Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2 3 4 5
Aramroth (2013.09.11, 01:38)
Ocena: 0
#61

0%
'Budżetowy' ajfon... spodziewam się że cena 5C i tak będzie większa od high-endowych androidów :E
reddy (2013.09.11, 01:49)
Ocena: -1
#62

0%
Bądź, co bądź, jest to 5 z gorszą obudową.
skoti48 (2013.09.11, 02:28)
Ocena: 0
#63

0%
Programiści nie powinni się obawiać. XCode dobrze sobie radzi w 64-bitach.

Ten tekst mnie normalnie rozwalił. Co ma IDE (XCode) do wsparcia i 'radzenia sobie' z 64bit ARM (AArch64).
Za to jak sobie radzi kompilator LLVM używany przez Apple to nikt nie wie. LLVM wstępną obsługę AArch64 dostał w styczniu (w październiku 2012 dostał kompilator GCC), ale do użyteczności jeszcze przynajmniej otwartemu kodowi LLVM jeszcze sporo brakuje. Eli Friedman (pracownik Apple, pracujący nad Clang opartym o LLVM) mówi, że w tej chwili nie mogą nic powiedzieć na pytanie kiedy w LLVM będzie wsparcie dla ich procesora i ogólnie dla architektury AArch64.

mariuszl2 @ 2013.09.10 20:27  Post: 685539
O 64 bitowym ARMie mówłoi się, że AMD zrobi go pierwsze w przyszłym roku, a tu nagle Apple dupneło konferencję i za miesiąc będzie w sklepach.

Kto Ci takich bzdur naopowiadał. AMD nie miało być pierwsze, ani nawet nie ma przygotować własnego CPU - ma skorzystać z licencji gotowego procesora od ARM i skorzystać z ARM Cortex A50. Apple teraz zrobiło nowego Swifta w 28nm, a Qualcomm i ARM czeka na 20nm, bo na 28nm nic by nie zyskało. Apple A7 jest szybszy 2x niż A6, ale dalej mu brakuje do wydajności Snapdragona S800 czy Tegra 4. Te firmy coś wydajniejszego od obecnych procków będą mogły pokazać dopiero w niższym procesie technologicznym (4x core ARMv8, a nie 2x jak u Apple).
Telvas (2013.09.11, 08:42)
Ocena: 1
#64

0%
Bah, plasticzano-zabawczany iPhone, czyli Apple podrabia własne podróbki :D
SunTzu (2013.09.11, 12:49)
Ocena: -1
#65

0%
skoti48 @ 2013.09.11 02:28  Post: 685615
Programiści nie powinni się obawiać. XCode dobrze sobie radzi w 64-bitach.

Ten tekst mnie normalnie rozwalił. Co ma IDE (XCode) do wsparcia i 'radzenia sobie' z 64bit ARM (AArch64).
Za to jak sobie radzi kompilator LLVM używany przez Apple to nikt nie wie. LLVM wstępną obsługę AArch64 dostał w styczniu (w październiku 2012 dostał kompilator GCC), ale do użyteczności jeszcze przynajmniej otwartemu kodowi LLVM jeszcze sporo brakuje. Eli Friedman (pracownik Apple, pracujący nad Clang opartym o LLVM) mówi, że w tej chwili nie mogą nic powiedzieć na pytanie kiedy w LLVM będzie wsparcie dla ich procesora i ogólnie dla architektury AArch64.

mariuszl2 @ 2013.09.10 20:27  Post: 685539
O 64 bitowym ARMie mówłoi się, że AMD zrobi go pierwsze w przyszłym roku, a tu nagle Apple dupneło konferencję i za miesiąc będzie w sklepach.

Kto Ci takich bzdur naopowiadał. AMD nie miało być pierwsze, ani nawet nie ma przygotować własnego CPU - ma skorzystać z licencji gotowego procesora od ARM i skorzystać z ARM Cortex A50. Apple teraz zrobiło nowego Swifta w 28nm, a Qualcomm i ARM czeka na 20nm, bo na 28nm nic by nie zyskało. Apple A7 jest szybszy 2x niż A6, ale dalej mu brakuje do wydajności Snapdragona S800 czy Tegra 4. Te firmy coś wydajniejszego od obecnych procków będą mogły pokazać dopiero w niższym procesie technologicznym (4x core ARMv8, a nie 2x jak u Apple).

Co ci po 4 czy nawet 8x core ARMv8 jak np. grafika będzie siedziała na jednym wątku.
skoti48 (2013.09.11, 13:21)
Ocena: 1
#66

0%
SunTzu @ 2013.09.11 12:49  Post: 685674
Co ci po 4 czy nawet 8x core ARMv8 jak np. grafika będzie siedziała na jednym wątku.

Fizyka leci na wielu wątkach, occlusion culling na wielu wątkach, dzwięk, logika, AI i inne rzeczy na kolejnych - dostarczanie danych dla karty przez kontekst na jednym, ale ani to najbardziej wymagająca od procesora sprawa (aby był sens ją rozbijać na wątki - taki sens i to średni jest przy dużym narzucie API, ale w openGLES jest minimalny), ani taka, która jest wstanie obciążyć nawet jeden rdzeń.
4x rdzeni nawet ARMv7 jest lepsze niż 2x rdzenie ARMv8. W obu przypadkach wydajność teoretyczna jest podobna. Tylko o ile 2x tyle rdzeni łatwiej wykorzystać, to większa szerokość rejestrów NEONowych (co daje ten teoretyczny wzrost), przez lata będzie tak wykorzystana jak na PC wydajność rosła wraz z 64bit wersją programu (czytaj wcale). W testach będzie lepszy niż iPhone 5, bo ma 30% wyższy zegar, ale dobija w ten sposób jedynie do wydajności 2x rdzeniowego Exynosa 5 (a teoretycznie do 4xA15 z Octa, jednak to tylko teoria, bo w praktyce, będzie wydajny jak 2x Exynos 5).
SunTzu (2013.09.11, 14:25)
Ocena: 0
#67

0%
@up
Jeżeli 4xAv7 ma być tak samo wydajne co 2x v8 wg. Ciebie 4x jest lepsze to kupuj sobie te 4x v7, a ja będę się cieszył 2x v8 :)

Nie wmówisz mi, że 2m/4c spychacza będzie lepsze od 2c IB.

