CD Projekt RED obecnie walczy by osiągnąć jak najlepszą jakość w wersjach na konsole obecnej generacji.
Walczą o rynek, co jest mądrym posunięciem. Z drugiej strony konsole największą popularność miały w przedsprzedaży i przed opublikowaniem pierwszych doniesień o grach. Teraz nie są zbyt atrakcyjne i trochę szkoda talentu progarmistów na zabawę z gównem.
Redux @ 2014.08.04 14:42
SKEMP @ 2014.08.04 14:25
Na prawdę nie rozumiem co ma wydajność konsol do grafiki na PC? Przecież to zupełnie inne platformy...
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
Gry często są robione najpierw na konsole, a potem portowane na PC.
Wiedźmin nie startował od konsoli, dlatego 'mają problem'.
_QuaTTrO_ @ 2014.08.04 16:55
Czemu nadal staracie się bronić ten szrot zwany 'next-genowymi' konsolami? Jest to kupa gówna i tyle, nic tego nie zmieni. Te konsole nie robią nic oprócz zatrzymywania rozwoju gier, sorry ale taka jest prawda. Argument że PC zatrzymują rozwój gier bo mało osób posiada dobry sprzęt nie trzyma się kupy.
Akurat żeby wygrać z konsolami wcale nie trzeba mieć mocnego sprzętu. Jakbyśmy ciągle patrzyli wstecz, to nikt nigdy nie posunąłby się do przodu.
mocu1987 @ 2014.08.04 23:39
luk21pl @ 2014.08.04 23:19
Policzmy system konsoli zjada 1 GB ram 2 GB dla grafiki i zostaje 5 GB czystego Ramu na gre
kiedyś do 8400 GS też dawali po 2GB ram na szynie 64bit(i do tego dx10! wow!)... rozumiesz przekaz?
To jest trudne dla niektórych. Rozczarowanie i tak przyjdzie przy pierwszej próbie zagrania w cokolwiek....
To jest trudne dla niektórych. Rozczarowanie i tak przyjdzie przy pierwszej próbie zagrania w cokolwiek....
U większości konsolowców nie istnieje coś takiego jak rozczarowanie. (im wiele nie trzeba do szczęścia)
Znam nawet takiego co zachwala nową konsolę a tylko ją rozpakował nie grając w nic bo zbiera na dobry TV i czeka na lepsze gry.
Dodatkowy atut dla PC przeciwko konsolom to Kompatybilność wsteczna , co z tego że masz x360 albo ps3 i wiele gier oryginalnych skoro jesteś zmuszony/a do pozbycia się wszystkiego lub zostawienia sobie sterty gier tworząc nową stertę(ciągłego przełączania z konsoli na konsolę+nowy wydatek na kolejne pudełeczka). Na PC tego nie doświadczymy poza kilkoma na prawdę bardzo starymi gierkami i wyjątkowym pechem niekompatybilności sprzętu. Na jednym PC chcesz grać w Crysis 3 to grasz chcesz Wieśka 3 grasz , a na konsoli(a raczej konsolach)? Oto drugi powód dla którego nie uznam konsol za coś więcej niż rozrywkę na 5 minut. Ja tam wolę wydać raz na jakiś czas odpowiednią kwotę na PC i pośmiać się z komentarzy jak to komuś gra miała chodzić na zalecanym sprzęcie przy słabych ustawieniach albo konsola ma 30fps w HD - na jedno wychodzi.
ty czy ja bylibyśmy w stanie dopłacić, ale wiekszość ludzi raczej nie. Konsola ma być tania. Ps3 było horrendalnie drogie i nigdy nie osiągnęło sukcesu na miarę Ps1 czy Ps2.
Yhym. Ale smartphony po 500 - 600 dolców to jakoś w milionach idą. Sony w sumie ma od dość dawna straty, ale i tak zrobili sprzęt 50% mocniejszy (jeśli liczymy, że będzie na rynku 5-7lat, to i tak jest słaby) od magnetowidu z burgerlandii. Jaką sieczkę trzeba mieć w czapce, by do tzw. 'nowej generacji' ładować denata o możliwościach 7770 czy 7790? Co oni chcieli poprzez to osiągnąć? Śmieszność? No to gratulacje, bo w pełni się to udało oddziałowi xklocka wiadomej firmy.
