@losdamiano
Dużo przyjemniej ogląda mi się filmy z SVP(choć to zwykła interpolacja tylko) niż w standardowym frameracie, więc popieram pomysł 48FPS(albo i więcej) w kinie.
A ile w kinie mój drogi masz FPSów? 60? Hobbit miał 48 to ludzie robili hejt.....
Cinematic experience znaczy 2xFPSów i tyle mają.
FPS filmu i gier to są ZUPEŁNIE inne tematy
znasz angielski? to posłuchaj tego komentarza https://www.youtube.com/watch?v=eXJh9ut2hrc
w skrócie deweloperzy i marketingowcy usprawiedliwiają biedną moc komsol 'filmowością' a klatki obrazu gier i filmów są kompletnie inne
Chyba to właśnie napisałem gdybyś zrozumiał sarkazm, który napisałem.
Są zupełnie inne tematy co nie znaczy, że zupełnie inny FPS.
czyli za 5-6 lat nadejdą konsole które będą w stanie wyświetlić 60FPS w prawdziwym 1080p i przyzwoitej grafice
a super rasa pecetowców spokojnie będzie grać na monitorach 8k 120Hz lub na oculus rifcie 2 generacji z ekranem 4k lub lepiej
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
4K = 4x FHD
8K = 16x FHD
I jeszcze 120/144kl/s.
Zobacz jak GTX 780Ti, Titan Black i R9 290X (nie) radzą sobie z 4K. Przy obecnym poziomie grafiki trzeba by wiele potężniejszych kart, żeby móc grać w wysokich ustawieniach i 60kl/s, czy nawet stałych 30kl/s, a grafika przecież nie stoi w miejscu.
To teraz popatrz na to ile gier zostało opóźnionych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Ile z zapowiedzianych na E3 2013 gier się pojawiło w 2014r a ile przesunięto na 2015 lub nawet później. Division miało być w 2014r a będzie w 2016r. Ilość błędów w BF4 pisanym przez 2 lata
Te opóźnienia pokazują jak 'łatwe' jest pisanie gier na nową generację. Bo co z tego że mają prostszą architekturę jak gry stały się bardziej skomplikowane. Światy z gier takich jak Wiedzmin 3 są większe niż z Wiedźmina 2 więc wymaga to większej ilości pracy artystów oraz później testerów. To wszystko wymaga coraz więcej pracy i coraz więcej czasu
Ta generacja będzie długa.
chyba nie zrozumiałeś co piszę, prawda? Jeżeli dalej konsole będą x86 i GCN, to możemy spodziewać się kompatybilności wstecznej. Więc nikogo nie będzie obchodziło czy to xbox one, czy xbox two, jak pisali grę na one, to będzie działać i na one i na two. Warunek, że postąpią jak nintendo - czyli zwiększenie mocy i tyle.
Zobaczymy jak będzie. Moim zdaniem ta generacja potrwa tyle samo co poprzednia. Bo poza podobną długością pisania gier pojawia się jeszcze ilość sprzedanego sprzętu. Od 15 lat w każdej generacji zawsze sprzedaje się ok 200 milionów konsol które dzielą się na poszczególne firmy. Czasami jedna firma ma przewagę innym razem nie. Ale liczba ok 200 milionów jest stała.
W tej generacji sprzedało się na razie 12 milionów konsol w sumie. W kolejnym roku może uda się dojść do 25 milionów. To 1/10 konsolowego rynku. Zanim nie dobije do 150 milionów to nawet nikt nie wspomni o nowym sprzęcie
czyli za 5-6 lat nadejdą konsole które będą w stanie wyświetlić 60FPS w prawdziwym 1080p i przyzwoitej grafice
a super rasa pecetowców spokojnie będzie grać na monitorach 8k 120Hz lub na oculus rifcie 2 generacji z ekranem 4k lub lepiej
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
Okres życia danej konsoli nie oznacza, że nie może wyjść następca. PS2 przestało być sprzedawane na parę miesięcy przed wyjściem PS4 (4 a nie 3!). Czyli jakieś 13 lat.
Czyli teraz będzie jak z produktami Apple co 2/4 lata będą wypuszczać nowy sprzęt (który będzie troszkę wydajniejszy) i zgarniać całą kasę. A ciemnogród będzie kupował każdą nową generacje. GENIALNE!
a jak pisałem że nowe konsole już w dniu premiery będą przestarzałe to ludzie śmiali No ale nowa generacja konsol to i tak krok do przodu - architektura zgodna z x86 ułatwia tworzenie gier i ogranicza koszty produkcji na inne platformy,do tego debiut huma co znacznie poprawi wydajność samych gier. co prawda z huma jeszcze są kłopoty(vide : niesławne Watch Dogs) ale AMD wprowadziło już tą technologię na rynek PC w najnowszych mobilnych i desktopowych APU Kaveri, a Microsoft też zapowiedział że nowy windows będzie to wspierał.
