Product Details
•30 days of game time included
•Subscription and account for The Elder Scrolls Online required
•A persistent internet connection is required to play
Recenzja trochę pobieżna, na 6 lvl praktycznie można ocenić 1 mapę.Na obecną chwilę wg. mnie brak konkurencji(chodzi mi o inne produkcje nie dawno wydane).Grafika nie powala ale jest płynna co w grach online jest podstawą.Smaku grze dodaje otwarte PVP od 10 lvl.
GW2 może pozazdrościć www.
p.
ps. gracze z Conana poczują się jak u siebie Lit.
100h gry w mmo z abonamentem wymagające pudełka? Bardzo delikatnie szacujesz. Jeśli ta gra nie zaoferuje co najmniej 700h gry to moim zdaniem niech spadają na drzewo.
I mówię tu GRY nie grindu po 10 000 razy tej samej instancji
700h... Phi. W tyle to w dobrych MMO trwa zebranie porządnego sprzętu na raidy... .
A tak serio MMO endgamem stoi. Tak więc przez następne 6 miesięcy ludzie dopiero będą tak naprawdę testować tą grę i balansować rozgrywkę. Wiek niemowlęcy w MMO jest cholernie ważny. A z tego co słychać u ludzi niezależnych od mediów to tak naprawdę bardziej to jest RPG online niż MMO.
Hardcorowym raidowaniem zajmowalem sie lata temu wowie za czasow bc i wotlk zanim sprzedalem konto i zupgradowalem sobie kompa ^^ Teraz gram tylko w gry z wciagajaca fabula, bo szkoda mi zycia na grind przedmiotow, dlatego jesli ta gra zapewni mi miesiac rozrywki to nie bede zalowal wydania 153 zl Jesli okaze sie naprawde dobra to moze dokupie nastepne dwa miesiace.
Zarzut, ze to bardziej online rpg niz mmo nie jest trafiony, to moze byc wrecz zaleta jak dla mnie... Jesli fabula jest wystarczajaco dobra to mozna te gre potraktowac po prostu jak zakup gry single player czyli nacieszyc sie fabula i nie dokupowac abonamentu, a aspekt multiplayer czyli dungeony (narazie przeszedlem 2 i sa swietne graficznie i bardzo nastrojowe, gameplay dynamiczny) , pvp czy gildie mozna potraktowac jako bonus...
Sporo minusów, a dla mnie jak chce poznać świat tes to lepiej singlowo, nie wchodzić w mmo, która zazwyczaj to tylko skin i kalka tłuczenia, achievementów, statów i kasy dla wydawcy.
Takie same teksty leciały przez lata w środowisku graczy WoW'a. Ja znam świat Warcrafta tylko z MMO i nie czuję się upośledzony fabularnie, głównie dzięki dobrym wiki
wow i tes to inne światy, za tes stoją singlowe arcydzieła i bardzo dobre crpg, klimat i aura nie jest do przeniesienia w mmo, gdzie myśli się o konkurencji i nabijaniu określonych bitów danych.
Takie same teksty leciały przez lata w środowisku graczy WoW'a. Ja znam świat Warcrafta tylko z MMO i nie czuję się upośledzony fabularnie, głównie dzięki dobrym wiki
wow i tes to inne światy, za tes stoją singlowe arcydzieła i bardzo dobre crpg, klimat i aura nie jest do przeniesienia w mmo, gdzie myśli się o konkurencji i nabijaniu określonych bitów danych.
Jak ktoś tak do tego pochodzi to ma pecha, ja grałem prawie 2 lata w wow prawie jak w single player, rzadko łączyłem się w grupy a i tak fabuła, klimat i ogrom świata wciągał.
