komentarze
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 10:24
iwanme @ 2013.02.12 09:52  Post: 636008
Tez ten problem nie jest taki prosty bo np kserowanie notatek na studiach czy fragmentów książek też łatwo mozna by uznać za piractwo.Oczywiscie nikt normalny tego za piractwo nie uzna chyba że jakiś paranoik.

Przecież kserowanie się niczym specjalnie nie różni od piracenia gier. Też nie płacisz wydawcy tylko na lewo sobie załatwiasz materiały chronione zazwyczaj prawem autorskim.

Ja sciągam piraty często, ale wynika to głównie z tego, że zarzucono tradycję udostępniania dem gier. Jeszcze jak np. w przypadku BF3 jest open beta to rozumiem. Grałem w betę podobała mi się to kupiłem grę. Przy obecnej bardzo przeciętnej jakości większości produkcji po prostu szkoda mi wydać tę stówę półtorej na kota w worku. Mam kupionych całkiem sporo gier, ale prawie we wszystkie grałem najpierw w wersje pirackie. Uważam, że jak gra jest dobra to warto zapłacić.

Aczkolwiek nie powiem, że takie sytuacje jak z Wiedźminem, że piraci sobie spokojnie pykają podczas gdy Ci uczciwsi co kupili oryginały (Tutaj dema nie potrzebowałem ;)) zmagają się z jakimś dogrywaniem plików i problemami, są irytujące.


To tez jest troche problem wydawcy ze nie zabezpieczy gry.Bo to troche tak jak zostawic samochod otwarty z kluczykami srodku pliczkiem banknotow za szyba i sie dziwic że nie ma kasy ani samochodu.Tylko oczywiscie dobre zabezpieczenia moga przekraczac straty w wyniku zlamania slabych zabezpieczen i utraty czesci rynku.No ale tu znowu jest problem bo jaka jest pewnosc ze ktos kupi gre ktorej nie kupil tylko ja sciagnal.Wiec moze takie straty ciezko oszacowac i moze sa one pomijalnie niskie w stosunku do zyskow.Np. zalozmy - dobre zapezpieczenie kosztuje x,a slabe nic.
przychod ze sprzedazy produktu wyniosl w skali rocznej 1.5x.Czyli takiej firmie nie oplaca sie implementowanie drogich zabezpieczen bo wtedy straci 2/3 dochodu.Dlatego pewnie niektorzy wydawcy godza sie w pewien sposob na takie a nie inne wykorzystywanie ich produktu ze wzgledu na WIEKSZY PRZYCHOD.
dapeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dape2013.02.12, 12:03
SunTzu @ 2013.02.11 14:56  Post: 635898

Super! Proponuję też nagradzać inne wykroczenia i przestępstwa. Np. fotoradary powinni nagradzać kierowców nie mandatami, a nagrodami pieniężnymi za upłynnianie ruchu.


Brak argumentów to zaczynają się bzdury ? Podstawą każdego kodeksu prawnego powinna być (chociaż niestety nie jest) proporcjonalność kary do szkodliwości czynu w stosunku do społeczeństwa. Jeśli dla Ciebie świr jadący w zabudowanym 120 jest dobrym porównaniem dla kogoś kto sobie ściąga muzykę czy filmy... to ja już nie chcę żyć na tym świecie...

Bo ja jako część społeczeństwa mam w d..., że ktoś sobie ściąga te filmy bo niczym mi to nie grozi. Mam w d... nawet jak ktoś ściągnie napisane przeze mnie oprogramowanie (do czasu jak nie zacznie na nim zarabiać - ale tu już mamy odpowiednie przepisy). Nie mam natomiast w d... że mogę zginąć idiotyczną śmiercią idąc po bułki do sklepu.

