Odniosę się tylko naprędce do grania na kanapie: kto zabrania podpiąć PC pod telewizor i podłączyć do niego pada?
a) dźwięk (nie wyciągnę 5.1 bez wymiany komputera/kina domowego)
b) interfejs systemu nie jest przystosowany do pada (to zmieni SteamOS, ale i tak większość gier jest pisana pod Windę)
c) niektóre porty konsolowe nie obsługują pada (chociażby cholerny Mass Effect)
Jak tak patrze na testy i poruwnania Next Gen konsol do PC , to widać że PS 4 wypada nieźle ale ciągle braknie mu do PC . Praktycznie średniej klasy PC potrafi być mocniejszy . Coś mi się wydaje że taki Next Gen to po prostu Steam Machine , z lekko dużą ceną ...
Wystarczy zainstalować Dxtory (w zakładce Advanced Settings jest opcja Limit Video FPS), żeby się przekonać czy jest różnica czy nie.
Ja sprawdziłem na grze Legend of Grimrock, która ma dość prostą grafikę 3D i dzięki temu jest w stanie wyświetlić 60 FPS na średniej klasy sprzęcie.
Moim zdaniem różnica jest zauważalna i wpływająca na komfort grania.
Za 400 USD nie można spodziewać się cudów.
Jak ktoś chce mieć lepszą konsolę o niewielkich gabarytach, to wkrótce będzie mógł sobie kupić Steam Machine z i5-4570, 16 GB RAM, 1 TB HDD, GeForce 780 3 GB.
Ale nie za 400 dolców tylko za 1300! http://pclab.pl/news55921.html
Nie powiem Wiedźmin 3 gniecie beret, ale na next genach 30fps to żałosna sytuacja.
Jeśli jakość gry będzie odpowiednio rekompensowała te 30FPS to co w tym żałosnego? Tym bardziej, że W3 ma być ogromnym snadboxem a to już stawia spore wymagania odnośnie mocy obliczeniowej.
Od dwoch latach ludzie na forach forsuja teze jakoby nowe konsole mialy wywolywac opad szczeki spowodowany fotorealistyczna grafika i ogromny zapas mocy, wiec grafika, ktora zarzyna nowe konsole i nawet na nich nie moze byc wyswietlona w 60 fps powinna byc overkillem przekraczajacym mozliwosci percepcji oka ludzkiego nie mowiac juz o mozliwosciach dzisiejszych telewizorow.
Kubel zimnej wody jednak nie spowodowal powrotu do rzeczywistosci tych bajkopisarzy, zyjacych ciagle w swoim swiecie.
Co za flajm, dajcie spokoj. Gracze konsolowi to bardzo specyficzny target. Nie zauwazyliby roznicy pomiedzy 30 a 60 fps. Nie widza nawet spadkow do 22-23 fps.
Na ps4 jakos grafiki w nowych grach jest bardzo wysoka i temu nie da sie zaprzeczyc. Widocznie o to chodzilo na tym rynku i klienci dostali dokladnie to czego chcieli. Gdyby konsolowcy mieli takie same wymagania jak my, to albo konsole bylyby drozsze albo nadal mielibysmy low detale ale za to wreszcie renderowane plynnie, bez blura i w natywnej rozdzielczosci.
Problem jest w tym, ze w tym drugim przypadku polowa graczy pctowych przesiadloby sie na konsole, a zatwardziali konsolowcy nie widzieliby roznicy. Bo podobno 720p z 2 metrow na 32 calach wyglada tak samo dobrze jak 1080p, a oko ludzkie nie widzi roznicy powyzej 24 fps... i rzeczywiscie nie ktorym to wszystko jedno. Skoro im to nie przeszkadza i nie widza roznicy to po co mieliby za to placic.
Wystarczy rozmazac obraz blurem, dolozyc jakies prymitywne algorytmy utraty ostroci (zwane wygladzaniem krawedzi) i mozna dokladac nowe detale graficzne, nie przejmujac sie plynnoscia animacji na poziomie Atari - w koncu tam nie bylo blogoslawionego blura. Tak jakby na pctach nie bylo widac bylo podobnego trendu. Rozmyty obraz, slaba plynnosc,100 dodatkowych efektow a tak naprawde to wszystko prywmitywna animacja na starym silniku np. unreala, ale dobijajaca sprzet efektami post.
Za dwa, trzy lata mój smartfon będzie mocniejszy od panującej nam miłościwie generacji konsol... ok żartuję... chociaż...