Widocznie marketingowcy z Jabłuszka są w stanie przekonać masy, że co roku potrzebują nowego modelu isprzęta, a marketingowcy od Sony - nie. Moim zdaniem Sony nadal powinno trzymać się Cella + wypasiony GPU od nvidia (gtx 780/ti). Przemawiają za tym następujące argumenty:
- na dzień dzisiejszy Cell jest nadal potężnym CPU (230 Gflops)
- Sony zainwestowało kupę szmalu w stworzenie Cella
- developerzy wreszcie ogarnęli możliwości tego proca i potrafią go wyżyłować
- kontynuacja współpracy z nVidia raczej skutkowałaby korzystną umową na GPU.
Wtedy za podobne pieniądze mielibyśmy wypasioną konsolę na wiele lat...
A odczepcie się z łaski swojej od konsol, tylko kupujcie oryginalne gry zamiast ściągać z torrentów. Wtedy będzie sie opłacało developerom robić tylko pod PC. Jako konsolowiec chciałbym żeby Pcty miały swoje gry a konsole swoje, wtedy każdy byłby zadowolony mając dopracowane gry na każdą platformę.
Ja jako 'pecetowiec' bardzo bym chcial bys siedzial przy swojej konsoli i nie dotykal klawiatury i myszki peceta
Po przeczytaniu tytułu newsa i zobaczenia ilości komentarzy wiedziałem że toczy się wojenka konsole vs pc... po przeczytaniu kilku pierwszych komentarzy utwierdziłem się w tym przekonaniu
Napiszę więc to co już pisałem nie raz i nie dwa... wolicie grać w demka technologiczne czy w pełnoprawne gry? Gdzie się podziała frajda z grania? Została zastąpiona pogonią za rozdzielczościami, klatkami na sekunde i grafiką? Pamiętam jak grałem w GTA4 w 15-25FPS i najniższymi detalami i bawiłem się wybornie mimo że gra cięła się niemiłosiernie A teraz? Dla wielu bez 1080p i 60FPS (a najlepiej 120FPS) nie warto podchodzić do gry! W sumie to mają rację, bo takimi wymaganiami wobec gier doprowadzili do tego, że producenci skupiając się na grafice tworzą demka technologiczne zapominając o... grywalności! Smutne to...
Oczywiście, zgadzam się z tym w pełni ! Statystyka jest zakłamana bo każdy rasowy pecetowiec ma przynajmniej po jednej topowej karcie w kompie żeby grać w 4k, Ultra, 120FPS, dlatego potem na steamie najpopularniejszy jest kozioł, indyk 2D i ten szajs zwany MMO/MOBA
W sumie to ja czuję się teraz jak jakiś outsider bo sprzedałem GTXa 780, gram na 270X, w 1080p, High, a nie Ultra i tylko 60FPS, bieda, jak tu czerpać przyjemność z gry gdy tak mało pikseli? Premierze, jak żyć?
Zazwyczaj normalni gracze mają pc + lapek. Sam mam 3 laptopy i tak mają integre w/w HD 4000 i średniego dedyka (ale i tak mocniejszego niż w konsoli). W ten sposób obniżam statystyki
@ Kowal
Steam conducts a monthly survey to collect data about what kinds of computer hardware and software our customers are using. Participation in the survey is optional, and anonymous. The information gathered is incredibly helpful to us as we make decisions about what kinds of technology investments to make and products to offer.
W sumie te statystyki można o kant rozbić.
Podkreślony fragment. Innymi słowy, sami jesteście sobie winni, że nikt nie wydaje zaawansowanych technicznie gier na PC. Wg twojej teorii nie dlatego, że nie ma tyle gamingowych PCtów mocniejszych od obecnych konsol, tylko dlatego, że ludziom nie chce się brać w największej sprzętowej ankiecie tego typu.
I tak pecetowa wersja ucierpi przez konsole. I grafika i fizyka i gameplay. Konsole zabijają wszystko.
I tak na ultra sli z titanów zostanie zabite uberpróbkowaniem a gra wciąż nie będzie dostępna w 60kl/s na ultra z wszystkimi bajerami przez minimum 2 lata od wydania.