No ale czego oczekiwać od kraju w którym posiadanie marihuany jest zagrożone taką samą karą jak gwałt. A uprawa marihuany, że pojadę tym samym wątkiem 2-krotnie wyższą karą niż gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Ludziom wciąż się wydaje, że jedynym sposobem zapobiegania łamania prawa jest jak najsurowsze karanie. A to nigdy nie działało i nigdy nie zadziała.
kretosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kretos2013.02.12, 12:19
@up
fajne podejście do życia - może jak dorośniesz i nie dostaniesz zapłaty za swoją pracę i każdy będzie miał to w d... bo im to niczym nie grozi to zmienisz punkt widzenia.

Co do prawa - faktycznie niektóre widełki kar są bez sensu (tak jak podałeś) ale to już temat na inną dyskusję.
sevaeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sevae2013.02.12, 12:53
panix @ 2013.02.12 08:41  Post: 635999
SunTzu @ 2013.02.12 08:32  Post: 635998
(...)

Znajdź mi popularny program/grę do której nie ma cracka :P Takie rozwiązanie było w AC i co i jest...

Nawet sprzętowe zabezpieczenia w V-Ray obeszli.


Dialbo 3-napewno nie da rady spiracic, gry free2play ,android OS ,wszystkie nowe gry z trybem multiplayer no a jak cos juz jest scrackowane to jest zasyfione jakims zlosliwym oprogramowaniem,do tego brak aktualizacji i taki soft sie nie nadaje praktycznie do użytku.Albo taki MS spiracony tez sie nadaje prosto do smietnika.Pewnie ten caly lewy soft jest wypuszczany dla botnetu.

Diablo 3 to fajny przykład, gówniana gra a jaka sprzedaż :E Ciekawe jakby się sprzedała jakby każdy przeszedł najpierw w wersję od piratów a potem miał decydować.
StjepanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stjepan2013.02.12, 13:05
sevae @ 2013.02.12 12:53  Post: 636048
panix @ 2013.02.12 08:41  Post: 635999
(...)


Dialbo 3-napewno nie da rady spiracic, gry free2play ,android OS ,wszystkie nowe gry z trybem multiplayer no a jak cos juz jest scrackowane to jest zasyfione jakims zlosliwym oprogramowaniem,do tego brak aktualizacji i taki soft sie nie nadaje praktycznie do użytku.Albo taki MS spiracony tez sie nadaje prosto do smietnika.Pewnie ten caly lewy soft jest wypuszczany dla botnetu.

Diablo 3 to fajny przykład, gówniana gra a jaka sprzedaż :E Ciekawe jakby się sprzedała jakby każdy przeszedł najpierw w wersję od piratów a potem miał decydować.

Do Diablo 3 też był crack, każde zabezpieczenia da się złamać, ale gra nie była bardzo piracona wbo wyszedł crap.
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 13:10
sevae @ 2013.02.12 12:53  Post: 636048
panix @ 2013.02.12 08:41  Post: 635999
(...)


Dialbo 3-napewno nie da rady spiracic, gry free2play ,android OS ,wszystkie nowe gry z trybem multiplayer no a jak cos juz jest scrackowane to jest zasyfione jakims zlosliwym oprogramowaniem,do tego brak aktualizacji i taki soft sie nie nadaje praktycznie do użytku.Albo taki MS spiracony tez sie nadaje prosto do smietnika.Pewnie ten caly lewy soft jest wypuszczany dla botnetu.

Diablo 3 to fajny przykład, gówniana gra a jaka sprzedaż :E Ciekawe jakby się sprzedała jakby każdy przeszedł najpierw w wersję od piratów a potem miał decydować.

Fakt strasznie słaba gra,jutro ma wyjsc patch 1.0.7 moze cos dodadza.wg. mnie ta gra jest warta moze 20 zł ... przechodzi sie 4x to samo,a jak przejdzie sie 4x to mozna przejsc jeszcze 100x (opcja gratis tzw paragony).A przejscie 4 poziomow od normal do konca inferno zajelo mi 34h.Tzn w 34h 4x przeszedlem tą gre.Ale zabezpieczenia maja dobre nie mozna powiedziec.Tylko po co im takie zabezpieczenia skoro ta gra jest do kitu.
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2013.02.12, 13:22
-2#67
panix @ 2013.02.12 13:10  Post: 636055
sevae @ 2013.02.12 12:53  Post: 636048
(...)

