komentarze
AdrianTrzepalskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AdrianTrzepalski2013.12.25, 01:37
-14#21
Nie no jak widzę tyle high-endowego sprzętu (a nie wydmuszek AMD) to serce się raduje i dusza tańcuje w rytmie Justina Biebera!
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2013.12.25, 07:22
-2#22
jacenty101 @ 2013.12.25 00:56  Post: 711650

SunTzu @ 2013.12.24 20:49  Post: 711630

Niestety zapomnieliście w minusach o hałasie układu wodnego w IDLE. Art jednak jest tak genialny, że łebski użytkownik sam wyciągnie wnioski odpowiednie za i przeciw z artu. Jednak ta kwestia jest dla mnie bardzo ważna, żeby nie powiedzieć najważeniejsza. Choć i tu są tricki...
... to jednak hałas w 'stressie' sprawia, że szala nie przechyla się w stronę wodnego (dla mnie), ale typowy użytkownik dłużej ma kompa w IDLE..

Nie mogę się z tym zgodzić. Mam pompkę i wentylatory podłączone do Aquaero LT4 i w trybie IDLE zarówno pompka jak i wentylatory na chłodnicy automatycznie spadają do niższych obrotów, zapewniając mi naprawdę bardzo cichą pracę (szczególnie przy zamkniętej obudowie), zasilacz hybrydowy Seasonic i prawdę mówiąc nie słyszę układu, jak i komputera. Po przekroczeniu pewnej temperatury cieczy, kontroler przyspiesza pompkę i wentylatory, aby efektywniej chłodzić. Wtedy da się usłyszeć układ LC, ale to nadal jest niezbyt głośno. Ale to też zależy od tego, jak kto skomponuje taki układ, co zresztą było wspomniane w tym zajebistym artykule.

True, zgadzam się... Można tak zrobić i to są te 'tricki', które miałem na myśli... ale co będzie głośnie wentylatorek chodzący 200RPM/passive czy pompka i przelewający płyn z systemie...
Wiesz składałem owego czasu 3 kompy typu biurowego. Jeden miał być najtańszy, więc taki owy zrobiłem choć użyłem markowej płyty to zasilacz był tak głośny, że wydawało mi się, że mi noże w plecy dadzą....
dwa inne były tak ciche, że ich nie słyszałem.....
Przyszło postawić kompa i okazało się, że ten głośny komputer, był całkowicie bezgłośny w miejscu w którym stał, szum od ulicy był tak duży, że zagłuszał wszystko...
Dlatego zawsze warto podkreślić, że w centrum waw-y nie usłyszysz boxa na FX, a u mnie usłyszysz w drugim pokoju.
GromitekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gromitek2013.12.25, 08:45
-6#23
Jak dla mnie o wiele korzystniejsze jest chłodzenie powietrzem. Przy odpowiednio dużym radiatorze i wolnoobrotowym wentylatorze w spoczynku jest cisza jak przy wc. Natomiast przy rozsądnym OC (bez dowoltowywania, które daje min. przyrost mhz i b.duży wzrost poboru prądu / wydzielania ciepła) dobre układy AC (z kontrolą temp i obrotów) nie są głośne.
Boris_DimeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Boris_Dime2013.12.25, 10:19
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że blok uniwersalny na GPU to półśrodek. Używam takiego od co-najmniej 8 lat. Przyklejane radiatorki na ram to i tak jest nadto co wymaga ram na GPU, a sekcja zasilania też nie wymaga specjalnych cudów i naklejony najzwyklejszy radiatorek lub kawałek aluminium spokojnie wystarcza. Do kompletu wiatraczek 120mm na 5V lub nawet mniej byle tylko wymuszał jakikolwiek ruch powietrza po PCB grafiki. Taki wiatraczek i tak będzie wolniejszy i cichszy niż te na chłodnicach więc jedyny problem to ewentualne doznania estetyczne, ale dla pragmatyków nie ma to znaczenia, ma działać cicho i stabilnie gdzieś tam pod biurkiem. Należy też zauważyć że bloczki uniwersalne często są wydajniejsze gdyż konstrukcja pinów jest w nich zbliżona do bloku CPU. Owszem, konstrukcja jest trochę bardziej restrykcyjna, ale znacznie wydajniejsza niż to co serwują w fullcoverach.
Teraz przechodzimy do najważniejszej zalety bloczków uniwersalnych, na dzień dobry jest tańszy w zakupie i przy zmianie karty graficznej nie wymaga wymiany! Kynikowego Prisona mam bodaj od czasu 6600gt(nie pamiętam już nawet), przyjął po drodze 2 karty a teraz siedzi na gtx560ti. Są też ładniejsze, w drugim kompie z racji tego że potrzebowałem tam miejsca na wiele kart rozszerzeń siedzi Watercool Heatkiller Core, zajmuje jeden slot mniej i prezentuje się bardzo elegancko(jeżeli komuś na tym zależy).
Podsumowując, dla pragmatyków blok uniwersalny na GPU to jedyne sensowne rozwiązanie, wydajnością niczym nie ustępuje fullcoverom, wręcz często je wyprzedza, dodatkowo koszty zakupu i utrzymania takiego zestawu przez lata są kilkukrotnie mniejsze. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest estetyka, jak ktoś lubi jak odbijają mu się neony z obudowy w monitorze to ma takie prawo, nie będę tego negował.
jacenty101Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jacenty1012013.12.25, 10:21
SunTzu @ 2013.12.25 07:22  Post: 711655