A poważnie mówiąc to przykre, że nie będzie 60 fps. nie oczekiwałem wiele po tej generacji konsol, która jest bekartem wieloletniego, światowego kryzysu, ale jako minimum marzyło mi się w każdej grze full HD i 60kl/sec. Marzenia ściętej głowy...
Luk4s, konsole są na kilka lat. Niedobrze, że nie są w stanie zapewnić mocy, która stawiałyby je znacznie ponad pecetami. mamy chyba pierwszy raz sytuację, w której nextgeny nie robią na pecetowcach żadnego wrażenia.
Jakieś pomysły, jak do skrzybki o wymiarach PS4/X-One upchnąć układy o mocy przewyższającej Core i7 4960X@5GHz i 4 podkręcone GTX-y 780Ti, zapewniając wydajne i ciche chłodzenia oraz przyzwoity pobór energii?
Czasy, gdy topowy PC mieścił się w obudowie konsoli skończyły się wraz z PS3 i X360.
McMenel @ 2013.12.23 14:52
(...)
I ciąć detale i rozdzielczość.
Mówię tylko, że najlepszy jest stabilny FPS, bo pozwala skupić się na grze, a nie irytujących spadkach płynności.
Może być bez OC i SLI/Crossfire z klasy niżej GPU? Jeżeli tak to zdaję się znajdę coś mniejszego niż PS4/Xone
Co do abtrakcji twoich pokaż mi maszynkę z Pentiumem Extreme, Xeonami, Opteronami i Crossfire z radeonów 19xx w wielkości budy PS3/Xbox360... bo to z kosmosu wziąłeś W ogóle cały kosmiczny post.
Jak czytam te wypociny wasze to dochodzę tylko do wniosku, że chodzi o pieniądze. Jak kogos stać kupuje PS4 i gra. Zrozumcie, że świat gier jest modelowany pod kraje zachodnie gdzie jest kasa i PS4/Xone kupuje się za 1/5 wypłaty. U nas w Polsce gdzie jest bieda i statystyczny user PCLaba zarabia 2k na ręke to nic dziwnego, że hejtują konsole. Kupuje się PC żeby był do neta, pracy i gier. Wydatek na drugi sprzęt, który służy tylko do grania nie mieści się w domowym budżecie, a żona nie zrozumie brania rat na konsole.
Ja od 2 miesięcy mam PS3 i rozumiem, że granie na PC to przeżytek. Jak wyjdzie inFamous 3 kupue PS4.
W gry się gra siedząc na sofie na 42'+ telewizorze. Garbienie się rzed monitorem to przeżytek. Jedyne czego brakuje na konsole to rasowe MMO, w które i tak gra garstka z normalnie pracujących i mających życie poza kompem ludzi.
P.S. Jakby pecetowcy nie piracili na potęgę to pewnie mieliby lepsze porty gier na PC i nie czekali pół roku na GTA V.
Luk4s, konsole są na kilka lat. Niedobrze, że nie są w stanie zapewnić mocy, która stawiałyby je znacznie ponad pecetami. mamy chyba pierwszy raz sytuację, w której nextgeny nie robią na pecetowcach żadnego wrażenia.
Jakieś pomysły, jak do skrzybki o wymiarach PS4/X-One upchnąć układy o mocy przewyższającej Core i7 4960X@5GHz i 4 podkręcone GTX-y 780Ti, zapewniając wydajne i ciche chłodzenia oraz przyzwoity pobór energii?
Czasy, gdy topowy PC mieścił się w obudowie konsoli skończyły się wraz z PS3 i X360.
McMenel @ 2013.12.23 14:52
Galvatron @ 2013.12.23 14:48
(...)
Oczywistym jest, że sprzęt zapewniający stałe 30-40FPS jest znacznie lepszy od takiego 'skoczka'. Duża ilość kl/s dobrze wygląda na wykresach, ale w trakcie grania o wiele ważniejsza jest ich stabilna ilość. Najlepiej dać blokadę na poziomie minimalnego FPS-u i mieć święty spokój.
I ciąć detale i rozdzielczość.
Mówię tylko, że najlepszy jest stabilny FPS, bo pozwala skupić się na grze, a nie irytujących spadkach płynności.
Na PS4 w 1080p nie działa cała jedna gra - BF4. I to nie jest żaden wyznacznik - ta gra jest po prostu skopana po całości. SLI w końcu w BF4 działa na PC?
W ostatnim patchu coś tam poprawili odnośnie SLI/CF ale sprawdzałem tylko na moim lapku i nie ma żadnego przyrostu wydajności względem jednego GPU.
