Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Znikający wieżowiec to dla Ciebie innowacja? Podejrzewam, że grałeś w Bad Company 2. Tam przecież można dużą część budynków zawalać i przechodzić/zabijać przez ściany z pomocą granatu/granatnika/rpg. A ile radochy jak w takim budynku jest grupa przeciwników. Z tym, że można to zrobić kilka razy w Bad Company 2. Większym i ciekawszym zaskoczeniem dla mnie jest to, że można inne bronie znajdować na mapie. Najlepiej by było jakby były niedostępne do odblokowania i każda mapa miała swoje własne unikalne dwie bronie.
Levolution to nie tylko oczywiście znikanie wieżowca, to również ten niszczyciel wpływający w wyspę, zapewne tak samo za każdym razem. Może to będzie ciekawsze niż to co się dzieje w Siege of Shanghai.
Mama nadzieje ze wyjdą jakieś lepsze sterwniki i finalna wersja będzie chcodziła nieco szybciej moze jakieś patche coś poprawią bo grafika nie wygląda na ładniejsza od bf 3 a drze kompa jak fiks na gtx 580 bf 3 wszytsko na maksa i 60 klatek na ustawionym v sync miałem a tu bida
Dla autora i dla ludzi , którzy wierzą w 'levolution': jest to tylko marketingowe słowo-bzdet , które nic nie znaczy, a dowodem na to jest właśnie ta beta i możliwość zniszczenia wieżowca. Wszystko co można niby zniszczyć to tylko skrypty.
Poważnie ?
Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Przez takich jeleni wlasnie to robia czyli tak naprawde nic nie robia, daja ci ochlapy a ty jestes zadowolony i jeszcze sie z tego cieszysz ze wogole dostales ( coraz wiecej graczy zachowuje sie jak plebs i ciesza sie z byle gowna dlatego gry nie ida do przodu a tworcy biora wszystkich za idiotow i dymaja na kase . Do tego wydaja nie dokonczone produkty. Ktos slyszal zeby ktos kupil z salonu niedokonczony samochód ???
wiem że reklama, współpraca marketingowa itd ale patrząc na platformę testową nie mogę się pozbyć pytania: jaki wpływ na fps ma przedostatni komponent zestawu
Dla autora i dla ludzi , którzy wierzą w 'levolution': jest to tylko marketingowe słowo-bzdet , które nic nie znaczy, a dowodem na to jest właśnie ta beta i możliwość zniszczenia wieżowca. Wszystko co można niby zniszczyć to tylko skrypty.
Poważnie ?
Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Niestety BF4 kiepsko się zapowiada.
Grafika wcale nie jest lepsza niż w BF3, za to dużo wolniejsza. Dodali parę cube maps do odbić na wieżowcach i kałużach, w dodatku niedokładnych. Żałośnie wygląda symulacja promieni świetlnych, jest bardzo prymitywna i niedokładna, w praktyce myli i przeszkadza. To już lepszy był zwykły bloom w BF3. Zmieniająca się pogoda ? Nie ma czegoś takiego w Siege of Shanghai. Ta mapka to pokaz braku wyobraźni i beztalencia. Wszechobecna mgła mocno utrudnia zobaczenie czegokolwiek na średnie i większe dystanse. Z większości wieżowców użyteczny jet jedynie dach dla snajperów. Pomieszczenia są ciemne i bure, bez żadnych interesujących wnętrz. W sam raz dla camperów, którzy mogą się tam dobrze ukryć. Zamiast walczyć z przeciwnikami, trzeba zmagać się z samą mapą. Być może ta mapka ma dokładne tekstury oraz błyszczące ściany i ulice, ale to za mało do dobrej rozgrywki.
Ale największą wtopą jest ten syf levolution. Reklamowany jako postęp w fizyce, zaś w praktyce krok w tył. Dla przypomnienia, w BF3 można było za pomocą różnej maści explosive niszczyć budynki kawałek po kawałku. O wszystkim gracze decydowali. W SOS tego już nie ma, za to można położyć cały wieżowiec. Nie ma to żadnego sensu oprócz możliwości zobaczenia tandetnej animacji, która na dodatek powoduje slideshow do 10 fps. Nadaje się to może do tworzenia materiałów marketingowych, zaś do gry już nie. Niestety ten schemat - z jakimś globalnym kolapsem - został wmontowany w większość map. Teraz gracze mają być przymusowo zadowoleni z tego co im pod nos podstawia DICE, non stop w ten sam sposób odtwarzane z rundy na rundę. Czysty idiotyzm.
