Trzeba być masochistą żeby używać IE. Każdy rozsądny internauta już dawno wybrał sobie lepszą kilkanaście razy konkurencyjną przeglądarkę - które od dawna mają coś takiego jak blokowanie pop-up'ow (Opera, Mozilla itp). Ale znając MS pewnie ogłoszą że tylko ich przeglądarka umożliwia lepsze i bezpieczniejsze, a także bardziej elastyczne blokowanie niechcianych reklam ;]...
tzn bedzie mozna zablokowac wszystko albo nic - bez wyjatkow MS rownie na czasie jak chello, ktore juz po 3 latach dzialalnosci w Polsce wprowadzilo innowacje w postaci mozliwosci zmiany hasla konta emailowego przez internet
Faktycznie są skuteczne. Ja staram się pamiętać jakie popupy mi wyskoczyły i staram sięniekupować towarów przez nie reklamowanych. Jakby wszyscy tak robili to firmy reklamujące się pupupami zbankrutowałyby i byłby spokój. Ale od popupów gorsze są flashe z dźwiękem, jak taki mi się odpala to piszę do firmy reklamującej się, że za karę będę ją bojkotował. Przeważnie odpisująmi, że oni nie robili tej reklamy tylko agencja i to nie ich wina. A niby kto tą agencjęwynajął.
Ostatnio zresztą nie mam problemu z flashem, bo go skasowałem z komputera, tylko niektóre serwisy (np PCLab) beznadziejnie sięotwierają, bo IE pyta sięco chwilę, czy ufam MAcromedi i zgadzam sięzainstalować ich plugina. Przecież nie poto go kasowałem, żeby teraz znów instalować. Moim zdaniem jedyny brak IE to brak opcji never trust (skoro jest always trust) na tym panelu pytającym się o zaufanie. A swojądrogą PCLab jest żałosny z tym flashem. Inne serwisy jakoś zadowalają się gifami.
ooo, to microsoft ma zapłon jak niewiem co , konkurencja(Opera, Mozilla, Konqueror) mają już ten mechanizm od daawna, a co do flashów to mogę je i tylko je wyłączyć i włączyć _jednym_ przyciskiem
W Operze też można flasha wyłączyć - i nie pojawiają się żadne komunikaty na stronach - tylko w miejsce wnerwiających animacji - szary przycisk do strony flasha.
Co do wyłączania pop-upów , to też opcja ta jest już od kilku wersji. Co istotne można je wyłączyć całkowicie, sprawić by otwierały się w tle, lub otwierały się tylko te "chciane". Ta opcja jest naprawdę super - sprawia że gdy sami klikamy na jakimś linku który otwiera popupa (np. do downloadu jakiegoś programu), to on sie otwiera, natomiast wszystkie niechciane są automatycznie blokowane.
Ja juz widzialem IE z zainstalowanymi "nakladkami" - wszedzie byly przyciski - nawet na belce tytulowej, dajec mozliwosc np odblokowania prawego klawisza mysza na stronach ktore te dogodnosc blokuja...
przykro mi, ale to wszystko przypomina mi ozywianie starego trupa. To tak jak z edytorami tekstu - w notatniku tez mozna sprawozdania pisac, ale czy funkcjonalnosc i wygoda ta sama?
Porownywalne mozliwosci moze i daja - ale powiedzmy - daja mozliwosc uzywania np. gestow? ustawiwania wlasnych stylow ogladania strony? tworzenie duplikwatow/linkowanych stron? wewnetrznego klienta poczty? spacial navigation? zapisywania sesji? mozliwosc cofniecia operacji (undo) np przypadkowo zamknietej strony? szybkiego przechodzenia pomiedzy stronami i wiele innych? (to tylko niektore rzeczy, jakie posiadaja np Opera i Mozilla)
Ja juz widzialem IE z zainstalowanymi "nakladkami" - wszedzie byly przyciski - nawet na belce tytulowej, dajec mozliwosc np odblokowania prawego klawisza mysza na stronach ktore te dogodnosc blokuja...
przykro mi, ale to wszystko przypomina mi ozywianie starego trupa. To tak jak z edytorami tekstu - w notatniku tez mozna sprawozdania pisac, ale czy funkcjonalnosc i wygoda ta sama?
Szczerze: jak muszę MISI używać, to mam wrażenie, że cofam się do epoki kamienia łupanego (ręcznie łupanego).
A co do toporności Mozillii - ech.... Trzeba by było na formum nowy wątek założyć, a pewnie i tak byśmy przytaczali argumenty, które były już używane wielokrotnie.