Diablo 3 to fajny przykład, gówniana gra a jaka sprzedaż :E Ciekawe jakby się sprzedała jakby każdy przeszedł najpierw w wersję od piratów a potem miał decydować.

Fakt strasznie słaba gra,jutro ma wyjsc patch 1.0.7 moze cos dodadza.wg. mnie ta gra jest warta moze 20 zł ... przechodzi sie 4x to samo,a jak przejdzie sie 4x to mozna przejsc jeszcze 100x (opcja gratis tzw paragony).A przejscie 4 poziomow od normal do konca inferno zajelo mi 34h.Tzn w 34h 4x przeszedlem tą gre.Ale zabezpieczenia maja dobre nie mozna powiedziec.Tylko po co im takie zabezpieczenia skoro ta gra jest do kitu.

Czyli za grę na którą spędziłeś 34 godziny rozrywki,chciałbyś maksymalnie wydać 20zł? Weź puknij się w głowę.
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 13:41
gambiting @ 2013.02.12 13:22  Post: 636057
panix @ 2013.02.12 13:10  Post: 636055
(...)

Fakt strasznie słaba gra,jutro ma wyjsc patch 1.0.7 moze cos dodadza.wg. mnie ta gra jest warta moze 20 zł ... przechodzi sie 4x to samo,a jak przejdzie sie 4x to mozna przejsc jeszcze 100x (opcja gratis tzw paragony).A przejscie 4 poziomow od normal do konca inferno zajelo mi 34h.Tzn w 34h 4x przeszedlem tą gre.Ale zabezpieczenia maja dobre nie mozna powiedziec.Tylko po co im takie zabezpieczenia skoro ta gra jest do kitu.

Czyli za grę na którą spędziłeś 34 godziny rozrywki,chciałbyś maksymalnie wydać 20zł? Weź puknij się w głowę.


Oczywiscie dalbym wiecej gdyby nie pozostawiala frustracji na koniec.Dalbym nawet tyle co chca za nia czyli tam 150zl ,niestety rozmiar frustrujacych doznań ktorych w tej grze mozna doswiadczyc - powtarzanie w kolko to samo - przekracza chyba poziom frustracji z wszystkich gier w jakiekolwiek gralem i sie nimi rozczarowalem.Wiec od 150 zl odejmuje 130 za frustracje i bezsensowne powtarzanie w kolko tego samego i wyszlo 20 zł.Może jutro patcha wydaja to zobacze czy coś wiecej.Ale narazie 20zł to max.
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2013.02.12, 13:47
-2#69
panix @ 2013.02.12 13:41  Post: 636059
gambiting @ 2013.02.12 13:22  Post: 636057
(...)

Czyli za grę na którą spędziłeś 34 godziny rozrywki,chciałbyś maksymalnie wydać 20zł? Weź puknij się w głowę.


Oczywiscie dalbym wiecej gdyby nie pozostawiala frustracji na koniec.Dalbym nawet tyle co chca za nia czyli tam 150zl ,niestety rozmiar frustrujacych doznac ktorych w tej grze mozna doswiadczyc - powtarzanie w kolko to samo - przekracza chyba poziom frustracji z wszystkich gier w jakie kolwiek gralem i sie nimi rozczarowalem.Wiec od 150 zl odejmuje 130 za frustracje i bezsensowne powtarzanie w kolko tego samego i wyszlo 20 zł.Może jutro patcha wydaja to zobacze czy coś wiecej.Ale narazie 20zł to max.

Po prostu śmieszne masz wytłumaczenie i tyle. Gra jest frustrująca, więc dajesz jej 20zł? Jesteś albo niepoważny,albo nawet nie wiem jak to nazwać.
Sam jako twórca oprogramowania nie jestem w stanie tego zrozumieć takiego podejścia. Twój przykład dobitnie pokazuje,że dobrze,że nie jest to gra za darmo za którą każdy może sobie zapłacić ile chce.