Na PS4 w 1080p nie działa cała jedna gra - BF4. I to nie jest żaden wyznacznik - ta gra jest po prostu skopana po całości. SLI w końcu w BF4 działa na PC?
W ostatnim patchu coś tam poprawili odnośnie SLI/CF ale sprawdzałem tylko na moim lapku i nie ma żadnego przyrostu wydajności względem jednego GPU.
30 fps do gry RPG jest OK. Jak mam wybierać lepsza jakość + 30 fps lub gorsza jakość i 60 fps, to w przypadku gry RPG takiej jak Wiedźmin wybieram opcję pierwszą. To że obraz nie jest idealnie płynny to fakt, ale w takim przypadku można przymknąć na to oko.
a) dźwięk (nie wyciągnę 5.1 bez wymiany komputera/kina domowego)
b) interfejs systemu nie jest przystosowany do pada (to zmieni SteamOS, ale i tak większość gier jest pisana pod Windę)
c) niektóre porty konsolowe nie obsługują pada (chociażby cholerny Mass Effect)
Dobrze, że w ogóle zadziała.
'wciąż wielu graczy zastanawia się, jaką wydajność i grafikę zapewnią wersje przeznaczone na PlayStation 4 i Xboksa One'
Dziadowską. Żeby wymagająca produkcja była grywalna na byle czym to trzeba gdzieś przyciąć.
'Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie podzielić się szczegółami na temat rozdzielczości, ale naszym zamiarem jest osiągnięcie 30 klatek na sekundę'
Czytaj: wątpimy czy ten zajebiaszczy sprzęt pociągnie 30fps w 720p. Będziemy przycinać bardziej...
'Studio CD Projekt RED zapewne chciałoby uniknąć tej sytuacji, dostarczając graczom grę, której zostanie on wyświetlony w rozdzielczości 1920 x 1080.'
On? Wiedźmak? Gracze też by tego chcieli
'Czy pomiędzy konsolami PlayStation 4 i Xbox One a PC można spodziewać się różnic w szacie graficznej?'
Ja sprawdziłem na grze Legend of Grimrock, która ma dość prostą grafikę 3D i dzięki temu jest w stanie wyświetlić 60 FPS na średniej klasy sprzęcie.
Moim zdaniem różnica jest zauważalna i wpływająca na komfort grania.
Jak ktoś chce mieć lepszą konsolę o niewielkich gabarytach, to wkrótce będzie mógł sobie kupić Steam Machine z i5-4570, 16 GB RAM, 1 TB HDD, GeForce 780 3 GB.
Ale nie za 400 dolców tylko za 1300!
http://pclab.pl/news55921.html
Jeśli jakość gry będzie odpowiednio rekompensowała te 30FPS to co w tym żałosnego? Tym bardziej, że W3 ma być ogromnym snadboxem a to już stawia spore wymagania odnośnie mocy obliczeniowej.
Od dwoch latach ludzie na forach forsuja teze jakoby nowe konsole mialy wywolywac opad szczeki spowodowany fotorealistyczna grafika i ogromny zapas mocy, wiec grafika, ktora zarzyna nowe konsole i nawet na nich nie moze byc wyswietlona w 60 fps powinna byc overkillem przekraczajacym mozliwosci percepcji oka ludzkiego nie mowiac juz o mozliwosciach dzisiejszych telewizorow.
Kubel zimnej wody jednak nie spowodowal powrotu do rzeczywistosci tych bajkopisarzy, zyjacych ciagle w swoim swiecie.
Na ps4 jakos grafiki w nowych grach jest bardzo wysoka i temu nie da sie zaprzeczyc. Widocznie o to chodzilo na tym rynku i klienci dostali dokladnie to czego chcieli. Gdyby konsolowcy mieli takie same wymagania jak my, to albo konsole bylyby drozsze albo nadal mielibysmy low detale ale za to wreszcie renderowane plynnie, bez blura i w natywnej rozdzielczosci.
Problem jest w tym, ze w tym drugim przypadku polowa graczy pctowych przesiadloby sie na konsole, a zatwardziali konsolowcy nie widzieliby roznicy. Bo podobno 720p z 2 metrow na 32 calach wyglada tak samo dobrze jak 1080p, a oko ludzkie nie widzi roznicy powyzej 24 fps... i rzeczywiscie nie ktorym to wszystko jedno. Skoro im to nie przeszkadza i nie widza roznicy to po co mieliby za to placic.
