komentarze
TomekHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TomekH2014.04.25, 10:20
i pytanie zasadnicze: czy zwykły szary człowiek zauważy różnicę? sam mam dysk ssd pod sata3 i to w zupełności wystarcza. owszem kupiony w czasach, gdy za 100gb płaciło się tyle co za ten powyżej, ale pod win7 w zupełności wystarczy (tez ma wg specyfikacji 500MB/s). Niestety ale nie wydam 900zł za parę procent (realnie) szybszy nośnik. sekundę szybszy loading w grze nie przejdzie w komfort jesli mam wydac prawie cale minimum krajowe ^^
*Konto usunięte*2014.04.09, 18:13
-1#65
fajny Rafałek @ 2014.04.08 23:44  Post: 738831
SunTzu @ 2014.04.08 23:40  Post: 738829
(...)

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.


No fakt, po co wyłączać kompa i oszczędzać energię elektryczną? Jak rachunki za prąd płacą rodzice, to może i tak...

Po to wymyślono stany S.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.09, 09:34
Może tak być, jeśli jakieś niestandardowe rzeczy zostały dodane i akurat to dręczy dysk, ale jeśli to zwykła kompilacja programu w C++, to HDD nie ma właściwie żadnego wpływu.

Nic prostszego do udowodnienia - wystarczy wkleić jak to dysk ciężko pracuje w trakcie kompilacji. Menadżer zadań pokazuje ładne wykresy wszystkich potrzebnych wartości od W7, więc chyba nietrudno to pokazać. Myślę, że to nawet interesujące dla 'praktyka', skoro ewentualnie mógłby oszczędzić tyle czasu ;)
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2014.04.09, 02:32
-2#63
fajny Rafałek @ 2014.04.08 22:17  Post: 738785
cdarek @ 2014.04.08 21:22  Post: 738768
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.


Jakoś używam dwóch kompów, które różnią się w zasadzie tylko brakiem SSD i widzę różnicę. Ale panowie teoretycy jak zwykle próbują wmówić, że czarne jest zielone, bo to zależy od procesora, a z tego wynika, że i5 2320 jest dużo (jakieś 5x) szybszy niż 4-rdzeniowy Xeon Haswell o podobnym taktowaniu :E.

Znam tez uzytkownikow Ferrari ktorzy twierdza, za na wlasnej skorze przekonali sie, ze czerwone jest szybsze niz czarne. Pewnie, ze wrazenie masz, ze robisz wszystko szybciej, bo nie masz tych paru sekund przestoju, kiedy czeksz az jakas aplikacja Ci sie uruchomi. Ale zyskujesz na tym kilka sekund w ciagu dnia i niewiele to zmienia w wydajnosci twojej pracy, w typowych zastosowaniach dom-biuro.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 23:44
SunTzu @ 2014.04.08 23:40  Post: 738829
fajny Rafałek @ 2014.04.08 20:50  Post: 738760
(...)


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.


No fakt, po co wyłączać kompa i oszczędzać energię elektryczną? Jak rachunki za prąd płacą rodzice, to może i tak...
*Konto usunięte*2014.04.08, 23:40
fajny Rafałek @ 2014.04.08 20:50  Post: 738760
SunTzu @ 2014.04.08 20:35  Post: 738752
(...)

Nie powiesz mi, że VS2013 to program dla typowego user-a...
Sam skype raz uruchomisz na 5 dni rozumiem masz spokój.
Skype uruchamia się jakieś 3-5s, więc oszczędnośc rzędu 2-3s naprawdę normalnie demonizacja HDD. Drugi raz jak odpalisz skype to ten czas będzie porównywalny na obu komputerach ze względu cache w ramie.


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.

Dalej raz odpalone te programy nie musisz zamykać, a nawet jak zamkniesz wbrew twojej woli będą w cachu, drugi raz ich uruchomienie będzie krótsze.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.08, 22:33
Jakiego typu to projekt?

Bardzo mało prawdopodobne mi się wydaje, żeby była 5x różnica z powodu dysku, bo to by oznaczało, że co najmniej 80% czasu było spędzone na dostępie do dysku. Różnie może być, ale to nie jest w takim razie typowy przypadek. Zresztą nie teoretyzuję tutaj, wbrew temu co ci się wydaje. Mam SSD już dłuższy czas i opisuję wyłącznie swoje własne wrażenia.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 22:17
cdarek @ 2014.04.08 21:22  Post: 738768
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.


Jakoś używam dwóch kompów, które różnią się w zasadzie tylko brakiem SSD i widzę różnicę. Ale panowie teoretycy jak zwykle próbują wmówić, że czarne jest zielone, bo to zależy od procesora, a z tego wynika, że i5 2320 jest dużo (jakieś 5x) szybszy niż 4-rdzeniowy Xeon Haswell o podobnym taktowaniu :E.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.08, 21:22
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 20:50
SunTzu @ 2014.04.08 20:35  Post: 738752
fajny Rafałek @ 2014.04.08 19:07  Post: 738716
(...)