Enyłej czy to czasami na Ubi nie bylo hejtu o łacz dogsa pod jakimś niusem o Wiedźminie i gadka o 'wysokiej jakości ' CDPR ?
SKEMP @ 2014.08.04 14:25
Na prawdę nie rozumiem co ma wydajność konsol do grafiki na PC? Przecież to zupełnie inne platformy...
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
Tak sie nie zachowują dzieci
mocu1987 @ 2014.08.04 16:14
SKEMP @ 2014.08.04 14:25
Na prawdę nie rozumiem co ma wydajność konsol do grafiki na PC? Przecież to zupełnie inne platformy...
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
masz rację nie rozumiesz jak bardzo konsola zatrzymuje ROZWÓJ GIER na świecie a szczególnie na PC.
Póki dzieci z PC Master Race nie zaczną przynosić większych dochodów od konsolowców to możesz sobie pisać a i tak nic sie nie zmieni nikt nie bedzie robić na rynek który przynosi mniej zysków.
Wy sie dalej onanizujcie do grafiki a ja lece odpalać starą Sege Megadrive II i pograć w pikselowate Super Mario
Zawsze staram się trzymać jak najdalej od tego typu dyskusji z powodu że mimo przedstawienia prawdziwych i solidnych argumentów 'konsolowcom' to oni mimo tego nadal będą rzucać gównem na prawo i lewo wyciągając jakieś argumenty z dupy (PS4 = wydajność R290X ). Konsole to szrot i tyle, nie udowodnicie mi że to nie prawda, ale wy nadal wolicie żyć w waszym wymyślonym świecie gdzie konsola to 'potfur' z wydajnością R290X (Może CPU jest jeszcze tak samo wydajne jak Intel i7?).
Każdy patrzy przez pryzmat swojej włąsnej sytuacji. Na tym portalu przeważają PCtowcy i będą hejtować konsole ile się da.
Ja nie mam stacjonarnego kompa i nie wyobrażam sobie, żebym w swoim małym mieszkaniu miał gospodarować miejsce na taką maszynę. Mam ultrabooka z którego praktycznie nie korzystam bo neta przeglądam na tablecie. A do grania PS3, wkrótce PS4.
Myślę, że większość ludzi odchodzi od stacjonarnych kompów bo mają ultrabooka/tableta do neta i youtuba, a grają sobie na konsoli leżącej pod telewizorem. IMHO czyste wygodnictwo/lenistwo sprawia, że gracze przechodzą w stronę konsol.
Strasznie dużo użytkowników tego forum stara się tworzyć jakieś ideologie wokół tego, że konsole ograniczają PC, inni piszą o teriach spiskowych. Według mnie sprawa jest prosta - TO KONSUMENT WYBRAŁ KONSOLE JAKO SPRZĘT DO GRANIA. Dlatego pod konsole studia tworzą gry. Rynek high-end PC jest niszowy, dlatego nieprędko zobaczymy gry z super realistycznie symulowanym światem.
Nikt nie neguje tego, że PC są potężniejsze, ale mało którego konsumenta to obchodzi. Człowiek chce sobie pograć i tyle. Konsola jest łatwiejszą drogą do tego.
Ciekawi mnie jedna rzecz - czy PCtowcy mając wolne 1600 zł i stać by ich było wydać 250 zł miesięcznie na grę, kupiliby PS4? Czy hejt do konsoli wywołany jest brakiem możliwości nabywczej?
Bardzo dużo komentarzy mówi o dysproporcji wydajności pomiędzy PS4, a kosztującym tyle samo PC, dla mnie jest to właśnie wskazówka, że moja teza dotycząca pieniędzy może być prawdziwa. Człowiek zarabiający 2k netto skłania się bardziej ku PC, ale ten zarabiający 5k netto kupi raczej konsolę. Takie jest moje zdanie, zgadza się ktoś?
Zawsze staram się trzymać jak najdalej od tego typu dyskusji z powodu że mimo przedstawienia prawdziwych i solidnych argumentów 'konsolowcom' to oni mimo tego nadal będą rzucać gównem na prawo i lewo wyciągając jakieś argumenty z dupy (PS4 = wydajność R290X ). Konsole to szrot i tyle, nie udowodnicie mi że to nie prawda, ale wy nadal wolicie żyć w waszym wymyślonym świecie gdzie konsola to 'potfur' z wydajnością R290X (Może CPU jest jeszcze tak samo wydajne jak Intel i7?).
