Jeśli jesteś dobry to z gów*a zrobisz Ferrari. Tak mój kolego powiada. Siedzę tylko na Linux'!e ,gram TAK! i to bez problemu (lOl oraz WOT) jeśli masz czas to wszytko zrobisz.
A mój sprzęt to zapewne SH!T w porównano z waszym, ale mam jedną przewagę, ja przynajmniej wiem na czym śmigam (fedora).
A10 6,8KK 32GB_r
PS.
Jeśli masz czas to z każdego systemu zrobisz twierdze (WYJĄTKIEM JEST WINDA & MAC)
Teraz udowodniliście to co mówiłem: mając kartę NV 4 rdzenie, a 4 rdzenie + HT to praktycznie identyczna wydajność. Teraz mam 2600k, ale kompletnie w grach nie widzę różnicy między nim a 2500k taktowanym zegar w zegar i to nawet w grach, któe wykorzystują HT. Wniosek - I5 wystarcza do gier aż nadto
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają. . Echh niech w końcu wyjdzie jakaś multi robiona na nowe konsole bo tak jakby nie wiadomo czego się spodziewać...
A Battlefield 4 nie jest tutaj reprezentatywny Twoim zdaniem?
Raczej nie. Myślę że DICE chyba by musiało upaść na głowę kilka razy aby optymalizować grę pod każdą z platform więc pewnie poszli po łebkach. Skoro bazuje na tym samym silniku na każdej platformie to nie była w 100% pisana tak aby pokazać wszystko w next genach. Przecież pracę nad BF 4 musiały się rozpocząć minimum na początku obecnego roku jak nie wcześniej. Nawet jeżeli znali specyfikacje to i tak nie mieli szans aby porządnie testować grę na next genach więc pewnie olali częściowo sprawę.
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają. . Echh niech w końcu wyjdzie jakaś multi robiona na nowe konsole bo tak jakby nie wiadomo czego się spodziewać...
A Battlefield 4 nie jest tutaj reprezentatywny Twoim zdaniem?
Hmm chyba art powstał za późno. To miało by sens porównywać i dawać rady jakieś 2 lata temu. Dziś kiedy tak naprawdę nie wiemy co nowe konsole zaoferują i jak zmienią rynek gier nie ma za bardzo sensu cokolwiek doradzać. Myślę że za rok max dwa sytuacja może ulec zmianie. Bo 80% gier to multiplatformy pisane głównie na konsole i ograniczone przez nie. Bo po prostu nie za bardzo opłacało się optymalizować gier pod większą ilość rdzeni. Doceniam starania ale naprawdę chyba nie w tym momencie. Chyba że po wyjściu kilku tytułów, już pisanych z myślą o next genach , zaktualizujecie test.
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają. . Echh niech w końcu wyjdzie jakaś multi robiona na nowe konsole bo tak jakby nie wiadomo czego się spodziewać...
Jeśli konsole osiągną w następnych miesiącach duży sukces to pewnie będzie zalew wielowątkowych gier robiących pożytek z 4 rdzeni i HT, bo czy z modułów to wątpię z racji odmiennej od Jaguara archtektury. Test taki jak wyżej nie ma wg mnie większej użyteczności - procesory 4 rdzeniowe mają więcej współdzielonego Cache, który wpływa na wydajność, nie mówiąc już o tym, że nie ma odblokowanych 2-rdzeniowców od Intela jak kiedyś, a więc nie pokręcimy. Gdyby FX-y od AMD były bezczelnie tanie to by można się przyjrzeć 2 modułowemu zrobionemu na 5GHz+.
Bardzo dobry artykuł, jednak tak jak autor podkreślił, nie należy tego rozpatrywać w kategoriach praktycznych, a raczej czysto teoretycznych. Poniekąd mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego na rynku nie ma Pentiumów z odblokowanym mnożnikiem (lub możliwości zmiany zegara bazowego, jak miało to miejsce kiedyś) - po prostu dla producentów procesorów (w tym przypadku Intela, bo de facto jego układów dotyczy ten artykuł) w dzisiejszych czasach bardziej opłacalne jest lansowanie produktów wielordzeniowych ze względów finansowych, przeciętny użytkownik komputera, który używa go w domu do typowych zastosowań i do grania (może nie przeciętny, a taki, który ma trochę więcej wiedzy, pozwalajacej np. na podstawowy O/C) raczej nie wybrałby droższej jednostki, jeśli miałby zbliżoną wydajność podkręcając tańszą. Tak było w czasach C2D - kupowało się Pentium Dual Core za 220 zł + płytę główną za nieco ponad 300 zł i po podkręceniu CPU miał wydajność najdroższych modeli. Co innego ma miejsce w zastosowaniach profesjonalnych - tutaj bezwzględnie przodują procesory posiadające 4 i więcej rdzeni (czy to fizycznych, czy też logicznych). Mimo wszystko jeszcze trochę wody w Wiśle musi upłynąć zanim wielowątkowość zawita do większości aplikacji.
Dwa rdzenie?:LOL Moja PS4 ma 8 rdzeni, pamiec GDDR5 i Bluraya
8 rdzeni z czego 6 dla gier o taktowaniu prawdopodobnie 1,6ghz, sony do dziś nie powiedziało jakie taktowanie, widocznie czegoś się boją, m$ dla xone podali. GDDR5 też 'tylko' 6gb maks dla gier.
