Nikt nie kupuje ultrabooka cienkiego laptopa do gier. Pół godziny krótszy czas pracy na baterii (w porównaniu do i5) przy odtwarzaniu video to niezbyt dobry wynik.
Zegar w górę, wydajność w dół. Ot cały AMD, kolejny gniot.
Zapowiada się ciekawie, układ może konkurować spokojnie z I3 jeżeli laptopy z APU będą tańsze od ultrabooków to będzie to naprawdę dobra inwestycja. Kwestia jeszcze tego turbo, ale chyba się z tym uporają...
Dokładnie, granie na ultrabooku to chyba ostatnie co ludzie robią. To co jest potrzebne w takich lapkach to szybki i oszczędny procesor oraz wydajny ssd, połączone z ~8h pracy na baterii przy niskim-średnim użyciu cpu.
Nikt nie kupuje ultrabooka cienkiego laptopa do gier. Pół godziny krótszy czas pracy na baterii (w porównaniu do i5) przy odtwarzaniu video to niezbyt dobry wynik.
Zegar w górę, wydajność w dół. Ot cały AMD, kolejny gniot.
jankesdz @ 2013.03.01 13:59
Dokładnie, granie na ultrabooku to chyba ostatnie co ludzie robią. To co jest potrzebne w takich lapkach to szybki i oszczędny procesor oraz wydajny ssd, połączone z ~8h pracy na baterii przy niskim-średnim użyciu cpu.
żebyś się nie zdziwił ile ludzi gra na takich cienkich notebookach. Jak ma do wyboru cienki i gruby oferujący zbliżone wydajności, to wybiera cienki i lekki, prawda? Ja mam aktualnie della V131 i gram na nim (ultrabook to nie jest, ale cienki i lekki jest).
Tu nie chodzi o idee.
Ja mam w miarę wydajną stacjonarkę i obecnie biznesówkę Fujitsu z GMA, na którym się nie da grać. Nie ukrywam, że chętnie bym to zmienił na ultrabooka z wydajniejszą kartą gdzie można zapuścić bez stresu np. half life 2. Nikt tu nie mówi o nowych produkcjach.
Gdzie ten przytup ? Cztery rdzenie przy 2.8 ghz ledwo dają radę dwóm intela przy 1.8 ghz. Może cena będzie niższa, ale niewiele bo sam procesor to ułamek ceny całego kompa.
Pół roku temu zastanawiałem się, czy brać ultrabooka z Core i5-3317U teraz, czy może poczekać na topowe Trinity. Kupiłem Core i5 i po tych testach widzę, że miałem rację.
Jedyną grę jaką mam na nim zainstalowaną jest Heroes III, ale jak widzę jak bym chciał, to pograłbym na nim dokładnie w te same gry na tych samych ustawieniach, co na Trinity (różnicę są, ale zbyt małe aby decydować o grywalności). Wydajność w programach jest wyższa na i5 i, co jest dla mnie bardzo ważne, Intel dłużej pracuje na bateriach (tutaj można się czepiać innej budowy notebooka i wersji 'sample', ale różnice są raczej zbyt duże, aby procesor nie miał na nie wpływu).
Nie zmienia to faktu, że procesor AMD na dzień dzisiejszy jest fajny i jeśli będzie kosztował tyle samo co i3 albo nieznacznie więcej, to będzie ciekawą opcją.
Gdzie ten przytup ? Cztery rdzenie przy 2.8 ghz ledwo dają radę dwóm intela przy 1.8 ghz. Może cena będzie niższa, ale niewiele bo sam procesor to ułamek ceny całego kompa.
Przecież A10 to 2 moduły i 4 wątki. Odpowiednik i3. Taktowanie faktycznie wyższe ale to jest kwestia architektury AMD, gdzie (moim zdaniem niesłusznie) postawiono bardziej na taktowanie niż na IPC.
Ogólnie AMD zrobiło bardzo duży postęp i chętnie zamieniłbym swojego lapka na ultrathina. Przypomnijmy, że i3 to 22nm, a A10 to 32nm.