Po drugie chyba nie rozumiesz co to znaczy dedykowana platforma iOS-a....
Fizykę możesz przyciąć, AI, możesz przyciąć, dźwięk nie stanowi takiego problemu. Za to by wykorzystać GPU musisz mieć i to nie słabe CPU.
Gry na komórki przecież nie mają super AI/Fizyki... sprzedają się te co wyglądają lepiej.
skoti48 (2013.09.11, 14:48)
Ocena: 0
#68

0%
SunTzu @ 2013.09.11 14:25  Post: 685717
@up
Jeżeli 4xAv7 ma być tak samo wydajne co 2x v8 wg. Ciebie 4x jest lepsze to kupuj sobie te 4x v7, a ja będę się cieszył 2x v8 :)

Tak jest tylko w teorii - w praktyce 2x v8 będzie tak wydajne jak 2x v7.

SunTzu @ 2013.09.11 14:25  Post: 685717
Po drugie chyba nie rozumiesz co to znaczy dedykowana platforma iOS-a....

Chyba gloryfikujesz to czego nie rozumiesz.

SunTzu @ 2013.09.11 14:25  Post: 685717
Fizykę możesz przyciąć, AI, możesz przyciąć, dźwięk nie stanowi takiego problemu. Za to by wykorzystać GPU musisz mieć i to nie słabe CPU.

Przycinanie fizyki to olbrzymi problem, AI przyciąć jeszcze trudniej.
Bzdury gadasz straszne. Ograniczenie GPU przez CPU może i stanowiło problem, ale przy 1ghz A8 - nie przy 2Ghz A15 (którego wydajność jednego rdzenia przy pracy z OpenGL jest wyższa niż jednego rdzenia tego CPU od Apple). CPU w nowych grach nie ma nic więcej do robienia przy grafice niż miało za czasów 1GHz Cortex A9... z OpenGL ES3 ma do roboty nawet sporo mniej i dostarczaniem danych do GPU na wątku current dla OpenGL nie obciążysz nawet 50% rdzenia... problemem dla CPU w żadnym wypadku nie jest uwiązana na jednym wątku rozmowa przez OpenGL, a przygotowanie, aby ta rozmowa była efektywna (occlusion culling - mocno obciąża procka wielowątkowo, ale warto), fizyka (nawet najprostsza fizyka w grze obciąża procka kilkukrotnie bardziej niż dostarczanie danych do GPU), interpretacja języka skryptowego (lub działanie wbudowanej maszyny wirtualnej LLVM/Mono jak to jest niektórych silnikach jak Unity/Unreal) i inne rzeczy też muszą gdzieś działać (i robią to na dodatkowych wątkach).

SunTzu @ 2013.09.11 14:25  Post: 685717
Gry na komórki przecież nie mają super AI/Fizyki... sprzedają się te co wyglądają lepiej.

Sprzedają się najlepiej te gry, których działanie jest oparte o symulacje fizyczne w tym fluidów, softbody, a grafikę te gry potrafią mieć nawet 2D. Ładne gry 3d są klapą finansową. Ładne gry 3D z dobrą fizyką już potrafią zbliżyć się do ilości sprzedanych gier 2D z rozbudowaną fizyką.
SunTzu (2013.09.11, 15:07)
Ocena: -2
#69

0%
Np. infinity blade? Po prostu kipi AI/Fizyką.

Naprawdę nie ma o czym gadać jak twierdzisz ARM v8 będzie tak samo wydajne jak v7, poczekamy na pierwszy test, ale liczę, że opamiętasz się jak będzie bardziej wydajne.....
Dalej na szczęscie nie potrwierdza tego historia i gry jak co kolejne wychodzą.
Fizyką trudno przyciąć? Tak na serio...

Bo CPU nie potrafi dzialać wielowątkowo. Z GPU Ci się pomyliło. Jak masz w tle te parę proceosów nic złego się nie stanie. To nie PC, gdzie masz antywira w tle.

Te gry w sumie są najbardziej dochodowe, bo pojawiły się w dobrym momencie dziś przebić się ciężej. Dalej infinity blade to był sukces.

Buksior (2013.09.11, 15:51)
Ocena: 0
#70

0%
Arael @ 2013.09.10 23:56  Post: 685591


Porównanie obu przypadków jest jak najbardziej sensowne i ma na celu przede wszystkim podkreślenie samej idei. Wyobraź sobie, że nowe konsole wychodzą co trzy lata, zamiast jak ostatnie po ośmiu - i co, nadal warto czekać, bo na posiadanej generacji też się gra?


3 lata, to nadal 3 razy dłuższy okres niż rok. Gdyby wychodziły co roku, to nie miałoby to sensu (ponieważ zmiany byłyby małe), zresztą już teraz co ok. rok wychodzą tak zwane refreshe peesa czy xboxa. Nie słyszałem jednak o masowych przesiadkach na nowe wersje z racji tego, że nówka ma inny kształt czy też jest nieco cieńsza :)

Jak dotąd KAŻDY iPhone dawał aktywnemu użytkownikowi dość powodów do wymiany, nie inaczej jest tym razem - sam dużo lepszy aparat to dobry powód (nie, to nie jest 'kilka % lepszy moduł";).


To dla przeciętnego uzytkownika nie jest wystarczająco dobry powód, poza tym skąd wiesz, że różnica jest większa niż kilka procent? Testów jeszcze nigdzie nie widziałem.
Natomiast jeżeli komuś rzeczywiście zależy na wysokiej jakości zdjęc, to:
- kupiłby sobie porządny aparat zmiast korzystać przeciętnego apartu w smartfonie
- kupiłby sobie smartfona z lepszym aparatem


Brak konieczności klepania hasła/PIN za każdym razem gdy telefon się zablokuje (plus natychmiastowa blokada a nie jak mam teraz po 15min) to dobry powód. Ba, jak dla mnie to nawet ta zapowiedziana aplikacja Nike używająca całą dobę wbudowany sensor fusion hub M7 to dobry powód :) (który przy okazji pewnie bardzo poprawi dokładność pozycjonowania GPS - kolejny dobry powód).


Takie argumenty mógł chyba tylko podać fanboy aplle'a albo ... jego pracownik :)


A gdyby to nawet wyłącznie podwoili wydajność (tak jak to zrobili), to w moim przypadku mieliby telefon sprzedany - dlaczego mam czekać na rendering stronek dłużej, skoro mogą się renderować prawie natychmiast jak na moim lapku? (nie mówiąc o nowych wypas grach!)


