Nie wiem jak Wy ale ja nie kupiłem gry na Origin z racji ceny, tylko z jakiegoś sklepu.
I jestem wręcz oburzony faktem że nie udostępniono wersji angielskiej. Mam tylko PL i RU... skandal!
Wracając jednak do sedna sprawy. Destrukcja otoczenia jest i długo (albo i zawsze?!) będzie ograniczana z prostej przyczyny, pełna destrukcja rozsypuje grę. Tak jak byś został zrzucony na jakąś planetę i.... whatever. Rób co chcesz. Gra jest jak film, stara się opowiedzieć historię a do tego potrzebna jest kolejność zdarzeń ich ciągłość liniowa. Nawet jeżeli masz pole do wyborów w grze to i tak każdy wybór pociąga za sobą dalszą liniowość wydarzeń. Nie opowiesz sensownie historii bez scenariusza, a scenariusz wymaga pewnych ram.
Violator: a jakie mają być 'triggery' jeśli nie liniowe? Tak jak np. w Crysis idziesz przez tę wyspę i dzieją się różne rzeczy, a to nasz pomagier wisi na drzewie, a to coś przeleciało nad głowami, a to znowu coś tam. Dzięki temu historia trzyma się kupy.
Bez tego zostałbyś wrzucony na tę wyspę i... żyj sobie, rób co chcesz. Totalny bezsens. Mało tego, gwarantuję Tobie, że po kilku godzinach byłbyś tym tak zmęczony, że nie chciałbyś nawet spojrzeć na tę 'grę'.
Można ubolewać nad wtórnością, nad miałkością fabuły i jej 'nieprawdopodobnością' ale bez skryptów się zwyczajnie nie da zrobić tego w kontekście współczesnych gier akcji.
W kółko wałkujesz ten sam temat, a nie dostrzegasz najwyraźniej głównego problemu. On nie tkwi w skryptach jako sposobie na popychanie wydarzeń do przodu, tylko na tym, jak zostały zaimplementowane w grze. W BF4 ktoś się najnormalniej w świecie nie postarał, a w połączeniu z prowadzeniem za rączkę jedyną słuszną drogą i tragiczną fabułą katastrofa jest gotowa. Przeczytaj mój artykuł jeszcze raz, tam naprawdę jest sporo wyjaśnione co nie działa, albo działa źle.
Gra nie jest kultowa, jest nastawiona na rynek masowy, ale gra się w nią przyjemnie i daje sporo zabawy. Problemem jest brak konkurencji, więc DICE może dawać małe zmiany, a i tak jest dużo do przodu od rywali.
Ps.
Jak ktoś oczekuje ambitniejszej rozgrywki to sięga po A3, NS2, RO2:RS itd.
Dla wprawionego gracza, wśród FPS seria bf jest średniakiem, przeciętniakiem, komercja wdziera się wszędzie, ile tych tandetnych sikłelików wyprodukują zależy od kondycji finansowej, a nie zapotrzebowania czy spełnienia oczekiwań.
Do autora - to lekkie nadużycie pisać czwarta odsłona kultowej serii...
Były jeszcze inne po drodze gry wykorzystujące ten tytuł, a to że EA nie włączyła ich do serii nie znaczy że nią nie były ^^
Do autora - to lekkie nadużycie pisać czwarta odsłona kultowej serii...
Były jeszcze inne po drodze gry wykorzystujące ten tytuł, a to że EA nie włączyła ich do serii nie znaczy że nią nie były ^^
Żeby grać w Battlefield 4 po sieci trzeba być [...], bo jest wiele lepszych tytułów. Nic nie jest tak przereklamowane jak seria Battlefield, nawet seria COD. Dobrze to słynny wonziu podsumował - http://www.youtube.com/watch?v=l3NISDgJD0k
'Fajnie, to powinno być DLC do trójki'
Nic dodać nic ująć A kampania SP jest jaka jest, ale ujdzie. Piracika można przejść
Hm..np. taki RED FAction próbował, tę ideologie złamać. Dla mnie to jest pomysł na współczesne gry akcji, dynamiczny model destrukcji, nie oskryptowany towar. RF się nie udało, może tak, ale dla mnie gry nie zmieniły sie od CODa MW, to wszytko jest takie sztucznie wyreżyserowane, trochę bez polotu. Kiedyś, twórcy gier nie dysponowali takimi możliwościami, a klimat tworzyli. Nie pamiętam dawno, abym w grze widział efekt FOGu (mgły), to kiedyś był podstawowy efekt graficzny, który pozwalał utrzymać FPSy, oraz tworzyć klimat rozgrywki.
Nie. Red Faction żadnej ideologii złamać nie próbował. Dostałeś bardziej destrukcyjne środowisko a i to tylko tam gdzie chcieli tego twórcy gry. Destrukcyjność środowiska nie ma jednak absolutnie nic wspólnego z tym o czym tutaj rozmawiamy. Wielu ludzi ma problem ze zrozumieniem tego.