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
Pewnie uwierzył w kłamliwe slajdy od AMD. AMD w konsolach to nieporozumienie. AMD hamuje rozwój konsol. Skandalem jest że AMD ma monopol w nowych konsolach. Czas na ruch KE i nałożenie wielomiliardowych kar na AMD.
Czyli teraz będzie jak z produktami Apple co 2/4 lata będą wypuszczać nowy sprzęt (który będzie troszkę wydajniejszy) i zgarniać całą kasę. A ciemnogród będzie kupował każdą nową generacje. GENIALNE!
Teoretycznie mogą za 2 lata zrobić wersję SLIM, by tym, którym się popsuje konsola zaraz po gwarze mieli co kupić...
za 4 lata zrobić wersję z mocniejszym GPU, tak by gry z PS4 działąły np. 1080i@30FPS vs 1080p@60FPS i za 8 lat nową konsolę.....
...albo za 6 lat nową konsolę, której PS4@uber odpali 720i@30FPSów, a PS5@1080p@60FPSów.
Zaczyna się, nie mija rok, a oni tylko potwierdzają opinie klienta, nie mogą mówić inaczej, wszystkie pozytywy nowych genów wyczerpały się, obnażono ich niewielkie możliwości sprzętowe.
Obecna generacja konsol bazuje na rozwiązaniach ze świata x86 i pc. Zrobienie następnej generacji zachowującej kompatybilność z x one i ps4 to nie jest już ta trudność jak sklecenie nowego CELL-a
Nie wierzę w takie historie. Długość generacji konsol nigdy nie zależy od wydajności sprzętu. Zależy od długości okresu pracy nad grami oraz ilości sprzedanych konsol.
W przeszłości generacje zmieniały się co 5 lat ponieważ stworzenie gry zabierało mniej więcej rok. Tak więc w ramach jednej generacji dany zespół mógł zrobić 3-4 gry zanim musiał przestawić się na następną generację. W ostatniej generacji średni czas tworzenia gry wydłużył się do 2-3 lat. Więc to samo studio mogło zrobić o połowę mniej gier niż wcześniej. Tym samym było mniej nowych gier niż w czasach PS2. A sama generacja musiała się wydłużyć.
Nic nie zapowiada by gry pisało się szybciej niż do tej pory. A nawet jest odwrotnie i gdy mają coraz częściej opóźnienia i pisze się je dłużej. A więc naturalne jest to że generacja musi był dłuższa. Stawiam na minimum 8 lat. Generacja musi być na tyle długa by dane studio było w stanie zrobić minimum 2 a najlepiej 3 części zaplanowanej gry. Jakby generacje były zbyt krótkie to studia padałaby jak muchy
zywotnosc zalezy od konsumenta
jak dalej bedzie lykal bajeczki jako to 30fps powoduje cinematic experience tak dlugo bedziemy w zastoju
60fps PC Master Race
Aleś się rozpisał. A prawda jest taka że Ubisoft już narzeka na ograniczenia nowych konsol - o czymś to świadczy.
Obecna generacja konsol bazuje na rozwiązaniach ze świata x86 i pc. Zrobienie następnej generacji zachowującej kompatybilność z x one i ps4 to nie jest już ta trudność jak sklecenie nowego CELL-a
Xbox One ma procesor złożony z 5 miliardów tranzystorów. Jeżeli chciałbyś zrobić następną generację to by miało to jakikolwiek sens taki sprzęt musiałby być minimum 5x szybszy bo inaczej nikt by tego nie kupował. Ile musiałbyś upakować tranzystorów do APU z Xbox by go przyspieszyć 5x z zachowaniem kompatybilności.... 8-10 miliardów? Jaki byłby koszt takiego procesora? To się nie wydarzy w ciągu następnych 8 lat
Teoretycznie mogą przejść na Power poto by zepsuć kompatybilność i wymusić konieczność kupna nowych gier.
Logiki korpo nigdy nie połapiesz.
Często kompatybilność wsteczna decyduje o sukcesie (ps2-ps3, xbox-xbox360).
Założę się że gdyby nowe konsole były kompatybilne z poprzednimi to więcej by się sprzedało.
Nie zawsze jest to kwestia kaprysu/wyboru. Przykładem są nowe podstawki do procesorów. A nowe konsole to nowy port(podobny do PC) i chwała im za to bo kolejne generacje będą kompatybilne ze sobą prawdopodobnie.