Na chwilę obecną, to nawet nie wiesz czy coś konkretnego zyskasz dzięki tej niby dwa razy więszej wydajności. Nie wiesz jak duży wpływ ta lepsza wydajność będzie miała na szybkość wczytywania stron (chyba, że jesteś pracownikiem apple i miałeś okazję testować go)

No właśnie - nie ma powodu robić sobie na złość i wmawiać, że skoro system działa stabilnie i płynnie, to na nic więcej nie zasługuję (lol).


Najbardziej nie ma sensu próbować usprawiedliwiać swoich nieracjonalnych zakupów.

Po zastanowieniu nie dziwię się tej argumentacji 'po co więcej, skoro system działa stabilnie i płynnie' - toż to sposób myslenia wprost ze świata Androida, gdzie są to dwa najczęściej gnębiące użytkowników problemy ;) Dlatego sugeruję, żeby fani Androida zostawili dzielne i ofiarne zmaganie się z problemami nieznanymi pod innymi systemami mobilnymi dla siebie :)


Nie, to racjonalny sposób myślenia. Skoro nowy sprzęt oferuje mi praktycznie to samo, co ten co mam, to w jakim celu mam go kupować? Sprzęt z androidem właśnie w duzej mierze dzięki temu sie tak dobrze sprzedaje, że nowy sprzęt jest wydajniejszy i już tak nie laguje.. Kiedyś było podobnie z windowsami, jak użytkownicy potrzebowali funkcji z nowego systemu, a ten system wymagał mocniejszego kompa niż mieli, to ten komputeer kupowali. obecnie wymagania większości użytkowników spełnia leciwy windows xp, to i sprzedaż nowych systemów oeracyjnych z windowsem spadła, i spadła sprzedaż sprzętu. Zachowują się po prostu racjonalnie, w przeciwieństwie do fanboyów aplle'a.
Arael (2013.09.11, 18:42)
Ocena: -2
#71

0%
Buksior @ 2013.09.11 15:51  Post: 685773

(...)


Odpowiem krótko, bo nie mam czasu:

- nowe warianty konsol robione są dla zmniejszenia kosztów, obniżenia ceny i zdobycia nowych użytkowników, a najczęściej nie oferują nic innego - zupełnie inna sytuacja.

- nie ma testów aparatu, ale są informacje o funkcjonalności, która bija dotychczasowe smartfony -> więc o ile noszenie przy sobie cały czas lustrzanki jest do kitu, o tyle owszem, można zmienić smartfona na taki z lepszym aparatem i jest nim iPhone 5S. Poza tym uwaga: Ludzie proponujący szastanie smartfonami typu z iPhone na Nokię mają sposób myślenia z czasów Nokii 3310 - nie jest tak, że przekłądasz SIM i jest git - musisz zmienić system operacyjny, a jeśli smartfona serio używasz, to jesteś związany aplikacjami i nie ma hop siup - dobrze się więc składa dla wszystkich na iOS nie gardzących lepszym aparatem, że iPhone 5S prawdopodobnie ma obecnie najlepszy.

- jeśli jesteś fanbojem Androida pilnującym tylko żeby system się jak najmniej mulił i wieszał, to nie dziwię się, że inna argumentacja jak ten sensor albo ułatwienie dostępu do zablokowanego tela są dla Ciebie poza zasięgiem - trudno. Ja od czasu porzucenia Symbiana i WM 6.5 nie wiem co to niestabilny i/lub zamulający smartfon, więc interesuje mnie jak można go najlepiej wykorzystać w codziennym życiu, jakie aplikacje mi się przydadzą, jak może usprawnić codzienną pracę, jakie potencjalne nowe zastosowania mogłyby dać korzyści - Ciebie natomiast interesuje jak można Androida przerobić tak, żeby był używalny. Cóż, mój iOS był używalny od wyjęcia z pudełka.

- dwa razy większa wydajność w przypadku przesiadki z iPhone 4 na 4S (1 rdzeń na dwa ciut szybsze) przyspieszyła ładowanie stron rzeczywiście około dwa razy, to samo przesiadka na iPhone 5 (dwa rdzenie na dwa rdzenie dwa razy szybsze). Nie ma więc znaczenia, czy to 2x w iPhone 5S uzyskano podnosząc zegar o 31% (jak plotkowano) i dodając dwa kolejne rdzenie, czy dając dwa bardzo szybkie rdzenie (na co liczę). Poprzednio było 2x szybciej, a teraz w zoptymalizowanym dodatkowo silniku mielenia stronek w iOS 7 miałoby być wyraźnie wolniej? Chyba tylko w mokrym śnie Androidowca ;)

- co to są nieracjonalne zakupy? Może jak ktoś stara się, pracuje, ma hajs, to chciałby mieć za ten hajs odrobinę przyjemności, typu nową zabawkę? Są ludzie, dla których taki wydatek jest jak paczka chipsów - i to paczka chipsów będzie tu nieracjonalnym zakupem, bo są mega szkodliwe, a nowy sprzęt i nowe bajery to CO NAJMNIEJ dobra zabawa :) Wkurzają mnie niesamowicie Polacy, same problemy z nimi - co mnie obchodzi, że jeden z drugim nie inwestuje w siebie, a mieszka w Polsce, w efekcie budzi się z ręką w nocniku gdzie wydatek rzędu 3000zł to jego roczne oszczędności? Ruszcie dupala, a nie jęczcie. Zawsze jest wyjście z sytuacji. Wystarczy się nauczyć w miarę komunikatywnie angielskiego i pojechać do Norwegii do pierwszej lepszej pracy fizycznej, żeby MIESIĘCZNIE móc odłożyć równowartość 4-5tys. PLN (przy zarobkach rzędu 8tys. PLN, tam się mniej nie zarabia - mam znajomych co tak tam 'wegetują";).

'Nie, to racjonalny sposób myślenia. Skoro nowy sprzęt oferuje mi praktycznie to samo, co ten co mam, to w jakim celu mam go kupować?'

