komentarze
*Konto usunięte*2013.08.04, 13:50
Kenjiro @ 2013.08.04 11:25  Post: 676173
TitoBandito @ 2013.08.04 10:17  Post: 676163
.


Microsoft popełnił największy błąd od wielu lat, po dość udanym XP stwierdził, że zmieni częstość wydawania systemu. Zapomniał, że firmy nie chcą mieć co chwilę czegoś nowego, a liczą na długofalową stabilność rozwiązania, rzędu 10 lat i więcej. Dlatego żadna Vista czy Windows 7, nie wspominając o 8 nie są zadowalające, bo nie spełniają takiego warunku.
Wniosek jest prosty, albo Windows 7 dostanie długofalowe wsparcie i wtedy być może firmy z czasem przejdą na W7, albo firmy nadal pozostaną tam gdzie są szukając alternatyw gdzie indziej (choćby Linux - skoro i tak mają się uczyć obsługi od nowa).

PS. To samo się dzieje po zmianie polityki licencjonowania MS SQL w wersjach 2012+, ludzie zaczynają się rozglądać za alternatywą, a gdy coraz więcej systemów ERP obsługuje inne bazy SQL (PostgreSQL, MySQL, itp.) wybiera darmową lub tańszą konkurencję. Pazerność MS obraca się powoli przeciwko nim.

PPS. Ktoś ostatnio wypowiedział fajne zdanie, co prawda odnośnie gier, ale dotyczy powyższego, że programy (luźny cytat z pamięci) 'powinny być pisane z myślą o odbiorcach, a nie by zarobić'.


Widzę, że klakierzy Microsoftu minusują na potęgę, a to, że głupio robią, to nic to :P

P.S. Dałem Ci plusa, ale to pewnie niewiele pomoże.
Silny OgórZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Silny Ogór2013.08.04, 13:53
Aranaut @ 2013.08.03 15:06  Post: 676040
To ja mam proste pytanie - dlaczego mało wymagający użytkownicy mieliby kończyć swoją przygodę z Windowsem xp? Jeśli ktoś ma komputer do przeglądania stron internetowych, słuchania muzyki, oglądania filmów lub ewentualnie grania w klasyki to nie potrzebuje lepszego systemu.


Żeby go exploity nie zeżarły?
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.08.04, 13:56
Toudiii @ 2013.08.04 10:41  Post: 676166
Nie znasz dzieci? Wolą popłakać, jaki to ten win8 zły i słaby, niż wpisać jedną komendę w cmd.

Problem w tym, że tryb awaryjny jest potrzebny gdy Windows 8 się zepsuje.
A wtedy wpisanie tej komendy może być już niemożliwe.
Przykład - Windows Update zainstalował sterownik niezgodny z moją kartą graficzną GTX 275, co skutkowało brakiem obrazu. Poradziłem sobie hibernując komputer, po obudzeniu włączył się tryb VGA. Ale gdyby się nie włączył to musiałbym reinstalować system.
*Konto usunięte*2013.08.04, 14:11
Andree @ 2013.08.04 13:56  Post: 676195
Toudiii @ 2013.08.04 10:41  Post: 676166
(...)
Nie znasz dzieci? Wolą popłakać, jaki to ten win8 zły i słaby, niż wpisać jedną komendę w cmd.

Problem w tym, że tryb awaryjny jest potrzebny gdy Windows 8 się zepsuje.
A wtedy wpisanie tej komendy może być już niemożliwe.
Przykład - Windows Update zainstalował sterownik niezgodny z moją kartą graficzną GTX 275, co skutkowało brakiem obrazu. Poradziłem sobie hibernując komputer, po obudzeniu włączył się tryb VGA. Ale gdyby się nie włączył to musiałbym reinstalować system.

Nie reinstalować system, a naprawiać, co w W8 jest rozwiązane na kilka sposobów. MS słusznie stwierdził, że naprawienie w systemie awaryjnym PC czasem nie naprawia jakiś głębyszych zmian.