True, zgadzam się... Można tak zrobić i to są te 'tricki', które miałem na myśli... ale co będzie głośnie wentylatorek chodzący 200RPM/passive czy pompka i przelewający płyn z systemie...
Wiesz składałem owego czasu 3 kompy typu biurowego. Jeden miał być najtańszy, więc taki owy zrobiłem choć użyłem markowej płyty to zasilacz był tak głośny, że wydawało mi się, że mi noże w plecy dadzą....
dwa inne były tak ciche, że ich nie słyszałem.....
Przyszło postawić kompa i okazało się, że ten głośny komputer, był całkowicie bezgłośny w miejscu w którym stał, szum od ulicy był tak duży, że zagłuszał wszystko...
Dlatego zawsze warto podkreślić, że w centrum waw-y nie usłyszysz boxa na FX, a u mnie usłyszysz w drugim pokoju.

He he, miejsce zamieszkania też jest kluczowe ;)
Ja mieszkam na wsi i słychać każdy szmer. Kiedy składałem chłodzenie cieczą gościowi, postanowił użyć dość głośnych i tanich wentylatorów, zadziwiło mnie to, że praktycznie ich nie słyszeliśmy, ale on mieszka w mieście. ;)
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2013.12.25, 10:26
U mnie standardowe LC niestety słychać jestem skazany na AC i to mój problem... Ale LC to warto podkreślić dość jednorazowy wydatek, bo główna konstrukcja przetrwa nie jednen procesor czy kartę graficzną...
Tu warto dodać, że AMD ma od lat lepszą politykę o ile Intel ostatnio nie zmienił rozstawu, to AMD trzyma się tego samego. Podobnie w Radeonach jest zdaję się ten sam rozstaw od lat-> nie wszędzie, ale można wyłapać. Gdy NV....
CortexM3Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CortexM32013.12.25, 11:01
Kurcze czuje dyskomfort, tak czytając te wypowiedzi, jak to fajne jest te chłodzenie wodne, i kto co ma. Więc tak z przymróżeniem oka napiszę:
A ja mam fabryczny kulerek i też działa jak natura chciała ;).
Dla ciekawostki teraz pisząc ten wpis sprawdziłem temp mojego CPU I7-4670K, 33 stopnie, GTX770 - 35 stopni.
Teraz pytanie brzmi, czy w moim przypadku dałaby w ogóle coś woda ?
Pomijam tutaj hałas, a to dla tego że moja obudowa jest w ciasnym biurku, i może dla tego wentylatory hałasują bardziej. Ale gdybym je zstąpił czymś lepszym, niż standard to pewnie i to by ucichło.
viris33Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
viris332013.12.25, 11:20
Długo czekałem na ten artykuł a już wspominałem o takim teście chyba na początku roku. Bardzo bardzo dobra robota i teraz jasno widać co ma przewagę zarówno w zbijaniu temperatur i obniżaniu poziomu hałasu w PC. W sumie zabrakło tylko radeona R9 290 z blokiem wodnym od Gigabyte dla porównania.
Zabrakło tylko porównania kosztów ogólnych przy używaniu chłodzeń AC na CPU i GPU a LC. 5!
Boris_DimeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Boris_Dime2013.12.25, 11:38
Dobry art, przyjemnie się czytało. Zapomnieliście tylko wspomnieć o shroudach na chłodnice. Taka niepozorna skrzyneczka 1-2cm potrafi obniżyć 1-2dB i podnieść delikatnie wydajność chłodnicy poprzez wyrównanie ciśnienia statycznego na całej pow. użebrowania chłodnicy w przeciwieństwie do martwych stref pod centralnym punktem wiatraczków przy mocowaniu bezpośrednio na chłodnicy.