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli (R HD7770)
mariuszl2 @ 2014.08.05 09:58
Każdy patrzy przez pryzmat swojej włąsnej sytuacji. Na tym portalu przeważają PCtowcy i będą hejtować konsole ile się da.
Ja nie mam stacjonarnego kompa i nie wyobrażam sobie, żebym w swoim małym mieszkaniu miał gospodarować miejsce na taką maszynę. Mam ultrabooka z którego praktycznie nie korzystam bo neta przeglądam na tablecie. A do grania PS3, wkrótce PS4.
Myślę, że większość ludzi odchodzi od stacjonarnych kompów bo mają ultrabooka/tableta do neta i youtuba, a grają sobie na konsoli leżącej pod telewizorem. IMHO czyste wygodnictwo/lenistwo sprawia, że gracze przechodzą w stronę konsol.
Strasznie dużo użytkowników tego forum stara się tworzyć jakieś ideologie wokół tego, że konsole ograniczają PC, inni piszą o teriach spiskowych. Według mnie sprawa jest prosta - TO KONSUMENT WYBRAŁ KONSOLE JAKO SPRZĘT DO GRANIA. Dlatego pod konsole studia tworzą gry. Rynek high-end PC jest niszowy, dlatego nieprędko zobaczymy gry z super realistycznie symulowanym światem.
Nikt nie neguje tego, że PC są potężniejsze, ale mało którego konsumenta to obchodzi. Człowiek chce sobie pograć i tyle. Konsola jest łatwiejszą drogą do tego.
Ciekawi mnie jedna rzecz - czy PCtowcy mając wolne 1600 zł i stać by ich było wydać 250 zł miesięcznie na grę, kupiliby PS4? Czy hejt do konsoli wywołany jest brakiem możliwości nabywczej?
Bardzo dużo komentarzy mówi o dysproporcji wydajności pomiędzy PS4, a kosztującym tyle samo PC, dla mnie jest to właśnie wskazówka, że moja teza dotycząca pieniędzy może być prawdziwa. Człowiek zarabiający 2k netto skłania się bardziej ku PC, ale ten zarabiający 5k netto kupi raczej konsolę. Takie jest moje zdanie, zgadza się ktoś?
Ja sie zgadzam
Rynek high-end PC jest niszowy, dlatego nieprędko zobaczymy gry z super realistycznie symulowanym światem.
Pewnie tego całego Star Citizena który pewnie zbyt popularny nie bedzie jak hajp sie skończy.
Ceny gier na konsole są dość wysokie sam mam xboxa i za 2 tytuły zapłaciłem 220zł gdzie na PC miałbym za 100zł
Pozatym znam ludzi którzy mają PC-ty za 4k a gry i tak piracą bo twierdzą 'jak jest za darmo to po co płacić'
Co śmieszne to ta 'nisza' wywołuje bunt bo większość poprostu nie obchodzi to i chce poprostu pograć a nie robić screenshooty i porównywać grafike.
Zawsze staram się trzymać jak najdalej od tego typu dyskusji z powodu że mimo przedstawienia prawdziwych i solidnych argumentów 'konsolowcom' to oni mimo tego nadal będą rzucać gównem na prawo i lewo wyciągając jakieś argumenty z dupy (PS4 = wydajność R290X ). Konsole to szrot i tyle, nie udowodnicie mi że to nie prawda, ale wy nadal wolicie żyć w waszym wymyślonym świecie gdzie konsola to 'potfur' z wydajnością R290X (Może CPU jest jeszcze tak samo wydajne jak Intel i7?).
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli (R HD7770)
W którym niby miejscu konsolowy jaguar to odpowiednik i3 / i5? Przecież to jest niskotaktowany, energooszczędny tabletowy procesor...
Rany, jakich tu się można rzeczy dowiedzieć... Czacha dymi... o_O'
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli (R HD7770)
W którym niby miejscu konsolowy jaguar to odpowiednik i3 / i5? Przecież to jest niskotaktowany, energooszczędny tabletowy procesor...
