Niby takie proste, ale Microsoft zaraz znajdzie sposób jak 'zachęcić' ludzi do zakupu nowego OS. Zaraz się okaże że kolejny DX, kolejny IE lub cokolwiek innego jest dostepne tylko pod Win8 (z jednoczesnym zakończeniem wsparcia dla sterej wersji) i pozostanie przy Win7 nie będzie takie proste. W ten sam sposób nakłoniono do zakupu nowego Windowsa cała masę ludzi którym tak naprawdę wystarczyłby WinXp, tyle że na DX9 i IE8 coraz trudniej efektywnie korzystać ze swojego PC-ta.
Wiesz, ja też w swoim czasie przesiadłem się tylko dlatego że mój ukochany w2k (a może to był NT 4 - nie będę się zakładał) nie obsługiwał USB i nowszych modemów... Takie życie.
Jestem ciekawy ile ludzi pracuje nad takim projektem managera plikow. Wiedzac troche jak dziala korporacja domyslam sie, ze caly sztab grafikow, koderow, debugerow no i oczywiscie koordynatorow, senior/junior managerow itp itd. A wyglada to jak narysowane przez przedszkolaka... Jak cos takiego mozna pokazywac jako 'bardzo istotne/nowe lepsze/zmiany w systemie'? Windowsa 95 kazdy chcial miec bo mial dosyc dosa i 3.11 i nie trzeba bylo nikomu wciskac, ze nowe jest lepsze bo bylo bardzo lepsze.
Kolega chyba słabo pamięta czasy windowsa 3.11 i DOS-a, ponieważ stwierdzenie, iż każdy chciał Windowsa 95 jest mocno nietrafione. Powiedziałbym ze mało kto widział jakąkolwiek potrzebę migrowania na 95. DOS + NC albo DN dawały pełen komfort użytkowania komputera, jedynym powodem przejścia na 95 były gry pisane jedynie pod Directx a właściwie konkretnie Diablo. Co do 3.11 to faktycznie była to bezużyteczna ciekawostka
No chyba jednak kolega pamięta lepiej niż 3Demon. Win3.11 był w powszechnym użyciu. Dos był przeznaczony do gier. W95 to była rewolucja - w wyglądzie, obsłudze. Wtedy to był naprawdę szał i zmiana jakościowa. Pamiętam jak zobaczyłem pierwszy raz W95 i byłem w szoku, że ktoś wymyślił tak spójny graficznie system. Teraz MS próbował zrobić to znowu ale kompletnie nie wyszło.
A ten 'manager' to jakiś śmiech na sali - jeden gostek na androidzie potrafił zrobić lepszy i ładniej wyglądający dotykowy soft niż MS... Kompletnie nie rozumiem po jakiego grzyba zrezygnowano w Modern UI z mechanizmów okienkowych - przecież to system na duże tablety, surface i pecety a nie małe telefony. Po co komuś kalkulator na cały ekran? Teraz zaczyna się wprowadzanie nowości typu 'boczny pasek' czy 'podział ekranu na dwa okna' - ale to wszystko już było i było tego więcej więc po co to wykastrowano?
Kolega chyba słabo pamięta czasy windowsa 3.11 i DOS-a, ponieważ stwierdzenie, iż każdy chciał Windowsa 95 jest mocno nietrafione. Powiedziałbym ze mało kto widział jakąkolwiek potrzebę migrowania na 95. DOS + NC albo DN dawały pełen komfort użytkowania komputera, jedynym powodem przejścia na 95 były gry pisane jedynie pod Directx a właściwie konkretnie Diablo. Co do 3.11 to faktycznie była to bezużyteczna ciekawostka
Oczywiscie, ze dos+nc byl wygodny ale dla power usera i gracza a i teraz cmd jest w uzyciu. Przecietny czlowiek widzial sciane niezrozumialych liter i migajacy kursor. 95 dal wielozadaniowosc i interfejs zrozumialy dla kazdego i do tego nie odrzucal swoim wygladem. Pomijam nowe funkcje i multimedialnosc, ktore tez byly przelomowe, dyskutujemy tu o wygladzie. Z czasem pojawilo sie wiecej softu na okienka i chyba tylko gry, programy do faktur oraz zus poddali sie ostatni. Chociaz zus pewnie nie. Oczywiscie, ze z dnia na dzien ludzie nie wymienili dosa na windowsa ale dynamika byla ogromna.