Tryb komandera też może być niewypałem. Już widzę jak rasowi gracze pokornie słuchają jakiegoś lamera - komandera, który chce im mówić gdzie mają iść i do kogo strzelać.
Z tego co patrzę po forach, to wielu graczy jest niezadowolonych. Inni próbują się pocieszać że ta beta to sprzed iluś tam miesięcy, i przez ten czas dużo zmienili i naprawili.
Jako col 100 w BF3, widzę że wychodzi z tego klapa
W BF3 można podpłynąć motorówką do flagi przeciwnika, np. w Kharg of Island lub Noshar Canals.
Chyba grałem w innego BF3,bo mi się wydaje,że w 3 to support miał ładunki, a tutaj je dostał recon więc jak się nie zmieniły klasy ? Do tego recon w becie jest zbyt dopakowany.
Dokładnie, kto wpadł na tak głupi pomysł aby recon miał C4? Ktoś gra supportem w trybie conquest w ogóle? Oby ten support dostał w gadżetach jakąś minę przeciw pojazdom w pełnej wersji gry.
Chyba grałem w innego BF3,bo mi się wydaje,że w 3 to support miał ładunki, a tutaj je dostał recon więc jak się nie zmieniły klasy ? Do tego recon w becie jest zbyt dopakowany.
Dla autora i dla ludzi , którzy wierzą w 'levolution': jest to tylko marketingowe słowo-bzdet , które nic nie znaczy, a dowodem na to jest właśnie ta beta i możliwość zniszczenia wieżowca. Wszystko co można niby zniszczyć to tylko skrypty. A zawalanie się tego wieżowca w Siege of Shanghai jest identyczne za każdym razem, mi po 10h rozgrywki już dawno się znudziło. Gdyby chociaż od graczy zależało w która stronę przewali się ten budynek to już byłby sukces. Bardziej interesujące jest to, że na mapie znajdują się lepsze bronie, jak karabin snajperski i granatnik. Po zniknięciu wieżowca, pojawiają się zgliszcza, na których można znaleźć granatnik z 6-cio komorowym bębenkiem oraz łódź, do której jeśli pierwszy dopłyniesz, to w przeciągu 30 sekund giniesz, bo cała przeciwna drużyna zwraca na Ciebie swoją uwagę.'Miniguny' na helikopterze transportowym i łodzi zadają tyle obrażeń jakbyś garścią grochu rzucał w kogoś. Poprawione hitboxy? Wiele razy udało mi się trafić RPG lub granatnikiem w powietrze za przejeżdżającym czołgiem i przelatującym helikopterem.
Ktoś napisze, że 'levolution' to również możliwość dokonywania taktycznych zmian na mapie podczas rozgrywki multiplayer. Taaaak... można strzelając w samochody osobowe włączyć w nich alarm, można nawet zamknąć most za pomocą wysuwanych z ziemi słupków, szkoda tylko, że da się pod nim przejechać czołgiem . Tak, jest to beta i tylko jedna mapa, więc nie oceniam całej gry, bo w nią nie grałem.
Była gra na konsole gdzie właśnie dali 128 czy nawet 256...
Co do twojego problemu...
BF3 wyszedł 2 lata temu czyli farma była wtedy na bazie Nehalemów, dziś byłaby budowana na bazie SB.
Fakt, było coś na PS3, a z PC'towego ogródka zapominasz o Joint Operations z Novalogic - tam grało nawet 150 graczy - a to był rok 2004/2005. Tylko że to były stosunkowo proste (architektura) gry. Dalej stoję na stanowisku że serwery dla BF4 dla 96 graczy były by zbyt drogie (zwróć uwagę ile jest 'firmowych' serwerów, a ile klanowych - opłacanych przez community) , wymagania klienta (wcale nie małe) znowu poszły by w górę. Oni chcą zarobić na grze, po co obecnie mają sobie ograniczać rynek? Na pewnym etapie projektu trzeba sobie postawić limity...