Rany, jakich tu się można rzeczy dowiedzieć... Czacha dymi... o_O'
i3 w każdym. W konsoli masz wszystkie 8 wątków użyte, a wtedy jest to odpowiednik 2x wyżej taktowany i3. (4ro rdzeniowy jaguar wielowątkowo ma wydajność i3 o zbliżonym zegarze - dokładnie to między pentiumem, a i3). Wiec skoro tutaj masz 2x więcej rdzeni, to i jest wydajność w przybliżeniu typowego i3.
Walczą o rynek, co jest mądrym posunięciem. Z drugiej strony konsole największą popularność miały w przedsprzedaży i przed opublikowaniem pierwszych doniesień o grach. Teraz nie są zbyt atrakcyjne i trochę szkoda talentu progarmistów na zabawę z gównem.
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
Gry często są robione najpierw na konsole, a potem portowane na PC.
Wiedźmin nie startował od konsoli, dlatego 'mają problem'.
Akurat żeby wygrać z konsolami wcale nie trzeba mieć mocnego sprzętu. Jakbyśmy ciągle patrzyli wstecz, to nikt nigdy nie posunąłby się do przodu.
kiedyś do 8400 GS też dawali po 2GB ram na szynie 64bit(i do tego dx10! wow!)... rozumiesz przekaz?
To jest trudne dla niektórych. Rozczarowanie i tak przyjdzie przy pierwszej próbie zagrania w cokolwiek....
To jest trudne dla niektórych. Rozczarowanie i tak przyjdzie przy pierwszej próbie zagrania w cokolwiek....
U większości konsolowców nie istnieje coś takiego jak rozczarowanie. (im wiele nie trzeba do szczęścia)
Znam nawet takiego co zachwala nową konsolę a tylko ją rozpakował nie grając w nic bo zbiera na dobry TV i czeka na lepsze gry.
- na tym pudle nie ma w co grać i tyle
ty czy ja bylibyśmy w stanie dopłacić, ale wiekszość ludzi raczej nie. Konsola ma być tania. Ps3 było horrendalnie drogie i nigdy nie osiągnęło sukcesu na miarę Ps1 czy Ps2.
Yhym. Ale smartphony po 500 - 600 dolców to jakoś w milionach idą. Sony w sumie ma od dość dawna straty, ale i tak zrobili sprzęt 50% mocniejszy (jeśli liczymy, że będzie na rynku 5-7lat, to i tak jest słaby) od magnetowidu z burgerlandii. Jaką sieczkę trzeba mieć w czapce, by do tzw. 'nowej generacji' ładować denata o możliwościach 7770 czy 7790? Co oni chcieli poprzez to osiągnąć? Śmieszność? No to gratulacje, bo w pełni się to udało oddziałowi xklocka wiadomej firmy.
Widocznie marketingowcy z Jabłuszka są w stanie przekonać masy, że co roku potrzebują nowego modelu isprzęta, a marketingowcy od Sony - nie. Moim zdaniem Sony nadal powinno trzymać się Cella + wypasiony GPU od nvidia (gtx 780/ti). Przemawiają za tym następujące argumenty:
- na dzień dzisiejszy Cell jest nadal potężnym CPU (230 Gflops)
- Sony zainwestowało kupę szmalu w stworzenie Cella
- developerzy wreszcie ogarnęli możliwości tego proca i potrafią go wyżyłować
- kontynuacja współpracy z nVidia raczej skutkowałaby korzystną umową na GPU.
Wtedy za podobne pieniądze mielibyśmy wypasioną konsolę na wiele lat...
Ja jako 'pecetowiec' bardzo bym chcial bys siedzial przy swojej konsoli i nie dotykal klawiatury i myszki peceta
W pracy też? Komentarz beznadziejny...
Napiszę więc to co już pisałem nie raz i nie dwa... wolicie grać w demka technologiczne czy w pełnoprawne gry? Gdzie się podziała frajda z grania? Została zastąpiona pogonią za rozdzielczościami, klatkami na sekunde i grafiką? Pamiętam jak grałem w GTA4 w 15-25FPS i najniższymi detalami i bawiłem się wybornie mimo że gra cięła się niemiłosiernie
W sumie te statystyki można o kant rozbić.
