Focus, poleciałeś po bandzie i dobrze o tym wiesz. W momencie, kiedy do wszystkich proców od Pentiuma do i7 wkłada się te same rdzenie, manipulując tylko taktowaniem i HT, w i7 nie powinno już być dwurdzeniówek i tyle. Jak wiele jest to szybsze od najszybszego i3? A od i5? Nijak, ludzie kupują 'bo to i7', a nie 'bo mimo 2 rdzeni ma dobrą wydajność' o czym sam doskonale wiesz, bo rynek laików nie jest Ci obcy.
Z najnowszego testu ultraooków:
A jaka jest różnica w desktopach? Typowe zastosowania
Core i3-3220 uzyskał 105,6%, zaś Core i7-3770K 136,8%. Gdzie jest większa?
No zastanów się raz jeszcze i odpowiedz mi na tego posta.
To teraz dorzuć do tego wykresu coś, co ma 4 rdzenie.
Co to są 'typowe zastosowania'? Pisanie w wordzie, przeglądanie neta? Obracanie zdjęć? Do tego i3 też wystarczy, a odpalenie czegokolwiek naprawdę procesorowego i wielowątkowego pokazuje, który proc ma ile pod maską.
Skoro mamy nie porównywać desktopowych i laptopowych proców (Twoje słowa), to porównaj w obu przypadkach nie i3, i5, i7, ale ogólnie: proca 2C/4T do proca 4C (już sobie wybierz, czy z HT czy bez). Na waszych wykresach tak często widać przepaść pomiędzy desktopowym i3 2C/4T, a nawet i5 bez HT...
Masz wyniki mobilnego 4-rdzeniowca?
....czekaj czekaj, jak Ty to mówiłeś? Selektywny dobór procesorów....?
To teraz dorzuć do tego wykresu coś, co ma 4 rdzenie.
Co to są 'typowe zastosowania'? Pisanie w wordzie, przeglądanie neta? Obracanie zdjęć? Do tego i3 też wystarczy, a odpalenie czegokolwiek naprawdę procesorowego i wielowątkowego pokazuje, który proc ma ile pod maską.
Skoro mamy nie porównywać desktopowych i laptopowych proców (Twoje słowa), to porównaj w obu przypadkach nie i3, i5, i7, ale ogólnie: proca 2C/4T do proca 4C (już sobie wybierz, czy z HT czy bez). Na waszych wykresach tak często widać przepaść pomiędzy desktopowym i3 2C/4T, a nawet i5 bez HT...
Masz wyniki mobilnego 4-rdzeniowca?
....czekaj czekaj, jak Ty to mówiłeś? Selektywny dobór procesorów....?
Pioy - przesadzasz! Jeśli W JEDNYM laptopie uda Ci się kupić 2-rdzeniową ultramobilną Core i5 i 4-rdzeniową Core i7 (mobilną), to OK, porównam. Zatem czekam na linka do laptopa, w którym można wybrać między takim, a takim CPU.
Selektywny dobór procesorów... a co może mam jeszcze porównać procesory z laptopów do desktopów i powiedzieć, że te drugie są bardziej opłacalne, tak?
Ale kto zaczął temat ultrabooków? Mobilne i7 4-rdzeniowe są. Wykres od ultrabooków wrzuciłeś Ty.
O to mi właśnie chodzi! W ultrabookach nie dostaniesz 4-rdzeniowego Core i7, jak i w normalnych laptopach nie dostaniesz 2-rdzeniowego Core i7. W tym jest cały bajer, który Ty ignorujesz.
Rozwijając: w desktopach nie ma 2-rdzeniowych Core i5, zaś w laptopach nie ma 4-rdzeniowych Core i5.
To mamy trzeci segment rynku: nie tylko desktopy i notebooki, ale jeszcze ultrabooki. Chała straszna, zważywszy że podział między tymi dwoma ostatnimi jest dość płynny. Jest kupa kompów 'z pogranicza', 15-calowe ultrabooki, 13-calowe 'nie-ultrabooki', 'tanie-ultrabooki', 'prawie-ultrabooki'....
Sorry winnetou, nie przekonasz mnie że ładowanie do ultrabooków 2-rdzeniowych i7 wynika z czegoś innego, niż chęci nakłonienia nieświadomej masy do wzięcia 'procesora z górnej półki', który patrząc wydajnościowo spokojnie mógłby (ekhm, powinien), nazywać się wysokim modelem i5.