- chłopie, jak będziesz napierał w beton, to ja Ci nie będę odpisywał. Wymieniłem kilka pierwszych z brzegu wystarczających powodów, a Ty się zachowujesz jak przeciętny idiota na zasadzie 'wygląda tak samo, więc to jest to samo'... I jeszcze mi piszesz, że Android jest tak popularny, bo jest tak spieprzony, LOL. iPhone śmiga od 2G (miałem w ręku - może nie stronki, ale UI tak) i sprzedaje się kosmicznie, bo to jedyny model jednego producenta, który ma w opozycji kilkunastu producentów z kilkuset pewnie modelami smartfonów, z czego 3/4 to zamulający syf grubo poniżej 1000zł, który jest używany tylko do dzwonienia i SMS - co tu porównywać? Tak samo problem widzę masz mocno ze zrozumieniem czym jest Windows, na czym opierał swoje istnienie i dlaczego Microsoft ma czarną przyszłość na rynku konsumenckim przed sobą, ale nie chce mi się już o tym pisać. Napiszę więc tylko, że jeśli ktoś jest na etapie zmagania się z fundamentalnym problemem 'system mi laguje i jest niestabilny', to nigdy niczego przekraczającego te problemy nie zrozumie, tak jak ludzie bez kasy nie zrozumieją niczego co jest ponad jej brakiem, zgodnie z tym jak ilustruje to piramida Maslowa:



Kapujesz? Ludzie z poziomu drugiego, bez stabilnego budżetu i sporych oszczędności nigdy nie zaliczą poziomu trzeciego, a co tu mówić o wyższych - właśnie m.in. dlatego w Polsce i każdym kraju gdzie szaleje bieda jest taki powszechny syf między ludźmi.
Stanley (2013.09.11, 20:14)
Ocena: 0
#72

0%
ghetto.pimp @ 2013.09.10 21:04  Post: 685559
Apple zaczyna się rozmieniać na drobne po śmierci Jobsa. chcą za dużo i za szybko...()


mysle że nie w tym rzecz, a w braku nowych pomysłów wogóle, ajfon jest, ok coś tam można dodać, rozbić na dwa, ale nowe sensowne gagety by sie przydały
mysle że to dobry ruch dwa,
ale pokazówka o 40x większej wydajości i wpychanie na siłe coraz mniej znaczących w smartfonie spraw paradoksalnie daje do myslenia że realnie to pierwszy keynote w którym 5S nie przyciąga uwagi tak jak kolejny ajfon 'tańszy' od poprzednika(przynajmniej w produkcji)
argument w konkurencji z androidami i lumiami - kolorki, cena itd
czy komuś jest potrzebna ta superowa wydajność 5S?
ten czytnik linii papilarnych, złoty kolor, może jest ważne ale to jakby idzie swoją ścieżką w góre już nie bawiąc tak jak 3S 4S, jakby po sinusoidzie doszliśmy do max..a 5C jest szczytem stagnacji i dalej entuzjazm pomysłowość tylko w dół
tak jak dla Nokii Lumia - 520, 620 okazały się zaskakująco dobre, mocniejsze są pokazówkami w praktyce nie ma tak dużej presji na zakup mocnych smartów jak w świecie androida
ios działa względnie dobrze więc i presja zbliżona do Nokii, wolałbym 5C z 64GB niż 5S z 32GB(której nie można rozszerzyc) mysle że z czasem jeśli 5C jest rzeczywiście trwałym zamiennikiem niezbyt trwałego 5(któremu np. farba odłazi na bokach) to przyciągnie spore zainteresowanie klientów - ot poprostu zamienić przytępioną siekierke na ostrą siekierkę
myśle że sprzedaż 5S będzie mniejsza niż 5C po poczatkowym zachłyśnięciu się i zaczną ją wybierać tylko zdeterminowani lanserzy
nieuniknione było wprowadzenie 5C gdyby tego nie zrobili więcej by stracili bo tak czy siak są w defensywie - np. spowolnienie sprzedaży ipadów
jeśli by doszukiwać się analogii blackberry miało w swoim rozwoju podobny okres kiedy wydawało by się wydając wyłącznie usprawniane wcielenia boldów, tłukąc bezmyślnie nty raz to samo coś przespali i klienci zaczynali się odwracać, jesli Apple skupiło by się na 5S byłoby niebezpiecznie jeśli nadal będą wyłącznie ulepszać może się zrobić groźnie, analiogicznie do RIM mają spory, ogromny zapas gotówki ale..skoro powołujesz się na Jobsa to on sam mówił że każda firma ma wiosny, lata, jesienie(oczywiście kszanił głupote w kontekscie wygryzienia adobe i flasha ale miał obiektywną racje - to sie nazywa pół prawda) mysle że Apple w kalendarium jest w późnym sierpniu swojego cyklu rozwoju, nie znamy dnia ani godziny aż ktoś zaskoczy czymś co ich przerośnie

PS wyobraź sobie 'innowacyjność' Apple gdyby nie prezentacja ipada w 2010 - kolejny rok mieli byśmy keynoty z ajfonem i ajfonem i raz jeszcze ajfonem
zyskali 2 lata spokoju, za rok będzie im jeszcze trudniej bo chyba nie sądzisz że kogokolwiek podnieci kolejny wzrost wydajności? super wydajność ipada2 który jednocześnie wydłużał czas pracy na baterii podniecała..ale częsta stymulacja tego samego miejsca zmniejsza jego wrażliwość :D

czekam na MacBook Air z ARM i jakimś magicznym cudem pełnym OSem
działający 24h bez ładowania i tydzień czuwania ;)
tzn. czekam wirtualnie jako kibic
jk71 (2013.09.11, 20:20)
Ocena: 0
#73

0%
skoti48 @ 2013.09.11 02:28  Post: 685615
Programiści nie powinni się obawiać. XCode dobrze sobie radzi w 64-bitach.

Ten tekst mnie normalnie rozwalił. Co ma IDE (XCode) do wsparcia i 'radzenia sobie' z 64bit ARM (AArch64).
Za to jak sobie radzi kompilator LLVM używany przez Apple to nikt nie wie. LLVM wstępną obsługę AArch64 dostał w styczniu (w październiku 2012 dostał kompilator GCC), ale do użyteczności jeszcze przynajmniej otwartemu kodowi LLVM jeszcze sporo brakuje. Eli Friedman (pracownik Apple, pracujący nad Clang opartym o LLVM) mówi, że w tej chwili nie mogą nic powiedzieć na pytanie kiedy w LLVM będzie wsparcie dla ich procesora i ogólnie dla architektury AArch64.

Nie rozumiem co się rozwaliło. XCode 5.0 ma kompilator który wspiera arm64 tworząc zarówno 32 jak i 64-bitowe wersje aplikacji na iOS.
Zgodnie z opisem przekonwertowałem apkę na wersję 64-bitową i wszystko działa (póki co w symulatorze 64-bitowego iPhone-a).
skoti48 (2013.09.11, 21:33)
Ocena: -1
#74

0%
SunTzu @ 2013.09.11 15:07  Post: 685740
Np. infinity blade? Po prostu kipi AI/Fizyką.