Dlatego lepiej przywrócić system z płyty, czy z punktów przywracania. Dlatego zniknęła możliwość tworzenia obrazów partycji, a masz backup plików.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.08.04, 14:20
W moim przypadku wystarczyłoby wcisnąć F8 i włączyć tryb VGA.
Ale jak zwykle MS traktuje ludzi jak idiotów. Tym razem wpadli na pomysł żeby utrudnić dostęp do trybu awaryjnego.
tomandrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomandr2013.08.04, 14:40
-5#86
raximus @ 2013.08.04 13:32  Post: 676189
@staffer
Jest jedna róznica, MS nie mówi kup nowy samochód, MS mówi zaktualizuj go, za 1/4 ceny. Tak jakbyś jeździł starym golfem za 5tys, i VW oferował Ci nowego Golfa wartego 80tys za 20tys.


Ja za Windows 7 Professional płaciłem 700zł. Za Windows 8 Pro tylko 129zł a Windows 8.1 dostanę za darmo. Podoba mi się ten kierunek. Mam nadzieję że Windows 8.2, 8.3, 8.4... także będą za darmo lub w okolicach 50-100zł

Teraz gdy MS wzorem Apple będzie wydawał kolejne wersje Windows co roku to cenę aktualizacji powinni utrzymać poniżej 50zł. Apple kolejne aktualizacje systemu MacOS 10 udostępnia już 10 lat i każda taka aktualizacja to 60zł. Doszli już z numeracją do 10.9
raximusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raximus2013.08.04, 15:45
-6#87
Hashi @ 2013.08.04 13:40  Post: 676190
raximus @ 2013.08.04 13:32  Post: 676189
@staffer
Jest jedna róznica, MS nie mówi kup nowy samochód, MS mówi zaktualizuj go, za 1/4 ceny. Tak jakbyś jeździł starym golfem za 5tys, i VW oferował Ci nowego Golfa wartego 80tys za 20tys.

Twoje porównania są naprawdę ultra abstrakcyjne. Odpalając film czy przeglądarkę www na XP versus W8 mam dokładnie ten sam komfort z przeglądania treści bo system ma tylko odpalić aplikację i tyle. Porównywanie tego do wartości aut (środek trwały), który ulega amortyzacji w całkiem innym wymiarze niż software jest dość mocno naciągane.

Starym i nowym samochodem tez dojedziesz. Zakładając jazdę z przepisami, to nawet w takim samym czasie. A jednak sporo ludzi woli mieć nowy, ładny z zewnątrz, bez rdzy, nowa tapicerka w środku, klimatyzacja, a może nawet z automatem. Podobnie jest z OS. Jasne że Xp odpali przeglądarkę, ale czy 95 tego nie zrobi? A DOS? Unix? Każdy OS żeby mógł być OS, musi to potrafić.
marcin_kgZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marcin_kg2013.08.04, 16:22
raximus @ 2013.08.04 15:45  Post: 676199
Hashi @ 2013.08.04 13:40  Post: 676190
(...)

Twoje porównania są naprawdę ultra abstrakcyjne. Odpalając film czy przeglądarkę www na XP versus W8 mam dokładnie ten sam komfort z przeglądania treści bo system ma tylko odpalić aplikację i tyle. Porównywanie tego do wartości aut (środek trwały), który ulega amortyzacji w całkiem innym wymiarze niż software jest dość mocno naciągane.

Starym i nowym samochodem tez dojedziesz. Zakładając jazdę z przepisami, to nawet w takim samym czasie. A jednak sporo ludzi woli mieć nowy, ładny z zewnątrz, bez rdzy, nowa tapicerka w środku, klimatyzacja, a może nawet z automatem. Podobnie jest z OS. Jasne że Xp odpali przeglądarkę, ale czy 95 tego nie zrobi? A DOS? Unix? Każdy OS żeby mógł być OS, musi to potrafić.

Kiedyś udaru dostaniesz od tego trollowania, serio ;)
HashiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hashi2013.08.04, 16:36
11#89
raximus @ 2013.08.04 15:45  Post: 676199
Hashi @ 2013.08.04 13:40  Post: 676190
(...)

Twoje porównania są naprawdę ultra abstrakcyjne. Odpalając film czy przeglądarkę www na XP versus W8 mam dokładnie ten sam komfort z przeglądania treści bo system ma tylko odpalić aplikację i tyle. Porównywanie tego do wartości aut (środek trwały), który ulega amortyzacji w całkiem innym wymiarze niż software jest dość mocno naciągane.

