Wiara głupków w to, że raz umieszczone w sieci rzeczy można skasować albo zablokować mnie z jednej strony śmieszy, a z drugiej przeraża...
To nie wiara głupków. 'Prawo do bycia zapomnianym' nie powstało by usunąć dane z sieci ale by ukryć je przed większością ludzi, w szczególności by ukryć przestępstwa, nadużycia i niegodziwości polityków (usuwając się na chwilę w cień przestają być osobami publicznymi), różnej maści bandytów i szemranych 'biznesmenów'.
To nie wiara głupków. 'Prawo do bycia zapomnianym' nie powstało by usunąć dane z sieci ale by ukryć je przed większością ludzi, w szczególności by ukryć przestępstwa, nadużycia i niegodziwości polityków (usuwając się na chwilę w cień przestają być osobami publicznymi), różnej maści bandytów i szemranych 'biznesmenów'.