Prosiłbym o wytłumaczenie mi jak to się stało że ktoś taki jak Baller jest szefem Microsoftu. Przecież ten człowiek przeraża, on powinien budzić zaufanie a nie robić jakieś wygłupy na scenie.
Prosiłbym o wytłumaczenie mi jak to się stało że ktoś taki jak Baller jest szefem Microsoftu. Przecież ten człowiek przeraża, on powinien budzić zaufanie a nie robić jakieś wygłupy na scenie.
Bo szef Linuxa, liżący sobie publicznie stopy i jedzący brud z nich, budzi większe zaufanie?
PS: gdyby ktoś chciał mnie zminusować: https://www.youtube.com/watch?v=I25UeVXrEHQ
Prosiłbym o wytłumaczenie mi jak to się stało że ktoś taki jak Baller jest szefem Microsoftu. Przecież ten człowiek przeraża, on powinien budzić zaufanie a nie robić jakieś wygłupy na scenie.
Kolejny...Aranaut zapytał dlaczego to konsument miałby kupić 8, a nie czy MS opłaca się wspierać XP. Każdy z was napisał podobnie, ale żaden nie odpowiedział na pytanie dlaczego konsument ma zmienić system ? Tutaj nie chodzi o MS, ale o to że jak coś działa i to dobrze to co miałyby sprawić, że ludzie z tego zrezygnują ? Chodzi o argument dla ludzi, a nie dla korporacji.
Nie muszą rezygnować, przecież nikt im XP nie zabiera.
petertech @ 2013.08.03 16:41
Widać, że ktoś nie rozumie, skoro działa przeglądarka, poczta, FB, filmy, gry w przeglądarce, klasyki, sporo nowszych gier, działają gry internetowe jak LOL, podstawowe programy codziennego użytku, a już nie mówiąc o urzędach, firmach to gdzie są argumenty dla przeciętnego obywatela ( a niektórzy mają jeszcze 256MB-1/2GB maszyny, gdzie komfort użytkowania jest większy na XP czy 8 :> ?
256 MB? To już pewnie pojedyncze sztuki, na granicy żywotności. Komputer nie działa poprawnie po 5-10 latach, więc to są bajki, że na takim sprzęcie jest komfort - to gruchoty wymagające wymiany.
Przy 1-2 GB nie ma sensu używać XP, zresztą takich komputerów już się nie kupuje od dawna. Argumentem dla użytkownika jest to, że w XP brak prostych funkcjonalności, które są powiązane z nowym sprzętem, dużymi dyskami, ssd, kartami graficznymi, brak wspieranej 64-bitowej wersji, brak lub znacznie gorsze funkcje bezpieczeństwa. Jak tylko liczba użytkowników spadnie do poziomu 10-20%, przestaną się liczyć i nawet nie będzie powstawało oprogramowanie na ten system. Śmierć XP przysłużyłaby się powstaniu lepszego oprogramowania.
Konsument nie musi kupować W8, może jeszcze kupić Vistę i 7. Po co robić za zombie w botnecie?
Pracowałeś na W7/Vista z 1GB ram-u? Na tym nic nie da się zrobić. 2GB to też strasznie mało gdy przeglądarka może zerżnąć na dzień dobry 0,5GB, a w tle word, power point, muzyczka gra, antywir...
Atomy mają limit 2GB ram-u.
Powiem tak, ze ta ósemka to nie jest crap, tylko niestety nie nadaje się jako dobry oes do telefonów i tabletów, więc crapowato się przyjmuje, bo tradycyjne komputery to nie wiem czy ktoś jeszcze kupuje poza trzecim światem.
Prosiłbym o wytłumaczenie mi jak to się stało że ktoś taki jak Baller jest szefem Microsoftu. Przecież ten człowiek przeraża, on powinien budzić zaufanie a nie robić jakieś wygłupy na scenie.
Bo szef Linuxa, liżący sobie publicznie stopy i jedzący brud z nich, budzi większe zaufanie?
PS: gdyby ktoś chciał mnie zminusować: https://www.youtube.com/watch?v=I25UeVXrEHQ
Paradoksalnie, zaobserwowałem że Windows 8 działa znacznie lepiej niż Windows 7 na starym komputerze Pentium 4 z małą ilością RAM 1,5 GB.
Windows 8 wnosi parę ciekawych nowinek i tutaj. Np. zużycie RAM-u w wirtualnej maszynie jest bardziej znacząco mniejsze. MS pod tym względem podciągnął się w temacie w każdym możliwym aspekcie. Windows 8 to OS do tabletów, a tu są Atomy gdzie limit fizyczny 2GB jest. Więc masz usprawnienia. Do maszyny wirtualnej, gdzie kolejne usprawnienia są by każda kolejna maszyna nie zżerała na sam OS tyle pamięci...