A co do samej gry - Inferno MA być piekielnie trudne, co stwierdził sam blizzard. Nie ma być łatwe ani przyjemne - ma być wyzwaniem i nie czymś,co można pokonać od tak sobie. Jedynym sposobem żeby sobie dać radę jest przyłączanie się do gier publicznych albo granie z trójką znajomych,wtedy można myśleć o przejściu.
I ja przeszedłem 4 razy i nie miałem problemu z powtarzalnością, za każdym razem miałem dostępne nowe umiejętności więc gra wcale mnie nie nudziła.
dapeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dape2013.02.12, 13:48
kretos @ 2013.02.12 12:19  Post: 636042
@up
fajne podejście do życia - może jak dorośniesz i nie dostaniesz zapłaty za swoją pracę i każdy będzie miał to w d... bo im to niczym nie grozi to zmienisz punkt widzenia.

Co do prawa - faktycznie niektóre widełki kar są bez sensu (tak jak podałeś) ale to już temat na inną dyskusję.


Dorosłem już chwilę (taką nawet dłuższą) temu. Zdarzyło się też, że mi ktoś nie zapłacił (i było to właśnie piractwo! - z tym, że ta osoba na tym zarabiała - dodatkowo aplikacja pisana na zamówienie pod klienta), ale działając w obecnych ramach prawnych udało mi się odzyskać należną mi zapłatę + jeszcze bonusik ;) i wciąż mi nie przeszkadza, że ktoś sobie ściągnie film. Czy uważam to za złe, niemoralne ? Tak, jak najbardziej - ale daleki jestem od osądzania od czci i wiary za coś tak nieistotnego. Jak masowo zaczną padać z tego powodu wytwórnie filmowe i muzyczne to zmienię zdanie. Póki co jeśli padają to z powodu własnego niedostosowania do obecnego rynku a nie piractwa (ot, czemu nie ma netflixa w Polsce ?)
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 14:04
gambiting @ 2013.02.12 13:47  Post: 636060
panix @ 2013.02.12 13:41  Post: 636059
(...)


Oczywiscie dalbym wiecej gdyby nie pozostawiala frustracji na koniec.Dalbym nawet tyle co chca za nia czyli tam 150zl ,niestety rozmiar frustrujacych doznac ktorych w tej grze mozna doswiadczyc - powtarzanie w kolko to samo - przekracza chyba poziom frustracji z wszystkich gier w jakie kolwiek gralem i sie nimi rozczarowalem.Wiec od 150 zl odejmuje 130 za frustracje i bezsensowne powtarzanie w kolko tego samego i wyszlo 20 zł.Może jutro patcha wydaja to zobacze czy coś wiecej.Ale narazie 20zł to max.

Po prostu śmieszne masz wytłumaczenie i tyle. Gra jest frustrująca, więc dajesz jej 20zł? Jesteś albo niepoważny,albo nawet nie wiem jak to nazwać.
Sam jako twórca oprogramowania nie jestem w stanie tego zrozumieć takiego podejścia. Twój przykład dobitnie pokazuje,że dobrze,że nie jest to gra za darmo za którą każdy może sobie zapłacić ile chce.


A co do samej gry - Inferno MA być piekielnie trudne, co stwierdził sam blizzard. Nie ma być łatwe ani przyjemne - ma być wyzwaniem i nie czymś,co można pokonać od tak sobie. Jedynym sposobem żeby sobie dać radę jest przyłączanie się do gier publicznych albo granie z trójką znajomych,wtedy można myśleć o przejściu.
I ja przeszedłem 4 razy i nie miałem problemu z powtarzalnością, za każdym razem miałem dostępne nowe umiejętności więc gra wcale mnie nie nudziła.

Ta gra jest slaba,nic na to nie poradzisz.jak jestes tworca oprogramowania potencjalnym to skopiuj od nich pewne pomysly te z chmura bo te sa dobre,na jakiej zasadzie to dziala.Natomiast co do samej gry zeby powtarzac 100x to samo i w sumie nic o nic sie nie posunąć to nie radze.Gracze linczuja ta gre 20dni/msc ,wiec ta gra jest jednym wielkim rozczarowaniem.
Mr.FrOsTZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mr.FrOsT2013.02.12, 15:03
panix @ 2013.02.12 14:04  Post: 636063
gambiting @ 2013.02.12 13:47  Post: 636060
(...)

