gf460 o którym mówiłem ma około 40 klatek, czyli w zupełności wystarczającą wydajność, a duża część graczy nie potrzebuje ultra czy high.
Pozdrawiam, bez odbioru.
Chyba jednak zostanę przy konsoli, bo za chwilę żeby odpalić grę będzie potrzeba 20Gb miejsca na Uplay, Orgin, i inne steamy. Do tego kompa za 2tyś żeby chociaż pooglądać sobie pokaz slajdów, bo nie mam grafiki do tego za 1,5tyś żeby uruchomić chociaż na średnich w FHD....
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
Chyba jednak zostanę przy konsoli, bo za chwilę żeby odpalić grę będzie potrzeba 20Gb miejsca na Uplay, Orgin, i inne steamy. Do tego kompa za 2tyś żeby chociaż pooglądać sobie pokaz slajdów, bo nie mam grafiki do tego za 1,5tyś żeby uruchomić chociaż na średnich w FHD....
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
Najpierw podają wymagania, następnie uspokajają, że są zawyżone po czym podwyższają je. Niezły kabaret. Poza tym dlaczego minimalne wymagania są aż tak wysokie skoro gra ma ruszyć na konsolach obecnej generacji, które posiadają podzespoły dużo słabsze niż te wymienione w minimalnych wymaganiach?
Wersja na current-geny jest robiona przez zupełnie inne studio i ma niewiele wspólnego z wersją na PC/next-geny (no, może poza zawartością).
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Dla mnie akurat gamingowy laptop jest tańszy od konsoli. Nie mam telewizora więc za sam TV, który nie rozmazywałby obrazu musiałbym dać ponad 2000. A do tego gry też tańsze i pełna kompatybilność wsteczna.
Uplay - sruplay... Jeszcze trochę i do każdej gry trzeba będzie mieć osobne konto z osobnym hasłem, z przypisanym numerem karty kredytowej, odciskami palców i numerem buta...
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...
Mnie zastanawia, czy na SteamOSie będzie można instalować wspomniane Uplaye, Originy i inne cuda - wianki od dystrybutorów gier? Jeśli nie, to wyjdzie niezły kabaret, bo tylko patrzeć jak kolejni deweloperzy stworzą platformy do dystrybucji gier, cześć z nich mając na wyłączność lub w dużo lepszej cenie niż konkurencja. Kto wtedy wyda kasę na jakiś dedykowany sprzęt(Steam Machines) lub zainstaluje dedykowany OS?
Yyyy, a masz linuksową wersję Origina albo Uplaya? Z tego co wiem, to nie. Więc dopóki takiej nie będzie, to ich nie zainstalujesz (no chyba że pod Wine albo Cedegą).
Zrozumcie w końcu, że Steam Machine to zwykły prekonfigurowany pecet, a SteamOS, to zwykły Linux z preinstalowanym Steamem!!
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
chyba 1700 zł
swoją drogą wymagania niezłe, battlefield 4 też ma niezłe, obie gry są na pc i nextgenach, ciekawe, czy jest to zapowiedź wymagań, jakie będą miały wszystkie gry nowych konsol i pc, czy tylko jednostkowe zapędy, bo jeśli tak mają wyglądać wymagania gier już od najbliższych tytułów to jednak moc nowych konsol będzie większa niż się wydaje... aż boję się wiedźmina 3 (i nie mam na myśli cudów typu futro na wilku)
Chyba jednak zostanę przy konsoli, bo za chwilę żeby odpalić grę będzie potrzeba 20Gb miejsca na Uplay, Orgin, i inne steamy. Do tego kompa za 2tyś żeby chociaż pooglądać sobie pokaz slajdów, bo nie mam grafiki do tego za 1,5tyś żeby uruchomić chociaż na średnich w FHD....
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
Chyba jednak zostanę przy konsoli, bo za chwilę żeby odpalić grę będzie potrzeba 20Gb miejsca na Uplay, Orgin, i inne steamy. Do tego kompa za 2tyś żeby chociaż pooglądać sobie pokaz slajdów, bo nie mam grafiki do tego za 1,5tyś żeby uruchomić chociaż na średnich w FHD....
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Uplay - sruplay... Jeszcze trochę i do każdej gry trzeba będzie mieć osobne konto z osobnym hasłem, z przypisanym numerem karty kredytowej, odciskami palców i numerem buta...
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...
Mnie zastanawia, czy na SteamOSie będzie można instalować wspomniane Uplaye, Originy i inne cuda - wianki od dystrybutorów gier? Jeśli nie, to wyjdzie niezły kabaret, bo tylko patrzeć jak kolejni deweloperzy stworzą platformy do dystrybucji gier, cześć z nich mając na wyłączność lub w dużo lepszej cenie niż konkurencja. Kto wtedy wyda kasę na jakiś dedykowany sprzęt(Steam Machines) lub zainstaluje dedykowany OS?
Najpierw podają wymagania, następnie uspokajają, że są zawyżone po czym podwyższają je. Niezły kabaret. Poza tym dlaczego minimalne wymagania są aż tak wysokie skoro gra ma ruszyć na konsolach obecnej generacji, które posiadają podzespoły dużo słabsze niż te wymienione w minimalnych wymaganiach?
1. W PS4 mamy X86-86, 8 rdzeni, około 1,6 GHz a CPU (raz z GPU) pracuje na wspólnej pamięci GDDR5 170GB/s (w porównaniu do DDR3 30GB/s w PC). Na razie trochę trudno bezpośrednio porównywać moc obliczeniową tego układu do PC.