Można było także wspomnieć o prowizorycznej metodzie określenia czy wiatraczek będzie robił dobre ciśnienie statyczne polegającej na wizualnym określeniu powierzchni światła pomiędzy łopatkami, oraz pomiędzy łopatkami a obudową wiatraczka. teoretycznie im mniejsza tym lepiej powinien sobie wiatraczek poradzić z gęsto użebrowanymi chłodnicami.

Zabrakło mi także informacji o rodzaju łożyska wiatraczka kontra płaszczyzna jego montażu. Jak ktoś założy wiatraczki na łożysku ślizgowym w poziomie to raz do roku wymiana gwarantowana, gdyż złapie takie luzy że zwyczajnie zacznie terkotać.

I taka drobna uwaga do prowadzenia węży, takie ostre pętle jak między CPU a sekcją zasilania spowodują że po roku lub nawet wcześniej wąż się tam załamie. Warto rozważyć sztywne połączenia w takim miejscu, przeprojektować kolejność węży co może nie będzie takie ładne, ale stanie się bardziej niezawodne, lub przynajmniej zastosować sprężynki na węże.

Nie doczytałem także nigdzie że dobrym zwyczajem jest rezerwuar w najwyższym punkcie układu co zapewnia samo-odpowietrzanie układu.
dysan112Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dysan1122013.12.25, 12:00
Tańsze jest chłodzenie olejowe. Olej lepiej przewodzi ciepło oraz ma większą pojemność cieplną przy szybszym chłodzeniu. Poza tym jest dobrym izolatorem. Dlatego jest stosowany chociażby w chłodzeniu transformatorów (chłodzi i izoluje)

Można dzięki temu zalać cały komputer olejem a na zewnątrz wystawia się tzw konserwator który powoduje że olej ma gdzie 'uciec' bo z lekcji fizyki przypomnę że olej pod wpływem temperatury się rozszerza tak by się chłodził. Nie wymagane jest też stosowanie pomp wystarczy użebrowany radiator.

Minus właściwie jest taki że powinno się zachować szczelność. Tak by olej nie wiązał pary wodnej z powietrza.
TeriuszZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Teriusz2013.12.25, 12:19
-2#31
Powiedzcie mi czy takie połączenie dużych chłodnic (jedna za drugą) jak na stronie 25 i 40 ( 2 ostatnie zdjęcia) jest efektywne?
Bardziej wydajniejsze byłoby:
Mobo=>CPU=> Chłodnica1=>GPU=>Chłodnica2=>Zbiornik=>pompka=>

Wiem, że dla testów takie odłączane rozwiązanie jest wygodniejsze, ale gorzej zbija temperaturę z układu.