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
OSX od wersji 10.7 ma Launchpad a jeśli chodzi o Linuksa to środowiska KDE, Gnome i XFCE mają przyciski uruchamiające menu, za pomocą którego można uruchamiać programy i konfigurować system oraz go wyłączać.
OSX od wersji 10.7 ma Launchpad a jeśli chodzi o Linuksa to środowiska KDE, Gnome i XFCE mają przyciski uruchamiające menu, za pomocą którego można uruchamiać programy i konfigurować system oraz go wyłączać.
I? On chciał menu start, a nie Launchpad.
Idę do Tesco po chleb, o nie ma już chleba, to idę do Obi, to co że tam nie ma chleba, kupię kosiarkę...
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
Tak, bo jeśli na kaflu na pasku zadań nie ma napisane 'start', to znaczy że nie można uruchamiać żadnych programów, ani nawet wyłączyć komputera! Na GNOME Shell w ogóle nie ma paska zadań ani żadnych ikon. Co teraz? Tak przy okazji, kafelkowy windows też nie będzie mieć menu start.
Andree @ 2013.03.27 13:02
OSX od wersji 10.7 ma Launchpad a jeśli chodzi o Linuksa to środowiska KDE, Gnome i XFCE mają przyciski uruchamiające menu, za pomocą którego można uruchamiać programy i konfigurować system oraz go wyłączać.
Masz nieświeże wersje pakietów. W GNOME w prawym górnym rogu można rozwinąć menu i wybrać 'ustawienia'. Standardowo innych skrótów tam nie ma, a programy uruchamia się z trybu podglądu ;--) W zasadzie dash pełni funkcje paska skrótów i paska przełączania aplikacji, ale podstawowe zadania można robić dużo dużo szybciej bez jego użycia.
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
zawsze lepszy niz interfejs dla malych dzieci w postaci prostokatow (male dzieci moga miec problem z precyzyjnym operowaniem myszka, wiec dlatego te 'guziczki' takie duze?).
tym bardziej ze 'menu start' z linucha jest podobne do zwyklego menu start z windowsa 95-7 http://vpx.pl/i/2013/03/28/screen_pulpit35235.png
czego o metro powiedziec nie mozna. troluj dalej o tym, jak interfejs w winshit8 jest fajny i super, ludzie widza ze nie jest i tego gowna nie kupuja. na szczescie.
Wypadałoby wspomnieć, że oryginalny Totalcmd kosztuje tyle co pół Windowsa
Niby takie proste, ale Microsoft zaraz znajdzie sposób jak 'zachęcić' ludzi do zakupu nowego OS. Zaraz się okaże że kolejny DX, kolejny IE lub cokolwiek innego jest dostepne tylko pod Win8 (z jednoczesnym zakończeniem wsparcia dla sterej wersji) i pozostanie przy Win7 nie będzie takie proste. W ten sam sposób nakłoniono do zakupu nowego Windowsa cała masę ludzi którym tak naprawdę wystarczyłby WinXp, tyle że na DX9 i IE8 coraz trudniej efektywnie korzystać ze swojego PC-ta.
Wiesz, ja też w swoim czasie przesiadłem się tylko dlatego że mój ukochany w2k (a może to był NT 4 - nie będę się zakładał) nie obsługiwał USB i nowszych modemów... Takie życie.