Wystarczy rozmazac obraz blurem, dolozyc jakies prymitywne algorytmy utraty ostroci (zwane wygladzaniem krawedzi) i mozna dokladac nowe detale graficzne, nie przejmujac sie plynnoscia animacji na poziomie Atari - w koncu tam nie bylo blogoslawionego blura. Tak jakby na pctach nie bylo widac bylo podobnego trendu. Rozmyty obraz, slaba plynnosc,100 dodatkowych efektow a tak naprawde to wszystko prywmitywna animacja na starym silniku np. unreala, ale dobijajaca sprzet efektami post.
A poważnie mówiąc to przykre, że nie będzie 60 fps. nie oczekiwałem wiele po tej generacji konsol, która jest bekartem wieloletniego, światowego kryzysu, ale jako minimum marzyło mi się w każdej grze full HD i 60kl/sec. Marzenia ściętej głowy...
Jakieś pomysły, jak do skrzybki o wymiarach PS4/X-One upchnąć układy o mocy przewyższającej Core i7 4960X@5GHz i 4 podkręcone GTX-y 780Ti, zapewniając wydajne i ciche chłodzenia oraz przyzwoity pobór energii?
Czasy, gdy topowy PC mieścił się w obudowie konsoli skończyły się wraz z PS3 i X360.
I ciąć detale i rozdzielczość.
Mówię tylko, że najlepszy jest stabilny FPS, bo pozwala skupić się na grze, a nie irytujących spadkach płynności.
Może być bez OC i SLI/Crossfire z klasy niżej GPU? Jeżeli tak to zdaję się znajdę coś mniejszego niż PS4/Xone
Co do abtrakcji twoich pokaż mi maszynkę z Pentiumem Extreme, Xeonami, Opteronami i Crossfire z radeonów 19xx w wielkości budy PS3/Xbox360... bo to z kosmosu wziąłeś
Pamiętam kiedyś nie było jęczenia że mam tylko 32fpsy, a MUSZE mieć min '55 bo poniżej grać się nie da'...co za czasy
Hmm strategii nie brakuje... Zaraz, po co strategie, po co mi mózg mam kciuki i kanapę i LCD 42 cale.
Ja od 2 miesięcy mam PS3 i rozumiem, że granie na PC to przeżytek. Jak wyjdzie inFamous 3 kupue PS4.
W gry się gra siedząc na sofie na 42'+ telewizorze. Garbienie się rzed monitorem to przeżytek. Jedyne czego brakuje na konsole to rasowe MMO, w które i tak gra garstka z normalnie pracujących i mających życie poza kompem ludzi.
P.S. Jakby pecetowcy nie piracili na potęgę to pewnie mieliby lepsze porty gier na PC i nie czekali pół roku na GTA V.
Jakieś pomysły, jak do skrzybki o wymiarach PS4/X-One upchnąć układy o mocy przewyższającej Core i7 4960X@5GHz i 4 podkręcone GTX-y 780Ti, zapewniając wydajne i ciche chłodzenia oraz przyzwoity pobór energii?
Czasy, gdy topowy PC mieścił się w obudowie konsoli skończyły się wraz z PS3 i X360.
Oczywistym jest, że sprzęt zapewniający stałe 30-40FPS jest znacznie lepszy od takiego 'skoczka'. Duża ilość kl/s dobrze wygląda na wykresach, ale w trakcie grania o wiele ważniejsza jest ich stabilna ilość. Najlepiej dać blokadę na poziomie minimalnego FPS-u i mieć święty spokój.
I ciąć detale i rozdzielczość.
Mówię tylko, że najlepszy jest stabilny FPS, bo pozwala skupić się na grze, a nie irytujących spadkach płynności.
Na PS4 w 1080p nie działa cała jedna gra - BF4. I to nie jest żaden wyznacznik - ta gra jest po prostu skopana po całości. SLI w końcu w BF4 działa na PC?
W ostatnim patchu coś tam poprawili odnośnie SLI/CF ale sprawdzałem tylko na moim lapku i nie ma żadnego przyrostu wydajności względem jednego GPU.
Bo po ostatnim patchu wyglądało to tak:
Na PS4 w 1080p nie działa cała jedna gra - BF4. I to nie jest żaden wyznacznik - ta gra jest po prostu skopana po całości. SLI w końcu w BF4 działa na PC?
W ostatnim patchu coś tam poprawili odnośnie SLI/CF ale sprawdzałem tylko na moim lapku i nie ma żadnego przyrostu wydajności względem jednego GPU.