Starym i nowym samochodem tez dojedziesz. Zakładając jazdę z przepisami, to nawet w takim samym czasie. A jednak sporo ludzi woli mieć nowy, ładny z zewnątrz, bez rdzy, nowa tapicerka w środku, klimatyzacja, a może nawet z automatem. Podobnie jest z OS. Jasne że Xp odpali przeglądarkę, ale czy 95 tego nie zrobi? A DOS? Unix? Każdy OS żeby mógł być OS, musi to potrafić.

Zacznijmy od tego co znaczy 'nowy' system, bo dla mnie to dodawanie zbędnych bajerów i zmiana tapety - software się nie psuje bo to kod maszynowy. Zmieniając ustawienia wyglądu na maksymalną wydajność praktycznie każdy Windows wygląda tak samo, 98, 2000, XP, Vista, 7. Ładny z zewnątrz - tutaj trudno mówić o 'ładności' W8 - kwestia gustu. Bez rdzy, nowa tapicerka (tapeta i okno logowania?), klimatyzacja (chyba masz na myśli moment w których mrozi człowieka bo musi zmarnować pół dnia by znaleźć przyczynę BSOD?). Z automatem? Chodzi Ci o reklamy w W8?
Wiesz ja ponoć jestem fanbojem SONY ale od ciebie to się uczyć można.
duda007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
duda0072013.08.04, 17:03
Nie wiem o co większość osób się spina? Czemu nikt nie ma pretensji do twórców oprogramowania/sterowników które działają tylko na < XP i nikt nie ma zamiaru ich zaktualizować? Rozumiem że za te urządzenia/programy też płaciliście, ale pretensje macie tylko do MS za to że porzuca wsparcie dla już swojego dosyć starego dziecka? Litości!
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2013.08.04, 17:25
Kenjiro @ 2013.08.04 11:25  Post: 676173
TitoBandito @ 2013.08.04 10:17  Post: 676163
Win8 + Start8 i do 'siódemki' już nigdy nie wrócę. :)

Zrób to jak komputer już nie działa - nie bootuje się. Jedziesz do klienta i na miejscu dowiadujesz się, że klient nie ma płytki Windows 8 (bo często teraz nie dają) i jesteś w ciemnej d#&!. Musisz używać nielegalnych płytek startowych, albo mieć swoją kopię Windows 8 (czyli kupić) w każdej możliwej wersji (Enterprise, Ultimate, etc.).
Tak, Microsoft stanął frontem do klienta, niestety pomylił go z koniem.

Microsoft popełnił największy błąd od wielu lat, po dość udanym XP stwierdził, że zmieni częstość wydawania systemu. Zapomniał, że firmy nie chcą mieć co chwilę czegoś nowego, a liczą na długofalową stabilność rozwiązania, rzędu 10 lat i więcej. Dlatego żadna Vista czy Windows 7, nie wspominając o 8 nie są zadowalające, bo nie spełniają takiego warunku.
Wniosek jest prosty, albo Windows 7 dostanie długofalowe wsparcie i wtedy być może firmy z czasem przejdą na W7, albo firmy nadal pozostaną tam gdzie są szukając alternatyw gdzie indziej (choćby Linux - skoro i tak mają się uczyć obsługi od nowa).

PS. To samo się dzieje po zmianie polityki licencjonowania MS SQL w wersjach 2012+, ludzie zaczynają się rozglądać za alternatywą, a gdy coraz więcej systemów ERP obsługuje inne bazy SQL (PostgreSQL, MySQL, itp.) wybiera darmową lub tańszą konkurencję. Pazerność MS obraca się powoli przeciwko nim.

PPS. Ktoś ostatnio wypowiedział fajne zdanie, co prawda odnośnie gier, ale dotyczy powyższego, że programy (luźny cytat z pamięci) 'powinny być pisane z myślą o odbiorcach, a nie by zarobić'.


Nie wies o czym piszesz.

Oto czestotliwosci wydawania systemow przed Vista:
Win 3.11 - 1992
Win 95 - 1995
Win 98 - 1998
Win2000 - 2000
Win Xp - 2001

Gdzie ty tu widzisz 10 lat i wiecej? MS postopil dokladnie odwrotnie niz piszesz. Po win XP stwierdzil, ze jest fajnie i nie bedzie nowego systemu co 3 lata. I to byl jego blad, bo XP to obecnie zabytek klasy zero, nikt znajacy sie na rzeczy nie zainstaluje go na kmpie nowszym niz 6 lat.