Tirinti, reklamy we flashu są a) lżejsze, B) ładniejsze (24-bitowy kolor zamiast 8-bitowego, płynne animacje). Będziemy na PCLab.pl wyświetlać głównie reklamy we flashu. A jak Czytelnicy będą je blokować, to mamy prosty sposób, by zmusić ich do odblokowania reklam. Ilustracje do artykułów zamieszczać będziemy... także w formacie flash. Tak, jak to już robi AnandTech.
Po prostu z czegoś żyć musimy. Gdy nasi Czytelnicy poblokują sobie flasha, nikt się nie będzie chciał reklamować na PCLab.pl, a my - z braku funduszy - będziemy musieli serwis zamknąć. Lub wprowadzić płatny dostęp. Więc proponuję się jednak przekonać do flasha, zwłaszcza że nie mam zielonego pojęcia, dlaczego masz do niego taką awersję.
Ostatnio zresztą nie mam problemu z flashem, bo go skasowałem z komputera, tylko niektóre serwisy (np PCLab) beznadziejnie sięotwierają, bo IE pyta sięco chwilę, czy ufam MAcromedi i zgadzam sięzainstalować ich plugina. Przecież nie poto go kasowałem, żeby teraz znów instalować. Moim zdaniem jedyny brak IE to brak opcji never trust (skoro jest always trust) na tym panelu pytającym się o zaufanie. A swojądrogą PCLab jest żałosny z tym flashem. Inne serwisy jakoś zadowalają się gifami.
po drugie: nakładki na samego IE dają porównywalne/większe możliwości niż dajmy na to opera.
Co do wyłączania pop-upów , to też opcja ta jest już od kilku wersji. Co istotne można je wyłączyć całkowicie, sprawić by otwierały się w tle, lub otwierały się tylko te "chciane". Ta opcja jest naprawdę super - sprawia że gdy sami klikamy na jakimś linku który otwiera popupa (np. do downloadu jakiegoś programu), to on sie otwiera, natomiast wszystkie niechciane są automatycznie blokowane.
Porownywalne mozliwosci moze i daja - ale powiedzmy - daja mozliwosc uzywania np. gestow? ustawiwania wlasnych stylow ogladania strony? tworzenie duplikwatow/linkowanych stron? wewnetrznego klienta poczty? spacial navigation? zapisywania sesji? mozliwosc cofniecia operacji (undo) np przypadkowo zamknietej strony? szybkiego przechodzenia pomiedzy stronami?
Ja juz widzialem IE z zainstalowanymi "nakladkami" - wszedzie byly przyciski - nawet na belce tytulowej, dajec mozliwosc np odblokowania prawego klawisza mysza na stronach ktore te dogodnosc blokuja...
przykro mi, ale to wszystko przypomina mi ozywianie starego trupa. To tak jak z edytorami tekstu - w notatniku tez mozna sprawozdania pisac, ale czy funkcjonalnosc i wygoda ta sama?
Porownywalne mozliwosci moze i daja - ale powiedzmy - daja mozliwosc uzywania np. gestow? ustawiwania wlasnych stylow ogladania strony? tworzenie duplikwatow/linkowanych stron? wewnetrznego klienta poczty? spacial navigation? zapisywania sesji? mozliwosc cofniecia operacji (undo) np przypadkowo zamknietej strony? szybkiego przechodzenia pomiedzy stronami i wiele innych? (to tylko niektore rzeczy, jakie posiadaja np Opera i Mozilla)
Ja juz widzialem IE z zainstalowanymi "nakladkami" - wszedzie byly przyciski - nawet na belce tytulowej, dajec mozliwosc np odblokowania prawego klawisza mysza na stronach ktore te dogodnosc blokuja...
przykro mi, ale to wszystko przypomina mi ozywianie starego trupa. To tak jak z edytorami tekstu - w notatniku tez mozna sprawozdania pisac, ale czy funkcjonalnosc i wygoda ta sama?
Jak ktoś lubi sobie życie utrudniać ....
Szczerze: jak muszę MISI używać, to mam wrażenie, że cofam się do epoki kamienia łupanego (ręcznie łupanego).
A co do toporności Mozillii - ech.... Trzeba by było na formum nowy wątek założyć, a pewnie i tak byśmy przytaczali argumenty, które były już używane wielokrotnie.
Po prostu z czegoś żyć musimy. Gdy nasi Czytelnicy poblokują sobie flasha, nikt się nie będzie chciał reklamować na PCLab.pl, a my - z braku funduszy - będziemy musieli serwis zamknąć. Lub wprowadzić płatny dostęp. Więc proponuję się jednak przekonać do flasha, zwłaszcza że nie mam zielonego pojęcia, dlaczego masz do niego taką awersję.