Aktualnie mam goodrama C100 120GB ale kolejnego SSDka kupię za ok rok od teraz a będzie to 480-512GB w cenie ok 400zł (+/- 50zł) - tyle będą kosztować takie pojemności za rok o tej porze. Monitoruję rynek SSDków i dynamikę ich cen.
Na to wszyscy czekali. W sumie to crucial ma chyba teraz problem, bo seria m550 nie ma sensu - kosztuje za dużo w stosunku do niewielkiego wzrostu wydajności względem MX100.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Ale jednak jeśli mam na tym trzymać coś oprócz samej Windy, czy tym bardziej mieć jako jedyny dysk (a wczoraj policzyłem, że na SSDku 240-250GB w lapku byłbym w stanie się zmieścić mając dysk zewnętrzny etc), ze zdjęciami, muzą czy nie czym tam jeszcze - wolałbym żeby np. nie padł sam z siebie. Wiem, HDD też się to zdarza (zimą pożegnałem 1TB Seagate'a...), ale jednak w HDD to wypadek przy pracy, w SSD - wciąż jeszcze 'naturalna kolej rzeczy'...
Nie no, bez przesady, tak źle przecież nie jest
SSD nie padają same z siebie - kontroler monitoruje zużycie flasha i po prostu w pewnym momencie nie pozwoli ci nic więcej na dysk zapisać - ale odczytać będziesz mógł nadal. Dużo groźniejsze dla dysków są bardziej prozaiczne rzeczy, np. upadek czy wibracje, bo to one potrafią 'nagle' odebrać nam dane. A na takie rzeczy SSD jest znacznie bardziej odporny niż HDD, tak więc moim zdaniem na SSD dane są po prostu bezpieczniejsze. Po prostu co ileś lat trzeba będzie taki dysk wymienić - prawdopodobnie i tak większość będzie to robić ze względów praktycznych, niż technicznych. Bo kto np. dziś używa 10-letnich HDD o pojemności 20 czy 40GB, nawet jeśli jeszcze działają? Szkoda prądu i hałasu na kiść takich dysków, lepiej kupić jednego greena - będzie szybszy, pojemniejszy i oszczędniejszy. Bardzo możliwe, że podobnie będzie z SSD - zanim zaczną padać w normalnym użytkowaniu i tak użytkownik kupi nowy komputer z nowym dyskiem. A stary ktoś odkupi do specyficznego wykorzystania, tak jak i dziś ciągle można kupić/sprzedać np. Rivę TNT 2
Maniak1987 @ 2014.06.04 10:19
Telvas @ 2014.06.04 09:23
Czyli w sumie dobrze, że wstrzymałem się z zakupem SSD. Dziś za cenę niższą niż M4 rok temu mogę mieć 2x większą pojemność i lepsze parametry.
To sie wstrzymaj jeszcze z 10 lat to kupisz 2TB SSD za mniej niz200zł... co za logika.
2 komentarze przed twoim wpisem odniosłem się do bzdur w tego typu tonie. Bądź łaskaw najpierw czytać, potem pisać.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Ale jednak jeśli mam na tym trzymać coś oprócz samej Windy, czy tym bardziej mieć jako jedyny dysk (a wczoraj policzyłem, że na SSDku 240-250GB w lapku byłbym w stanie się zmieścić mając dysk zewnętrzny etc), ze zdjęciami, muzą czy nie czym tam jeszcze - wolałbym żeby np. nie padł sam z siebie. Wiem, HDD też się to zdarza (zimą pożegnałem 1TB Seagate'a...), ale jednak w HDD to wypadek przy pracy, w SSD - wciąż jeszcze 'naturalna kolej rzeczy'...
A ja jednak nie skreślał bym jeszcze M500, właśnie ze względu na żywotność.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Myślę, że do SSD można podejść jak do inwestycji... najpierw korzystasz na system, niezbędne programy, potem korzystasz jako mega-cache do aplikacji i non stop zapisujesz dane.
Trzeba podejść do tematu, który dysk jest dla Ciebie będzie najlepszy w horyzoncie załóżmy 10 letnim...
Bo SSD nie warto wyrzucać chyba, że jak u mnie zajedziesz komórki flash. 120GB dysk na OS do HTPC zawsze się przyda, czy do maszyny renderującej, czy kompa dla dziecka (do nauki i prostych gier)...
kup dziś dobry tani 40GB.
Czy mozna to jakos obliczyc o ile skroci sie zywotnosc Crucial MX100 w porownaniu z M500?
Teoretycznie tak, praktycznie nie...