Pewnie pole bity powiększy się przy okazji BF5 - i będzie to główny 'ficzer' nowej odsłony serii
To racjonalna decyzja. Pierwszy problem to moc obliczeniowa: już teraz przerzucają obliczenia na klienta (dużo liczenia: gracze, destrukcja, balistyka). Drugi problem to pewnie przepustowość
Serwery pewnie by pociągnęły taki model rozgrywki (były pirackie przy okazji bety BF3) - ale to się nie opłaca: cena serwera idzie ostro w górę, co skutkowało by małą popularnością trybu - a do tego nie opłaca się robić extra map . Zresztą nie oszukujmy się, przy 64 graczach i tak jest rzeź
No właśnie nie mam nawet na myśli nowych map. Te, które są tylko zrobić limit do 96 graczy... Na dużych mapach, trzeba się 'szukać' czasem i nagle podjeżdża czołg i po zabawie.
Była gra na konsole gdzie właśnie dali 128 czy nawet 256...
Co do twojego problemu...
BF3 wyszedł 2 lata temu czyli farma była wtedy na bazie Nehalemów, dziś byłaby budowana na bazie SB.
To racjonalna decyzja. Pierwszy problem to moc obliczeniowa: już teraz przerzucają obliczenia na klienta (dużo liczenia: gracze, destrukcja, balistyka). Drugi problem to pewnie przepustowość
Serwery pewnie by pociągnęły taki model rozgrywki (były pirackie przy okazji bety BF3) - ale to się nie opłaca: cena serwera idzie ostro w górę, co skutkowało by małą popularnością trybu - a do tego nie opłaca się robić extra map . Zresztą nie oszukujmy się, przy 64 graczach i tak jest rzeź
Czyli, że jak użytkownicy wyzywają się i kłócą czy ati/nv jest lepsze to jest ok.
A jak spytam czemu w wymienionym sprzęcie do battlefield 4 jest STOLIK i czy ma to jakikolwiek wpływ na rozgrywkę to już kasujecie mój komentarz? ;O szok... nie na temat? Wpis na temat artykułu, było to w nim zawarte więc 'na temat'...
A co do bf 4 potwierdzam pewno zdanie, żadna rewolucja, sama ewolucja. Typowy trzepacz kasy na całkiem dobrym poziomie ^^
PS. teraz na temat???
O ile zgadzam się z Tobą w kwestii stolika, o tyle część dotycząca gry jest totalną bzdurą.
Jakiej rewolucji oczekiwałeś? Prowadzenia gospodarstwa rolnego i żniw albo doju w trybie multiplayer? Może nurkowania w syberyjskich jeziorach połączonego z wypadem na narty do Soczi? A może obrzucania się żelkami w kształcie misiów?
A może grafiki typu ASCII? A może wyścigów na torze żużlowym i późniejszych balang do białego rana z galeriankami?
O czym wy ludzie pieprzycie czasami?!
Jest nowa część gry, jest nowa zawartość, są usprawnienia i zupełnie nowe rzeczy. Wszystko to sprawia, że gra jest większa, bogatsza i teoretycznie (to się sprawdzi po wyjściu pełnej wersji) sprawia więcej frajdy. Pytam się czego do k..... nędzy oczekujecie? Może tego, żeby dali to jako DARMOWY (bo jak oni śmią wołać pieniądze!), kilkunastogigabajtowy patch do BF3?
Poważnie
Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Znikający wieżowiec to dla Ciebie innowacja? Podejrzewam, że grałeś w Bad Company 2. Tam przecież można dużą część budynków zawalać i przechodzić/zabijać przez ściany z pomocą granatu/granatnika/rpg. A ile radochy jak w takim budynku jest grupa przeciwników. Z tym, że można to zrobić kilka razy w Bad Company 2. Większym i ciekawszym zaskoczeniem dla mnie jest to, że można inne bronie znajdować na mapie. Najlepiej by było jakby były niedostępne do odblokowania i każda mapa miała swoje własne unikalne dwie bronie.