AI nie, ale fizyka (wcale nie taka słaba jak sugerujesz - rozumiem, że oczami laika jeśli nie widzisz fluidów, softbody, dymu czy fracturingu to fizyki nie ma, ale fizyka rigidbody wcale taka łatwa obliczeniowo dla mobilków) zajmuje dużo więcej niż wątek kontekstu OpenGL (ten tam ma niewiele do roboty, bo wielowątkowe occlusion culling wywala wszystko co nieistotne). Poza occlusion cullingiem, fizyką CPU przetwarza masę 'skryptów', bo oskryptowane jest niemal wszystko w tej grze (w cudzysłowiu, bo UnrealScript jest kompilowany). Samą grafiką się ta gra prawie nie zajmuje na CPU i to jest czas pomijalny.

SunTzu @ 2013.09.11 15:07  Post: 685740
Naprawdę nie ma o czym gadać jak twierdzisz ARM v8 będzie tak samo wydajne jak v7, poczekamy na pierwszy test, ale liczę, że opamiętasz się jak będzie bardziej wydajne.....

Nie twierdzę tak. Są tak samo wydajne na zegar przy liczbach 32bit. Przy liczbach FP64 wydajność jest wyższa, bo neony je obsługują... problem, że ani gry, ani programy na mobilkach nie korzystają z takiej precyzji. Da się też simdy traktować jako 16x 32bitowe procki... tak jak AVX w PC względem SSE4, i przyniesie to w niektórych testach 2x wydajność, jednak będą to benchmarki syntetyczne, a w praktyce nic to nie zmieni. W teorii A7 ma być 2x wydajniejszy niż A6... problem w tym, że CPU Tegry 4 jest prawie 3x wydajniejsze niż A6, W praktyce A7 będzie jakieś 30% szybszy dzięki częstotliwości (i oscylować około 2x A15 z podobnym zegarem).

SunTzu @ 2013.09.11 15:07  Post: 685740
Fizyką trudno przyciąć? Tak na serio...

Przyciąć fizykę rigid body jest bardzo trudno, a jak bardzo miażdży to słabe procesory było widać przykładowo w desktopowych prockach w GTA4 (gra była dostosowana do konsolowych procków i nie udało się jej przyciąć na potrzeby desktopów) .

SunTzu @ 2013.09.11 15:07  Post: 685740
Bo CPU nie potrafi dzialać wielowątkowo. Z GPU Ci się pomyliło. Jak masz w tle te parę proceosów nic złego się nie stanie. To nie PC, gdzie masz antywira w tle.

Interesujące... tylko zastanawiam się do czego pijesz.

SunTzu @ 2013.09.11 15:07  Post: 685740
Te gry w sumie są najbardziej dochodowe, bo pojawiły się w dobrym momencie dziś przebić się ciężej. Dalej infinity blade to był sukces.

Wcale nie - najbardziej dochodowe na AppStore i Google Play są gry których nawet nie znasz, a z pewnością się po nich tego nie spodziewasz. I nie są to gry które powstały w mistycznych czasach, ale nowe gry (jednak nie skierowane do odbiorców 'grafika 3d ponad wszystko' (tak gra staje się rozpoznawalna, ale wcale nie dochodowa), a do innych grup.

jk71 @ 2013.09.11 20:20  Post: 685907
Nie rozumiem co się rozwaliło. XCode 5.0 ma kompilator który wspiera arm64 tworząc zarówno 32 jak i 64-bitowe wersje aplikacji na iOS.
Zgodnie z opisem przekonwertowałem apkę na wersję 64-bitową i wszystko działa (póki co w symulatorze 64-bitowego iPhone-a).

XCode 5 to IDE, kompilatorem, którego użyłeś jest Clang korzystający z LLVM (o tym pisałem). AArch64 jak jest wspierane też nie wiesz (to, że jest to wiadomo, ale jak dobrze sobie radzi z tą architekturą, jak idzie mu wektoryzacja itp jeszcze zapewne też nie zbadłeś), więc zakładanie, że dobrze sobie radzi (i to IDE, a nie kompilator) jest zabawne, żeby nie powiedzieć żałosne.
SunTzu (2013.09.11, 22:27)
Ocena: -1
#75

0%
Tak ringbody się nie da, ale proszę Cię... to nie jest symulacja wody. Skoti czasem masz rację, ale czasem jak palniesz to naprawdę ręce opadają. Symulacja dymu wymaga obliczeń...
Ale skoro jesteś programistą za jakiego się uważasz to wiesz jak ten dym jest robiony i nie jest tu na miejscu słowo 'symulacja', aczkolwiek w infinity blade jakoś da się przełknąć

Infinity Blade masz dwie postacie i to raczej interaktywny film, zlepek gotowych animacji renderowanych RT.

oczami laika jeśli nie widzisz fluidów, softbody, dymu czy fracturingu

Widzę. I oczy laika nie widzą fluidów, bo ich nie ma jest tekstura i tyle, softbody też nie ma po prostu jakiś efekt 2d dający więcej dynamizmu, ale tego też nie ma, dym czyli parę plane generowanych, .
Z drugiej strony mógłbym powiedzieć, że profesjonalista widzi rzeczy, których nie ma.

Jedyne gry, które coś tam mają to te z ręką NV...
Produkcje madfire czy Riptide... ale nie jest to też taka wielka symulacja, a ładny shader i jw generowanie paru tekstur 2d, a w dodatku o niskiej rozdzielczości symulujące ślady/pianę, nie jest to taka symulacja fluidów.
Nie twierdzę tak. Są tak samo wydajne na zegar przy liczbach 32bit. Przy liczbach FP64 wydajność jest wyższa, bo neony je obsługują... problem, że ani gry, ani programy na mobilkach nie korzystają z takiej precyzji. Da się też simdy traktować jako 16x 32bitowe procki... tak jak AVX w PC względem SSE4, i przyniesie to w niektórych testach 2x wydajność, jednak będą to benchmarki syntetyczne, a w praktyce nic to nie zmieni. W teorii A7 ma być 2x wydajniejszy niż A6... problem w tym, że CPU Tegry 4 jest prawie 3x wydajniejsze niż A6, W praktyce A7 będzie jakieś 30% szybszy dzięki częstotliwości (i oscylować około 2x A15 z podobnym zegarem).