Oczywiście, zgadzam się z tym w pełni ! Statystyka jest zakłamana bo każdy rasowy pecetowiec ma przynajmniej po jednej topowej karcie w kompie żeby grać w 4k, Ultra, 120FPS, dlatego potem na steamie najpopularniejszy jest kozioł, indyk 2D i ten szajs zwany MMO/MOBA
W sumie to ja czuję się teraz jak jakiś outsider bo sprzedałem GTXa 780, gram na 270X, w 1080p, High, a nie Ultra i tylko 60FPS, bieda, jak tu czerpać przyjemność z gry gdy tak mało pikseli? Premierze, jak żyć?
Zazwyczaj normalni gracze mają pc + lapek. Sam mam 3 laptopy i tak mają integre w/w HD 4000 i średniego dedyka (ale i tak mocniejszego niż w konsoli). W ten sposób obniżam statystyki
@ Kowal
Steam conducts a monthly survey to collect data about what kinds of computer hardware and software our customers are using. Participation in the survey is optional, and anonymous. The information gathered is incredibly helpful to us as we make decisions about what kinds of technology investments to make and products to offer.
W sumie te statystyki można o kant rozbić.
Podkreślony fragment. Innymi słowy, sami jesteście sobie winni, że nikt nie wydaje zaawansowanych technicznie gier na PC. Wg twojej teorii nie dlatego, że nie ma tyle gamingowych PCtów mocniejszych od obecnych konsol, tylko dlatego, że ludziom nie chce się brać w największej sprzętowej ankiecie tego typu.
A myślałem, że PCtowcy są inteligentni
I tak na ultra sli z titanów zostanie zabite uberpróbkowaniem a gra wciąż nie będzie dostępna w 60kl/s na ultra z wszystkimi bajerami przez minimum 2 lata od wydania.
Enyłej czy to czasami na Ubi nie bylo hejtu o łacz dogsa pod jakimś niusem o Wiedźminie i gadka o 'wysokiej jakości ' CDPR ?
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
Tak sie nie zachowują dzieci
E: Odpowiedzcie mi, a nie minusujecie...
masz rację nie rozumiesz jak bardzo konsola zatrzymuje ROZWÓJ GIER na świecie a szczególnie na PC.
Póki dzieci z PC Master Race nie zaczną przynosić większych dochodów od konsolowców to możesz sobie pisać a i tak nic sie nie zmieni nikt nie bedzie robić na rynek który przynosi mniej zysków.
Wy sie dalej onanizujcie do grafiki a ja lece odpalać starą Sege Megadrive II i pograć w pikselowate Super Mario
Ja nie mam stacjonarnego kompa i nie wyobrażam sobie, żebym w swoim małym mieszkaniu miał gospodarować miejsce na taką maszynę. Mam ultrabooka z którego praktycznie nie korzystam bo neta przeglądam na tablecie. A do grania PS3, wkrótce PS4.
Myślę, że większość ludzi odchodzi od stacjonarnych kompów bo mają ultrabooka/tableta do neta i youtuba, a grają sobie na konsoli leżącej pod telewizorem. IMHO czyste wygodnictwo/lenistwo sprawia, że gracze przechodzą w stronę konsol.
Strasznie dużo użytkowników tego forum stara się tworzyć jakieś ideologie wokół tego, że konsole ograniczają PC, inni piszą o teriach spiskowych. Według mnie sprawa jest prosta - TO KONSUMENT WYBRAŁ KONSOLE JAKO SPRZĘT DO GRANIA. Dlatego pod konsole studia tworzą gry. Rynek high-end PC jest niszowy, dlatego nieprędko zobaczymy gry z super realistycznie symulowanym światem.
Nikt nie neguje tego, że PC są potężniejsze, ale mało którego konsumenta to obchodzi. Człowiek chce sobie pograć i tyle. Konsola jest łatwiejszą drogą do tego.
Ciekawi mnie jedna rzecz - czy PCtowcy mając wolne 1600 zł i stać by ich było wydać 250 zł miesięcznie na grę, kupiliby PS4? Czy hejt do konsoli wywołany jest brakiem możliwości nabywczej?