Sztucznie wyreżyserowane? A jak można to naturalnie wyreżyserować? To kiedyś nie było tego pompatycznego polotu w grach, były bardziej statyczne i z pewnością nie tak intensywne jak spora część dzisiejszych produkcji. Intensywnych nie znaczy dobrych, czy bardziej wciągających. Osobiście milej wspominam gry sprzed lat, bo tworzone były bardziej przez pasjonatów niż kombinaty jakimi są dzisiejsze wielkie studia.
Wracając jednak do sedna sprawy. Destrukcja otoczenia jest i długo (albo i zawsze?!) będzie ograniczana z prostej przyczyny, pełna destrukcja rozsypuje grę. Tak jak byś został zrzucony na jakąś planetę i.... whatever. Rób co chcesz. Gra jest jak film, stara się opowiedzieć historię a do tego potrzebna jest kolejność zdarzeń ich ciągłość liniowa. Nawet jeżeli masz pole do wyborów w grze to i tak każdy wybór pociąga za sobą dalszą liniowość wydarzeń. Nie opowiesz sensownie historii bez scenariusza, a scenariusz wymaga pewnych ram.
Violator: a jakie mają być 'triggery' jeśli nie liniowe? Tak jak np. w Crysis idziesz przez tę wyspę i dzieją się różne rzeczy, a to nasz pomagier wisi na drzewie, a to coś przeleciało nad głowami, a to znowu coś tam. Dzięki temu historia trzyma się kupy.
Bez tego zostałbyś wrzucony na tę wyspę i... żyj sobie, rób co chcesz. Totalny bezsens. Mało tego, gwarantuję Tobie, że po kilku godzinach byłbyś tym tak zmęczony, że nie chciałbyś nawet spojrzeć na tę 'grę'.
Można ubolewać nad wtórnością, nad miałkością fabuły i jej 'nieprawdopodobnością' ale bez skryptów się zwyczajnie nie da zrobić tego w kontekście współczesnych gier akcji.
Mimo wszytsko gra zasługuje na wyróżnienie własnie za świetny tryb multi i genialna oprawe audio-wizualną.
Ale to juz bylo w BF3, no wiec czym co BF4 poza poprawiona grafika ma w sobie zeby dostac wyroznienie? Tryb comandera i wodne mapy? to powinno byc jako DLC do BF3 a nie nowy numerek.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
Synu marnotrawny, grałem całe BF3 na ENG ale trochę te PL miałem włączone zanim zmieniłem na ENG, Doskonale pamiętam niektóre zwroty i jest normalnie po chamsku porobione kopiuj - wklej z BF3. Problem w tym ,że w BF4 nie mogę ustawić ENG dialogów i tu jest lipa.
Ale tak jak pisałem, w angielskiej wersji większość zwrotòw jest przekopiowana prosto z bf3, więc będziesz zawiedziony. Może włacz wersję rosyjska?
Ja kampanie traktuje jako dodatek do trybu multi. Jeśli ją tak potraktować to jest całkiem niezła, chociaż bardzo krótka. Nie zgodzę się, żeby dubbing był tragiczny - może nie tak fajny jak w BC2, aczkolwiek dramatu nie ma.
Kupiłem sobie BF4 (ostatni BF w jakiego grałem to BC2). Kampanię przeszedłem na normalu - fajna, ale jajec nie urywa. Nie ma startu do tej z BC2. Pograłem trochę w multi i mam problem - gra czasami nie pokazuje 'ikonek' przeciwników, więc nie wiem czy ten kogo widzę to z mojej drużyny, czy wróg. Z tego co czytałem inni mają ten sam problem. Szkoda - w BC2 tego nie było.
I fatalne respy - zazwyczaj w momencie respawnu dostaję kulkę, bo 'pojawiam' się przed przeciwnikiem. Myślałem, że będzie lepiej - jak dla mnie to beta a nie pełna wersja.
W tym roku chyba zaszaleję i kupię sobie nowego COD-a. Ostatni w jakiego grałem to część nr 2 z 2005 roku.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
Synu marnotrawny, grałem całe BF3 na ENG ale trochę te PL miałem włączone zanim zmieniłem na ENG, Doskonale pamiętam niektóre zwroty i jest normalnie po chamsku porobione kopiuj - wklej z BF3. Problem w tym ,że w BF4 nie mogę ustawić ENG dialogów i tu jest lipa.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
Mam problem z BF 4 poprostu sypie artefaktami podczas gry i nie da się grać ani w singla ani w multi tu. jest link: do tego o czym piszę http://youtu.be/UxqAdjBhh-I
miał ktoś może identyczny przypadek a jeśli tak to jak go rozwiązał, z góry dzięki za wszelaką pomoc.