Jest wiele technologii, któe wchodzą czasem z nowym procesem i nikt nie wie jaki będą mieć wpływ do czasu przetestowania.
Mało tego dochodzi soft... ten uwalony może nieźle zaszkodzić, a były takie sytuacje.
16-nm pamięć MLC to problem? Najprawdopodobniej nie, bo producent wylicza trwałość swojego nośnika na 40 GB zapisu każdego dnia, przez pięć lat.
Poraża mnie wasza wiara w producenta.
Wspomnienie o pojemności jest tu ważne, bowiem 128-gigabajtowy model MX100 (którego wyniki zaprezentujemy niebawem) nadal korzystał będzie z pamięci wykonanych w 20-nanometrowym procesie.
jakie to ma dla was znaczenie, bo z tego co widzę żadne?
Czyli w sumie dobrze, że wstrzymałem się z zakupem SSD. Dziś za cenę niższą niż M4 rok temu mogę mieć 2x większą pojemność i lepsze parametry.
Poczekaj jeszcze dziesięć lat to kupisz 50 razy większy.
Krzysiak_PL_GDA @ 2014.06.04 09:47
Telvas @ 2014.06.04 09:23
Czyli w sumie dobrze, że wstrzymałem się z zakupem SSD. Dziś za cenę niższą niż M4 rok temu mogę mieć 2x większą pojemność i lepsze parametry.
Tak tylko można tak czekać i czekać w nieskończoność
Ja na jesieni M500 240GB za prawie 600zł i nie żałuje a mogłem ten czas spędzić na zwykłym HD !!!
Ale po co? Wychodząc z takiego założenia powinienem dziś kupić komputer za 10000 zł, bo po co czekać na tańsze podzespoły?
Ja po prostu kupuję czy modernizuję sprzęt wtedy, kiedy moje oczekiwania spotkają się z tym, co ma rynek do zaoferowania. Wcześniej słabo się to łączyło, natomiast obecne ceny i parametry SSD są moim zdaniem takie, że jak ktoś wcześniej stwierdził polecanie HDD na dysk systemowy do komputera średniej i wyższej klasy jest sabotażem. Dla moich potrzeb 120GB to trochę mało, a wcześniej większe dyski nie odpowiadały moim oczekiwaniom co do ceny. Dziś natomiast zakup takiego Cruciala MX100 250GB w cenie ~400 zł jest dla mnie osobiście opłacalny.
Pioy @ 2014.06.04 09:41
A ja jednak nie skreślał bym jeszcze M500, właśnie ze względu na żywotność.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Mogłem się chyba wstrzymać z kupnem Goodrama C50, teraz jeszcze taniej wyłapałbym wersję 120GB. Ale i tak ciesze się, że ceny SSD lecą w dół. Następny zakup to już będzie dysk w okolicach 256GB
Szczerze mówiąc nie śledzę w ogóle rynku ssd (bo słowo ssd kojarzyło mi się tylko duuuużym wydatkiem), z tego co pamiętam to chyba z rok temu taki 60 czy 80 GB kosztował ok 400-500 zł. Wchodzę w test a tu za 256 GB tylko 370 zł ! Jestem pozytywnie zaskoczony.Chyba najwyższa pora na wymianę dysku,takie 256 GB do moich potrzeb ,to aż nadto
to dość istotny argument ktory pokazuje czemu jest taka cena
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Ale jednak jeśli mam na tym trzymać coś oprócz samej Windy, czy tym bardziej mieć jako jedyny dysk (a wczoraj policzyłem, że na SSDku 240-250GB w lapku byłbym w stanie się zmieścić mając dysk zewnętrzny etc), ze zdjęciami, muzą czy nie czym tam jeszcze - wolałbym żeby np. nie padł sam z siebie. Wiem, HDD też się to zdarza (zimą pożegnałem 1TB Seagate'a...), ale jednak w HDD to wypadek przy pracy, w SSD - wciąż jeszcze 'naturalna kolej rzeczy'...