Po prostu śmieszne masz wytłumaczenie i tyle. Gra jest frustrująca, więc dajesz jej 20zł? Jesteś albo niepoważny,albo nawet nie wiem jak to nazwać.
Sam jako twórca oprogramowania nie jestem w stanie tego zrozumieć takiego podejścia. Twój przykład dobitnie pokazuje,że dobrze,że nie jest to gra za darmo za którą każdy może sobie zapłacić ile chce.


A co do samej gry - Inferno MA być piekielnie trudne, co stwierdził sam blizzard. Nie ma być łatwe ani przyjemne - ma być wyzwaniem i nie czymś,co można pokonać od tak sobie. Jedynym sposobem żeby sobie dać radę jest przyłączanie się do gier publicznych albo granie z trójką znajomych,wtedy można myśleć o przejściu.
I ja przeszedłem 4 razy i nie miałem problemu z powtarzalnością, za każdym razem miałem dostępne nowe umiejętności więc gra wcale mnie nie nudziła.

Ta gra jest slaba,nic na to nie poradzisz.jak jestes tworca oprogramowania potencjalnym to skopiuj od nich pewne pomysly te z chmura bo te sa dobre,na jakiej zasadzie to dziala.Natomiast co do samej gry zeby powtarzac 100x to samo i w sumie nic o nic sie nie posunąć to nie radze.Gracze linczuja ta gre 20dni/msc ,wiec ta gra jest jednym wielkim rozczarowaniem.



To nie graj\sprzedaj\ nie jęcz.
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 15:20
Mr.FrOsT @ 2013.02.12 15:03  Post: 636071
panix @ 2013.02.12 14:04  Post: 636063
(...)

Ta gra jest slaba,nic na to nie poradzisz.jak jestes tworca oprogramowania potencjalnym to skopiuj od nich pewne pomysly te z chmura bo te sa dobre,na jakiej zasadzie to dziala.Natomiast co do samej gry zeby powtarzac 100x to samo i w sumie nic o nic sie nie posunąć to nie radze.Gracze linczuja ta gre 20dni/msc ,wiec ta gra jest jednym wielkim rozczarowaniem.



To nie graj\sprzedaj\ nie jęcz.

Nie sprzedam przeciez gry kupionej za 150 zl za 20 zl tak jak by sie nalezalo bo to wstyd.Wole juz zachowac to w tajemnicy.Wyszedl bym na strasznego idiote.A jak wszystko bedzie scisle tajne to nikt sie nie dowie.Poza tym poczekam do jutra na ten ich nowy patch.Pewnie tez niewiele warty.
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2013.02.12, 15:20
-1#74
SunTzu @ 2013.02.11 14:56  Post: 635898

Super! Proponuję też nagradzać inne wykroczenia i przestępstwa. Np. fotoradary powinni nagradzać kierowców nie mandatami, a nagrodami pieniężnymi za upłynnianie ruchu.

Ale przecież twój przykład jest uzasadnieniem dlaczego serwujesz innym dyrdymały...
Przekraczanie prędkości to działanie na szkodę większości użytkowników dróg w myśl źle pojętego swojego prywatnego interesu/widzimisię - dokładnie tak samo jak w wypadku 'twórców'...
Uważam, że właściciele praw autorskich powinni być równie surowo ścigani i karani w gestii nadużywania praw autorskich jak piraci drogowi. Akurat określenie 'piraci' w wypadku dzielących się treściami cyfrowymi jest poważnym nadużyciem merytorycznym.
Do tego TS stwierdził, że to nie jest przestępstwem w dużej liczbie przypadków (większości), natomiast pomówienie jakie serwujesz (w związku z tym) kwalifikuje się jako czyn niedozwolony prawem więc zastanów się baaaardzo dokładnie zanim palniesz kolejną głupotę by ktoś wobec ciebie nie zaczął egzekwować prawa...
...Oczywiście nie oznacza to, że od tej pory nieuprawnione udostępnianie w Sieci plików chronionych prawem autorskim stanie się legalne. Prawo autorskie, to również prawo i każdemu twórcy publikowanego dzieła również należy się ochrona. Wyrok Trybunału zwiększa de facto swobodę sądów w orzekaniu, bądź nie, kar za współdzielenie czy udostępnianie chronionych prawnie danych. Organizacje stojące na straży praw autorskich i walczące z ich łamaniem mogą dalej żądać skazania winnych nielegalnego udostępniania plików, ale orzeczenie trybunały daje sądowi wybór: skazać, lub orzec, że w tym przypadku mamy do czynienia z dzieleniem się dobrami kultury....