Nie mogę teraz znaleźć tego, ale jak znajdę to wkleję fotki jakie ludzie robią zajebiste customowe wieże chłodnicze przy chłodzeniach wodnych. To co wymyślają to po prostu bajka.
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2013.12.25, 12:19
Raz na zawszę udowodniono że 'dobre' AC wciąż nie dogoniło LC, a sam zaczynałem ostatnio wątpić ;) Fajne hobby ale na polskie warunki ceny ostatnimi laty wytrzeliły za bardzo na orbitę. Szczególnie fullcoverów, złączek i węży.
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2013.12.25, 13:02
Nie widzę w minusach konieczności umieszczenia rezerwuaru czy chłodnicy poza dostępem dzieci, zwierząt, etc. Przydałby się również test na twardość rurek na przegryzienie, zginanie i inne.
Jak ktoś ma małe dzieci i koty/psy, to szybko wybije sobie z głowy chłodzenie wodne.

PS. Widzę, że niektórzy się ze mną nie zgadzają, szkoda, że powodu nikt nie napisze. Czyżby nikt nie miał problemu złamania rurki czy przegryzienia przewodu przez psa czy kota - czy może nikt z amatorów LC nie ma zwierząt i dzieci - serio pytam?
RelativyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Relativy2013.12.25, 13:07
To, że LC będzie wydajniejsze jest chyba oczywiste, ale patrząc dalej, głośność w Iddle,
cena, zdecydowanie zostaje na AC. Mój I5 3570K w spoczynku siedzi w pasywie ma sobie tam 50-kilka C. GPU podobnie. W tym momencie LC nie ma sensu bo pompa musi pracować. Kolejna sprawa to cena. O ile naprawdę wydajne i wystarczające AC można złożyć za 250-400zł to LC za 4000, to gruba przesada. Poza tym puki sprzęt działa poniżej temperatury maksymalnej to nie ma znaczenia czy ma 50 czy 70C. A wydawanie 4000zł by mieć 300mhz więcej na procu i może 100 więcej na GPu, to bezsens. Jedyne co usprawiedliwia składanie LC, to jego wygląd. Jeżeli ktoś musi mieć pięknego kompa i +10 do lansu na dzieli to robi LC. Inaczej argumenty przeciw LC zdecydowanie przeważają. Głównie cena. Chłodzenie droższe od samego kompa...
Stalker11517Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stalker115172013.12.25, 13:21
Ciekawy artykuł. Oby więcej takich :D
radek_zZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radek_z2013.12.25, 13:36
Boris_Dime @ 2013.12.25 10:19  Post: 711662
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że blok uniwersalny na GPU to półśrodek. Używam takiego od co-najmniej 8 lat. Przyklejane radiatorki na ram to i tak jest nadto co wymaga ram na GPU, a sekcja zasilania też nie wymaga specjalnych cudów i naklejony najzwyklejszy radiatorek lub kawałek aluminium spokojnie wystarcza. Do kompletu wiatraczek 120mm na 5V lub nawet mniej byle tylko wymuszał jakikolwiek ruch powietrza po PCB grafiki. Taki wiatraczek i tak będzie wolniejszy i cichszy niż te na chłodnicach więc jedyny problem to ewentualne doznania estetyczne, ale dla pragmatyków nie ma to znaczenia, ma działać cicho i stabilnie gdzieś tam pod biurkiem. Należy też zauważyć że bloczki uniwersalne często są wydajniejsze gdyż konstrukcja pinów jest w nich zbliżona do bloku CPU. Owszem, konstrukcja jest trochę bardziej restrykcyjna, ale znacznie wydajniejsza niż to co serwują w fullcoverach.
Teraz przechodzimy do najważniejszej zalety bloczków uniwersalnych, na dzień dobry jest tańszy w zakupie i przy zmianie karty graficznej nie wymaga wymiany! Kynikowego Prisona mam bodaj od czasu 6600gt(nie pamiętam już nawet), przyjął po drodze 2 karty a teraz siedzi na gtx560ti. Są też ładniejsze, w drugim kompie z racji tego że potrzebowałem tam miejsca na wiele kart rozszerzeń siedzi Watercool Heatkiller Core, zajmuje jeden slot mniej i prezentuje się bardzo elegancko(jeżeli komuś na tym zależy).
Podsumowując, dla pragmatyków blok uniwersalny na GPU to jedyne sensowne rozwiązanie, wydajnością niczym nie ustępuje fullcoverom, wręcz często je wyprzedza, dodatkowo koszty zakupu i utrzymania takiego zestawu przez lata są kilkukrotnie mniejsze. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest estetyka, jak ktoś lubi jak odbijają mu się neony z obudowy w monitorze to ma takie prawo, nie będę tego negował.