A ja w robocie mam kompa z HDD i mnie k***ca strzela jak trzeba otwierać VS2013, Skype, Outlooka, TC i jeszcze coś szybko, dobra minuta, dwie czekania, już nawet nie wyłączam kompa normalnie poza weekendami. Do tego dobre kilka sekund co build, a przy większych projektach z sekund zrobią się minuty... A maszyna też nie starożytna, bo 4-rdzeniowy Xeon 1150, a dysk 1 TB.

W domu i5-2320, a różnica ewidentna.

Nie powiesz mi, że VS2013 to program dla typowego user-a...
Sam skype raz uruchomisz na 5 dni rozumiem masz spokój.
Skype uruchamia się jakieś 3-5s, więc oszczędnośc rzędu 2-3s naprawdę normalnie demonizacja HDD. Drugi raz jak odpalisz skype to ten czas będzie porównywalny na obu komputerach ze względu cache w ramie.


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...
*Konto usunięte*2014.04.08, 20:35
fajny Rafałek @ 2014.04.08 19:07  Post: 738716
SunTzu @ 2014.04.07 19:25  Post: 738354
(...)
Który ma dwa kompy z SSD i na nich nie pracuje+1 HDD stacje roboczą


A ja w robocie mam kompa z HDD i mnie k***ca strzela jak trzeba otwierać VS2013, Skype, Outlooka, TC i jeszcze coś szybko, dobra minuta, dwie czekania, już nawet nie wyłączam kompa normalnie poza weekendami. Do tego dobre kilka sekund co build, a przy większych projektach z sekund zrobią się minuty... A maszyna też nie starożytna, bo 4-rdzeniowy Xeon 1150, a dysk 1 TB.

W domu i5-2320, a różnica ewidentna.

Nie powiesz mi, że VS2013 to program dla typowego user-a...
Sam skype raz uruchomisz na 5 dni rozumiem masz spokój.
Skype uruchamia się jakieś 3-5s, więc oszczędnośc rzędu 2-3s naprawdę normalnie demonizacja HDD. Drugi raz jak odpalisz skype to ten czas będzie porównywalny na obu komputerach ze względu cache w ramie.
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2014.04.08, 19:08
SunTzu @ 2014.04.08 18:32  Post: 738706
@up
W sumie może tu pies pogrzebany, bo ludzie wymienili całego kompa+SSD i dalatego wrażenie takiej szybkości.

Juz samo zainstalowanie swiezego systemu moze wywolac takie wrazenie, mimo ze podobno 7 i 8 nie zwalniaja po czasie.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 19:07
-1#54
SunTzu @ 2014.04.07 19:25  Post: 738354
ProVis @ 2014.04.07 19:06  Post: 738349
(...)


Aha, czyli jestes wielbłądem ;]
Który ma dwa kompy z SSD i na nich nie pracuje+1 HDD stacje roboczą


A ja w robocie mam kompa z HDD i mnie k***ca strzela jak trzeba otwierać VS2013, Skype, Outlooka, TC i jeszcze coś szybko, dobra minuta, dwie czekania, już nawet nie wyłączam kompa normalnie poza weekendami. Do tego dobre kilka sekund co build, a przy większych projektach z sekund zrobią się minuty... A maszyna też nie starożytna, bo 4-rdzeniowy Xeon 1150, a dysk 1 TB.

W domu i5-2320, a różnica ewidentna.
*Konto usunięte*2014.04.08, 18:32
@up
W sumie może tu pies pogrzebany, bo ludzie wymienili całego kompa+SSD i dalatego wrażenie takiej szybkości.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.08, 13:24
Różnica jakaś jest, ale nie aż taka, żeby zawsze dało się gołym okiem stwierdzić, jaki dysk jest zainstalowany. Kiedy miałem pierwszego laptopa z 32 GB SSD w ręku, to w ogóle nie widziałem tego rzekomego przyspieszenia, bo sam czas dostępu to za mało i większość operacji nadal była powolna przez niski transfer. Średniej klasy desktop sprawia lepsze wrażenie, co znaczy tylko tyle, że SSD samo z siebie nie jest widoczne dla laika.

Teraz oczywiście nie ma sensu wracać do HDD, ale takie demonizowanie, że różnica jest nie do przeżycia, jest śmieszne. Sporo też się ludziom wydaje, gdy jednocześnie z SSD zmieniają inne rzeczy, bo sama podmiana dysku szoku nie robi. Jedyne co wyraźnie przyspiesza, poza zastosowaniami profesjonalnymi, to instalacja programów i start systemu (poza W8, gdzie jest bardzo podobnie). Jak ktoś jeszcze nie ma SSD, to niewiele traci czekając na przykład na lepszą cenę 512 GB/1 TB, szczególnie na maszynce z dużą ilością RAM.
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2014.04.08, 12:20
Ja napisze task. Jakies 3 lata temu zmianilem komputer z 1 rdzeniowego Athlona 64, na corei5. Mimo ze nowszy komputer uzywa duzo ciezszego Win7 niz stary WinXP skok w komforcie pracy byl dla mnie ogromny. Wszystko zaczelo dzialac plynnie. Rok pozniej kupilem sobie 180 GB SSD, na ktorym mam caly system i wiekszosc programow. Nie odczulem niemal zadnej poprawy komfortu poza czasem wlaczania Windows'a.
@Assasin Powiedz mi ile wiecej dokumentow przetworzysz na tym desktopie z SSD w porownaniu do tego z HDD? Podaj procentowo bo odpowiedz typu '2' niewiele mi powie. Ja u siebie nie widze zadnej roznicy w wydajnosci pracy na komputerze z HDD i SSD.
EDIT:
@Assasin No chyba ze podasz odpowiedz '42' wtedy bede wiedzial wszystko ;-).
*Konto usunięte*2014.04.08, 08:21
-1#50
c++ @ 2014.04.08 03:06  Post: 738434
Czy to nie jest przypadkiem tak że powoli nadchodzą czasy gdy z MB zintegrowana będzie już nie tylko GC, SC, NC, ale i... wlutowany CPU, wlutowany RAM typu DDR4 (albo i od razu GDDR5), oraz defaultowe SSD na OS?