Bardzo dużo komentarzy mówi o dysproporcji wydajności pomiędzy PS4, a kosztującym tyle samo PC, dla mnie jest to właśnie wskazówka, że moja teza dotycząca pieniędzy może być prawdziwa. Człowiek zarabiający 2k netto skłania się bardziej ku PC, ale ten zarabiający 5k netto kupi raczej konsolę. Takie jest moje zdanie, zgadza się ktoś?
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli
Ja nie mam stacjonarnego kompa i nie wyobrażam sobie, żebym w swoim małym mieszkaniu miał gospodarować miejsce na taką maszynę. Mam ultrabooka z którego praktycznie nie korzystam bo neta przeglądam na tablecie. A do grania PS3, wkrótce PS4.
Myślę, że większość ludzi odchodzi od stacjonarnych kompów bo mają ultrabooka/tableta do neta i youtuba, a grają sobie na konsoli leżącej pod telewizorem. IMHO czyste wygodnictwo/lenistwo sprawia, że gracze przechodzą w stronę konsol.
Strasznie dużo użytkowników tego forum stara się tworzyć jakieś ideologie wokół tego, że konsole ograniczają PC, inni piszą o teriach spiskowych. Według mnie sprawa jest prosta - TO KONSUMENT WYBRAŁ KONSOLE JAKO SPRZĘT DO GRANIA. Dlatego pod konsole studia tworzą gry. Rynek high-end PC jest niszowy, dlatego nieprędko zobaczymy gry z super realistycznie symulowanym światem.
Nikt nie neguje tego, że PC są potężniejsze, ale mało którego konsumenta to obchodzi. Człowiek chce sobie pograć i tyle. Konsola jest łatwiejszą drogą do tego.
Ciekawi mnie jedna rzecz - czy PCtowcy mając wolne 1600 zł i stać by ich było wydać 250 zł miesięcznie na grę, kupiliby PS4? Czy hejt do konsoli wywołany jest brakiem możliwości nabywczej?
Bardzo dużo komentarzy mówi o dysproporcji wydajności pomiędzy PS4, a kosztującym tyle samo PC, dla mnie jest to właśnie wskazówka, że moja teza dotycząca pieniędzy może być prawdziwa. Człowiek zarabiający 2k netto skłania się bardziej ku PC, ale ten zarabiający 5k netto kupi raczej konsolę. Takie jest moje zdanie, zgadza się ktoś?
Ja sie zgadzam
Pewnie tego całego Star Citizena który pewnie zbyt popularny nie bedzie jak hajp sie skończy.
Ceny gier na konsole są dość wysokie sam mam xboxa i za 2 tytuły zapłaciłem 220zł gdzie na PC miałbym za 100zł
Pozatym znam ludzi którzy mają PC-ty za 4k a gry i tak piracą bo twierdzą 'jak jest za darmo to po co płacić'
Co śmieszne to ta 'nisza' wywołuje bunt bo większość poprostu nie obchodzi to i chce poprostu pograć a nie robić screenshooty i porównywać grafike.
najlepsza maszynka do grania w reedycje to PC+emulator
Dodał bym smartfon+emulator małych konsol, ja na swoim gram w hity z GBC i GBA.
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli
W którym niby miejscu konsolowy jaguar to odpowiednik i3 / i5? Przecież to jest niskotaktowany, energooszczędny tabletowy procesor...
Rany, jakich tu się można rzeczy dowiedzieć... Czacha dymi... o_O'
Nie jest, gpu to poziom 7850 a cep to coś między i3-i5.
W sumie GPU chyba mam słabsze jak w konsoli
W którym niby miejscu konsolowy jaguar to odpowiednik i3 / i5? Przecież to jest niskotaktowany, energooszczędny tabletowy procesor...
Rany, jakich tu się można rzeczy dowiedzieć... Czacha dymi... o_O'
i3 w każdym. W konsoli masz wszystkie 8 wątków użyte, a wtedy jest to odpowiednik 2x wyżej taktowany i3. (4ro rdzeniowy jaguar wielowątkowo ma wydajność i3 o zbliżonym zegarze - dokładnie to między pentiumem, a i3). Wiec skoro tutaj masz 2x więcej rdzeni, to i jest wydajność w przybliżeniu typowego i3.