Kolega chyba słabo pamięta czasy windowsa 3.11 i DOS-a, ponieważ stwierdzenie, iż każdy chciał Windowsa 95 jest mocno nietrafione. Powiedziałbym ze mało kto widział jakąkolwiek potrzebę migrowania na 95. DOS + NC albo DN dawały pełen komfort użytkowania komputera, jedynym powodem przejścia na 95 były gry pisane jedynie pod Directx a właściwie konkretnie Diablo. Co do 3.11 to faktycznie była to bezużyteczna ciekawostka
A ten 'manager' to jakiś śmiech na sali - jeden gostek na androidzie potrafił zrobić lepszy i ładniej wyglądający dotykowy soft niż MS... Kompletnie nie rozumiem po jakiego grzyba zrezygnowano w Modern UI z mechanizmów okienkowych - przecież to system na duże tablety, surface i pecety a nie małe telefony. Po co komuś kalkulator na cały ekran? Teraz zaczyna się wprowadzanie nowości typu 'boczny pasek' czy 'podział ekranu na dwa okna' - ale to wszystko już było i było tego więcej więc po co to wykastrowano?
GUI robi się na końcu przecież, póki co pracują nad funkcjami. Taki np. Whistler (czyli prototyp Windows XP) na początku też wyglądał biednie.
Kolega chyba słabo pamięta czasy windowsa 3.11 i DOS-a, ponieważ stwierdzenie, iż każdy chciał Windowsa 95 jest mocno nietrafione. Powiedziałbym ze mało kto widział jakąkolwiek potrzebę migrowania na 95. DOS + NC albo DN dawały pełen komfort użytkowania komputera, jedynym powodem przejścia na 95 były gry pisane jedynie pod Directx a właściwie konkretnie Diablo. Co do 3.11 to faktycznie była to bezużyteczna ciekawostka
Oczywiscie, ze dos+nc byl wygodny ale dla power usera i gracza a i teraz cmd jest w uzyciu. Przecietny czlowiek widzial sciane niezrozumialych liter i migajacy kursor. 95 dal wielozadaniowosc i interfejs zrozumialy dla kazdego i do tego nie odrzucal swoim wygladem. Pomijam nowe funkcje i multimedialnosc, ktore tez byly przelomowe, dyskutujemy tu o wygladzie. Z czasem pojawilo sie wiecej softu na okienka i chyba tylko gry, programy do faktur oraz zus poddali sie ostatni. Chociaz zus pewnie nie. Oczywiscie, ze z dnia na dzien ludzie nie wymienili dosa na windowsa ale dynamika byla ogromna.
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
I? On chciał menu start, a nie Launchpad.
Idę do Tesco po chleb, o nie ma już chleba, to idę do Obi, to co że tam nie ma chleba, kupię kosiarkę...
Gdyby tylko M$ chciał na to pozwolić...
M$ dąży do tego by za jakiś czas nie bylo alternatywy dlatego zamiast robić downgrade po prostu wyrzucam Windows wogóle i tyle.
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
Tak, bo jeśli na kaflu na pasku zadań nie ma napisane 'start', to znaczy że nie można uruchamiać żadnych programów, ani nawet wyłączyć komputera! Na GNOME Shell w ogóle nie ma paska zadań ani żadnych ikon. Co teraz? Tak przy okazji, kafelkowy windows też nie będzie mieć menu start.
Masz nieświeże wersje pakietów. W GNOME w prawym górnym rogu można rozwinąć menu i wybrać 'ustawienia'. Standardowo innych skrótów tam nie ma, a programy uruchamia się z trybu podglądu ;--) W zasadzie dash pełni funkcje paska skrótów i paska przełączania aplikacji, ale podstawowe zadania można robić dużo dużo szybciej bez jego użycia.
Nie no poważnie ... jeżeli MS nie 'poprawi' się w W9, to pozdrowię ich środkowym palcem ...
I idziesz na osx, który nie ma menu start. Lub idziesz na Linuxa, który nie ma menu start. Też mi deal...
zawsze lepszy niz interfejs dla malych dzieci w postaci prostokatow (male dzieci moga miec problem z precyzyjnym operowaniem myszka, wiec dlatego te 'guziczki' takie duze?).
tym bardziej ze 'menu start' z linucha jest podobne do zwyklego menu start z windowsa 95-7 http://vpx.pl/i/2013/03/28/screen_pulpit35235.png
czego o metro powiedziec nie mozna. troluj dalej o tym, jak interfejs w winshit8 jest fajny i super, ludzie widza ze nie jest i tego gowna nie kupuja. na szczescie.