Tylko granie w TESO jako singleplayer może być trochę trudne w momencie kiedy dowolna jaskinia czy krypta kluczowa dla zadania nie jest instancjonowana tylko biega po niej w te i z powrotem 40 graczy niszcząc jakikolwiek klimat takich miejsc
Jako fan serii TES tez za ta gra sie od czasu do czasu rozgladalem. Niestety, ale forma abonamentu jest dla mnie nie do przyjecia (nie ze wzgledu na kase, ale na taka wlasnie forme). Bedzie tak, jak z AH w Diablo III - bedzie to gwozdz do trumny serii, i, albo sie opamietaja (tracac potencjalnych graczy), albo gra umrze i caly potencjal w niej zawarty rowniez. Najlepiej to pokazalo wlasnie Diablo III - zle podejscie tworcow do graczy prawie zabilo 'trojke'. Za to po RoS widac, jak gra nabiera wiatru w zagle. Mam nadzieje, ze po kilku miesiacach zmienia to na F2P i wowczas z mila checia pogram
150 zł to i tak dużo ,ale dodatkowo abonament? Nie dzięki za 150 mam kolekcje TESÓW I Gothiców + po 3 miechach rozpoczynam przygodę z WoWem ... Gra świetna ,ale jednak nie za tę cenę...
Recenzja gry MMO na drugi dzień po premierze... No no PCLab chyba zaczyna się pałać przewidywaniem przyszłości...
Cena gry u polskich sprzedawców wcale nie odstaje od innych tytułów. WoW ze wszystkimi dodatkami pewnie kosztuje też coś koło tego. Abonament w chwili obecnej to 42pln na miesiąc (równiez patrząc po cenach w naszych sklepach) więc to też nie jest jakiś majątek.
W ESO gram codziennie po 2-3h i jak narazie bawię się miodnie i nie mogę się doczekać kiedy wrócę po pracy do Tamriel. Nie zgodzę się, że w tej grze nie czuć klimatu TESów. Moim zdaniem ten klimat jest - poprostu przyzwyczajeni jesteśmy, że w Świecie Skroli byliśmy zawsze sami przeciwko reszcie, a tutaj pałęta nam się pod nogami cała masa innych wybrańców.
Chyba najlepiej rozwiązany crafting jaki do tej pory widziałem, a grałem w większość MMO na rynku. Zadania ciekawe, exploracja też. Grafika jak na MMO też bardzo dobra. Nie wiem jak duży wpływ na grę mogą wywierać addony, czy będzie można robić za pomocą nich paczki z teksturami wyższych rozdzielczości, ale jeżeli tak - to szybko będzie jeszcze lepsza.
Nie rozumiem narzekania na naprowdzane pociski u łucznika/maga. Gdyby tego nie było opóźnienie względem serwera uniemożliwiało by praktycznie grę tymi klasami.
A co mi się w tej grze marzy? Jak wiemy TES od Morrowinda po Skyrim miało życie wieczne dzięki moderom i dodatkowym zadaniom wykonanym przez nich. Mam nadzieję, że w ESO ujrzymy coś na kształt Foundry z Neverwintera. Tylko oczywiście rozbudowanym do maksimum możliwości.
Jako fan serii TES tez za ta gra sie od czasu do czasu rozgladalem. Niestety, ale forma abonamentu jest dla mnie nie do przyjecia (nie ze wzgledu na kase, ale na taka wlasnie forme). Bedzie tak, jak z AH w Diablo III - bedzie to gwozdz do trumny serii, i, albo sie opamietaja (tracac potencjalnych graczy), albo gra umrze i caly potencjal w niej zawarty rowniez. Najlepiej to pokazalo wlasnie Diablo III - zle podejscie tworcow do graczy prawie zabilo 'trojke'. Za to po RoS widac, jak gra nabiera wiatru w zagle. Mam nadzieje, ze po kilku miesiacach zmienia to na F2P i wowczas z mila checia pogram
Gwóźdź do trumny całej serii to nie będzie.
Todd Howard kilkukrotnie już wypowiadał się, że on i jego zespół nie mają nic wspólnego z TESO.
Jeśli ZenimaxOnline o coś pytało, on podpowiadał nic więcej, bo to oddzielna ekipa która tworzyła TESO wiele lat, w tym czasie on kończył Obliviona i pracował nad Skyrimem.
Jeśli powstanie The Elder Scrolls 6, to będzie nad nią pracował zespół Howarda i nie będzie to MMO.
Recenzja gry MMO na drugi dzień po premierze... No no PCLab chyba zaczyna się pałać przewidywaniem przyszłości...