Nie będę dyskutował tutaj, bo nie ma sensu. Archi ARM-a się rozwija niezależnie od Neon-ów i każda generacja przynosi spory wzrost wydajności/efektywności. Krótszy będzie potok i w CPU v8 i co?
Tyle jest niewiadomych, zakłdasz tak na pewnika, że wydajność/mhz nie wzrośnie.

Interesujące... tylko zastanawiam się do czego pijesz.

Twierdziłeś, że dodatkowy rdzeń przyda się na 'resztę' obliczeń, których tutaj nie ma.


Wcale nie - najbardziej dochodowe na AppStore i Google Play są gry których nawet nie znasz, a z pewnością się po nich tego nie spodziewasz. I nie są to gry które powstały w mistycznych czasach, ale nowe gry (jednak nie skierowane do odbiorców 'grafika 3d ponad wszystko' (tak gra staje się rozpoznawalna, ale wcale nie dochodowa), a do innych grup.

No w sumie trochę racji masz w tym aspekcie. Ale z drugiej strony to chwilowa moda czasem jest, a potem o grze świat zapomina... Taki Asphalt, który jest kotletem swoje zarobi.
Buksior (2013.09.11, 23:59)
Ocena: 0
#76

0%
Odpowiem krótko, bo nie mam czasu:


Chyba się nie udało :)

- nowe warianty konsol robione są dla zmniejszenia kosztów, obniżenia ceny i zdobycia nowych użytkowników, a najczęściej nie oferują nic innego - zupełnie inna sytuacja.


Zdobycia nowych użytkowników? Oczywiście :) Tak samo jest z choćby z iphone'ami.
Obniżenie ceny końcowej nie zawsze występuje, gdyby chodziło tylko o zmniejszenie kosztów, to poprzestaliby na zmianach w 'środku' i nie reklamowali by nowej 'wersji', zazwyczaj one jakieś tam plusy dla użytkownika przynoszą. Natomiast niemal idelanym przykładem tego co starasz się opisać jest iphone 5c.

- nie ma testów aparatu, ale są informacje o funkcjonalności, która bija dotychczasowe smartfony

Nie sądzę, żeby bił np. Lumię 1020 :)
Poza tym uwaga: Ludzie proponujący szastanie smartfonami typu z iPhone na Nokię mają sposób myślenia z czasów Nokii 3310 - nie jest tak, że przekłądasz SIM i jest git - musisz zmienić system operacyjny, a jeśli smartfona serio używasz, to jesteś związany aplikacjami i nie ma hop siup - dobrze się więc składa dla wszystkich na iOS nie gardzących lepszym aparatem, że iPhone 5S prawdopodobnie ma obecnie najlepszy.

Ma najlepszy spośród tych, na których jest zainstalowany IOS. Tyle i tylko tyle. Tyle, że dla osoby, dla której jakość zdjec ma bezwzględny priorytet nie będzie to problemem.
- jeśli jesteś fanbojem Androida pilnującym tylko żeby system się jak najmniej mulił i wieszał,

Nie jestem i nigdy nie byłem fanboyem androida, skuteczną szczepionką był low-endowy smartfon z nim na pokładzie.
to nie dziwię się, że inna argumentacja jak ten sensor albo ułatwienie dostępu do zablokowanego tela są dla Ciebie poza zasięgiem - trudno.

Przede wszystkim to żadna argumentacja nie dociera do Ciebie. Te funkcjonalności być może będą przydatne ... maks kilku procentom. I o to w tym wszystkim chodzi, z tych 'udoskonaleń' będzie korzystała garstka osób, spośród tych którzy zdecydują się na zmianę.

Ja od czasu porzucenia Symbiana i WM 6.5 nie wiem co to niestabilny i/lub zamulający smartfon,

Ja po zakupie lumii 820 także z zamulającym smartfonem już nie mam do czynienia, tyle że kosztowała mnie ona jakąś 1/3 ceny iphone'a. I jak generalnie o nowym iphonie można powiedzieć, że od lumii 820 jest smartfonem lepszym, tak jestem pewien, że 90% użytkowników iphone'a i możliwości tej lumii nie byłoby w stanie wykorzystać.
więc interesuje mnie jak można go najlepiej wykorzystać w codziennym życiu, jakie aplikacje mi się przydadzą, jak może usprawnić codzienną pracę, jakie potencjalne nowe zastosowania mogłyby dać korzyści - Ciebie natomiast interesuje jak można Androida przerobić tak, żeby był używalny. Cóż, mój iOS był używalny od wyjęcia z pudełka.

Jak już pisałem: nie używam obecnie androida :)
- dwa razy większa wydajność w przypadku przesiadki z iPhone 4 na 4S (1 rdzeń na dwa ciut szybsze) przyspieszyła ładowanie stron rzeczywiście około dwa razy, to samo przesiadka na iPhone 5 (dwa rdzenie na dwa rdzenie dwa razy szybsze). Nie ma więc znaczenia, czy to 2x w iPhone 5S uzyskano podnosząc zegar o 31% (jak plotkowano) i dodając dwa kolejne rdzenie, czy dając dwa bardzo szybkie rdzenie (na co liczę). Poprzednio było 2x szybciej, a teraz w zoptymalizowanym dodatkowo silniku mielenia stronek w iOS 7 miałoby być wyraźnie wolniej?

Według testu na benchmarku taniutka (w porównaniu do iphone'a) lumia 820 szybciej renderuje strony internetowe niż iphone 5 :)
- co to są nieracjonalne zakupy?

To są takie zakupy, które nie mają racjonalnego sensu, np. zakup ferrari do jazdy po lesie, albo po miejskich, wąskich uliczkach.
Może jak ktoś stara się, pracuje, ma hajs, to chciałby mieć za ten hajs odrobinę przyjemności, typu nową zabawkę? Są ludzie, dla których taki wydatek jest jak paczka chipsów - i to paczka chipsów będzie tu nieracjonalnym zakupem, bo są mega szkodliwe, a nowy sprzęt i nowe bajery to CO NAJMNIEJ dobra zabawa :)

Oczywiście, ze są tacy ludzie, tylko ilu z nich to użytkownicy iphone'a? Kilka procent?
Wkurzają mnie niesamowicie Polacy, same problemy z nimi - co mnie obchodzi, że jeden z drugim nie inwestuje w siebie, a mieszka w Polsce, w efekcie budzi się z ręką w nocniku gdzie wydatek rzędu 3000zł to jego roczne oszczędności? Ruszcie dupala, a nie jęczcie. Zawsze jest wyjście z sytuacji. Wystarczy się nauczyć w miarę komunikatywnie angielskiego i pojechać do Norwegii do pierwszej lepszej pracy fizycznej, żeby MIESIĘCZNIE móc odłożyć równowartość 4-5tys. PLN (przy zarobkach rzędu 8tys. PLN, tam się mniej nie zarabia - mam znajomych co tak tam 'wegetują';).

