taki jeden mam zeby nie bylo) czy Evo - ale sa to dyski dobre przede wszystkim w slupkach.
Brakuje testow z cyklu:
+ test w tzw. 'steady state' z roznymi proporcjami zapisu/odczytu oraz ich wielkoscia, gdzie widac jak dysk radzi sobie pod obciazeniem i jak porzadkuje dane na biezaco (a przede wszystkim jak na leb leci wydajnosc wtedy kiedy najbardziej jej potrzeba, jakie sa dropy - w niektorych czasem i sekundowe!!);
+ odpornosc na zanik zasilania - czyli 'power loss protection' (niestety te brylujace dyski duzo cacheuja i moga slabo z tym radzic - a co mi po dysku, ktory moze uszkodzic dane?);
+ praca bez mozliwosci wykonania Trim przez system (dysk wsadzony do macierzy czy dzialajacy wlasnie pod ESXem nie wykonuje tej operacji);
+ trwalosc zapisu przy znacznym stopniu zuzycia - czyli po okreslonym zuzyciu dysku odlozenie na jakis czas na polke i podlaczenie + weryfikacja danych + dalsze testy.
+ zywotnosc dysku - czyli zapisywanie az do upadku urzadzenia;
+ testy wydajnosciowe przy znacznym zapelnieniu;
Mniej wiecej takie cechy dysku byly dla mnie interesujace jak poszukiwalem dysku. Niestety prozno szukac takich testow na naszych portalach - a szkoda. Znalazlem troche odpowiedzi w roznych miejscach w necie - ale caly czas nie moge pojac dlaczego np. PCLab nie uwzglednia takich czynnikow jak podalem i ich nie testuje.
Bo to czy dysk wyciska 430 czy 500 MB ma znikome znaczenie w porownaniu do kwestii, ktore poruszylem powyzej. Brak uwzglednienia tych czynnikow sprawia, ze pierwsze miejsca w rankingach zajmuja dyski, ktore wcale na to nie zasluguja.
Wiem, ze czesc z tych testow moze trwac dlugo - moze i pare miesiecy. Ale coz z tego - czesc rzeczy mozna przetestowac szybko a reszte (glownie chodzi o zuzycie i trwalosc zapisu) systematycznie dodawac w miare zberania wynikow. I tak wiekszosc userow nie kupuje nowinek tylko czeka - w sam raz po takim kilkumiesiecznym testowaniu jest material do podjecia decyzji.
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
No teraz to dołożyłeś do pieca. Największy portal w PL w temacie. Szwajcarski właściciel. I takie dziadostwo odstawiacie... żeby nie było środków na test konsumencki z prawdziwego zdarzenia? Już nawet nie mówię o przełożeniu na producentów bo Ci od dawna powinni jeść wam z ręki.
Ten kto kupuje dysk twardy do zastosowań profesjonalnych, nie patrzy na gwarancje tylko na reliability. Samsung jest na 40nm kościach, Plextor na 19nm tego się nie da przeskoczyć. Aktualnie dla pracy profesjonalnej tylko Samsung 850pro ze swoimi koścmi V-NAND.
Dajcie mu (MarKol4) ze 150 plusów, żeby redakcja to zauważyła
Za takie profesjonalne testy (część opisana wyżej) nawet mógłbym płacić jakiś drobny miesięczny hajs, bo w necie praktycznie tego nie ma
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Dysków praktycznie nikt nie testuje na trwałość, więc to olewają wszyscy...
Więc jakby nie patrzeć 850-tka samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.
Jakby nie patrzeć jest sporo ludzi, którzy generują kilobajty dziennie danych+OS, więc dysk niszczy się tyle co nic. Im nie trzeba czegoś takiego jak 850 i takie dyski jak ten, a nawet gorsze maja sens.
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Więc jakby nie patrzeć 850 samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.
Z tymi 10 latami gwarancji jest sprytnie pomyślane ponieważ za np. 6 lat ten dysk nie będzie na pewno już w produkcji i dostaniesz wymieniony na nowy. Jaki nowy? Zapewne jakiś low end, bo w takich pojemnościach nic mocnego nie będzie.
Nie mówiąc już, że ceny takich dysków będą bardzo niskie, 6 lat temu 32GB kosztowały 2k zł. Tak więc realnie to te 10lat jest takim marketingowym magnesem, i samsung jakoś specjalnie an tym nie traci. Coś jak dożywotnie gwarancje na RAM.