A ci, którym z jakichś powodów to nadal będzie mało, opcjonalnie dopiero będą mieli możliwość dostawienia sobie extra co tam im jeszcze będzie potrzebne, czy to HDD, czy SSD, ale już oczywiście bezpośrednio na MB.

Już są w laptopach. a w PCtach zbyt dużo by kosztowało. Ktoś potrzebuje 256GB SSD, a ktoś kombinuje jak na mobo zaoszczędzić 30zł... prosto to rozwiązać złączem z tyłu płyty głównej.


Pynio @ 2014.04.07 23:44  Post: 738412
SunTzu @ 2014.04.07 23:25  Post: 738407
U mnie przewija się tygodniowo 10 nowych użytkowników przez komputery z SSD. Rocznie przerób trochę jest. Środowisko pracy jest przygotowane, jeszcze nikt nie był pod wrażeniem, że SSD (jeśli tego nie wiedzieli)... podobnie w drugą stronę nikt nie krytykował HDD.

Dwa kowaliski ma problem z stwierdzeniem tego flow, bo windows cachuje rzeczy w ramie. Jak działasz w 3-4 programach non stop i kompa nie wyłączasz to kolejne uruchomienie trwa już ułamki tego.


Rozumiem i przepraszam.

Nie wiem dlaczego do dzisiaj cenię u siebie posiadanie SSD, a po uszkodzeniu poprzedniego egzemplarza i przesiadce na HDD myślałem, że wyskoczę przez okno. Przecież nie ma żadnej różnicy.

Może jakby się 100 przewinęło i miałbyś 82 komputery to wynik byłby inny? ;)

Statystycznie raczej nie :P
Zamiast pisać sarkastycznie sam sprawdź. Uruchom word-a raz uruchomi Ci się w 2s na hdd, zamknij go, za drugm razem już trwa to <0,5s.
c++2014.04.08, 03:06
-2#49
Czy to nie jest przypadkiem tak że powoli nadchodzą czasy gdy z MB zintegrowana będzie już nie tylko GC, SC, NC, ale i... wlutowany CPU, wlutowany RAM typu DDR4 (albo i od razu GDDR5), oraz defaultowe SSD na OS?

A ci, którym z jakichś powodów to nadal będzie mało, opcjonalnie dopiero będą mieli możliwość dostawienia sobie extra co tam im jeszcze będzie potrzebne, czy to HDD, czy SSD, ale już oczywiście bezpośrednio na MB.
PynioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pynio2014.04.07, 23:44
SunTzu @ 2014.04.07 23:25  Post: 738407
U mnie przewija się tygodniowo 10 nowych użytkowników przez komputery z SSD. Rocznie przerób trochę jest. Środowisko pracy jest przygotowane, jeszcze nikt nie był pod wrażeniem, że SSD (jeśli tego nie wiedzieli)... podobnie w drugą stronę nikt nie krytykował HDD.

Dwa kowaliski ma problem z stwierdzeniem tego flow, bo windows cachuje rzeczy w ramie. Jak działasz w 3-4 programach non stop i kompa nie wyłączasz to kolejne uruchomienie trwa już ułamki tego.


Rozumiem i przepraszam.

Nie wiem dlaczego do dzisiaj cenię u siebie posiadanie SSD, a po uszkodzeniu poprzedniego egzemplarza i przesiadce na HDD myślałem, że wyskoczę przez okno. Przecież nie ma żadnej różnicy.

Może jakby się 100 przewinęło i miałbyś 82 komputery to wynik byłby inny? ;)
*Konto usunięte*2014.04.07, 23:25
-3#47
U mnie przewija się tygodniowo 10 nowych użytkowników przez komputery z SSD. Rocznie przerób trochę jest. Środowisko pracy jest przygotowane, jeszcze nikt nie był pod wrażeniem, że SSD (jeśli tego nie wiedzieli)... podobnie w drugą stronę nikt nie krytykował HDD.

Dwa kowaliski ma problem z stwierdzeniem tego flow, bo windows cachuje rzeczy w ramie. Jak działasz w 3-4 programach non stop i kompa nie wyłączasz to kolejne uruchomienie trwa już ułamki tego.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.