2. W konsolach jest zazwyczaj, lekki, szybki OS przystosowany głównie do gier co w parze z wysoką zazwyczaj optymalizacją daje dobra wydajność - w porównaniu do Windows + DirectX.
Valve przepisując gry na OpenGL już zdradzało że wydajność jest wyższa niż na platformie Win+DX. Do tego AMD rozwija API Mantle więc coś się dzieje w temacie.
dlaczego minimalne wymagania są aż tak wysokie skoro gra ma ruszyć na konsolach obecnej generacji, które posiadają podzespoły dużo słabsze niż te wymienione w minimalnych wymaganiach?
Najpierw podają wymagania, następnie uspokajają, że są zawyżone po czym podwyższają je. Niezły kabaret. Poza tym dlaczego minimalne wymagania są aż tak wysokie skoro gra ma ruszyć na konsolach obecnej generacji, które posiadają podzespoły dużo słabsze niż te wymienione w minimalnych wymaganiach?
Uplay - sruplay... Jeszcze trochę i do każdej gry trzeba będzie mieć osobne konto z osobnym hasłem, z przypisanym numerem karty kredytowej, odciskami palców i numerem buta...
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...
Pozdrawiam, bez odbioru.
http://pclab.pl/art55028-6.html
Efekt dymu + daleki horyzont
http://i.imgur.com/0CVR0UL.jpg
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
http://i.imgur.com/nTLILtU.jpg
http://pclab.pl/art55028-6.html
Efekt dymu + daleki horyzont
http://i.imgur.com/0CVR0UL.jpg
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
http://i.imgur.com/nTLILtU.jpg
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
http://i.imgur.com/nTLILtU.jpg
Wersja na current-geny jest robiona przez zupełnie inne studio i ma niewiele wspólnego z wersją na PC/next-geny (no, może poza zawartością).
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Dla mnie akurat gamingowy laptop jest tańszy od konsoli. Nie mam telewizora więc za sam TV, który nie rozmazywałby obrazu musiałbym dać ponad 2000. A do tego gry też tańsze i pełna kompatybilność wsteczna.
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...
Mnie zastanawia, czy na SteamOSie będzie można instalować wspomniane Uplaye, Originy i inne cuda - wianki od dystrybutorów gier? Jeśli nie, to wyjdzie niezły kabaret, bo tylko patrzeć jak kolejni deweloperzy stworzą platformy do dystrybucji gier, cześć z nich mając na wyłączność lub w dużo lepszej cenie niż konkurencja. Kto wtedy wyda kasę na jakiś dedykowany sprzęt(Steam Machines) lub zainstaluje dedykowany OS?
Yyyy, a masz linuksową wersję Origina albo Uplaya? Z tego co wiem, to nie. Więc dopóki takiej nie będzie, to ich nie zainstalujesz (no chyba że pod Wine albo Cedegą).
Zrozumcie w końcu, że Steam Machine to zwykły prekonfigurowany pecet, a SteamOS, to zwykły Linux z preinstalowanym Steamem!!
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
chyba 1700 zł
swoją drogą wymagania niezłe, battlefield 4 też ma niezłe, obie gry są na pc i nextgenach, ciekawe, czy jest to zapowiedź wymagań, jakie będą miały wszystkie gry nowych konsol i pc, czy tylko jednostkowe zapędy, bo jeśli tak mają wyglądać wymagania gier już od najbliższych tytułów to jednak moc nowych konsol będzie większa niż się wydaje... aż boję się wiedźmina 3 (i nie mam na myśli cudów typu futro na wilku)
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Przecież ustawienia low na pc generują lepszy obraz od tej z oldgenów, a do tej jakości wystarcza coś pokroju gf460.
http://i.imgur.com/nTLILtU.jpg
Trochę to boli, że konsola warta 600zł będzie lepiej generować obraz niż nie jeden droższy komputer...
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...
Mnie zastanawia, czy na SteamOSie będzie można instalować wspomniane Uplaye, Originy i inne cuda - wianki od dystrybutorów gier? Jeśli nie, to wyjdzie niezły kabaret, bo tylko patrzeć jak kolejni deweloperzy stworzą platformy do dystrybucji gier, cześć z nich mając na wyłączność lub w dużo lepszej cenie niż konkurencja. Kto wtedy wyda kasę na jakiś dedykowany sprzęt(Steam Machines) lub zainstaluje dedykowany OS?
1. W PS4 mamy X86-86, 8 rdzeni, około 1,6 GHz a CPU (raz z GPU) pracuje na wspólnej pamięci GDDR5 170GB/s (w porównaniu do DDR3 30GB/s w PC). Na razie trochę trudno bezpośrednio porównywać moc obliczeniową tego układu do PC.
2. W konsolach jest zazwyczaj, lekki, szybki OS przystosowany głównie do gier co w parze z wysoką zazwyczaj optymalizacją daje dobra wydajność - w porównaniu do Windows + DirectX.
Valve przepisując gry na OpenGL już zdradzało że wydajność jest wyższa niż na platformie Win+DX. Do tego AMD rozwija API Mantle więc coś się dzieje w temacie.
'Because f**k you, that's why!' - Ubisoft
Gdzie te czasy, że się wpisywało cd-key, instalowało z płytki i po prostu GRAŁO? Bez lajków, aktywacji, aplikacji mobilnych i innego badziewia, przez które w grach coraz mniej jest grania...