To mamy trzeci segment rynku: nie tylko desktopy i notebooki, ale jeszcze ultrabooki. Chała straszna, zważywszy że podział między tymi dwoma ostatnimi jest dość płynny. Jest kupa kompów 'z pogranicza', 15-calowe ultrabooki, 13-calowe 'nie-ultrabooki', 'tanie-ultrabooki', 'prawie-ultrabooki'....
Sorry winnetou, nie przekonasz mnie że ładowanie do ultrabooków 2-rdzeniowych i7 wynika z czegoś innego, niż chęci nakłonienia nieświadomej masy do wzięcia 'procesora z górnej półki', który patrząc wydajnościowo spokojnie mógłby (ekhm, powinien), nazywać się wysokim modelem i5.
Pomijając, że w poście nr 62 napisałem: 'Choć w żadnym wypadku nie pochwalam tego, że są na rynku mobilne procesory Core i7, które mają tylko 2 rdzenie, to nie określałbym tego szajsem' to chciałem tylko napomnieć, że:
Audi RS3 ma silnik 2,5 litra i 340 KM
Audi RS6 ma silnik ma 5 litrów i 580 KM
Analogicznie jest w BMW. Czy w związku z tym, że silnik w Audi RS (3) ma zaledwie 2,5 litra powinien się w ogóle nazywać RS?
To normalne, to funkcjonuje na każdym rynku, w każdym segmencie, że najszybsze, najlepsze, najbardziej doposażone wersje oznacza się jednym i tym samym logiem, znaczkiem, nazwą, nawet jeśli 'pod spodem' są to zupełnie inne rozwiązania itd.
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że Radeon HD 69xx jest szybszy od Radeona HD 77xx, podobnie jak GeForce GTX 580 jest szybszy od GTX'a 650. Ja tutaj względem Core i5, i7 widzę analogię.
Ech, a pamiętam jeszcze dyskusję z Tobą, dlaczego porównania motoryzacyjne są z d..y....tzn Ty mnie uświadamiałeś, że są...co więcej, przekonałeś mnie wówczas...
Ale niech Ci będzie, RS3 i RS6 to zupełnie inne budy, co ma się nijak do #86...
Ech, a pamiętam jeszcze dyskusję z Tobą, dlaczego porównania motoryzacyjne są z d..y....tzn Ty mnie uświadamiałeś, że są...co więcej, przekonałeś mnie wówczas...
Czasem są dobre, czasem nie - zależy kto jak jest zorientowany w temacie.
Pioy @ 2013.01.30 11:52
Ale niech Ci będzie, RS3 i RS6 to zupełnie inne budy, co ma się nijak do #86...
A moim zdaniem jednak 'ma się'. Mówię raz jeszcze: możemy to krytykować, może się nam to nie podobać, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że WSZYSCY, w każdym segmencie to stosują. Jeśli ta 2-rdzeniowa ultramobilna Core i7 miałaby się nazywać Core i5, to równie dobrze Core i5 powinno nosić nazwę Core i3, bo w końcu różni się od Core i3 jedynie taktowaniem (Turbo). Idąc dalej, wypadałoby nadać inne nazwy procesorom mobilnym, bo w końcu ich wydajność jest znacznie niższa od modeli desktopowych. Czy to aby właściwa droga?
Pomijajac juz nazewnictwo intela wielu kowalskich kupuje intela bo ma w nazwie magiczne i modne'i'. Juz pare razy spotkalem sie z tym ze przychodzi do mnie klient i twierdzi ze ms nie aktywne 2 dwa rdzenie w i5 mobilnym albo wrecz jest przekonany ze ma 4rdzeniowy procesor.
To jest troche tak jak wmowic slepemu ze widzi. Poprostu niebiescy sa w tym swietni.
AMD też wmawia, że FX-y mają dwa x tyle rdzeni. Najmniejszą niepodzielną jednostką procesora jest niestety moduł.
Intel nigdy nie pisał, że HT to dodatkowy rdzeń.
Pomijajac juz nazewnictwo intela wielu kowalskich kupuje intela bo ma w nazwie magiczne i modne'i'. Juz pare razy spotkalem sie z tym ze przychodzi do mnie klient i twierdzi ze ms nie aktywne 2 dwa rdzenie w i5 mobilnym albo wrecz jest przekonany ze ma 4rdzeniowy procesor.