Jeśli konsole osiągną w następnych miesiącach duży sukces to pewnie będzie zalew wielowątkowych gier robiących pożytek z 4 rdzeni i HT, bo czy z modułów to wątpię z racji odmiennej od Jaguara archtektury. Test taki jak wyżej nie ma wg mnie większej użyteczności - procesory 4 rdzeniowe mają więcej współdzielonego Cache, który wpływa na wydajność, nie mówiąc już o tym, że nie ma odblokowanych 2-rdzeniowców od Intela jak kiedyś, a więc nie pokręcimy. Gdyby FX-y od AMD były bezczelnie tanie to by można się przyjrzeć 2 modułowemu zrobionemu na 5GHz+.
Ja mam pytanie a właściwie prośbę o trochę inną analizę. Coraz nowsze sterowniki do kart sprawiają wzrost wydajności. Jednak ten wzrost jest tylko w miejscach ,,graficznych'? Jak nowsze sterowniki wpływają na miejsca ,,procesorowe'? Czy nie jest tak że w jednych miejscach nowsze sterowniki powodują wzrost wydajności, a w innych jej spadek?
Zwykle nie ma żadnych zmian, chyba że producent znacząco zmienił podejście do obsługi danej gry.
Ja mam pytanie a właściwie prośbę o trochę inną analizę. Coraz nowsze sterowniki do kart sprawiają wzrost wydajności. Jednak ten wzrost jest tylko w miejscach ,,graficznych'? Jak nowsze sterowniki wpływają na miejsca ,,procesorowe'? Czy nie jest tak że w jednych miejscach nowsze sterowniki powodują wzrost wydajności, a w innych jej spadek?
Trochę to zajęło, ale po ponad 10 latach od pierwszego Pentiuma 4 HT, można napisać że posiadanie HT daje realne korzyści (co prawda tylko tym co posiadają grafy od NV, ale to zawsze coś ).
Nie ma co patrzeć tylko na gry. 10 lat temu wielowątkowego oprogramowania było jak na lekarstwo.
Do operatora koparki:
Twoja PS4 ma 8 rdzeni, tyle że w świecie komputerów ciężko znaleźć nowy procesor o taktowaniu zaledwie 1,6 GHz.
Taki procesor nigdy nie powstanie (przynajmniej nie w obecnym procesie technologicznym). Zresztą nie miałby on większego sensu nawet z marketingowego punktu widzenia.
Hmm chyba art powstał za późno. To miało by sens porównywać i dawać rady jakieś 2 lata temu. Dziś kiedy tak naprawdę nie wiemy co nowe konsole zaoferują i jak zmienią rynek gier nie ma za bardzo sensu cokolwiek doradzać. Myślę że za rok max dwa sytuacja może ulec zmianie. Bo 80% gier to multiplatformy pisane głównie na konsole i ograniczone przez nie. Bo po prostu nie za bardzo opłacało się optymalizować gier pod większą ilość rdzeni. Doceniam starania ale naprawdę chyba nie w tym momencie. Chyba że po wyjściu kilku tytułów, już pisanych z myślą o next genach , zaktualizujecie test.
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.
Moc to 2x Xeon E5-2687w do tego 64GB 2133Mhz DDR3 Quad Channel i 4WaySLI GTX780Ti.
A mój sprzęt to zapewne SH!T w porównano z waszym, ale mam jedną przewagę, ja przynajmniej wiem na czym śmigam (fedora).
A10 6,8KK 32GB_r
PS.
Jeśli masz czas to z każdego systemu zrobisz twierdze (WYJĄTKIEM JEST WINDA & MAC)
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają.
A Battlefield 4 nie jest tutaj reprezentatywny Twoim zdaniem?
Raczej nie. Myślę że DICE chyba by musiało upaść na głowę kilka razy aby optymalizować grę pod każdą z platform więc pewnie poszli po łebkach. Skoro bazuje na tym samym silniku na każdej platformie to nie była w 100% pisana tak aby pokazać wszystko w next genach. Przecież pracę nad BF 4 musiały się rozpocząć minimum na początku obecnego roku jak nie wcześniej. Nawet jeżeli znali specyfikacje to i tak nie mieli szans aby porządnie testować grę na next genach więc pewnie olali częściowo sprawę.
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają.
A Battlefield 4 nie jest tutaj reprezentatywny Twoim zdaniem?
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.
No i kurde na potwierdzenie moich słów masz post ART385. Ludzie będą interpretowali to co widzą a nie to co czytają.
Cache zmienia wydajność o jakieś 2%:
8 rdzeni z czego 6 dla gier o taktowaniu prawdopodobnie 1,6ghz, sony do dziś nie powiedziało jakie taktowanie, widocznie czegoś się boją, m$ dla xone podali. GDDR5 też 'tylko' 6gb maks dla gier.
AMD
Zwykle nie ma żadnych zmian, chyba że producent znacząco zmienił podejście do obsługi danej gry.
Nie ma co patrzeć tylko na gry. 10 lat temu wielowątkowego oprogramowania było jak na lekarstwo.
Do operatora koparki:
Twoja PS4 ma 8 rdzeni, tyle że w świecie komputerów ciężko znaleźć nowy procesor o taktowaniu zaledwie 1,6 GHz.
Taki procesor nigdy nie powstanie (przynajmniej nie w obecnym procesie technologicznym). Zresztą nie miałby on większego sensu nawet z marketingowego punktu widzenia.
Nie doczytałeś artykułu zatem. Celem ćwiczenia nie była ocena czy procesory 2-rdzeniowe sprawdzą się jako sprzęt do gier, ale czy sam fakt wyposażenia procesora w 2 rdzenie sprawi, że jakaś gra może nie działać lub źle działać. Tak naprawdę chodziło o zweryfikowanie twierdzenia, czy należy zwracać uwagę na samą wydajność, czy może na liczbę rdzeni.