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
http://www.romexsoftware.com/en-us/primo-c...e-ssd-wear.html
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
http://www.romexsoftware.com/en-us/primo-c...e-ssd-wear.html
Akurat z PrimoCache korzystam codziennie, zrobiłem nawet wstępne testy do artykułu i wynika z nich, że jak przydzieli się temu programowi za mało RAM-u to tak samo jak w przypadku Plextora... jest wolniej niż bez niego. Zabawa zaczyna się wtedy jak użytkownik może dla Primocache przydzielić pamięć rzędu 16-32 GB. Zapewniam, że wtedy jest rakieta
Mój PrimoCache zaciąga juz 60% danych z RAM-u
Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Myśleliśmy o tym, ale nie jest to takie proste. Wydłużanie słupka licząc jakiś współczynnik względem lat gwarancji jest jednak dość sztuczne, bo dla jednej osoby gwarancja ma takie znaczenie, ze dopłaci 50%, a dla drugiego nie ma znaczenia i będzie wolał wziąć nośnik o gwarancji 3-letniej, zamiast 5-letniej jeśli tylko ten pierwszy będzie o 20 zł tańszy...
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
U nas na slupkach bryluje cos pokroju Samsung SSD 840 Pro (tez taki jeden mam zeby nie bylo) czy Evo - ale sa to dyski dobre przede wszystkim w slupkach.
Brakuje testow z cyklu:
+ test w tzw. 'steady state' z roznymi proporcjami zapisu/odczytu oraz ich wielkoscia, gdzie widac jak dysk radzi sobie pod obciazeniem i jak porzadkuje dane na biezaco (a przede wszystkim jak na leb leci wydajnosc wtedy kiedy najbardziej jej potrzeba, jakie sa dropy - w niektorych czasem i sekundowe!!);
+ odpornosc na zanik zasilania - czyli 'power loss protection' (niestety te brylujace dyski duzo cacheuja i moga slabo z tym radzic - a co mi po dysku, ktory moze uszkodzic dane?);
+ praca bez mozliwosci wykonania Trim przez system (dysk wsadzony do macierzy czy dzialajacy wlasnie pod ESXem nie wykonuje tej operacji);
+ trwalosc zapisu przy znacznym stopniu zuzycia - czyli po okreslonym zuzyciu dysku odlozenie na jakis czas na polke i podlaczenie + weryfikacja danych + dalsze testy.
+ zywotnosc dysku - czyli zapisywanie az do upadku urzadzenia;
+ testy wydajnosciowe przy znacznym zapelnieniu;
Mniej wiecej takie cechy dysku byly dla mnie interesujace jak poszukiwalem dysku. Niestety prozno szukac takich testow na naszych portalach - a szkoda. Znalazlem troche odpowiedzi w roznych miejscach w necie - ale caly czas nie moge pojac dlaczego np. PCLab nie uwzglednia takich czynnikow jak podalem i ich nie testuje.
Bo to czy dysk wyciska 430 czy 500 MB ma znikome znaczenie w porownaniu do kwestii, ktore poruszylem powyzej. Brak uwzglednienia tych czynnikow sprawia, ze pierwsze miejsca w rankingach zajmuja dyski, ktore wcale na to nie zasluguja.
Wiem, ze czesc z tych testow moze trwac dlugo - moze i pare miesiecy. Ale coz z tego - czesc rzeczy mozna przetestowac szybko a reszte (glownie chodzi o zuzycie i trwalosc zapisu) systematycznie dodawac w miare zberania wynikow. I tak wiekszosc userow nie kupuje nowinek tylko czeka - w sam raz po takim kilkumiesiecznym testowaniu jest material do podjecia decyzji.
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
No teraz to dołożyłeś do pieca. Największy portal w PL w temacie. Szwajcarski właściciel. I takie dziadostwo odstawiacie... żeby nie było środków na test konsumencki z prawdziwego zdarzenia? Już nawet nie mówię o przełożeniu na producentów bo Ci od dawna powinni jeść wam z ręki.
Za takie profesjonalne testy (część opisana wyżej) nawet mógłbym płacić jakiś drobny miesięczny hajs, bo w necie praktycznie tego nie ma
Z testu wyraźnie wynika że obecne zmiany i udziwnienia dla SATA 3 są zbędne. bariera już dawno została osiągnięta.
Czas najwyższy poważnie podejść do dysków M.2 a nie to co obecnie oferuje firma. To tylko namiastka możliwości.