Od dawna to robimy. W artykule stoi też, czego potrzeba do pełnej oceny gry MMO. Sęk w tym, że za dwa miesiące nikogo nie będzie interesował artykuł o TESO. A po kilku dniach zabawy już można pewne rzeczy ocenić.
Też szukałem, i aby pograć wydałem w sumie 200 zł.
Jest MASAKRA !!!
Nie da się wbić na server, jeżeli coś się zacznie robić to zaraz wywala z niego.
Dopiero jak po 23 się usiądzie to zaczyna się 'w miarę grać'.
Za to, że płacę i nie mogę grać to ja dziękuję TESO - nie mówiąc już o ilości błędów itp...
XENOTAVERN - frakcja; Ebonheart Pact WIELKA REEKRUTACJA ---. Przygotowania na Marzec B2P Xeno Tavern działa w ESO od premiery. Włożyliśmy dużo pracy w to, jaki dzisiaj kształt ma gildia dlatego będąc jej częścią akceptujesz jej wszystkie mocne oraz słabe strony, a każdą napotkaną przeszkodę starasz się rozwiązywać razem z nami. Xenotavern -----> www.xenotavern.com Co wam oferujemy: -TS3 - własny żyjący za dnia i nocy -Aktywnych członków gildi -Kadrę zajmującą się sekcją ESO -Wspólne wypady na Triale[AA,HR,Sanctum] Hard Mody -Wspólne wpady na Dragon Areny -Wspólne raidy PvP -Wspólne Dunge-owanie,Expienie -Pomoc przy budowaniu postaci,ubraniu jej [Doświadczeni ludzie o których o wszystko zapytasz] -Zabawy RoleRpg z nagrodami [Prowadzone przez oficera] -I oczywiście najważniejsze wspaniała zabawa i smiech. Czego Oczekujemy? -Dojrzałości emocjonalnej -respektowania zasad [XT]XenoTavern oraz podstawowych praw wspólnego szanowania się -Minimalnego zaangażowania w życie gildi,staramy się tworzyć paczkę nie osobników izolujących się. Jeszcze raz zapraszamy Bez podań bez pitu pitu Kontakt /w bądź mail w grze: @Hazune , @draghohmmar , @Ulan
109 to może kosztować time card na 60 dni, sama gra jak nic 149 zl.
149 PLN powiadasz...
https://account.elderscrollsonline.com/sto...ct/eso_standard
The Elder Scrolls Online
Digital Standard Edition 229.99 PLN
Product Details
•30 days of game time included
•Subscription and account for The Elder Scrolls Online required
•A persistent internet connection is required to play
GW2 może pozazdrościć www.
p.
ps. gracze z Conana poczują się jak u siebie
F2P bedzie szybciej niz w najhuczniej zapowiadanych produkcjach.
I mówię tu GRY nie grindu po 10 000 razy tej samej instancji
700h... Phi. W tyle to w dobrych MMO trwa zebranie porządnego sprzętu na raidy...
A tak serio MMO endgamem stoi. Tak więc przez następne 6 miesięcy ludzie dopiero będą tak naprawdę testować tą grę i balansować rozgrywkę. Wiek niemowlęcy w MMO jest cholernie ważny. A z tego co słychać u ludzi niezależnych od mediów to tak naprawdę bardziej to jest RPG online niż MMO.
Hardcorowym raidowaniem zajmowalem sie lata temu wowie za czasow bc i wotlk zanim sprzedalem konto i zupgradowalem sobie kompa ^^ Teraz gram tylko w gry z wciagajaca fabula, bo szkoda mi zycia na grind przedmiotow, dlatego jesli ta gra zapewni mi miesiac rozrywki to nie bede zalowal wydania 153 zl
Zarzut, ze to bardziej online rpg niz mmo nie jest trafiony, to moze byc wrecz zaleta jak dla mnie... Jesli fabula jest wystarczajaco dobra to mozna te gre potraktowac po prostu jak zakup gry single player czyli nacieszyc sie fabula i nie dokupowac abonamentu, a aspekt multiplayer czyli dungeony (narazie przeszedlem 2 i sa swietne graficznie i bardzo nastrojowe, gameplay dynamiczny) , pvp czy gildie mozna potraktowac jako bonus...