Polemizowałbym z tym - w tym zakresie każdy tego typu wyrok podlega zaskarżeniu ostatecznie do TS, a ten właśnie wskazał jaką przyjął linię orzeczniczą w tym względzie. Dodatkowo TS w związku z tym może zasądzić odszkodowanie (od państw gdzie wydano niesprawiedliwy wyrok) na rzecz poszkodowanych niesłusznymi wyrokami wydanymi na podstawie niedostosowanych do konwencji (czyli de facto wyroków TS takich jak powyższy) przepisów.
kretosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kretos2013.02.12, 15:27
dape @ 2013.02.12 13:48  Post: 636061
kretos @ 2013.02.12 12:19  Post: 636042
@up
fajne podejście do życia - może jak dorośniesz i nie dostaniesz zapłaty za swoją pracę i każdy będzie miał to w d... bo im to niczym nie grozi to zmienisz punkt widzenia.

Co do prawa - faktycznie niektóre widełki kar są bez sensu (tak jak podałeś) ale to już temat na inną dyskusję.


Dorosłem już chwilę (taką nawet dłuższą) temu. Zdarzyło się też, że mi ktoś nie zapłacił (i było to właśnie piractwo! - z tym, że ta osoba na tym zarabiała - dodatkowo aplikacja pisana na zamówienie pod klienta), ale działając w obecnych ramach prawnych udało mi się odzyskać należną mi zapłatę + jeszcze bonusik ;) i wciąż mi nie przeszkadza, że ktoś sobie ściągnie film. Czy uważam to za złe, niemoralne ? Tak, jak najbardziej - ale daleki jestem od osądzania od czci i wiary za coś tak nieistotnego. Jak masowo zaczną padać z tego powodu wytwórnie filmowe i muzyczne to zmienię zdanie. Póki co jeśli padają to z powodu własnego niedostosowania do obecnego rynku a nie piractwa (ot, czemu nie ma netflixa w Polsce ?)


Już rozumiem - jak tobie ukradną to źle i trzeba walczyć, jak kradną komuś to ok. Ja nie osądzam od czci i wiary - przewinienie jednostkowo mało ważne - ale dla twórców efekt skali może być miażdżący.
Poza tym jest tutaj jeszcze efekt psychologiczny - przyzwyczajenie - nie moje - można zniszczyć, można ukraść, nie trzeba się przejmować. Dobro 'niczyje'.
A później masz ściany pomazane sprayem - bo artystom nie przeszkadza, że ktoś wydał kasę na elewację a oni sobie tylko malują i nikomu nie przeszkadzają. Zasyfiony rozbitymi butelkami plac zabaw dla dzieci bo młodzież sobie tylko popijała i nikomu nie przeszkadzała. Zasrane chodniki bo pan i pani wyprowadzili pupilka a piesek ma potrzeby i przecież taka mała kupka nie przeszkadza. Musisz dać w łapę lekarzowi i pielęgniarce bo przecież ten obcy człowiek leżący na łóżku polowym na korytarzu nikogo nie obchodzi i nikomu nie przeszkadza...
Z takich drobiazgów powstaje grajdołek zwany Polską i każdy tylko potrafi napisać jak to był na zachodzie i tam samochód zatrzymuje się przed przejściem i urzędnik jest miły a lekarz wychodzi z gabinetu i zaprasza pacjentów a u nas...
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2013.02.12, 15:34
-2#76
kretos @ 2013.02.12 15:27  Post: 636084
dape @ 2013.02.12 13:48  Post: 636061
(...)