Po drugie jezeli jakies firmy zostana na XP to beda to garazowe hurtownie. Zadna wieksza firma nie zostanie na tym systemie jak skonczy sie wsparcie. Wiekszosc zreszta juz sie przesiadla lub jest w trakcie, niektore robia to stopniowo w miare wymiany sprzetu. Zachod to nie Bangladasz czy inna Polska - komputery wymienia sie poo skonczeniu okresu gwarancji - co 3 lub 4 lata. Po tym czasie laptopy (a to wiekszosc komputerow w firmach na zachodzie) i tak sa juz zjechane, z padajacym dyskiem i przegrzewajacym sie procesorem.

Po trzecie chce obaczyc ta masowa migracje na linuksa ;-) I tak sobie tez mysle, czy linuksa nie trzeba uaktualniac? System to jedno, ale czy linuksie zadziala 95% oprogramowania uzywanego w biurze? Nie chodzi o odpowiedniki, ale o to uzywane. Bo jak odpowiedniki to nagle mamy problem nie tylko ze szkoleniem w nowym systemie ale ze szkoleniem we wszystkich uzywanych prgramiach. Zaden CIO sie na to nie zgodzi, bo mu sie uzytkownicy biznesowi dobiora do tylko i tyle z jego cieplej posadki. Nie mowiac o tym, ze ZAWSZE bedzie jakis prgram, ktory odpowiednika nie ma i ZAWSZE bedzie jakas funkcjonalnosc, ktorej w odpowiedniku nie ma i akurat ona jest potrzebna komus waznemu.Poza tym kto nagle bedzie ten linuks i programy serwisowal? Cale IT i helpdesk ma isc na szkolenie, a po tym szkoleniu i tak dupa zimna bo trzeba miec jakas praktyke? Niech tylko ktos poczeka dluzej na rozwiazanie problemu i juz ma s smrod w firmie. Dalej - co z setkami aplikacja w .NET i C# ktore nagle beda bezuzyteczne? Kto je bedzie przepisywal, testowal i na nie czekal? I za jakie pieniadze?


Dalej - systemu ERP na bazach open source? jakie to systemu, kto z nich korzysta, pani w kiosku? Jakie przedsbiorstow produkcyjne lub finansowe wdepnie w baze gdzie nie ma supportu producenta? Ba, jaki powazny dostawca systemow ERP wyda system na baze bez wlasciciela? To jest dobre pod sklep internetowy, a nie pod firme ktora oposcila garaz.


Nie, nie jestem zadny fanem MS. pracowalem w kilku firmach po 100k+ zatrudnionych, dla kilku innych robilem projekty IT wiec mam jakas szersza perspektywe. Windows w biznesie jest bezpieczny.


derprZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
derpr2013.08.04, 18:01
Okej drogi mikromiętki. Rozważ taki scenariusz. Masz sobie niewielką firmę, np szpital, która jak to w polsce balansuje na skraju rentowności. W firmie 30 komputerów, większość z P4, te lepsze z Core 2 Duo. 1 GB RAM to absolutne maksimum.

Mówicie takiej firmie 'przestańcie używać XP, bo wam uwalimy support i będziecie w d*pie'.

Co zrobi szef:
a) kupi 30 nowych komputerów zdolnych pociągnąć windows 8 i 30 nowych licencji na ten system (wydatek rzędu 30-40 tysięcy przy kupowaniu absolutnie najtańszego sprzętu i wynegocjowania zniżek)
b) kupi windows server, 30 terminali i 30 licencji klienckich (wydatek w zasadzie podobnego rzędu, ale w przyszłości prostsze w utrzymaniu)
c) znajdzie fachowca od linuksa i zmigruje całą firmę na open source (dobry fachowiec trochę sobie za migrację policzy, ale potem wszystko będzie za darmo, bo żeby popsuć linuksa nie mając praw admina, trzeba umieć)
d) stwierdzi 'jakoś to będzie' i nic nie zmienia. (koszt: 0zł)


Microsoft zamiast olewać ludzi, którzy komputera potrzebują do pracy, filmów i przeglądania internetu (którzy stanowią prawdopodobnie kilkadziesiąc % użytkowników komputerów) powinien wydać specjalną wersję light nowych systemów, bez directX 30, interfejsu renderowanego w 3D, animacji, bajerów w stylu wyszukiwanie w locie czy sterowanie gestami do kamery, żeby użytkownicy mogli zainstalować go na starych komputerach bez obaw o zarżnięcie sprzetu i tracenie tygodni na otwarcie jednego programu.