Nie no, bez przesady, tak źle przecież nie jest
SSD nie padają same z siebie - kontroler monitoruje zużycie flasha i po prostu w pewnym momencie nie pozwoli ci nic więcej na dysk zapisać - ale odczytać będziesz mógł nadal. Dużo groźniejsze dla dysków są bardziej prozaiczne rzeczy, np. upadek czy wibracje, bo to one potrafią 'nagle' odebrać nam dane. A na takie rzeczy SSD jest znacznie bardziej odporny niż HDD, tak więc moim zdaniem na SSD dane są po prostu bezpieczniejsze. Po prostu co ileś lat trzeba będzie taki dysk wymienić - prawdopodobnie i tak większość będzie to robić ze względów praktycznych, niż technicznych. Bo kto np. dziś używa 10-letnich HDD o pojemności 20 czy 40GB, nawet jeśli jeszcze działają? Szkoda prądu i hałasu na kiść takich dysków, lepiej kupić jednego greena - będzie szybszy, pojemniejszy i oszczędniejszy. Bardzo możliwe, że podobnie będzie z SSD - zanim zaczną padać w normalnym użytkowaniu i tak użytkownik kupi nowy komputer z nowym dyskiem. A stary ktoś odkupi do specyficznego wykorzystania, tak jak i dziś ciągle można kupić/sprzedać np. Rivę TNT 2
To sie wstrzymaj jeszcze z 10 lat to kupisz 2TB SSD za mniej niz200zł... co za logika.
2 komentarze przed twoim wpisem odniosłem się do bzdur w tego typu tonie. Bądź łaskaw najpierw czytać, potem pisać.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Ale jednak jeśli mam na tym trzymać coś oprócz samej Windy, czy tym bardziej mieć jako jedyny dysk (a wczoraj policzyłem, że na SSDku 240-250GB w lapku byłbym w stanie się zmieścić mając dysk zewnętrzny etc), ze zdjęciami, muzą czy nie czym tam jeszcze - wolałbym żeby np. nie padł sam z siebie. Wiem, HDD też się to zdarza (zimą pożegnałem 1TB Seagate'a...), ale jednak w HDD to wypadek przy pracy, w SSD - wciąż jeszcze 'naturalna kolej rzeczy'...
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Myślę, że do SSD można podejść jak do inwestycji... najpierw korzystasz na system, niezbędne programy, potem korzystasz jako mega-cache do aplikacji i non stop zapisujesz dane.
Trzeba podejść do tematu, który dysk jest dla Ciebie będzie najlepszy w horyzoncie załóżmy 10 letnim...
Bo SSD nie warto wyrzucać chyba, że jak u mnie zajedziesz komórki flash. 120GB dysk na OS do HTPC zawsze się przyda, czy do maszyny renderującej, czy kompa dla dziecka (do nauki i prostych gier)...
kup dziś dobry tani 40GB.
Teoretycznie tak, praktycznie nie...
Jest wiele technologii, któe wchodzą czasem z nowym procesem i nikt nie wie jaki będą mieć wpływ do czasu przetestowania.
Mało tego dochodzi soft... ten uwalony może nieźle zaszkodzić, a były takie sytuacje.
Poraża mnie wasza wiara w producenta.
To sie wstrzymaj jeszcze z 10 lat to kupisz 2TB SSD za mniej niz200zł... co za logika.
Poczekaj jeszcze dziesięć lat to kupisz 50 razy większy.
Tak tylko można tak czekać i czekać w nieskończoność
Ja na jesieni M500 240GB za prawie 600zł i nie żałuje a mogłem ten czas spędzić na zwykłym HD !!!
Ale po co? Wychodząc z takiego założenia powinienem dziś kupić komputer za 10000 zł, bo po co czekać na tańsze podzespoły?
Ja po prostu kupuję czy modernizuję sprzęt wtedy, kiedy moje oczekiwania spotkają się z tym, co ma rynek do zaoferowania. Wcześniej słabo się to łączyło, natomiast obecne ceny i parametry SSD są moim zdaniem takie, że jak ktoś wcześniej stwierdził polecanie HDD na dysk systemowy do komputera średniej i wyższej klasy jest sabotażem. Dla moich potrzeb 120GB to trochę mało, a wcześniej większe dyski nie odpowiadały moim oczekiwaniom co do ceny. Dziś natomiast zakup takiego Cruciala MX100 250GB w cenie ~400 zł jest dla mnie osobiście opłacalny.
Myślę, że dysk SSD można traktować trochę jak materiał eksploatacyjny. Wystarczy podejść do zakupu ze świadomością, że za 5 czy 6 lat się po prostu kupi następny (może 10x większy, 10x szybszy - ten obceny i tak będzie złomem). Jak dla mnie to i tak opłacalna inwestycja.
Tak tylko można tak czekać i czekać w nieskończoność
Ja na jesieni M500 240GB za prawie 600zł i nie żałuje a mogłem ten czas spędzić na zwykłym HD !!!
Poczekaj jeszcze dziesięć lat to kupisz 50 razy większy.