A co to ma do mnie? Ja w życiu bym za taką kasę nie emigrował, żeby tyrać fizycznie, skoro w Polsce pracując umysłowo mogę żyć na wyższym poziomie.


'Nie, to racjonalny sposób myślenia. Skoro nowy sprzęt oferuje mi praktycznie to samo, co ten co mam, to w jakim celu mam go kupować?'
chłopie, jak będziesz napierał w beton, to ja Ci nie będę odpisywał. Wymieniłem kilka pierwszych z brzegu wystarczających powodów, a Ty się zachowujesz jak przeciętny idiota na zasadzie 'wygląda tak samo, więc to jest to samo'...

Napisz mi ile osób, z tych super, hiper funkcji będzie korzystać 5%? 10%? Ile jest aplikacji korzystających z tego hiper sensora? Widziałeś jakąś? Skąd w ogóle wiesz czy jakaś będzie Ci potrzebna? Ile osób bawi się w ustalanie hasła dostępu do smartfona? 1-2%?
I jeszcze mi piszesz, że Android jest tak popularny, bo jest tak spieprzony, LOL.

Jest to jedna z przyczyn, nie tyle ogólnego udziału w rynku ile udziału w sprzedaży w danym okresie. Jeżeli nie rozumiesz tego, to już nie moja wina.

iPhone śmiga od 2G (miałem w ręku - może nie stronki, ale UI tak) i sprzedaje się kosmicznie, bo to jedyny model jednego producenta, który ma w opozycji kilkunastu producentów z kilkuset pewnie modelami smartfonów, z czego 3/4 to zamulający syf grubo poniżej 1000zł, który jest używany tylko do dzwonienia i SMS - co tu porównywać?


Sądzisz, że iphone przez wszystkich użytkowników jest używany do zaawansowanych czynności :D? Coś mnie się wydaje, że większość użytkowników iphone'a zajmuje się tym samym co uzytkownicy androida, WP, bady, symbiana itd. czyli: dzwonienie, sms'y + EWENTUALNIE proste gierki, aparat, maile i portale społecznościowe.


Tak samo problem widzę masz mocno ze zrozumieniem czym jest Windows, na czym opierał swoje istnienie i dlaczego Microsoft ma czarną przyszłość na rynku konsumenckim przed sobą, ale nie chce mi się już o tym pisać.

No pewnie, Ty masz lepsze, ale nie będziesz pisał... bo tak na prawdę go w ogóle najpewniej nie masz :)

Napiszę więc tylko, że jeśli ktoś jest na etapie zmagania się z fundamentalnym problemem 'system mi laguje i jest niestabilny', to nigdy niczego przekraczającego te problemy nie zrozumie, tak jak ludzie bez kasy nie zrozumieją niczego co jest ponad jej brakiem, zgodnie z tym jak ilustruje to piramida Maslowa:

Gdzieś żeś chyba wyczytał, że wszyscy, którzy negują sens kupowania kolejnego iphone'a w dniu premiery, to plebs nie mający na chleb, wkręciłeś sobie to do głowy i teraz te bzdury z natchnieniem powtarzasz :)

Kapujesz? Ludzie z poziomu drugiego, bez stabilnego budżetu i sporych oszczędności nigdy nie zaliczą poziomu trzeciego, a co tu mówić o wyższych - właśnie m.in. dlatego w Polsce i każdym kraju gdzie szaleje bieda jest taki powszechny syf między ludźmi.

To, że istnieja sobie taka piramidka, nie znaczy jeszcze, że wszystkie powzięte w niej założenia są poprawne (nawet jeżeli wiele osób twierdzi, że tak jest) . Bzdurą jest, że jeżeli potrzeby z niższej rzędu ma się niezaspokojone, to się nie ma potrzeb wyższego rzędu. Ja mam potrzebę samorealizacji, wiele osób dookoła mnie ma ją także. I to w tej niby-biednej Polsce. Z zabezpieczeniem materialnym u tych osób bywa różnie.
jk71 (2013.09.12, 00:25)
Ocena: -1
#77

0%
skoti48 @ 2013.09.11 21:33  Post: 685937


XCode 5 to IDE, kompilatorem, którego użyłeś jest Clang korzystający z LLVM (o tym pisałem). AArch64 jak jest wspierane też nie wiesz (to, że jest to wiadomo, ale jak dobrze sobie radzi z tą architekturą, jak idzie mu wektoryzacja itp jeszcze zapewne też nie zbadłeś), więc zakładanie, że dobrze sobie radzi (i to IDE, a nie kompilator) jest zabawne, żeby nie powiedzieć żałosne.


Rozumiem kolego co to jest kompilator, mam natomiast wrażenie że ty nie do końca rozszyfrowałeś skrót IDE i co jest jego częścią składową.
skoti48 (2013.09.12, 00:49)
Ocena: 0
#78

0%
SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961
Tak ringbody się nie da, ale proszę Cię... to nie jest symulacja wody. Skoti czasem masz rację, ale czasem jak palniesz to naprawdę ręce opadają. Symulacja dymu wymaga obliczeń...
Ale skoro jesteś programistą za jakiego się uważasz to wiesz jak ten dym jest robiony i nie jest tu na miejscu słowo 'symulacja', aczkolwiek w infinity blade jakoś da się przełknąć

Symulacja dymu, softbody i fluidów jest obecna w grach mobilnych. Co to za argument, że jeśli Infinity blade nie ma takiej fizyki to ma znaczyć, że nie istnieje? Jeśli tak to gratuluje logiki. W Infinity Blade nie ma symulacji dymu - są tylko proste particle... tylko zastanawiam się kto Ci powiedział, że mają tam być - ja z pewnością nie.

SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961
Infinity Blade masz dwie postacie i to raczej interaktywny film, zlepek gotowych animacji renderowanych RT.

Nie do końca - fizyka rigidbody cały czas tam działa i liczy się na bieżąco.

SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961
IWidzę. I oczy laika nie widzą fluidów, bo ich nie ma jest tekstura i tyle, softbody też nie ma po prostu jakiś efekt 2d dający więcej dynamizmu, ale tego też nie ma, dym czyli parę plane generowanych, .

Fluidów jest masa w mobilnych grach. Kilka się nawet opiera w zupełności o symulację płynów jak bardzo dochodowa gra Sprinkle czy Puddle. Softbody jest praktycznie wszędzie, począwszy od jedne z najbardziej dochodowych Cut the Rope czy World of Goo.

SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961
Produkcje madfire czy Riptide... ale nie jest to też taka wielka symulacja, a ładny shader i jw generowanie paru tekstur 2d, a w dodatku o niskiej rozdzielczości symulujące ślady/pianę, nie jest to taka symulacja fluidów.

Riptide ma tylko symulację fal na powierzchni, a produkcje madfire to symulacja rozproszenia fal na powierzchni w 2D. Oba wymagają trochę od procka, ale to nie symulacje fluidów - szukasz ich tam gdzie ich nie ma, a nie widzisz, tam gdzie są wręcz sensem rozgrywki

SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961
Nie będę dyskutował tutaj, bo nie ma sensu. Archi ARM-a się rozwija niezależnie od Neon-ów i każda generacja przynosi spory wzrost wydajności/efektywności. Krótszy będzie potok i w CPU v8 i co?

Tak, ARM rozwija się niezależnie od NEONa, ale w tej generacji podobnie jak w poprzedniej prawie cała poprawa wydajności leży w NEONach. ARMv8 nie definiuje długości potoku, ale konkretne implementacje. A53 ma mieć krótki potok (8x stage), ale to jest budrzetówka, a A57 ma mieć bardzo długi potok (15+).
Cortex A15 obecnie osiąga 4 DMIPS/MHz, a Cortex A57 ma osiągać 4.1 DMIPS/MHz (A53 ma osiągać wydajność niższą w DMIPS od A9). Dlatego tu, żadnym przyrostem ARM się nie chwali (bo większa różnica jest między różnymi A15-like). ARM chwali się przyrostem w testach zoptymalizowanych pod nowy procek, max 50% względem A15 (dodatkowo tego słabego A15 z DMIPS 3.5) i jak sam mówi dzięki wykorzystaniu 64bitowych NEONów... których poza syntetykami nie wykorzystasz.

SunTzu @ 2013.09.11 22:27  Post: 685961

Twierdziłeś, że dodatkowy rdzeń przyda się na 'resztę' obliczeń, których tutaj nie ma.

Tłumaczenie głupot bez sensu wyglądających jak nie z tej dyskusji, tłumaczysz równie zagadkowo.

jk71 @ 2013.09.12 00:25  Post: 686003
Rozumiem kolego co to jest kompilator, mam natomiast wrażenie że ty nie do końca rozszyfrowałeś skrót IDE i co jest jego częścią składową.

Coś mi się zdaje, że źle rozumiesz znaczenie skrótu. Zintegrowane środowisko programistyczne, nie oznacza, że masz wbudowany w niego kompilator (może być, ale nie musi), a to, że program integruje wiele narzędzi programistycznych w jedno środowisko. Jest masa IDE nie dostarczających, ani kompilatora, ani innych narzędzi, a po prostu się z nimi integruje - najpopularniejsze to Eclipse czy NetBeans.
SunTzu (2013.09.12, 02:22)
Ocena: -1
#79

0%
Nie do końca - fizyka rigidbody cały czas tam działa i liczy się na bieżąco.

Czyżbym napisał coś innego? Faktycznie wymaga to takiego CPU, że choby na atomie przycięło....

Fluidów jest masa w mobilnych grach. Kilka się nawet opiera w zupełności o symulację płynów jak bardzo dochodowa gra Sprinkle czy Puddle. Softbody jest praktycznie wszędzie, począwszy od jedne z najbardziej dochodowych Cut the Rope czy World of Goo.

No tak źle szukałem...
Bo gry Cut the Rope czy Sprinkle potrzebują i7. Nie wpadłem na to.

Tak, ARM rozwija się niezależnie od NEONa, ale w tej generacji podobnie jak w poprzedniej prawie cała poprawa wydajności leży w NEONach. ARMv8 nie definiuje długości potoku, ale konkretne implementacje. A53 ma mieć krótki potok (8x stage), ale to jest budrzetówka, a A57 ma mieć bardzo długi potok (15+).
Cortex A15 obecnie osiąga 4 DMIPS/MHz, a Cortex A57 ma osiągać 4.1 DMIPS/MHz (A53 ma osiągać wydajność niższą w DMIPS od A9). Dlatego tu, żadnym przyrostem ARM się nie chwali (bo większa różnica jest między różnymi A15-like). ARM chwali się przyrostem w testach zoptymalizowanych pod nowy procek, max 50% względem A15 (dodatkowo tego słabego A15 z DMIPS 3.5) i jak sam mówi dzięki wykorzystaniu 64bitowych NEONów... których poza syntetykami nie wykorzystasz.

Poczekam, zobaczę, uwierzę... DIMPS-y nigdy nie były dla mnie wyznacznikiem wydajnoości.

Tłumaczenie głupot bez sensu wyglądających jak nie z tej dyskusji, tłumaczysz równie zagadkowo.

To ty palnąłeś.
*Konto usunięte* (2013.09.12, 13:26)
Ocena: 0
#80
A propos odcisku palca na Home:
http://www.hellertoon.com/091213.jpg
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Firma odsłania karty. Nintendo podzieliło się właśnie swoimi planami na najbliższe kilka tygodni. 0
Niech najbliższy miesiąc minie jak najszybciej. 0
Przenosiny do tańszego regionu. 5
Tańszy, ale niewiele gorszy niż Nitro+. 8
Przynajmniej tak utrzymuje branżowa prasa. 11
Tanio nie będzie. OnePlus przygotowuje się do premiery swojego nowego, flagowego smartfona. 12
Jeden mały, drugi trochę większy. 2
Gorzej niż wcześniej, ale i tak świetnie. 49
Nadchodzi kolejny ośmiordzeniowiec Intela. 32
Sprzęt bardziej obcięty, niż sądziliśmy. 26
Masa CPU z zablokowanym mnożnikiem. Przy okazji prezentacji procesorów Core 9. 31
Przynajmniej tak utrzymuje branżowa prasa. 11
Facebook
Ostatnio komentowane