Dokładnie tak samo nie rozumiem tego zachwytu nad dedykowanymi blokami do VGA. Prawda jest taka że wraz z wejściem nowej generacji kart, taki blok spada wartością poniżej ceny materiału z którego został wykonany. Bo posiadacz takiego Radeona 69XX jeśli miałby dać 300-400 zł na blok wodny, aby podkrecic jeszcze bardziej swoją kartę to i tak znacznie więcej zyska sprzedając swoją kartę dokładają te 400 zł i kupując coś z HD 7XXX.
jagularZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jagular2013.12.25, 15:36
Niech mnie ktoś naprowadzi na właściwy kierunek, ale wydaje mi się, że wywnioskowałem (po niezbyt dokładnej lekturze,wybaczcie że nie chce mi się przewalać przez kilkadziesiąt stron), że jeżeli mamy chłodzenie powietrzne, to wiele wentylatorów=większy hałas. Ale jeżeli mamy chłodzenie wodne, to wiele wentylatorów (chłodzących chłodnice) = nagle cichutko? ;)

Druga sprawa: czy ktokolwiek ma pracujący przez ostatnie kilka lat komputer z tym przykładowym i7-3970X @ 5,0 GHz @ 1.520V? Piję do trwałości sprzętu, który wprawdzie pracuje w bezpiecznej [?] temperaturze, ale jest katowany przez niezłe [?] napięcia.

Ok, a teraz odliczam czas do zminusowania tej wypowiedzi. W końcu jestem jedynym [?] z komentujących, który się do tego rozwiązania nie ślini. 3, 2, 1,....:E
ZIB2000Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ZIB20002013.12.25, 15:57
-2#38
radek_z @ 2013.12.24 23:00  Post: 711643
ZIB2000 @ 2013.12.24 22:55  Post: 711642
puścic rury na zewnątrz do chłodnicy w postaci starego klimatyzatora tylko zalać czymś nie zamarzającym :)


Trzeba by zrobić zabezpieczenia przeciw skraplającej się wilgoci. A skraplać się będzie na wszystkim co ma temperaturę niższą od temperatury otoczenia.



to przecież żadny problem byleby uważać by wody lodowej nie zrobić no i coś pomyslec na zimę
minusem że wentylator z klimy ciut więcej pradu żre ale jak ktoś ma możliwość to będzie to 100 razy lepsze niz chłodnice w kompie

dysan112 @ 2013.12.25 12:00  Post: 711676
Tańsze jest chłodzenie olejowe. Olej lepiej przewodzi ciepło oraz ma większą pojemność cieplną przy szybszym chłodzeniu. Poza tym jest dobrym izolatorem. Dlatego jest stosowany chociażby w chłodzeniu transformatorów (chłodzi i izoluje)

Można dzięki temu zalać cały komputer olejem a na zewnątrz wystawia się tzw konserwator który powoduje że olej ma gdzie 'uciec' bo z lekcji fizyki przypomnę że olej pod wpływem temperatury się rozszerza tak by się chłodził. Nie wymagane jest też stosowanie pomp wystarczy użebrowany radiator.

Minus właściwie jest taki że powinno się zachować szczelność. Tak by olej nie wiązał pary wodnej z powietrza.


olej transformatorowy jest mocno toksyczny, roslinny wali frytką
pozostaje samochodowy

Relativy @ 2013.12.25 13:07  Post: 711686
To, że LC będzie wydajniejsze jest chyba oczywiste, ale patrząc dalej, głośność w Iddle,
cena, zdecydowanie zostaje na AC. Mój I5 3570K w spoczynku siedzi w pasywie ma sobie tam 50-kilka C. GPU podobnie. W tym momencie LC nie ma sensu bo pompa musi pracować. Kolejna sprawa to cena. O ile naprawdę wydajne i wystarczające AC można złożyć za 250-400zł to LC za 4000, to gruba przesada. Poza tym puki sprzęt działa poniżej temperatury maksymalnej to nie ma znaczenia czy ma 50 czy 70C. A wydawanie 4000zł by mieć 300mhz więcej na procu i może 100 więcej na GPu, to bezsens. Jedyne co usprawiedliwia składanie LC, to jego wygląd. Jeżeli ktoś musi mieć pięknego kompa i +10 do lansu na dzieli to robi LC. Inaczej argumenty przeciw LC zdecydowanie przeważają. Głównie cena. Chłodzenie droższe od samego kompa...