Dorosłem już chwilę (taką nawet dłuższą) temu. Zdarzyło się też, że mi ktoś nie zapłacił (i było to właśnie piractwo! - z tym, że ta osoba na tym zarabiała - dodatkowo aplikacja pisana na zamówienie pod klienta), ale działając w obecnych ramach prawnych udało mi się odzyskać należną mi zapłatę + jeszcze bonusik ;) i wciąż mi nie przeszkadza, że ktoś sobie ściągnie film. Czy uważam to za złe, niemoralne ? Tak, jak najbardziej - ale daleki jestem od osądzania od czci i wiary za coś tak nieistotnego. Jak masowo zaczną padać z tego powodu wytwórnie filmowe i muzyczne to zmienię zdanie. Póki co jeśli padają to z powodu własnego niedostosowania do obecnego rynku a nie piractwa (ot, czemu nie ma netflixa w Polsce ?)


Już rozumiem - jak tobie ukradną to źle i trzeba walczyć, jak kradną komuś to ok. Ja nie osądzam od czci i wiary - przewinienie jednostkowo mało ważne - ale dla twórców efekt skali może być miażdżący.
Poza tym jest tutaj jeszcze efekt psychologiczny - przyzwyczajenie - nie moje - można zniszczyć, można ukraść, nie trzeba się przejmować. Dobro 'niczyje'.
A później masz ściany pomazane sprayem - bo artystom nie przeszkadza, że ktoś wydał kasę na elewację a oni sobie tylko malują i nikomu nie przeszkadzają. Zasyfiony rozbitymi butelkami plac zabaw dla dzieci bo młodzież sobie tylko popijała i nikomu nie przeszkadzała. Zasrane chodniki bo pan i pani wyprowadzili pupilka a piesek ma potrzeby i przecież taka mała kupka nie przeszkadza. Musisz dać w łapę lekarzowi i pielęgniarce bo przecież ten obcy człowiek leżący na łóżku polowym na korytarzu nikogo nie obchodzi i nikomu nie przeszkadza...
Z takich drobiazgów powstaje grajdołek zwany Polską i każdy tylko potrafi napisać jak to był na zachodzie i tam samochód zatrzymuje się przed przejściem i urzędnik jest miły a lekarz wychodzi z gabinetu i zaprasza pacjentów a u nas...

Super ale jak sobie wybrałeś jako źródło utrzymania nieakceptowalną społecznie branżę (przy obecnej skali piractwa raczej trudno mówić o jakiejkolwiek akceptacji za pobieranie opłat za treści cyfrowe/treści w ogóle) to nie narzekaj, że ludzie się buntują przeciw temu.
To tak jakby bandyta wymuszający haracze, czy alfons terroryzujący prostytutki narzekał, że 'uciśnieni' przez niego dali mu łupnia... Albo złodziej samochodów narzekał, że ludzie śmią zakładać alarmy i blokady w swoich pojazdach...
kretosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kretos2013.02.12, 15:44
@anemus
Programista jako alfons:) Tylko dziwek brak...
Ludzie piracą bo to jest opłacalne finansowo, ma małą wykrywalność i jest łatwe. To ludzka natura i ciężko zakładać, że ludzie z własnej woli się zmienią. A ja nie narzekam - akurat w mojej dziedzinie piractwo jest zerowe. Ot tak sobie piszę.
panixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 8499%
panix2013.02.12, 16:02
Kwestia piractwa na oprogramowanie jest prosta jak konstrukcja cepa.Dajmy na to Y produkuje soft zabezpieczony kluczami z jakiegos tam zbioru.Do korzystania z softu wymaga zalogowania zalozenia konta na skrzynce pocztowej.I zalozmy ze istnieje jakas synchronizacja co do kluczy na tych skrzynkach,to wystarczy na serwerze skrzynki pocztowej napisac skrypt dodac np w crona kitory bedzie porownywal daty loginow i wprowadzania kluczy + konta z powtarzajacymi sie kluczami z datami pozniejszymii niz data rejestracji klucza bedzie rejestrowal i blokowal takie konta.I wszystko.Hahahahahaha wielka mi filozofia.
Bo wtedy ktos kto uzywa klucza ktory byl uzyty ma zablokowane konto,a skoro aplikacja wymaga konta aktywnego to uzywanie aplikacji jest niemozliwe.Tylko trzeba wpisac w aplikacje korzystanie z zasobow sieciowych (komunikacja klient-serwer) przynajmniej raz na jakis czas.No i trzeba miec serwer.proste jak konstrukcja cepa i raczej ciezko to obejsc gdy aplikacja sie odwoluje w wielu miejscach kodu do uaktualnien.
dapeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dape2013.02.12, 16:33
kretos @ 2013.02.12 15:27  Post: 636084