Co do testu kart graficznych w BF4... dużo osób na zagranicznych forach nabijało się z wyników PCLabu i ich uzasadnienia że catalysty są słabo zoptymalizowane pod CPU i chyba wiem dlaczego.
Ciekawe, gdyby w sprzedaży była wersja z kampanią i bez niej (tańsza), ile ludzi kupiłoby tą z kampanią.
Mogliby zamiast modułu kampanii stworzyć kolejnych kilka map i może nawet jeden dodatkowy tryb rozgrywki sieciowej, wątpię aby dużo ludzi narzekało.
Albo dać normalną cenę czyli 99 zł za kotleta smaczniej podpieczonego ,a nie po 140 zł.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.
Polska wersja nie jest fatalna ona jest po prostu najgorszym dubbingiem wykonanym w Polsce i warto to powiedzieć. Wszyscy gadają bez emocji i do tego jest to komiczne w MP. Brak wyboru wersji językowym przy tak wyśrubowanej jakości jest już całkowitą kpiną z użytkownika.
I jestem wręcz oburzony faktem że nie udostępniono wersji angielskiej. Mam tylko PL i RU... skandal!
Wracając jednak do sedna sprawy. Destrukcja otoczenia jest i długo (albo i zawsze?!) będzie ograniczana z prostej przyczyny, pełna destrukcja rozsypuje grę. Tak jak byś został zrzucony na jakąś planetę i.... whatever. Rób co chcesz. Gra jest jak film, stara się opowiedzieć historię a do tego potrzebna jest kolejność zdarzeń ich ciągłość liniowa. Nawet jeżeli masz pole do wyborów w grze to i tak każdy wybór pociąga za sobą dalszą liniowość wydarzeń. Nie opowiesz sensownie historii bez scenariusza, a scenariusz wymaga pewnych ram.
Violator: a jakie mają być 'triggery' jeśli nie liniowe? Tak jak np. w Crysis idziesz przez tę wyspę i dzieją się różne rzeczy, a to nasz pomagier wisi na drzewie, a to coś przeleciało nad głowami, a to znowu coś tam. Dzięki temu historia trzyma się kupy.
Bez tego zostałbyś wrzucony na tę wyspę i... żyj sobie, rób co chcesz. Totalny bezsens. Mało tego, gwarantuję Tobie, że po kilku godzinach byłbyś tym tak zmęczony, że nie chciałbyś nawet spojrzeć na tę 'grę'.
Można ubolewać nad wtórnością, nad miałkością fabuły i jej 'nieprawdopodobnością' ale bez skryptów się zwyczajnie nie da zrobić tego w kontekście współczesnych gier akcji.
W kółko wałkujesz ten sam temat, a nie dostrzegasz najwyraźniej głównego problemu. On nie tkwi w skryptach jako sposobie na popychanie wydarzeń do przodu, tylko na tym, jak zostały zaimplementowane w grze. W BF4 ktoś się najnormalniej w świecie nie postarał, a w połączeniu z prowadzeniem za rączkę jedyną słuszną drogą i tragiczną fabułą katastrofa jest gotowa. Przeczytaj mój artykuł jeszcze raz, tam naprawdę jest sporo wyjaśnione co nie działa, albo działa źle.
Ps.
Jak ktoś oczekuje ambitniejszej rozgrywki to sięga po A3, NS2, RO2:RS itd.
Były jeszcze inne po drodze gry wykorzystujące ten tytuł, a to że EA nie włączyła ich do serii nie znaczy że nią nie były ^^
Dziesiąta.
Były jeszcze inne po drodze gry wykorzystujące ten tytuł, a to że EA nie włączyła ich do serii nie znaczy że nią nie były ^^
To mnie zabiło a zarazem potwierdziło 'Najfajniejsze są fale '
'Fajnie, to powinno być DLC do trójki'
Nic dodać nic ująć
Hm..np. taki RED FAction próbował, tę ideologie złamać. Dla mnie to jest pomysł na współczesne gry akcji, dynamiczny model destrukcji, nie oskryptowany towar. RF się nie udało, może tak, ale dla mnie gry nie zmieniły sie od CODa MW, to wszytko jest takie sztucznie wyreżyserowane, trochę bez polotu. Kiedyś, twórcy gier nie dysponowali takimi możliwościami, a klimat tworzyli. Nie pamiętam dawno, abym w grze widział efekt FOGu (mgły), to kiedyś był podstawowy efekt graficzny, który pozwalał utrzymać FPSy, oraz tworzyć klimat rozgrywki.
Nie. Red Faction żadnej ideologii złamać nie próbował. Dostałeś bardziej destrukcyjne środowisko a i to tylko tam gdzie chcieli tego twórcy gry. Destrukcyjność środowiska nie ma jednak absolutnie nic wspólnego z tym o czym tutaj rozmawiamy. Wielu ludzi ma problem ze zrozumieniem tego.