Chcialoby sie rzecz: 'No shit Sherlock'. Przeciez za 3-4 lata QHD bedzie powszechne, pewnie zobaczymy jakis nowy konsumencki standard filmow, a te konsole ledwo sobie radza z 1080p
To 1080p w pełni starczy każdemu normalnemu człowiekowi. Kwestią jest to, aby były dobre gry a nie tylko wysoka rozdzielczość. To gry sprzedawały konsole i póki co za bogato nie jest. Ciągle zapowiedzi, a na razie to Xbox One ma ciekawszy jakościowo line-up, ale nie jest to nic wybitnego. Jednak nadal te konsole nie są specjalną alternatywą dla PC. Muszą wyjść prawdziwe ekskluzywne killery. A rozdzielczość z normalnej odległości z jakiej ogląda się TV nie jest tak ważna.
Chcialoby sie rzecz: 'No shit Sherlock'. Przeciez za 3-4 lata QHD bedzie powszechne, pewnie zobaczymy jakis nowy konsumencki standard filmow, a te konsole ledwo sobie radza z 1080p
Nie wiem, kto ci powiedział, że tak słabo sobie radzą, ale wiedz, że kłamał.
Dużo przyjemniej ogląda mi się filmy z SVP(choć to zwykła interpolacja tylko) niż w standardowym frameracie, więc popieram pomysł 48FPS(albo i więcej) w kinie.
A ile w kinie mój drogi masz FPSów? 60? Hobbit miał 48 to ludzie robili hejt.....
Cinematic experience znaczy 2xFPSów i tyle mają.
FPS filmu i gier to są ZUPEŁNIE inne tematy
znasz angielski? to posłuchaj tego komentarza https://www.youtube.com/watch?v=eXJh9ut2hrc
w skrócie deweloperzy i marketingowcy usprawiedliwiają biedną moc komsol 'filmowością' a klatki obrazu gier i filmów są kompletnie inne
Chyba to właśnie napisałem gdybyś zrozumiał sarkazm, który napisałem.
Są zupełnie inne tematy co nie znaczy, że zupełnie inny FPS.
a super rasa pecetowców spokojnie będzie grać na monitorach 8k 120Hz lub na oculus rifcie 2 generacji z ekranem 4k lub lepiej
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
4K = 4x FHD
8K = 16x FHD
I jeszcze 120/144kl/s.
Zobacz jak GTX 780Ti, Titan Black i R9 290X (nie) radzą sobie z 4K. Przy obecnym poziomie grafiki trzeba by wiele potężniejszych kart, żeby móc grać w wysokich ustawieniach i 60kl/s, czy nawet stałych 30kl/s, a grafika przecież nie stoi w miejscu.
To teraz popatrz na to ile gier zostało opóźnionych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Ile z zapowiedzianych na E3 2013 gier się pojawiło w 2014r a ile przesunięto na 2015 lub nawet później. Division miało być w 2014r a będzie w 2016r. Ilość błędów w BF4 pisanym przez 2 lata
Te opóźnienia pokazują jak 'łatwe' jest pisanie gier na nową generację. Bo co z tego że mają prostszą architekturę jak gry stały się bardziej skomplikowane. Światy z gier takich jak Wiedzmin 3 są większe niż z Wiedźmina 2 więc wymaga to większej ilości pracy artystów oraz później testerów. To wszystko wymaga coraz więcej pracy i coraz więcej czasu
Ta generacja będzie długa.
chyba nie zrozumiałeś co piszę, prawda? Jeżeli dalej konsole będą x86 i GCN, to możemy spodziewać się kompatybilności wstecznej. Więc nikogo nie będzie obchodziło czy to xbox one, czy xbox two, jak pisali grę na one, to będzie działać i na one i na two. Warunek, że postąpią jak nintendo - czyli zwiększenie mocy i tyle.
Zobaczymy jak będzie. Moim zdaniem ta generacja potrwa tyle samo co poprzednia. Bo poza podobną długością pisania gier pojawia się jeszcze ilość sprzedanego sprzętu. Od 15 lat w każdej generacji zawsze sprzedaje się ok 200 milionów konsol które dzielą się na poszczególne firmy. Czasami jedna firma ma przewagę innym razem nie. Ale liczba ok 200 milionów jest stała.
W tej generacji sprzedało się na razie 12 milionów konsol w sumie. W kolejnym roku może uda się dojść do 25 milionów. To 1/10 konsolowego rynku. Zanim nie dobije do 150 milionów to nawet nikt nie wspomni o nowym sprzęcie
a super rasa pecetowców spokojnie będzie grać na monitorach 8k 120Hz lub na oculus rifcie 2 generacji z ekranem 4k lub lepiej
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
Okres życia danej konsoli nie oznacza, że nie może wyjść następca. PS2 przestało być sprzedawane na parę miesięcy przed wyjściem PS4 (4 a nie 3!). Czyli jakieś 13 lat.