Oczywiście uzytkownik linuksa ma tutaj uśmiech od ucha do ucha, bo on to miał takie możliwości wirtualizacji dawno temu. Sam linuks zajmuje cóz... wystarczy looknąć w google na Damn Small Linux
Moim zdaniem do tabletu to co jest to na styk...
Ale paranoją jest to, że OS rżnie tyle pamięci i tak jak zwykle dodam mam na myśli fizycznie zajętą pamięć przez OS. Jak najbardziej popieram keszowanie i zajmowanie pamięci w każdy możliwy sposób, bo to nic nie kosztuje, a daje komfort. Ale znowu jak OS zajmie 600MB to na keszowanie jest 600MB mniej pamięci.
Ta bolączka jest wszędzie. Dotknęła najwyraźniej Androida za sprawą magicznych nakładek. Jak na ironię linux
Może do tabletów obecnie 8 jest na styk, ale jak wchodził XP, to potrzebował mocnego jak na tamte czasy sprzętu. Tymczasem ósemka chyba jako pierwszy OS od MŚ ma mniejsze wymagania od poprzednika. Chodzi płynnie nawet na 10 letnim sprzęcie o ile ma te 2GB Ram.
A tak btw w momencie premiery XP był o wiele bardziej skopany niż vista. I jakoś się przebił.
Paradoksalnie, zaobserwowałem że Windows 8 działa znacznie lepiej niż Windows 7 na starym komputerze Pentium 4 z małą ilością RAM 1,5 GB.
A co to niby za paradoks. Od roku każdy wie że Windows 8 działa szybciej niż Windows 7. To żadne zaskoczenie. Ludzie narzekają na Windows 8 bo nie ma przycisku start pokazującego menu. Cała afera to brak menu start a nie fakt czy chodzi szybciej czy wolniej. Przeczytaj 10 losowych komentarzy osób które narzekają i 9 z nich będzie dotyczyła braku menu start.
Jakby MS się ugiął i zaprezentował Windows 7.5 który byłby identyczny z Windows 8 w środku ale ze starym menu start zamiast metro to nikt by nie narzekał.
No widzisz Ballmer, latka już nie te, za mocno pozachwalałeś windowsa xp aż mokry z podiecenia byłeś przed kamerą, koszula mokra, później też ostro wpadywałeś na scenę 'windows windows windows!!!!', 'i love this company' i 'im a pc', a teraz już serducho nie te i nie ma jak nakręcić sprzedaży windows 8
Paradoksalnie, zaobserwowałem że Windows 8 działa znacznie lepiej niż Windows 7 na starym komputerze Pentium 4 z małą ilością RAM 1,5 GB.
A co to niby za paradoks. Od roku każdy wie że Windows 8 działa szybciej niż Windows 7. To żadne zaskoczenie. Ludzie narzekają na Windows 8 bo nie ma przycisku start pokazującego menu. Cała afera to brak menu start a nie fakt czy chodzi szybciej czy wolniej. Przeczytaj 10 losowych komentarzy osób które narzekają i 9 z nich będzie dotyczyła braku menu start.
Jakby MS się ugiął i zaprezentował Windows 7.5 który byłby identyczny z Windows 8 w środku ale ze starym menu start zamiast metro to nikt by nie narzekał.
Bo szef Linuxa, liżący sobie publicznie stopy i jedzący brud z nich, budzi większe zaufanie?
PS: gdyby ktoś chciał mnie zminusować: https://www.youtube.com/watch?v=I25UeVXrEHQ
Był numerem dwa, gdy numer jeden odszedł.
Kolejny...Aranaut zapytał dlaczego to konsument miałby kupić 8, a nie czy MS opłaca się wspierać XP. Każdy z was napisał podobnie, ale żaden nie odpowiedział na pytanie dlaczego konsument ma zmienić system ? Tutaj nie chodzi o MS, ale o to że jak coś działa i to dobrze to co miałyby sprawić, że ludzie z tego zrezygnują ? Chodzi o argument dla ludzi, a nie dla korporacji.
Nie muszą rezygnować, przecież nikt im XP nie zabiera.
Widać, że ktoś nie rozumie, skoro działa przeglądarka, poczta, FB, filmy, gry w przeglądarce, klasyki, sporo nowszych gier, działają gry internetowe jak LOL, podstawowe programy codziennego użytku, a już nie mówiąc o urzędach, firmach to gdzie są argumenty dla przeciętnego obywatela ( a niektórzy mają jeszcze 256MB-1/2GB maszyny, gdzie komfort użytkowania jest większy na XP czy 8 :>
256 MB? To już pewnie pojedyncze sztuki, na granicy żywotności. Komputer nie działa poprawnie po 5-10 latach, więc to są bajki, że na takim sprzęcie jest komfort - to gruchoty wymagające wymiany.