To jest troche tak jak wmowic slepemu ze widzi. Poprostu niebiescy sa w tym swietni.
jak zacznie AMD cos wartosciowego robic. to OEM zaczna to montowac. to tez Kowalski bedzie mogl wybrac
dlatego uwazam ze amd powinno wypi...lic fx w tej formievdo kosza (zalezy co wniesie SR) i dostosowac jaguara do TDP 35w 65w i np 90 z mocniejszym iGP.
dlatego uwazam ze amd powinno wypi...lic fx w tej formievdo kosza (zalezy co wniesie SR) i dostosowac jaguara do TDP 35w 65w i np 90 z mocniejszym iGP.
Pomysł ciekawy, ale pytanie jak z efektywnością archi Jaguara? Tj. czy po podniesieniu taktowania tak, by utrzymać sensowny pobór mocy będzie równie wydajny co chociażby obecny FX? Pamiętaj ze Jaguara nie projektowano z myślą o dużej wydajności, i rozbudowanych, wielordzeniowych chipach o wysokich zegarach, ale ma to być architektura dla niewielkich układów zużywających mało energii. Nie można być pewnym, czy po ''dostosowaniu'' takiego jaguara nie wyjdą na wierzch wąskie gardła, które w obecnej formie jaguara takie wąskie nie są.
Bo to że jakaś architektura sprawdza się w segmencie TDP wielkości kilku watów, nie oznacza że równie dobrze sprawdzi się w wysokowydajnych układach. Np. spójrzcie na ARM i Cortex A-15, który już nie zachwyca tak efektywnością jak słabszy brat A-9.
Wreszcie jest test, nie mogłem się doczekać . Dzięki Focus .
No to wiem na co się przesiąść z E5200 @ 4GHz, tylko jeszcze czekam na recke Celków na Ivy.
Trzeba by dodac np. 2 kanalowy kontroler pamieci. Wiadomo ze bez przerovek sie nie obejdzie.
Brazos po wysokin oc do 2.4ghz przy 1.24v ma wydajnosc poporconalnie wyzsza do podniesionych zegarow (w sieci jest pare testow).
Ktos niedawno wrzucal testy porownawcze chyba e350 althona5200+ i phenoma II (wszystkie z zegarem 1.6ghz) i brazos byl od nich niexnacznie wolnirjszy.
AMD moim zdaniem powinien ruszyc droga intela bo obrnie ma tylko jedna przyszlosciowa architekture.
Wywalenie CMT (dwuwątkowości) już sporo by dało. FX'y to procesory konsumenckie. Rzadko kto (tak rzadko że nie opłaca się skupiać specjalnie na takich użytkownikach) z grupy docelowych odbiorców wykorzystuje je do renderingu, czy animacji 3D. A brak drugiego FPU w module uniemożliwia traktowanie ich jak jednostek ośmiowątkowych w grach, czyli chyba jedynego sensownego zastosowania wielowątkowości dla tej grupy konsumentów. Więc ten drugi int w większości przypadków, gdy dla takiego przeciętnego konsumenta naprawdę ważna jest wydajnośc, się marnuje.
Bo jeśli chodzi o domowe kodowanie audio-wideo, to chyba rzadko kiedy takiemu Kowalskiemu robi różnicę nawet i 30% dłuższy czas kodowania, skoro i tak bardzo wykonuje takie kodowanie raz na miesiąc, a może nawet nie. Więc nikt z grupy docelowej na FX'a się nie skusi. Zresztą jak pokazują testy Xeona na Labie, nawet ''pełny'' ośmiordzeniowiec to z punktu widzenia takiego Kowalskiego żaden szał.
Wywalenie CMT i drugiego int core pozwoliłoby natomiast zaoszczędzić sporo miejsca (nie tylko na int cores, ale też na front-end'zie, który będzie miał do wykarmienia mniej jednostek, więc nie musi być aż tak rozbudowany) i energii (bo wszelkie mechanizmy zarządzania energią dzialaja na poziomie pojedynczego modułu, czyli nawet nie wykorzystywane int cores nie są usypiane). Można by więc nieco szerzej upakować tranzystory (co pozwoliłoby na lepszą wymianę ciepła) i żyłować zegary.
