Tylko w salonie mam 15 żarówek, czyli 480 dolców za takie cudo.
Najważniejsze, że te 15 żarówek mam w 6 przemyślanych obwodach, więc po jakiego grzyba miałbym sterować każdą żarówką z osobna?
Nie wspominając o tym, że systemy sterujące oświetleniem za pomocą smartfona (zastępujące klasyczne łączniki) istnieją od dawna i kosztują znacznie mniej.
Ja pierdole wszędzie narzekanie. Dla mnie zajebista sprawa. Światła w domu zapalone a człowiek się spieszy np na autobus/pociąg bo ma za 1min. Wyjmuje fona zakładając buty, klikam jeden przycisk i światła wyłączone. To samo np wracając skądś w nocy. 99% routerów ma taką moc że w ogrodzie zasięg łapie. Klik i światlo przed podjazdem zapalone przed wejściem do domu. Zajebista sprawa ale dzień bez narzekania na byle co przez januszy byłby dniem zmarnowanym
Samo życie. Albo inny przykład dostaję biegunki i zmierzając chyżo do ubikacji odruchowo łapię w locie 'fona' (bo przecież muszę go mieć zawsze pod ręką) i jedną ręką zapalam przy jego pomocy światło, drugą podnoszę deskę sedesową,.. a trzecią rozpinam spodnie.
A gdyby tak wystarczyło głośno powiedzieć np. 'pani Lodziu, proszę zapalić światło w ubikacji'... To faktycznie byłoby ułatwienie, ale lemingi to byle głupotę łykną, jeśli tylko wyjdzie na Androida i ewentualnie iOS-a. A w kolejce czeka jeszcze Windows, FirefoxOS i tak dalej...
Po wymianie z klasycznych żarówek, na różnego rodzaju energo oszczędne, mn diodowe Philipsa HUE ; w NL miesięcznie 20-25€ za prąd, w Wawa 100-120zł bo 1TV mam.
Płynna zmiana koloru diodowych lamp(hue) teraz po przecenie około 30-35€ w zależności Bloke, Hema itp..
Z około 20 na razie 2 spalone na przestrzeni 6-7 lat.Na łodzi od 12 lat mam halogeny na 12V i przez zwrotnice 12/220V 1 diodę do czytania+~do lapka itp i ta dioda już z 6 lat. Na dłuższą metę opłaca się wszystkie żarówki powymieniać, bo sprawność 11W, lub 17W całkiem wystarcza do oświetlenia i w żyrandolu dużego -około 35m2 pokoju. Komu za ciemno -proponuję sodówkę 400W, to się jeszcze opali przy okazji.
Ja pierdole wszędzie narzekanie. Dla mnie zajebista sprawa. Światła w domu zapalone a człowiek się spieszy np na autobus/pociąg bo ma za 1min. Wyjmuje fona zakładając buty, klikam jeden przycisk i światła wyłączone. To samo np wracając skądś w nocy. 99% routerów ma taką moc że w ogrodzie zasięg łapie. Klik i światlo przed podjazdem zapalone przed wejściem do domu. Zajebista sprawa ale dzień bez narzekania na byle co przez januszy byłby dniem zmarnowanym
W przyszłości będziemy rezygnowali z prostego zapalania światła poprzez podejście i uderzenie w ,,pstryczek'.Będziemy otyli jak Amerykanie młodego pokolenia.
Rok temu do nowego mieszkania zakupilem na test LED zarowki firm LG, Philips oraz OSRAM (ceny od 5-7€ za sztuke). Wszystkie o tej samej mocy oswietlenia. Najgorsza ze wszystkich jest LG. Najslapsze oswietlenie, przy najwiekrzeym poborze pradu i bialym swietle wchodzacym w ultrafiolet (kontraproduktywne dla oka ludzkiego). Najlepsza jest Philips. Najmniejszy pobor energji, przy nyjjasnieszym oswietleniu i przyjemnym dla oka swietle zoltym jak sloneczko, podobnie jak Wake-up Light. Z powrotem do topiku. Po jakiego walka zarowki sterowane smartfonem? Swiatlo sterowane przez Handy bylo juz ponad 14 lat temu. Nokia 6210 sluzyla do tego pierwsza klasa. Widze ze LG pomalu, ale z pewnoscia zaczyna sobje ladowac w kolano...