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
Pewnie uwierzył w kłamliwe slajdy od AMD. AMD w konsolach to nieporozumienie. AMD hamuje rozwój konsol. Skandalem jest że AMD ma monopol w nowych konsolach. Czas na ruch KE i nałożenie wielomiliardowych kar na AMD.
Teoretycznie mogą za 2 lata zrobić wersję SLIM, by tym, którym się popsuje konsola zaraz po gwarze mieli co kupić...
za 4 lata zrobić wersję z mocniejszym GPU, tak by gry z PS4 działąły np. 1080i@30FPS vs 1080p@60FPS i za 8 lat nową konsolę.....
...albo za 6 lat nową konsolę, której PS4@uber odpali 720i@30FPSów, a PS5@1080p@60FPSów.
Mają sporo możliwości.
edit: dla przypomnienia CEO MS/Sony przed premierą wieszczyli, że 'nowa generacja' będzie miała okres życia wynoszący 15+ lat
Daj link do tych rewelacji
Wiesz czym w ogóle jest monopol??
Czy AMD jest producentem konsol??
Przestań trollować.
Masz
Posmaruj sobie bo wiedze ze nie możesz przeżyć że w konsolach nie ma NV
Logiki korpo nigdy nie połapiesz.
Logiki korpo nigdy nie połapiesz.
Często kompatybilność wsteczna decyduje o sukcesie (ps2-ps3, xbox-xbox360).
Założę się że gdyby nowe konsole były kompatybilne z poprzednimi to więcej by się sprzedało.
W przeszłości generacje zmieniały się co 5 lat ponieważ stworzenie gry zabierało mniej więcej rok. Tak więc w ramach jednej generacji dany zespół mógł zrobić 3-4 gry zanim musiał przestawić się na następną generację. W ostatniej generacji średni czas tworzenia gry wydłużył się do 2-3 lat. Więc to samo studio mogło zrobić o połowę mniej gier niż wcześniej. Tym samym było mniej nowych gier niż w czasach PS2. A sama generacja musiała się wydłużyć.
Nic nie zapowiada by gry pisało się szybciej niż do tej pory. A nawet jest odwrotnie i gdy mają coraz częściej opóźnienia i pisze się je dłużej. A więc naturalne jest to że generacja musi był dłuższa. Stawiam na minimum 8 lat. Generacja musi być na tyle długa by dane studio było w stanie zrobić minimum 2 a najlepiej 3 części zaplanowanej gry. Jakby generacje były zbyt krótkie to studia padałaby jak muchy
zywotnosc zalezy od konsumenta
jak dalej bedzie lykal bajeczki jako to 30fps powoduje cinematic experience tak dlugo bedziemy w zastoju
60fps PC Master Race
Aleś się rozpisał. A prawda jest taka że Ubisoft już narzeka na ograniczenia nowych konsol - o czymś to świadczy.
Xbox One ma procesor złożony z 5 miliardów tranzystorów. Jeżeli chciałbyś zrobić następną generację to by miało to jakikolwiek sens taki sprzęt musiałby być minimum 5x szybszy bo inaczej nikt by tego nie kupował. Ile musiałbyś upakować tranzystorów do APU z Xbox by go przyspieszyć 5x z zachowaniem kompatybilności.... 8-10 miliardów? Jaki byłby koszt takiego procesora? To się nie wydarzy w ciągu następnych 8 lat
Logiki korpo nigdy nie połapiesz.
Często kompatybilność wsteczna decyduje o sukcesie (ps2-ps3, xbox-xbox360).
Założę się że gdyby nowe konsole były kompatybilne z poprzednimi to więcej by się sprzedało.
Nie zawsze jest to kwestia kaprysu/wyboru. Przykładem są nowe podstawki do procesorów. A nowe konsole to nowy port(podobny do PC) i chwała im za to bo kolejne generacje będą kompatybilne ze sobą prawdopodobnie.
To 1080p w pełni starczy każdemu normalnemu człowiekowi. Kwestią jest to, aby były dobre gry a nie tylko wysoka rozdzielczość. To gry sprzedawały konsole i póki co za bogato nie jest. Ciągle zapowiedzi, a na razie to Xbox One ma ciekawszy jakościowo line-up, ale nie jest to nic wybitnego. Jednak nadal te konsole nie są specjalną alternatywą dla PC. Muszą wyjść prawdziwe ekskluzywne killery. A rozdzielczość z normalnej odległości z jakiej ogląda się TV nie jest tak ważna.
Nie wiem, kto ci powiedział, że tak słabo sobie radzą, ale wiedz, że kłamał.