Trzeba by dodac np. 2 kanalowy kontroler pamieci. Wiadomo ze bez przerovek sie nie obejdzie.
Brazos po wysokin oc do 2.4ghz przy 1.24v ma wydajnosc poporconalnie wyzsza do podniesionych zegarow (w sieci jest pare testow).
Ktos niedawno wrzucal testy porownawcze chyba e350 althona5200+ i phenoma II (wszystkie z zegarem 1.6ghz) i brazos byl od nich niexnacznie wolnirjszy.
AMD moim zdaniem powinien ruszyc droga intela bo obrnie ma tylko jedna przyszlosciowa architekture.
Wywalenie CMT (dwuwątkowości) już sporo by dało. FX'y to procesory konsumenckie. Rzadko kto (tak rzadko że nie opłaca się skupiać specjalnie na takich użytkownikach) z grupy docelowych odbiorców wykorzystuje je do renderingu, czy animacji 3D. A brak drugiego FPU w module uniemożliwia traktowanie ich jak jednostek ośmiowątkowych w grach, czyli chyba jedynego sensownego zastosowania wielowątkowości dla tej grupy konsumentów. Więc ten drugi int w większości przypadków, gdy dla takiego przeciętnego konsumenta naprawdę ważna jest wydajnośc, się marnuje.
Bo jeśli chodzi o domowe kodowanie audio-wideo, to chyba rzadko kiedy takiemu Kowalskiemu robi różnicę nawet i 30% dłuższy czas kodowania, skoro i tak bardzo wykonuje takie kodowanie raz na miesiąc, a może nawet nie. Więc nikt z grupy docelowej na FX'a się nie skusi. Zresztą jak pokazują testy Xeona na Labie, nawet ''pełny'' ośmiordzeniowiec to z punktu widzenia takiego Kowalskiego żaden szał.
Wywalenie CMT i drugiego int core pozwoliłoby natomiast zaoszczędzić sporo miejsca (nie tylko na int cores, ale też na front-end'zie, który będzie miał do wykarmienia mniej jednostek, więc nie musi być aż tak rozbudowany) i energii (bo wszelkie mechanizmy zarządzania energią dzialaja na poziomie pojedynczego modułu, czyli nawet nie wykorzystywane int cores nie są usypiane). Można by więc nieco szerzej upakować tranzystory (co pozwoliłoby na lepszą wymianę ciepła) i żyłować zegary.
Ew przypisanie na stałe FPU tylko jednemu rdzeniowi w module bo pomysł nie był do końca taki głupi tylko problemem jest przeskakiwanie zadań na module między rdzeniami.
Tak to naprawdę miało wyglądać:
- Jeden rdzeń główny
- Drugi pomocniczy
Coś w fazie projektowania nie pykło i oto sa efekty.
To niby ma naprawić SR bo ma dostać drugie FPU.
Ja jednak postanowiłem że przesiadam się w wakacje na Kabini x4 i dedyka (Enduro).
Może czepiam się, ale może warto przetestować zintegrowane GPU względem pozostałych procesorów? Ja wiem, że nie ma na co liczyć i że nie pogra, ale chciałbym mieć jakiś pogląd chociaż, czy Intel robi postęp w stosunku do wydajność grafiki w budżetowych procesorach.
Może czepiam się, ale może warto przetestować zintegrowane GPU względem pozostałych procesorów? Ja wiem, że nie ma na co liczyć i że nie pogra, ale chciałbym mieć jakiś pogląd chociaż, czy Intel robi postęp w stosunku do wydajność grafiki w budżetowych procesorach.
Wiesz, IGP w tym modelu to dokładnie to samo co np. w Core i3. Jeśli wiadomo ze się ie pogra, to własciwie po co testować IGP? Wiadomo przecież, że z wyświetlaniem interfejsu systemu i aplikacji da sobie radę na pewno, tak samo z akceleracją wideo.
Z najnowszego testu ultraooków:
A jaka jest różnica w desktopach? Typowe zastosowania
Core i3-3220 uzyskał 105,6%, zaś Core i7-3770K 136,8%. Gdzie jest większa?
No zastanów się raz jeszcze i odpowiedz mi na tego posta.