Już rozumiem - jak tobie ukradną to źle i trzeba walczyć, jak kradną komuś to ok. Ja nie osądzam od czci i wiary - przewinienie jednostkowo mało ważne - ale dla twórców efekt skali może być miażdżący.


Nic nie rozumiesz. To, że w moim przypadku było to oprogramowanie - co defacto uczyniło to piractwem - nie ma znaczenia. To była konkretna zamówiona przez tego klienta aplikacja. Mi ukradł czas poświęcony na stworzenie tej aplikacji w sposób celowy i z premedytacją. Czy sądzisz, że ktoś ściągający zamawiał np. film za 500 mln dolarów i potem nie zapłacił ?
Tu chodzi o to błędne podejście, że jest to strata w stosunku 1:1 - nie jest, bo zdecydowana większość ściągających i tak by nie kupiła a pomijając koszty procesów i ścigania piratów ta część nie jest kosztem dla twórców. Moja aplikacja by nie powstała, gdyby nie konkretne zamówienie. Efekt skali oczywiście może mieć w pewnym momencie miejsce, ale mam nadzieję, że wcześniej dojdzie jednak do 'opamiętania' i wprowadzenia racjonalnego abonamentu za swobodny dostęp do wszystkich wytworów kultury.
kretosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kretos2013.02.12, 17:17
Przecież nikt nie myśli, że strata jest 1:1 albo że ściągający by na 100% kupił. Tak sobie liczą wytwórnie bo osiągają efekt propagandowy (wszędzie piszą o skazanym na tysiące dolarów) i dodatkowo czasem wyduszą jakąś kasę.
Abonamentu za wytwory kultury sobie nie wyobrażam i nie chcę - po pierwsze to ja może wcale nie chcę korzystać z tych czasem 'dubr' i nie chcę płacić.
Po drugie dlaczego twórca ma być zmuszany do publikowania swojej pracy w takiej formie?
Jeżeli ktoś chce wprowadzać abonament na swoje wytwory to już może to robić - są wypożyczalnie sieciowe ryczałtowe (np. netflix) - nie trzeba do tego dodatkowych rozwiązań prawnych - ot trzy strony podpisują umowę - twórca - pośrednik - klient. Gdyby taki megaupload dogadał się z wytwórniami i odpalał im dolę (na zasadzie wypożyczalni) to by istniał do dziś ale Kim wolał zarabiać ciężkie miliony za cudzą pracę.
Zagadnienie jest ciekawe i trudne - z jednej strony interes publiczny wymagałby np. uwolnienia po pewnym czasie praw autorskich, z drugiej nie wyobrażam sobie, że Myszka Mickey przestaje być własnością Disneya i pojawia się serial turecki z myszką Mickey robiącą kebaby w Berlinie... To jest ich marka i własność i takie coś istniało w ludzkiej kulturze od zawsze - od barw plemiennych i stroje, przez herby aż do znaku handlowego. I kiedyś też można było dostać po łbie za bezprawne wykorzystanie. Kwestia tylko odpowiedniego określenia zasad ochrony.
EOT.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.