Przelicz finalną kwotę faktury przez ilość zużytych kWh.
Przeliczyłem i to nadal nie jest 65gr
Poza tym uwzględnianie opłat stałych jest błędem ponieważ uwzględniasz w obliczeniach coś co się nie zmienia mimo oszczędności kw/h Nie możesz pisać że 1 kw/h zużycia mniej to 65gr bo w tym jest opłata stała która wcale się nie zmniejszy. To jest tak jakbyśł ubezpieczenie OC samochodu, przeliczył razem z litrami benzyny na cenę za km i powiedział że jak spalisz litr paliwa mniej to zaoszczędzisz na ubezpieczeniu.
Rozumiem zasadę, ale sprawdzałem to w kilku miejscach (m.in. kalkulatory online) i cena oscylowała raczej powyżej 50 gr, a nie w okolicach 30 groszy.
Możemy zrobić, bo mamy takie procesory pod ręką, ale do czego mamy to porównać? Chodzi mi o to, w jakich zastosowaniach mamy to zestawić i z czym? Bo posiadacz i7-920 raczej na i3-3320 nie wymieni, więc pobór energii na IB nie będzie o tyle niższy, żeby usprawiedliwił wymianę całej platformy.
Oczywiście ze nie zmienie całej platformy nawet na najnwoszego i7 bo mi sie nie opłaca ale tak ogólnie chociaż by z tymi nowymi.
i opisac czy warto zmieniac jak ktos to ma , wiecie tak ogólnie i czy te 140 W co piszą to tez prawda.
tym bardziej jak macie podręką wiec nie bedzie zachodu z tyym.
pozdro.
Przede wszystkim porównaj sobie pobór energii w naszym teście procesorów - nie kojarzę by gdziekolwiek było więcej aż o 150 W.
Moim zdaniem (zresztą jak proponowałem jakiś czas temu) powinniście stworzyć skrypt otwierający przeglądarkę z kilkoma kartami, jakiś arkusz excela z dużą ilością danych, film FHD (jakieś 10 minut żeby nie przedłużać), Ze dwa benchmarki typu #D Mark aby zasymulować gre (ew Benchmark z gry ale potem zapewne trudno by było go w skrypcie wyłączyć) + kompresie tego filmu FHD do np. AVI. Ważne by wszystkie te czynności robiły się po kolei tak aby nie było nakładania się czynności.
Chodź z drugiej strony przydał by się test który pokazał by jak zachowuje się CPU po całkowitym zapchaniu procesora (Wszystkie WW czynności jednocześnie).
Co ty na to Focus??
Widzisz bajer polega na tym, że już w artykule (nie mówiąc o tym, że w drugim komentarzu) piszę o tym, że mam przygotowane dwa skrypty: całkowitego obciążenia oraz typowego użytkowania (coś na kształt tego co proponujesz), ale Ty jakbyś tego nie widział...
Potrzebuję tylko od Was sugestie co do tego w jakich proporcjach to rozdzielić. W każdym razie mam przygotowane całościowe skrypty, jak i skrypty do sporej części aplikacji, gier, które umożliwią mi automatyczne testowanie (w pełni powtarzalne).
Racja, ale, dokładając do zasilacza zyskujesz też na dodatkowych zabezpieczeniach, solidniejszych komponentach i wytrzymałości na przeciążenia
I inne ulepszacze typu modularne kabelki.
Czy aby na pewno?
Np taka miła rzecz, jak rozłączane kable (na wtyczkę), to dość pokaźna strata przy przy większych prądach. Styki takich złącz mają swoją rezystancję. Tylko z tego powodu, aby wtyczka nie grzała się za mocno dostaje się powójne wtyczki w kartach graficznych, aby tylko zmniejszyć straty mocy wynikające z P=I^2*R. W takim przypadku mniej szpanerskie i tradycyjnie wlutowane przewody w zasilaczu są dużo bardziej efektywne energetycznie od rozpinanych przewodów.
O wytrzymałości na przeciążenie bardziej decyduje rozrzut parametrów na plus od danych katalogowych niż markowość zasilacza. Żaden rozsądny producent nie zastosuje celowo pojemniejszych rdzeni w cewkach, na ktrórych mógłby wykonać zasilacz o oczko lepszy, tylko po to aby zasilacz mógł być bardziej przeciążany. Rozrzut parametrów rdzeni elementów indukcyjnych jest na poziomie 25%, czego renomowani producenci tych podzespołów nie kryją w swoich katalogach. Dobre losowanie i zasilacz ma super zapas mocy ponad nominał. Kiepskie losowanie i osiąga tylko wartości nominalne. I mogą to być zasilacze leżące obok na półce, ba, mogą być to dwa kolejne wyprodukowane jeden po drugim.