Co to są 'typowe zastosowania'? Pisanie w wordzie, przeglądanie neta? Obracanie zdjęć? Do tego i3 też wystarczy, a odpalenie czegokolwiek naprawdę procesorowego i wielowątkowego pokazuje, który proc ma ile pod maską.
Skoro mamy nie porównywać desktopowych i laptopowych proców (Twoje słowa), to porównaj w obu przypadkach nie i3, i5, i7, ale ogólnie: proca 2C/4T do proca 4C (już sobie wybierz, czy z HT czy bez). Na waszych wykresach tak często widać przepaść pomiędzy desktopowym i3 2C/4T, a nawet i5 bez HT...
Masz wyniki mobilnego 4-rdzeniowca?
....czekaj czekaj, jak Ty to mówiłeś? Selektywny dobór procesorów....?
Co to są 'typowe zastosowania'? Pisanie w wordzie, przeglądanie neta? Obracanie zdjęć? Do tego i3 też wystarczy, a odpalenie czegokolwiek naprawdę procesorowego i wielowątkowego pokazuje, który proc ma ile pod maską.
Skoro mamy nie porównywać desktopowych i laptopowych proców (Twoje słowa), to porównaj w obu przypadkach nie i3, i5, i7, ale ogólnie: proca 2C/4T do proca 4C (już sobie wybierz, czy z HT czy bez). Na waszych wykresach tak często widać przepaść pomiędzy desktopowym i3 2C/4T, a nawet i5 bez HT...
Masz wyniki mobilnego 4-rdzeniowca?
....czekaj czekaj, jak Ty to mówiłeś? Selektywny dobór procesorów....?
Pioy - przesadzasz! Jeśli W JEDNYM laptopie uda Ci się kupić 2-rdzeniową ultramobilną Core i5 i 4-rdzeniową Core i7 (mobilną), to OK, porównam. Zatem czekam na linka do laptopa, w którym można wybrać między takim, a takim CPU.
Selektywny dobór procesorów... a co może mam jeszcze porównać procesory z laptopów do desktopów i powiedzieć, że te drugie są bardziej opłacalne, tak?
O to mi właśnie chodzi! W ultrabookach nie dostaniesz 4-rdzeniowego Core i7, jak i w normalnych laptopach nie dostaniesz 2-rdzeniowego Core i7. W tym jest cały bajer, który Ty ignorujesz.
Rozwijając: w desktopach nie ma 2-rdzeniowych Core i5, zaś w laptopach nie ma 4-rdzeniowych Core i5.
Sorry winnetou, nie przekonasz mnie że ładowanie do ultrabooków 2-rdzeniowych i7 wynika z czegoś innego, niż chęci nakłonienia nieświadomej masy do wzięcia 'procesora z górnej półki', który patrząc wydajnościowo spokojnie mógłby (ekhm, powinien), nazywać się wysokim modelem i5.
Sorry winnetou, nie przekonasz mnie że ładowanie do ultrabooków 2-rdzeniowych i7 wynika z czegoś innego, niż chęci nakłonienia nieświadomej masy do wzięcia 'procesora z górnej półki', który patrząc wydajnościowo spokojnie mógłby (ekhm, powinien), nazywać się wysokim modelem i5.
Pomijając, że w poście nr 62 napisałem: 'Choć w żadnym wypadku nie pochwalam tego, że są na rynku mobilne procesory Core i7, które mają tylko 2 rdzenie, to nie określałbym tego szajsem' to chciałem tylko napomnieć, że:
Audi RS3 ma silnik 2,5 litra i 340 KM
Audi RS6 ma silnik ma 5 litrów i 580 KM
Analogicznie jest w BMW. Czy w związku z tym, że silnik w Audi RS (3) ma zaledwie 2,5 litra powinien się w ogóle nazywać RS?
To normalne, to funkcjonuje na każdym rynku, w każdym segmencie, że najszybsze, najlepsze, najbardziej doposażone wersje oznacza się jednym i tym samym logiem, znaczkiem, nazwą, nawet jeśli 'pod spodem' są to zupełnie inne rozwiązania itd.
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że Radeon HD 69xx jest szybszy od Radeona HD 77xx, podobnie jak GeForce GTX 580 jest szybszy od GTX'a 650. Ja tutaj względem Core i5, i7 widzę analogię.