Takie same teksty leciały przez lata w środowisku graczy WoW'a. Ja znam świat Warcrafta tylko z MMO i nie czuję się upośledzony fabularnie, głównie dzięki dobrym wiki
wow i tes to inne światy, za tes stoją singlowe arcydzieła i bardzo dobre crpg, klimat i aura nie jest do przeniesienia w mmo, gdzie myśli się o konkurencji i nabijaniu określonych bitów danych.
Takie same teksty leciały przez lata w środowisku graczy WoW'a. Ja znam świat Warcrafta tylko z MMO i nie czuję się upośledzony fabularnie, głównie dzięki dobrym wiki
wow i tes to inne światy, za tes stoją singlowe arcydzieła i bardzo dobre crpg, klimat i aura nie jest do przeniesienia w mmo, gdzie myśli się o konkurencji i nabijaniu określonych bitów danych.
Jak ktoś tak do tego pochodzi to ma pecha, ja grałem prawie 2 lata w wow prawie jak w single player, rzadko łączyłem się w grupy a i tak fabuła, klimat i ogrom świata wciągał.
TES był jest i będzie zawsze offline.
Cena gry u polskich sprzedawców wcale nie odstaje od innych tytułów. WoW ze wszystkimi dodatkami pewnie kosztuje też coś koło tego. Abonament w chwili obecnej to 42pln na miesiąc (równiez patrząc po cenach w naszych sklepach) więc to też nie jest jakiś majątek.
W ESO gram codziennie po 2-3h i jak narazie bawię się miodnie i nie mogę się doczekać kiedy wrócę po pracy do Tamriel. Nie zgodzę się, że w tej grze nie czuć klimatu TESów. Moim zdaniem ten klimat jest - poprostu przyzwyczajeni jesteśmy, że w Świecie Skroli byliśmy zawsze sami przeciwko reszcie, a tutaj pałęta nam się pod nogami cała masa innych wybrańców.
Chyba najlepiej rozwiązany crafting jaki do tej pory widziałem, a grałem w większość MMO na rynku. Zadania ciekawe, exploracja też. Grafika jak na MMO też bardzo dobra. Nie wiem jak duży wpływ na grę mogą wywierać addony, czy będzie można robić za pomocą nich paczki z teksturami wyższych rozdzielczości, ale jeżeli tak - to szybko będzie jeszcze lepsza.
Nie rozumiem narzekania na naprowdzane pociski u łucznika/maga. Gdyby tego nie było opóźnienie względem serwera uniemożliwiało by praktycznie grę tymi klasami.
A co mi się w tej grze marzy? Jak wiemy TES od Morrowinda po Skyrim miało życie wieczne dzięki moderom i dodatkowym zadaniom wykonanym przez nich. Mam nadzieję, że w ESO ujrzymy coś na kształt Foundry z Neverwintera. Tylko oczywiście rozbudowanym do maksimum możliwości.
Gwóźdź do trumny całej serii to nie będzie.
Todd Howard kilkukrotnie już wypowiadał się, że on i jego zespół nie mają nic wspólnego z TESO.
Jeśli ZenimaxOnline o coś pytało, on podpowiadał nic więcej, bo to oddzielna ekipa która tworzyła TESO wiele lat, w tym czasie on kończył Obliviona i pracował nad Skyrimem.
Jeśli powstanie The Elder Scrolls 6, to będzie nad nią pracował zespół Howarda i nie będzie to MMO.
Od dawna to robimy. W artykule stoi też, czego potrzeba do pełnej oceny gry MMO. Sęk w tym, że za dwa miesiące nikogo nie będzie interesował artykuł o TESO. A po kilku dniach zabawy już można pewne rzeczy ocenić.
Jeśli powstanie The Elder Scrolls 6, to będzie nad nią pracował zespół Howarda i nie będzie to MMO.
Licze na to, ze tak bedzie
Też szukałem, i aby pograć wydałem w sumie 200 zł.
Jest MASAKRA !!!
Nie da się wbić na server, jeżeli coś się zacznie robić to zaraz wywala z niego.
Dopiero jak po 23 się usiądzie to zaczyna się 'w miarę grać'.
Za to, że płacę i nie mogę grać to ja dziękuję TESO - nie mówiąc już o ilości błędów itp...