'Najslapsze najwiekrzym' Polecam Ci do nowego domu kupić słownik ortograficzny i zrobić z nim konkretny test.
Rok temu do nowego mieszkania zakupilem na test LED zarowki firm LG, Philips oraz OSRAM (ceny od 5-7€ za sztuke). Wszystkie o tej samej mocy oswietlenia. Najgorsza ze wszystkich jest LG. Najslapsze oswietlenie, przy najwiekrzeym poborze pradu i bialym swietle wchodzacym w ultrafiolet (kontraproduktywne dla oka ludzkiego). Najlepsza jest Philips. Najmniejszy pobor energji, przy nyjjasnieszym oswietleniu i przyjemnym dla oka swietle zoltym jak sloneczko, podobnie jak Wake-up Light. Z powrotem do topiku. Po jakiego walka zarowki sterowane smartfonem? Swiatlo sterowane przez Handy bylo juz ponad 14 lat temu. Nokia 6210 sluzyla do tego pierwsza klasa. Widze ze LG pomalu, ale z pewnoscia zaczyna sobje ladowac w kolano...
Za dwa trzy razy tyle dolców można mieć wszystkokolorową żarówkę LIFX. Wydaje się, że LIFX każde sobie słono płacić za software'ową stronę systemu, bo sprzęt nie jest aż o tyle droższy...
Najważniejsze, że te 15 żarówek mam w 6 przemyślanych obwodach, więc po jakiego grzyba miałbym sterować każdą żarówką z osobna?
Nie wspominając o tym, że systemy sterujące oświetleniem za pomocą smartfona (zastępujące klasyczne łączniki) istnieją od dawna i kosztują znacznie mniej.
No tak, lepiej świetlówki z rtęcią.
Samo życie. Albo inny przykład dostaję biegunki i zmierzając chyżo do ubikacji odruchowo łapię w locie 'fona' (bo przecież muszę go mieć zawsze pod ręką) i jedną ręką zapalam przy jego pomocy światło, drugą podnoszę deskę sedesową,.. a trzecią rozpinam spodnie.
A gdyby tak wystarczyło głośno powiedzieć np. 'pani Lodziu, proszę zapalić światło w ubikacji'... To faktycznie byłoby ułatwienie, ale lemingi to byle głupotę łykną, jeśli tylko wyjdzie na Androida i ewentualnie iOS-a. A w kolejce czeka jeszcze Windows, FirefoxOS i tak dalej...
Właśnie, czemu?
Płynna zmiana koloru diodowych lamp(hue) teraz po przecenie około 30-35€ w zależności Bloke, Hema itp..
Z około 20 na razie 2 spalone na przestrzeni 6-7 lat.Na łodzi od 12 lat mam halogeny na 12V i przez zwrotnice 12/220V 1 diodę do czytania+~do lapka itp i ta dioda już z 6 lat. Na dłuższą metę opłaca się wszystkie żarówki powymieniać, bo sprawność 11W, lub 17W całkiem wystarcza do oświetlenia i w żyrandolu dużego -około 35m2 pokoju. Komu za ciemno -proponuję sodówkę 400W, to się jeszcze opali przy okazji.
czyli 18250h , bardzo kiepski wynik jak na możliwości dzisiejszych LED.
Nie opłacało by im się, gdyby świeciła 180tys. godzin.
'Najslapsze najwiekrzym' Polecam Ci do nowego domu kupić słownik ortograficzny i zrobić z nim konkretny test.
Tyle.
Mam, uzywam, jest genialne, dziala w systemie z living colors.
Boska sprawa.
dwatrzy razy tyle dolców można mieć wszystkokolorową żarówkę LIFX. Wydaje się, że LIFX każde sobie słono płacić za software'ową stronę systemu, bo sprzęt nie jest aż o tyle droższy...Czemu?
czyli 18250h , bardzo kiepski wynik jak na możliwości dzisiejszych LED.
Ale nie kondensatorów i innych części siedzących w przetwornicach zasilających takie urządzenia.
czyli 18250h , bardzo kiepski wynik jak na możliwości dzisiejszych LED.