Przy 1-2 GB nie ma sensu używać XP, zresztą takich komputerów już się nie kupuje od dawna. Argumentem dla użytkownika jest to, że w XP brak prostych funkcjonalności, które są powiązane z nowym sprzętem, dużymi dyskami, ssd, kartami graficznymi, brak wspieranej 64-bitowej wersji, brak lub znacznie gorsze funkcje bezpieczeństwa. Jak tylko liczba użytkowników spadnie do poziomu 10-20%, przestaną się liczyć i nawet nie będzie powstawało oprogramowanie na ten system. Śmierć XP przysłużyłaby się powstaniu lepszego oprogramowania.
Konsument nie musi kupować W8, może jeszcze kupić Vistę i 7. Po co robić za zombie w botnecie?
Pracowałeś na W7/Vista z 1GB ram-u? Na tym nic nie da się zrobić. 2GB to też strasznie mało gdy przeglądarka może zerżnąć na dzień dobry 0,5GB, a w tle word, power point, muzyczka gra, antywir...
Atomy mają limit 2GB ram-u.
Bo szef Linuxa, liżący sobie publicznie stopy i jedzący brud z nich, budzi większe zaufanie?
PS: gdyby ktoś chciał mnie zminusować: https://www.youtube.com/watch?v=I25UeVXrEHQ
Windows 8 wnosi parę ciekawych nowinek i tutaj. Np. zużycie RAM-u w wirtualnej maszynie jest bardziej znacząco mniejsze. MS pod tym względem podciągnął się w temacie w każdym możliwym aspekcie. Windows 8 to OS do tabletów, a tu są Atomy gdzie limit fizyczny 2GB jest. Więc masz usprawnienia. Do maszyny wirtualnej, gdzie kolejne usprawnienia są by każda kolejna maszyna nie zżerała na sam OS tyle pamięci...
Oczywiście uzytkownik linuksa ma tutaj uśmiech od ucha do ucha, bo on to miał takie możliwości wirtualizacji dawno temu. Sam linuks zajmuje cóz... wystarczy looknąć w google na Damn Small Linux
Moim zdaniem do tabletu to co jest to na styk...
Ale paranoją jest to, że OS rżnie tyle pamięci i tak jak zwykle dodam mam na myśli fizycznie zajętą pamięć przez OS. Jak najbardziej popieram keszowanie i zajmowanie pamięci w każdy możliwy sposób, bo to nic nie kosztuje, a daje komfort. Ale znowu jak OS zajmie 600MB to na keszowanie jest 600MB mniej pamięci.
Ta bolączka jest wszędzie. Dotknęła najwyraźniej Androida za sprawą magicznych nakładek. Jak na ironię linux
A tak btw w momencie premiery XP był o wiele bardziej skopany niż vista. I jakoś się przebił.
A co to niby za paradoks. Od roku każdy wie że Windows 8 działa szybciej niż Windows 7. To żadne zaskoczenie. Ludzie narzekają na Windows 8 bo nie ma przycisku start pokazującego menu. Cała afera to brak menu start a nie fakt czy chodzi szybciej czy wolniej. Przeczytaj 10 losowych komentarzy osób które narzekają i 9 z nich będzie dotyczyła braku menu start.
Jakby MS się ugiął i zaprezentował Windows 7.5 który byłby identyczny z Windows 8 w środku ale ze starym menu start zamiast metro to nikt by nie narzekał.
Jednak Bill G. i jego ostatnie prawdziwe prawdziw dziecko XP forever.
Jednak Bill G. i jego ostatnie prawdziwe prawdziw dziecko XP forever.
GW to od Gates William
dokładnie xp ma małe wymagania i śmiga nawet na starych kompach...
A co to niby za paradoks. Od roku każdy wie że Windows 8 działa szybciej niż Windows 7. To żadne zaskoczenie. Ludzie narzekają na Windows 8 bo nie ma przycisku start pokazującego menu. Cała afera to brak menu start a nie fakt czy chodzi szybciej czy wolniej. Przeczytaj 10 losowych komentarzy osób które narzekają i 9 z nich będzie dotyczyła braku menu start.
Jakby MS się ugiął i zaprezentował Windows 7.5 który byłby identyczny z Windows 8 w środku ale ze starym menu start zamiast metro to nikt by nie narzekał.