Przeliczyłem i to nadal nie jest 65gr
Poza tym uwzględnianie opłat stałych jest błędem ponieważ uwzględniasz w obliczeniach coś co się nie zmienia mimo oszczędności kw/h Nie możesz pisać że 1 kw/h zużycia mniej to 65gr bo w tym jest opłata stała która wcale się nie zmniejszy. To jest tak jakbyśł ubezpieczenie OC samochodu, przeliczył razem z litrami benzyny na cenę za km i powiedział że jak spalisz litr paliwa mniej to zaoszczędzisz na ubezpieczeniu.
Rozumiem zasadę, ale sprawdzałem to w kilku miejscach (m.in. kalkulatory online) i cena oscylowała raczej powyżej 50 gr, a nie w okolicach 30 groszy.
Masz rację jeśli uwzględnimy opłaty wychodzi ok 50 gr goła cena za kw/h na moim rachunku to 28gr potem jest oczywiście kupa dodatków. Nie mniej jednak uważam że powinniście to poprawić bo trochę kłuje takie coś w oczy. Np podzielić opłaty stałe wdg jakiejś średniej ważonej czy coś takiego.
Moim zdaniem (zresztą jak proponowałem jakiś czas temu) powinniście stworzyć skrypt otwierający przeglądarkę z kilkoma kartami, jakiś arkusz excela z dużą ilością danych, film FHD (jakieś 10 minut żeby nie przedłużać), Ze dwa benchmarki typu #D Mark aby zasymulować gre (ew Benchmark z gry ale potem zapewne trudno by było go w skrypcie wyłączyć) + kompresie tego filmu FHD do np. AVI. Ważne by wszystkie te czynności robiły się po kolei tak aby nie było nakładania się czynności.
Chodź z drugiej strony przydał by się test który pokazał by jak zachowuje się CPU po całkowitym zapchaniu procesora (Wszystkie WW czynności jednocześnie).
Co ty na to Focus??
Widzisz bajer polega na tym, że już w artykule (nie mówiąc o tym, że w drugim komentarzu) piszę o tym, że mam przygotowane dwa skrypty: całkowitego obciążenia oraz typowego użytkowania (coś na kształt tego co proponujesz), ale Ty jakbyś tego nie widział...
Potrzebuję tylko od Was sugestie co do tego w jakich proporcjach to rozdzielić. W każdym razie mam przygotowane całościowe skrypty, jak i skrypty do sporej części aplikacji, gier, które umożliwią mi automatyczne testowanie (w pełni powtarzalne).
Źle zrozumiałem tamten komentarz bo czytałem go już na koniec pracy i się z komentarzami spieszyłem.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
'Elektrycznie rzecz biorąc, to mamy pobór mocy i zużycie energii. Więc na drugim obrazku ilustrującym pobór mocy, powinien być taki właśnie podpis, a nie pobór energii.'
Jak można 'pobierać moc'? Moim zdaniem jest to niezgodne z fizyką. Pamiętam moją rozmowę z moim kolegą fizykiem i nie mogliśmy razem dojść do jakiejś konkluzji w tym temacie, ale uznaliśmy, że nie jest to najszczęśliwsze określenie.
Źle zrozumiałem tamten komentarz bo czytałem go już na koniec pracy i się z komentarzami spieszyłem.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
Testy muszą być dużo dłuższe, bo dokładność miernika ma swoje granice. Przy dłuższej próbie uzyskam bardziej powtarzalne wyniki. Dodatkowo lepiej chyba sprawdzić ile zje odtworzenie całego filmu, a nie np. jego połowy.
Źle zrozumiałem tamten komentarz bo czytałem go już na koniec pracy i się z komentarzami spieszyłem.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
Testy muszą być dużo dłuższe, bo dokładność miernika ma swoje granice. Przy dłuższej próbie uzyskam bardziej powtarzalne wyniki. Dodatkowo lepiej chyba sprawdzić ile zje odtworzenie całego filmu, a nie np. jego połowy.
Koniecznie porównajcie w grach takiego FX 6300 lub 8320 do jakiegoś Core i5. Intel jest droższy, ale jestem ciekaw, po jakim czasie zwróci się koszt jego zakupu.
Racja, ale, dokładając do zasilacza zyskujesz też na dodatkowych zabezpieczeniach, solidniejszych komponentach i wytrzymałości na przeciążenia
I inne ulepszacze typu modularne kabelki.
Czy aby na pewno?
Np taka miła rzecz, jak rozłączane kable (na wtyczkę), to dość pokaźna strata przy przy większych prądach. Styki takich złącz mają swoją rezystancję. Tylko z tego powodu, aby wtyczka nie grzała się za mocno dostaje się powójne wtyczki w kartach graficznych, aby tylko zmniejszyć straty mocy wynikające z P=I^2*R. W takim przypadku mniej szpanerskie i tradycyjnie wlutowane przewody w zasilaczu są dużo bardziej efektywne energetycznie od rozpinanych przewodów.