Levolution to nie tylko oczywiście znikanie wieżowca, to również ten niszczyciel wpływający w wyspę, zapewne tak samo za każdym razem. Może to będzie ciekawsze niż to co się dzieje w Siege of Shanghai.
Poważnie
Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Przez takich jeleni wlasnie to robia czyli tak naprawde nic nie robia, daja ci ochlapy a ty jestes zadowolony i jeszcze sie z tego cieszysz ze wogole dostales ( coraz wiecej graczy zachowuje sie jak plebs i ciesza sie z byle gowna dlatego gry nie ida do przodu a tworcy biora wszystkich za idiotow i dymaja na kase . Do tego wydaja nie dokonczone produkty. Ktos slyszal zeby ktos kupil z salonu niedokonczony samochód ???
Poważnie
Przecież nikt na nic innego nie liczył. Chodzi o to, że wieżowiec jest i go nie ma, zmienia się pole walki i mi to wystarczy. Co z tego, że to jest powtarzalny skrypt? Lepsza taka innowacja niż żadna. Równie dobrze mogli tego nie robić, ale zrobili.
Grafika wcale nie jest lepsza niż w BF3, za to dużo wolniejsza. Dodali parę cube maps do odbić na wieżowcach i kałużach, w dodatku niedokładnych. Żałośnie wygląda symulacja promieni świetlnych, jest bardzo prymitywna i niedokładna, w praktyce myli i przeszkadza. To już lepszy był zwykły bloom w BF3. Zmieniająca się pogoda ? Nie ma czegoś takiego w Siege of Shanghai. Ta mapka to pokaz braku wyobraźni i beztalencia. Wszechobecna mgła mocno utrudnia zobaczenie czegokolwiek na średnie i większe dystanse. Z większości wieżowców użyteczny jet jedynie dach dla snajperów. Pomieszczenia są ciemne i bure, bez żadnych interesujących wnętrz. W sam raz dla camperów, którzy mogą się tam dobrze ukryć. Zamiast walczyć z przeciwnikami, trzeba zmagać się z samą mapą. Być może ta mapka ma dokładne tekstury oraz błyszczące ściany i ulice, ale to za mało do dobrej rozgrywki.
Ale największą wtopą jest ten syf levolution. Reklamowany jako postęp w fizyce, zaś w praktyce krok w tył. Dla przypomnienia, w BF3 można było za pomocą różnej maści explosive niszczyć budynki kawałek po kawałku. O wszystkim gracze decydowali. W SOS tego już nie ma, za to można położyć cały wieżowiec. Nie ma to żadnego sensu oprócz możliwości zobaczenia tandetnej animacji, która na dodatek powoduje slideshow do 10 fps. Nadaje się to może do tworzenia materiałów marketingowych, zaś do gry już nie. Niestety ten schemat - z jakimś globalnym kolapsem - został wmontowany w większość map. Teraz gracze mają być przymusowo zadowoleni z tego co im pod nos podstawia DICE, non stop w ten sam sposób odtwarzane z rundy na rundę. Czysty idiotyzm.
Tryb komandera też może być niewypałem. Już widzę jak rasowi gracze pokornie słuchają jakiegoś lamera - komandera, który chce im mówić gdzie mają iść i do kogo strzelać.
Z tego co patrzę po forach, to wielu graczy jest niezadowolonych. Inni próbują się pocieszać że ta beta to sprzed iluś tam miesięcy, i przez ten czas dużo zmienili i naprawili.
Jako col 100 w BF3, widzę że wychodzi z tego klapa
W BF3 można podpłynąć motorówką do flagi przeciwnika, np. w Kharg of Island lub Noshar Canals.
Dokładnie, kto wpadł na tak głupi pomysł aby recon miał C4? Ktoś gra supportem w trybie conquest w ogóle?
Ktoś napisze, że 'levolution' to również możliwość dokonywania taktycznych zmian na mapie podczas rozgrywki multiplayer. Taaaak... można strzelając w samochody osobowe włączyć w nich alarm, można nawet zamknąć most za pomocą wysuwanych z ziemi słupków, szkoda tylko, że da się pod nim przejechać czołgiem
Była gra na konsole gdzie właśnie dali 128 czy nawet 256...