mozna dać jedną chłodnicę za drugą a nie obok siebie i juz mozna się pozbyć paru wentylatorów
gdyby zrobic chłodnicę na 25 cm wentylator (kilka jedna nad drugą) to mielibyśmy i bardzo wydajnie i bardzo cicho
tylko ładnie obudować taką chłodnice
CortexM3Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CortexM32013.12.25, 16:03
-3#39
Relativy @ 2013.12.25 13:07  Post: 711686
To, że LC będzie wydajniejsze jest chyba oczywiste, ale patrząc dalej, głośność w Iddle,
cena, zdecydowanie zostaje na AC. Mój I5 3570K w spoczynku siedzi w pasywie ma sobie tam 50-kilka C. GPU podobnie. W tym momencie LC nie ma sensu bo pompa musi pracować. Kolejna sprawa to cena. O ile naprawdę wydajne i wystarczające AC można złożyć za 250-400zł to LC za 4000, to gruba przesada. Poza tym puki sprzęt działa poniżej temperatury maksymalnej to nie ma znaczenia czy ma 50 czy 70C. A wydawanie 4000zł by mieć 300mhz więcej na procu i może 100 więcej na GPu, to bezsens. Jedyne co usprawiedliwia składanie LC, to jego wygląd. Jeżeli ktoś musi mieć pięknego kompa i +10 do lansu na dzieli to robi LC. Inaczej argumenty przeciw LC zdecydowanie przeważają. Głównie cena. Chłodzenie droższe od samego kompa...

Pewnie dla tego też redakcja, te chłodzenie postawiła na kompie za 8000zł, a nie na takim za 2000zł. Reasumując. Chłodzenie wodne jest jakby na to nie patrzeć, dla ludzi którzy traktują komputer ekstremalnie, a nie normalnie, bo w normalnych warunkach pracy nie będzie miało ono istotnej przewagi nad dobrym zwykłym chłodzeniem AC. a jeżeli komputer zaczynamy traktować ekstremalnie, to cena przestaje już być argumentem. liczą się tylko wyniki, i disajn.
ZIP2000
olej transformatorowy jest mocno toksyczny, roslinny wali frytką
pozostaje samochodowy

Ta najlepszy Kujawski z pierwszego tłoczenia ;). Samochodowego też bym nie polecał, natomiast w lotnictwie stosuje się jak pamiętam alkohol Metolowy. Tak czy siak, Olej nie jest wcale lepszym rozwiązaniem, najłatwiej dostępna i tak jest woda destylowana.
Tomsto100Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Tomsto1002013.12.25, 16:26
-2#40
Szkoda, że nie wspomnieliście o jednej, ważnej rzeczy co do kosztów LC - za lekko ponad 1000zł da się zwodować CPU na częściach high-endowych... wystarczy trochę popolować na używane części (często są w bardzo dobrym stanie, a i tak kilkukrotnie tańsze niż nowe) ;)
No i kolejna sprawa - użycie 2x360+240+120 mocno wywindowało koszty układu - potworek 1080 od Phobyi kosztuje niewiele ponad 500zł, a wersja 60mm to wydatek pomiędzy 700-800zł... znacznie bardziej rozsądne rozwiązanie niż kupowanie 4 chłodnic, z czego dwie będą na zewnątrz :P
Zapewne SR1ki są ogólnie bardziej wydajne niż konstrukcja Phobyi... jednak przy takiej powierzchni rozpraszania ciepła i zaledwie jednym cpu i gpu ta różnica byłaby raczej niezauważalna.
Zaloguj się, by móc komentować