I jestem przekonany, że taki system byłby hitem porównywalnym do XP, dlatego, że tym właściwie XP jest.

cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2013.08.04, 18:17
SunTzu @ 2013.08.03 21:20  Post: 676114

Pracowałeś na W7/Vista z 1GB ram-u? Na tym nic nie da się zrobić. 2GB to też strasznie mało gdy przeglądarka może zerżnąć na dzień dobry 0,5GB, a w tle word, power point, muzyczka gra, antywir...
Atomy mają limit 2GB ram-u.


Na 1 GB włączałem tylko z ciekawości, fizycznych i wirtualnych 2 GB zdarza mi się używać do dzisiaj. W czasach, gdy wyszło W7 raczej nie kupowano już 1 GB sprzętów. AV nie używam, to jest zbędna rzecz, chyba że ktoś ściąga pliki nieznanego pochodzenia albo potrzebuje innych niż standardowe zabezpieczeń do email.

Zauważ, że te rzeczy, które wymieniasz, nie są częścią systemu. Przeglądarka czy to na XP, czy na W7 zabierze podobną ilość pamięci. W8 jako jedyny posiada mechanizm łączenia duplikatów stron w wirtualnej pamięci, więc ogólnie najlepiej nadaje się do sprzętów z 1-2 GB ramu, może nawet lepiej niż XP.

Oczywiście na starcie używa więcej RAM, ale też sporo nowych funkcjonalności można wyłączyć, jeśli ktoś uważa je za zbędne. Podajesz zastosowania, których i tak nie dało się robić na 1 GB maszynkach, dlatego dzisiaj nikt, kto nie musi, na tym nie siedzi. Bardzo dobrze pamiętam jak chodził XP na 768 MB, gdy jeszcze miałem pentium III - nie było to nic fajnego. Nie wiem o jakim użytkowaniu przeglądarek jest tu mowa, ale gdy to zmieniałem, praktycznie nie dało się już przeglądać na tym ówczesnego internetu.

Co jeszcze może mieć 1 GB ramu, Pentium 4? Jakiś pierwszy dual core? Laptopy z najniższej półki? Co niby robią ludzie na XP, skoro twierdzą że im starcza? Nie mam pojęcia, być może to FB, którego akurat nie używam, tak dobrze chodzi. Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś na 1 GB odbiera maile, ewentualnie korzysta ze specjalistycznego starego oprogramowania (czyli garstka ludzi) i to wszystko.
raximusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raximus2013.08.04, 18:22
-3#94
marcin_kg @ 2013.08.04 16:22  Post: 676200
raximus @ 2013.08.04 15:45  Post: 676199
(...)

Starym i nowym samochodem tez dojedziesz. Zakładając jazdę z przepisami, to nawet w takim samym czasie. A jednak sporo ludzi woli mieć nowy, ładny z zewnątrz, bez rdzy, nowa tapicerka w środku, klimatyzacja, a może nawet z automatem. Podobnie jest z OS. Jasne że Xp odpali przeglądarkę, ale czy 95 tego nie zrobi? A DOS? Unix? Każdy OS żeby mógł być OS, musi to potrafić.

Kiedyś udaru dostaniesz od tego trollowania, serio ;)

Focusa nie ma, to co mi tam. ODPIERDOL SIĘ.
marcin_kgZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marcin_kg2013.08.04, 18:27
raximus @ 2013.08.04 18:22  Post: 676211
marcin_kg @ 2013.08.04 16:22  Post: 676200
(...)

Kiedyś udaru dostaniesz od tego trollowania, serio ;)

Focusa nie ma, to co mi tam. ODPIERDOL SIĘ.