Ale niech Ci będzie, RS3 i RS6 to zupełnie inne budy, co ma się nijak do #86...
Czasem są dobre, czasem nie - zależy kto jak jest zorientowany w temacie.
A moim zdaniem jednak 'ma się'. Mówię raz jeszcze: możemy to krytykować, może się nam to nie podobać, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że WSZYSCY, w każdym segmencie to stosują. Jeśli ta 2-rdzeniowa ultramobilna Core i7 miałaby się nazywać Core i5, to równie dobrze Core i5 powinno nosić nazwę Core i3, bo w końcu różni się od Core i3 jedynie taktowaniem (Turbo). Idąc dalej, wypadałoby nadać inne nazwy procesorom mobilnym, bo w końcu ich wydajność jest znacznie niższa od modeli desktopowych. Czy to aby właściwa droga?
To jest troche tak jak wmowic slepemu ze widzi. Poprostu niebiescy sa w tym swietni.
Intel nigdy nie pisał, że HT to dodatkowy rdzeń.
To jest troche tak jak wmowic slepemu ze widzi. Poprostu niebiescy sa w tym swietni.
jak zacznie AMD cos wartosciowego robic. to OEM zaczna to montowac. to tez Kowalski bedzie mogl wybrac
Pomysł ciekawy, ale pytanie jak z efektywnością archi Jaguara? Tj. czy po podniesieniu taktowania tak, by utrzymać sensowny pobór mocy będzie równie wydajny co chociażby obecny FX? Pamiętaj ze Jaguara nie projektowano z myślą o dużej wydajności, i rozbudowanych, wielordzeniowych chipach o wysokich zegarach, ale ma to być architektura dla niewielkich układów zużywających mało energii. Nie można być pewnym, czy po ''dostosowaniu'' takiego jaguara nie wyjdą na wierzch wąskie gardła, które w obecnej formie jaguara takie wąskie nie są.
Bo to że jakaś architektura sprawdza się w segmencie TDP wielkości kilku watów, nie oznacza że równie dobrze sprawdzi się w wysokowydajnych układach. Np. spójrzcie na ARM i Cortex A-15, który już nie zachwyca tak efektywnością jak słabszy brat A-9.
Trzeba by dodac np. 2 kanalowy kontroler pamieci. Wiadomo ze bez przerovek sie nie obejdzie.
Brazos po wysokin oc do 2.4ghz przy 1.24v ma wydajnosc poporconalnie wyzsza do podniesionych zegarow (w sieci jest pare testow).
Ktos niedawno wrzucal testy porownawcze chyba e350 althona5200+ i phenoma II (wszystkie z zegarem 1.6ghz) i brazos byl od nich niexnacznie wolnirjszy.
AMD moim zdaniem powinien ruszyc droga intela bo obrnie ma tylko jedna przyszlosciowa architekture.
No to wiem na co się przesiąść z E5200 @ 4GHz, tylko jeszcze czekam na recke Celków na Ivy.
Trzeba by dodac np. 2 kanalowy kontroler pamieci. Wiadomo ze bez przerovek sie nie obejdzie.
Brazos po wysokin oc do 2.4ghz przy 1.24v ma wydajnosc poporconalnie wyzsza do podniesionych zegarow (w sieci jest pare testow).
Ktos niedawno wrzucal testy porownawcze chyba e350 althona5200+ i phenoma II (wszystkie z zegarem 1.6ghz) i brazos byl od nich niexnacznie wolnirjszy.
AMD moim zdaniem powinien ruszyc droga intela bo obrnie ma tylko jedna przyszlosciowa architekture.
Wywalenie CMT (dwuwątkowości) już sporo by dało. FX'y to procesory konsumenckie. Rzadko kto (tak rzadko że nie opłaca się skupiać specjalnie na takich użytkownikach) z grupy docelowych odbiorców wykorzystuje je do renderingu, czy animacji 3D. A brak drugiego FPU w module uniemożliwia traktowanie ich jak jednostek ośmiowątkowych w grach, czyli chyba jedynego sensownego zastosowania wielowątkowości dla tej grupy konsumentów. Więc ten drugi int w większości przypadków, gdy dla takiego przeciętnego konsumenta naprawdę ważna jest wydajnośc, się marnuje.
