Tytuł jak z faktu, czyli że co bezsenność? moczenie nocne?
Hmmm, gdyby nie było na samym początku mowy o użytkownikach sieci Orange faktycznie można by się przyczepić, ale chyba każdy może wywnioskować, że problemy dotyczą usług oferowanych przez Orange, a nie spraw intymnych
To taki operator jak orange nie ma ringa zapietego? Ciecie kosztow pelna geba
Bo tak właśnie jest. Oni już tną na czym się tylko da. Francuzów obchodzi tylko to, aby jak najwięcej wydoić z Polski ponosząc przy tm jak najmniejsze koszty. Jakoś w innych sieciach komórkowych nie ma takich problemów przy remontach, czy budowie dróg. To samo z ich internetem stacjonarnym. Wprowadzają jakieś oferty 'do 10 Mbit/s', gdzie widełki są 1-10 Mbit, a potem jeszcze uruchamiają system DLM, który nagminnie tnie abonentom prędkość łącza. Reklamacje oczywiście nie przynoszą żadnych skutków, bo przecież wszystko działa zgodnie z umową. I co to jest? To jest właśnie sposób na cięcie kosztów, na to żeby nie modernizować łącz, które w większości miejsc pamiętają jeszcze czasy Gierka, albo i wcześniejsze.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Hmmm, gdyby nie było na samym początku mowy o użytkownikach sieci Orange faktycznie można by się przyczepić, ale chyba każdy może wywnioskować, że problemy dotyczą usług oferowanych przez Orange, a nie spraw intymnych
Chyba więcej niż po twoich komentarzach...
Bo tak właśnie jest. Oni już tną na czym się tylko da. Francuzów obchodzi tylko to, aby jak najwięcej wydoić z Polski ponosząc przy tm jak najmniejsze koszty. Jakoś w innych sieciach komórkowych nie ma takich problemów przy remontach, czy budowie dróg. To samo z ich internetem stacjonarnym. Wprowadzają jakieś oferty 'do 10 Mbit/s', gdzie widełki są 1-10 Mbit, a potem jeszcze uruchamiają system DLM, który nagminnie tnie abonentom prędkość łącza. Reklamacje oczywiście nie przynoszą żadnych skutków, bo przecież wszystko działa zgodnie z umową. I co to jest? To jest właśnie sposób na cięcie kosztów, na to żeby nie modernizować łącz, które w większości miejsc pamiętają jeszcze czasy Gierka, albo i wcześniejsze.