Napij się melisy - pomaga na skołatane nerwy :)

I nie wchodź ciągle na mój profil, nie jesteś tam mile widziany.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2013.08.04, 18:29
derpr @ 2013.08.04 18:01  Post: 676208
Okej drogi mikromiętki. Rozważ taki scenariusz. Masz sobie niewielką firmę, np szpital, która jak to w polsce balansuje na skraju rentowności. W firmie 30 komputerów, większość z P4, te lepsze z Core 2 Duo. 1 GB RAM to absolutne maksimum.


Zdarzyło mi się kiedyś rozmawiać z lekarzami i technikami na temat ich oprogramowania i żalili się, że to jest bardzo duży koszt, więc nie sądzę, żeby chcieli migrować na niszowe systemy. Trzeba wziąć pod uwagę, że te sprzęty są bliskie końca swojego życia, o wiele bardziej opłaca się kupić nowe, i siedzieć na takich, do których jest ich obecny soft. XP ma jeszcze rok życia, kto wie, co padnie pierwsze.

Zresztą, nie żartujmy, że akurat 30 komputerów załamie rentowność szpitala, gdzie pozostałe sprzęty kosztują o kilka rzędów wielkości więcej, nawet po przeliczeniu stosunku cena/rok.
rafal2iomussZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rafal2iomuss2013.08.04, 18:38
derpr @ 2013.08.04 18:01  Post: 676208
Okej drogi mikromiętki. Rozważ taki scenariusz. Masz sobie niewielką firmę, np szpital, która jak to w polsce balansuje na skraju rentowności. W firmie 30 komputerów, większość z P4, te lepsze z Core 2 Duo. 1 GB RAM to absolutne maksimum.

Mówicie takiej firmie 'przestańcie używać XP, bo wam uwalimy support i będziecie w d*pie'.

Co zrobi szef:
a) kupi 30 nowych komputerów zdolnych pociągnąć windows 8 i 30 nowych licencji na ten system (wydatek rzędu 30-40 tysięcy przy kupowaniu absolutnie najtańszego sprzętu i wynegocjowania zniżek)
b) kupi windows server, 30 terminali i 30 licencji klienckich (wydatek w zasadzie podobnego rzędu, ale w przyszłości prostsze w utrzymaniu)
c) znajdzie fachowca od linuksa i zmigruje całą firmę na open source (dobry fachowiec trochę sobie za migrację policzy, ale potem wszystko będzie za darmo, bo żeby popsuć linuksa nie mając praw admina, trzeba umieć)
d) stwierdzi 'jakoś to będzie' i nic nie zmienia. (koszt: 0zł)


Microsoft zamiast olewać ludzi, którzy komputera potrzebują do pracy, filmów i przeglądania internetu (którzy stanowią prawdopodobnie kilkadziesiąc % użytkowników komputerów) powinien wydać specjalną wersję light nowych systemów, bez directX 30, interfejsu renderowanego w 3D, animacji, bajerów w stylu wyszukiwanie w locie czy sterowanie gestami do kamery, żeby użytkownicy mogli zainstalować go na starych komputerach bez obaw o zarżnięcie sprzetu i tracenie tygodni na otwarcie jednego programu.

I jestem przekonany, że taki system byłby hitem porównywalnym do XP, dlatego, że tym właściwie XP jest.



Widzę sprawa jest rozpatrywana pod kątem naszego kraju i tych innych mniej rozwiniętych. Na rynkach gdzie MS kosi największą kasę pewnie już zapomnieli co to są komputery z 2GB ramu czy mniej bo teraz tyle w telefonach mają. Co do zachodnich szpitali czy klinik to nie trzeba przekonywać, że czasami jedna zdobiona kafelka z gresu w co lepszym pomieszczeniu kosztuje tyle co 1GB ramu. Druga sprawa, że te kliniki prowadzą różnego rodzaju badania, posiadają zaawansowane systemy ekspertowe i prowadzą różnego rodzaju inwestycje i na tym zarabiają a u nas dalej jest komuna i wszystko robione najtańszym kosztem byle jakoś to było. Ci którzy muszą mieć XP niech mają, odłączą kabel od neta, porobią obrazy partycji norton ghostem i używają XP aż umrą oni albo sprzęt. A skoro firma ma ileś tam komputerów które załóżmy chodzą 8H dziennie i nie 'udźwigną' win7/8 to można wnioskować, że są stare i słabe i nawet stopniowa inwestycja w nowszy sprzęt się zwróci za sam prąd po kilku latach nie mówiąc o wsparciu technicznym producentów czy też otrzymanej gwarancji.
HashiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hashi2013.08.04, 18:40
Nie wiem czy pamiętacie ale zaraz po Viście MS się zarzekał (nawet na prezentacjach video), że jądro będzie niedługo zamknięte i problem luk i wirusów będzie przeszłością.
Niestety lobby producentów antywirusów naciskało że to bzdura bo mnóstwo ludzi straci pracę. Pomysł szybko znikł.
*Konto usunięte*2013.08.04, 18:53
cdarek @ 2013.08.04 18:17  Post: 676209
SunTzu @ 2013.08.03 21:20  Post: 676114