Bo jeśli chodzi o domowe kodowanie audio-wideo, to chyba rzadko kiedy takiemu Kowalskiemu robi różnicę nawet i 30% dłuższy czas kodowania, skoro i tak bardzo wykonuje takie kodowanie raz na miesiąc, a może nawet nie. Więc nikt z grupy docelowej na FX'a się nie skusi. Zresztą jak pokazują testy Xeona na Labie, nawet ''pełny'' ośmiordzeniowiec to z punktu widzenia takiego Kowalskiego żaden szał.
Wywalenie CMT i drugiego int core pozwoliłoby natomiast zaoszczędzić sporo miejsca (nie tylko na int cores, ale też na front-end'zie, który będzie miał do wykarmienia mniej jednostek, więc nie musi być aż tak rozbudowany) i energii (bo wszelkie mechanizmy zarządzania energią dzialaja na poziomie pojedynczego modułu, czyli nawet nie wykorzystywane int cores nie są usypiane). Można by więc nieco szerzej upakować tranzystory (co pozwoliłoby na lepszą wymianę ciepła) i żyłować zegary.
Trzeba by dodac np. 2 kanalowy kontroler pamieci. Wiadomo ze bez przerovek sie nie obejdzie.
Brazos po wysokin oc do 2.4ghz przy 1.24v ma wydajnosc poporconalnie wyzsza do podniesionych zegarow (w sieci jest pare testow).
Ktos niedawno wrzucal testy porownawcze chyba e350 althona5200+ i phenoma II (wszystkie z zegarem 1.6ghz) i brazos byl od nich niexnacznie wolnirjszy.
AMD moim zdaniem powinien ruszyc droga intela bo obrnie ma tylko jedna przyszlosciowa architekture.
Wywalenie CMT (dwuwątkowości) już sporo by dało. FX'y to procesory konsumenckie. Rzadko kto (tak rzadko że nie opłaca się skupiać specjalnie na takich użytkownikach) z grupy docelowych odbiorców wykorzystuje je do renderingu, czy animacji 3D. A brak drugiego FPU w module uniemożliwia traktowanie ich jak jednostek ośmiowątkowych w grach, czyli chyba jedynego sensownego zastosowania wielowątkowości dla tej grupy konsumentów. Więc ten drugi int w większości przypadków, gdy dla takiego przeciętnego konsumenta naprawdę ważna jest wydajnośc, się marnuje.
Bo jeśli chodzi o domowe kodowanie audio-wideo, to chyba rzadko kiedy takiemu Kowalskiemu robi różnicę nawet i 30% dłuższy czas kodowania, skoro i tak bardzo wykonuje takie kodowanie raz na miesiąc, a może nawet nie. Więc nikt z grupy docelowej na FX'a się nie skusi. Zresztą jak pokazują testy Xeona na Labie, nawet ''pełny'' ośmiordzeniowiec to z punktu widzenia takiego Kowalskiego żaden szał.
Wywalenie CMT i drugiego int core pozwoliłoby natomiast zaoszczędzić sporo miejsca (nie tylko na int cores, ale też na front-end'zie, który będzie miał do wykarmienia mniej jednostek, więc nie musi być aż tak rozbudowany) i energii (bo wszelkie mechanizmy zarządzania energią dzialaja na poziomie pojedynczego modułu, czyli nawet nie wykorzystywane int cores nie są usypiane). Można by więc nieco szerzej upakować tranzystory (co pozwoliłoby na lepszą wymianę ciepła) i żyłować zegary.
Ew przypisanie na stałe FPU tylko jednemu rdzeniowi w module bo pomysł nie był do końca taki głupi tylko problemem jest przeskakiwanie zadań na module między rdzeniami.
Tak to naprawdę miało wyglądać:
- Jeden rdzeń główny
- Drugi pomocniczy
Coś w fazie projektowania nie pykło i oto sa efekty.
To niby ma naprawić SR bo ma dostać drugie FPU.
Ja jednak postanowiłem że przesiadam się w wakacje na Kabini x4 i dedyka (Enduro).
Wiesz, IGP w tym modelu to dokładnie to samo co np. w Core i3. Jeśli wiadomo ze się ie pogra, to własciwie po co testować IGP? Wiadomo przecież, że z wyświetlaniem interfejsu systemu i aplikacji da sobie radę na pewno, tak samo z akceleracją wideo.