Co do twojego problemu...
BF3 wyszedł 2 lata temu czyli farma była wtedy na bazie Nehalemów, dziś byłaby budowana na bazie SB.
Fakt, było coś na PS3, a z PC'towego ogródka zapominasz o Joint Operations z Novalogic - tam grało nawet 150 graczy - a to był rok 2004/2005. Tylko że to były stosunkowo proste (architektura) gry. Dalej stoję na stanowisku że serwery dla BF4 dla 96 graczy były by zbyt drogie (zwróć uwagę ile jest 'firmowych' serwerów, a ile klanowych - opłacanych przez community) , wymagania klienta (wcale nie małe) znowu poszły by w górę. Oni chcą zarobić na grze, po co obecnie mają sobie ograniczać rynek? Na pewnym etapie projektu trzeba sobie postawić limity...
Pewnie pole bity powiększy się przy okazji BF5 - i będzie to główny 'ficzer' nowej odsłony serii
To racjonalna decyzja. Pierwszy problem to moc obliczeniowa: już teraz przerzucają obliczenia na klienta (dużo liczenia: gracze, destrukcja, balistyka). Drugi problem to pewnie przepustowość
Serwery pewnie by pociągnęły taki model rozgrywki (były pirackie przy okazji bety BF3) - ale to się nie opłaca: cena serwera idzie ostro w górę, co skutkowało by małą popularnością trybu - a do tego nie opłaca się robić extra map . Zresztą nie oszukujmy się, przy 64 graczach i tak jest rzeź
No właśnie nie mam nawet na myśli nowych map. Te, które są tylko zrobić limit do 96 graczy... Na dużych mapach, trzeba się 'szukać' czasem i nagle podjeżdża czołg i po zabawie.
Była gra na konsole gdzie właśnie dali 128 czy nawet 256...
Co do twojego problemu...
BF3 wyszedł 2 lata temu czyli farma była wtedy na bazie Nehalemów, dziś byłaby budowana na bazie SB.
To racjonalna decyzja. Pierwszy problem to moc obliczeniowa: już teraz przerzucają obliczenia na klienta (dużo liczenia: gracze, destrukcja, balistyka). Drugi problem to pewnie przepustowość
Serwery pewnie by pociągnęły taki model rozgrywki (były pirackie przy okazji bety BF3) - ale to się nie opłaca: cena serwera idzie ostro w górę, co skutkowało by małą popularnością trybu - a do tego nie opłaca się robić extra map . Zresztą nie oszukujmy się, przy 64 graczach i tak jest rzeź
A jak spytam czemu w wymienionym sprzęcie do battlefield 4 jest STOLIK i czy ma to jakikolwiek wpływ na rozgrywkę to już kasujecie mój komentarz? ;O szok... nie na temat? Wpis na temat artykułu, było to w nim zawarte więc 'na temat'...
A co do bf 4 potwierdzam pewno zdanie, żadna rewolucja, sama ewolucja. Typowy trzepacz kasy na całkiem dobrym poziomie ^^
PS. teraz na temat???
O ile zgadzam się z Tobą w kwestii stolika, o tyle część dotycząca gry jest totalną bzdurą.
Jakiej rewolucji oczekiwałeś? Prowadzenia gospodarstwa rolnego i żniw albo doju w trybie multiplayer? Może nurkowania w syberyjskich jeziorach połączonego z wypadem na narty do Soczi? A może obrzucania się żelkami w kształcie misiów?
A może grafiki typu ASCII? A może wyścigów na torze żużlowym i późniejszych balang do białego rana z galeriankami?
O czym wy ludzie pieprzycie czasami?!
Jest nowa część gry, jest nowa zawartość, są usprawnienia i zupełnie nowe rzeczy. Wszystko to sprawia, że gra jest większa, bogatsza i teoretycznie (to się sprawdzi po wyjściu pełnej wersji) sprawia więcej frajdy. Pytam się czego do k..... nędzy oczekujecie? Może tego, żeby dali to jako DARMOWY (bo jak oni śmią wołać pieniądze!), kilkunastogigabajtowy patch do BF3?