Pracowałeś na W7/Vista z 1GB ram-u? Na tym nic nie da się zrobić. 2GB to też strasznie mało gdy przeglądarka może zerżnąć na dzień dobry 0,5GB, a w tle word, power point, muzyczka gra, antywir...
Atomy mają limit 2GB ram-u.


Na 1 GB włączałem tylko z ciekawości, fizycznych i wirtualnych 2 GB zdarza mi się używać do dzisiaj. W czasach, gdy wyszło W7 raczej nie kupowano już 1 GB sprzętów. AV nie używam, to jest zbędna rzecz, chyba że ktoś ściąga pliki nieznanego pochodzenia albo potrzebuje innych niż standardowe zabezpieczeń do email.

Zauważ, że te rzeczy, które wymieniasz, nie są częścią systemu. Przeglądarka czy to na XP, czy na W7 zabierze podobną ilość pamięci. W8 jako jedyny posiada mechanizm łączenia duplikatów stron w wirtualnej pamięci, więc ogólnie najlepiej nadaje się do sprzętów z 1-2 GB ramu, może nawet lepiej niż XP.

Oczywiście na starcie używa więcej RAM, ale też sporo nowych funkcjonalności można wyłączyć, jeśli ktoś uważa je za zbędne. Podajesz zastosowania, których i tak nie dało się robić na 1 GB maszynkach, dlatego dzisiaj nikt, kto nie musi, na tym nie siedzi. Bardzo dobrze pamiętam jak chodził XP na 768 MB, gdy jeszcze miałem pentium III - nie było to nic fajnego. Nie wiem o jakim użytkowaniu przeglądarek jest tu mowa, ale gdy to zmieniałem, praktycznie nie dało się już przeglądać na tym ówczesnego internetu.

Co jeszcze może mieć 1 GB ramu, Pentium 4? Jakiś pierwszy dual core? Laptopy z najniższej półki? Co niby robią ludzie na XP, skoro twierdzą że im starcza? Nie mam pojęcia, być może to FB, którego akurat nie używam, tak dobrze chodzi. Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś na 1 GB odbiera maile, ewentualnie korzysta ze specjalistycznego starego oprogramowania (czyli garstka ludzi) i to wszystko.

Tak jak pisałem W8 ma swoje plusy o których wspominasz, ale dalej...

XP działał jak działał, ale na 256MB też. W8 na 256MB delikatnie mówiąc byłoby chyba bardzo długim odcinkiem mody na sukces :P

Uważam, że po prostu system ma zabierać dla siebie jak najmniejszą powierzchnię, dać użytkownikowi najwięcej.

Cóż jak przez twojego laptopa będą walić się pendrivy xyz osób to będziesz miał problem.

Wszystkie dzisiejsze tablety mają <2GB RAM-u. Chyba, że są oparte o IB.
tomandrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomandr2013.08.04, 19:13
Fajny test Windows 8.1 pojawił się na benchmarku. System tak przyspieszył że
A10-6700 z łatwością wyprzedza A10-6800. Słabszy model testowano w Windows 8.1, droższy model w starszym Windows 7. To pokazuje realny przyrost mocy. Słabszy model dzięki nowszemu systemowi pokonał model który powinien być szybszy

Może i nowe Windows nie mają menu start ale pod względem wydajności rozkładają stare systemu na łopaki poprzez nokaut
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.