Ludzie nie graja na ultrabookach, bo te sie zbytnio do tego nie nadaja. Jesli beda sie nadawac, to beda tacy co beda grali. Kiedys nie do pomyslenia bylo zeby myslec o graniu na laptopie wogole. Teraz wiele osob rezygnuje ze stacjonarki i szuka laptopa na ktorym bedzie moglo jakis port konsolowy zapuscic. A jak bedzie sie dalo osiagnac to samo na notebooku latwo zabieralnym do plecaka nie tylko transportowalnym/przenoszalnym miedzy pomieszczeniami, to wiele osob po taki siegnie. Nie bez powodi Intel tak mocno zaczal rozwija swoje HDxxxx. Widza taka potrzebe na rynku i obawiali sie konkurencji od AMD.
Lubię AMD- sam używam ich procesora. Ale biorąc pod uwagę że najmocniejszy A10 ma konkurować z najsłabszym i3 napawa mnie smutkiem. Może w najsłabszych konfiguracjach ludzie będą rozglądać się za ultrabookiem/ultrathinem z procesorem AMD, ale gdy będą chcieli coś więcej to jedynie zostanie im do wyboru i7.
ultrabookacienkiego laptopa do gier. Pół godziny krótszy czas pracy na baterii (w porównaniu do i5) przy odtwarzaniu video to niezbyt dobry wynik.Zegar w górę, wydajność w dół. Ot cały AMD, kolejny gniot.
ultrabookacienkiego laptopa do gier. Pół godziny krótszy czas pracy na baterii (w porównaniu do i5) przy odtwarzaniu video to niezbyt dobry wynik.Zegar w górę, wydajność w dół. Ot cały AMD, kolejny gniot.
żebyś się nie zdziwił ile ludzi gra na takich cienkich notebookach. Jak ma do wyboru cienki i gruby oferujący zbliżone wydajności, to wybiera cienki i lekki, prawda? Ja mam aktualnie della V131 i gram na nim (ultrabook to nie jest, ale cienki i lekki jest).
Ja mam w miarę wydajną stacjonarkę i obecnie biznesówkę Fujitsu z GMA, na którym się nie da grać. Nie ukrywam, że chętnie bym to zmienił na ultrabooka z wydajniejszą kartą gdzie można zapuścić bez stresu np. half life 2. Nikt tu nie mówi o nowych produkcjach.
Jedyną grę jaką mam na nim zainstalowaną jest Heroes III, ale jak widzę jak bym chciał, to pograłbym na nim dokładnie w te same gry na tych samych ustawieniach, co na Trinity (różnicę są, ale zbyt małe aby decydować o grywalności). Wydajność w programach jest wyższa na i5 i, co jest dla mnie bardzo ważne, Intel dłużej pracuje na bateriach (tutaj można się czepiać innej budowy notebooka i wersji 'sample', ale różnice są raczej zbyt duże, aby procesor nie miał na nie wpływu).
Nie zmienia to faktu, że procesor AMD na dzień dzisiejszy jest fajny i jeśli będzie kosztował tyle samo co i3 albo nieznacznie więcej, to będzie ciekawą opcją.
Przecież A10 to 2 moduły i 4 wątki. Odpowiednik i3. Taktowanie faktycznie wyższe ale to jest kwestia architektury AMD, gdzie (moim zdaniem niesłusznie) postawiono bardziej na taktowanie niż na IPC.
Ogólnie AMD zrobiło bardzo duży postęp i chętnie zamieniłbym swojego lapka na ultrathina. Przypomnijmy, że i3 to 22nm, a A10 to 32nm.
Najważniejsze to zużycie energii i testy z drugiej strony artykułu.
Gdyby kosztował 60% ceny i7-3517U mógłby konkurować. Ale znając politykę przewartościowania AMD i płacenia za znaczek będzie tańszy o niecałe 10%.
Ja nie rozumiem np. idei krzesla, bo czasem sluzy mi za drabine.
Biorąc pod uwagę, że szczytowo większy pobór energii może się przełożyć na całkowicie mniejsze jej zużycie, to po co jest nam to potrzebne?