Sztucznie wyreżyserowane? A jak można to naturalnie wyreżyserować? To kiedyś nie było tego pompatycznego polotu w grach, były bardziej statyczne i z pewnością nie tak intensywne jak spora część dzisiejszych produkcji. Intensywnych nie znaczy dobrych, czy bardziej wciągających. Osobiście milej wspominam gry sprzed lat, bo tworzone były bardziej przez pasjonatów niż kombinaty jakimi są dzisiejsze wielkie studia.
Wracając jednak do sedna sprawy. Destrukcja otoczenia jest i długo (albo i zawsze?!) będzie ograniczana z prostej przyczyny, pełna destrukcja rozsypuje grę. Tak jak byś został zrzucony na jakąś planetę i.... whatever. Rób co chcesz. Gra jest jak film, stara się opowiedzieć historię a do tego potrzebna jest kolejność zdarzeń ich ciągłość liniowa. Nawet jeżeli masz pole do wyborów w grze to i tak każdy wybór pociąga za sobą dalszą liniowość wydarzeń. Nie opowiesz sensownie historii bez scenariusza, a scenariusz wymaga pewnych ram.
Violator: a jakie mają być 'triggery' jeśli nie liniowe? Tak jak np. w Crysis idziesz przez tę wyspę i dzieją się różne rzeczy, a to nasz pomagier wisi na drzewie, a to coś przeleciało nad głowami, a to znowu coś tam. Dzięki temu historia trzyma się kupy.
Bez tego zostałbyś wrzucony na tę wyspę i... żyj sobie, rób co chcesz. Totalny bezsens. Mało tego, gwarantuję Tobie, że po kilku godzinach byłbyś tym tak zmęczony, że nie chciałbyś nawet spojrzeć na tę 'grę'.
Można ubolewać nad wtórnością, nad miałkością fabuły i jej 'nieprawdopodobnością' ale bez skryptów się zwyczajnie nie da zrobić tego w kontekście współczesnych gier akcji.
Ale to juz bylo w BF3, no wiec czym co BF4 poza poprawiona grafika ma w sobie zeby dostac wyroznienie? Tryb comandera i wodne mapy? to powinno byc jako DLC do BF3 a nie nowy numerek.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
Synu marnotrawny, grałem całe BF3 na ENG ale trochę te PL miałem włączone zanim zmieniłem na ENG, Doskonale pamiętam niektóre zwroty i jest normalnie po chamsku porobione kopiuj - wklej z BF3. Problem w tym ,że w BF4 nie mogę ustawić ENG dialogów i tu jest lipa.
Ale tak jak pisałem, w angielskiej wersji większość zwrotòw jest przekopiowana prosto z bf3, więc będziesz zawiedziony. Może włacz wersję rosyjska?
I fatalne respy - zazwyczaj w momencie respawnu dostaję kulkę, bo 'pojawiam' się przed przeciwnikiem. Myślałem, że będzie lepiej - jak dla mnie to beta a nie pełna wersja.
W tym roku chyba zaszaleję i kupię sobie nowego COD-a. Ostatni w jakiego grałem to część nr 2 z 2005 roku.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
Synu marnotrawny, grałem całe BF3 na ENG ale trochę te PL miałem włączone zanim zmieniłem na ENG, Doskonale pamiętam niektóre zwroty i jest normalnie po chamsku porobione kopiuj - wklej z BF3. Problem w tym ,że w BF4 nie mogę ustawić ENG dialogów i tu jest lipa.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.
Akurat gram po angielsku i tam nie część, tylko większość odzywek jest z części trzeciej, więc te głowy to chyba w Dice powinieneś komuś poucinać. A z tym polskim dubbingiem w części trzeciej to musiałeś długo grać, skoro poznajesz, ktòre kwestie z niego sa - nie wiedziałeś, że jest opcja zmiany dubbingu czy po prostu ten polski tak się podobał? Spoko, nIe ma się czego wstydzić
http://youtu.be/UxqAdjBhh-I
miał ktoś może identyczny przypadek a jeśli tak to jak go rozwiązał, z góry dzięki za wszelaką pomoc.
Testy SWEClockers:
Mogliby zamiast modułu kampanii stworzyć kolejnych kilka map i może nawet jeden dodatkowy tryb rozgrywki sieciowej, wątpię aby dużo ludzi narzekało.
Albo dać normalną cenę czyli 99 zł za kotleta smaczniej podpieczonego ,a nie po 140 zł.
EDIT: Powinny polecieć głowy za dubbing wiecie dlaczego ? Część kwestii z multika jest wycięta z BF3 i wklejona do BF4. Żenada.