O wytrzymałości na przeciążenie bardziej decyduje rozrzut parametrów na plus od danych katalogowych niż markowość zasilacza. Żaden rozsądny producent nie zastosuje celowo pojemniejszych rdzeni w cewkach, na ktrórych mógłby wykonać zasilacz o oczko lepszy, tylko po to aby zasilacz mógł być bardziej przeciążany. Rozrzut parametrów rdzeni elementów indukcyjnych jest na poziomie 25%, czego renomowani producenci tych podzespołów nie kryją w swoich katalogach. Dobre losowanie i zasilacz ma super zapas mocy ponad nominał. Kiepskie losowanie i osiąga tylko wartości nominalne. I mogą to być zasilacze leżące obok na półce, ba, mogą być to dwa kolejne wyprodukowane jeden po drugim.
Sporo racji masz, ale...
Straty na zlaczach zaleza od jakosci tego zlacza. Zasilacze no-name maja bardzo czesto zbyt cienkie przewody i tam sa glowne straty. Procz tego markowe zasilacze daja stabilniejsze napiecie niezaleznie od obciazenia np. linia 12V to 11.8-12.2V a nie 11-13V.
My tu pitu, pitu, a scenariuszy nikt nie podrzuca...
Ja mam propozycje na w sumie trzy scenariusze i szczerze mówiąc nie widzę póki co powodów, by je w jakiś sposób mieszać.
1. To typowe użytkowanie, ale bez gier, czyli przeglądanie netu, obejrzenie filmu, pogaduchy np. przez gg (czy coś w tym rodzaju), słuchanie muzyki itp.
2. To gry (jednak tutaj mierzyłbym tylko gry nie mieszając w to żadnego przeglądania internetu, czy tym bardziej renderingu).
3. To rendering i/lub kompresja wideo - coś co w pełni obciąża wszystkie dostępne rdzenie. Pytanie jeszcze jakie aplikacje do tego się weźmie, ale to jest właśnie do przedyskutowania.
My tu pitu, pitu, a scenariuszy nikt nie podrzuca...
Ja mam propozycje na w sumie trzy scenariusze i szczerze mówiąc nie widzę póki co powodów, by je w jakiś sposób mieszać.
1. To typowe użytkowanie, ale bez gier, czyli przeglądanie netu, obejrzenie filmu, pogaduchy np. przez gg (czy coś w tym rodzaju), słuchanie muzyki itp.
2. To gry (jednak tutaj mierzyłbym tylko gry nie mieszając w to żadnego przeglądania internetu, czy tym bardziej renderingu).
3. To rendering i/lub kompresja wideo - coś co w pełni obciąża wszystkie dostępne rdzenie. Pytanie jeszcze jakie aplikacje do tego się weźmie, ale to jest właśnie do przedyskutowania.
Jakie macie do tego propozycje i/lub uwagi?
Do jedynki dodał bym jeszcze kompresje np. 100 zdjęć
2 to raczej mało powtarzalny test dlatego tu bardziej nadają się benchmarki ale mogę się mylić.
3 super.
Przelicz finalną kwotę faktury przez ilość zużytych kWh.
Przeliczyłem i to nadal nie jest 65gr
Poza tym uwzględnianie opłat stałych jest błędem ponieważ uwzględniasz w obliczeniach coś co się nie zmienia mimo oszczędności kw/h Nie możesz pisać że 1 kw/h zużycia mniej to 65gr bo w tym jest opłata stała która wcale się nie zmniejszy. To jest tak jakbyśł ubezpieczenie OC samochodu, przeliczył razem z litrami benzyny na cenę za km i powiedział że jak spalisz litr paliwa mniej to zaoszczędzisz na ubezpieczeniu.
Rozumiem zasadę, ale sprawdzałem to w kilku miejscach (m.in. kalkulatory online) i cena oscylowała raczej powyżej 50 gr, a nie w okolicach 30 groszy.
Możemy zrobić, bo mamy takie procesory pod ręką, ale do czego mamy to porównać? Chodzi mi o to, w jakich zastosowaniach mamy to zestawić i z czym? Bo posiadacz i7-920 raczej na i3-3320 nie wymieni, więc pobór energii na IB nie będzie o tyle niższy, żeby usprawiedliwił wymianę całej platformy.
Oczywiście ze nie zmienie całej platformy nawet na najnwoszego i7 bo mi sie nie opłaca ale tak ogólnie chociaż by z tymi nowymi.
i opisac czy warto zmieniac jak ktos to ma , wiecie tak ogólnie i czy te 140 W co piszą to tez prawda.
tym bardziej jak macie podręką wiec nie bedzie zachodu z tyym.
pozdro.
Przede wszystkim porównaj sobie pobór energii w naszym teście procesorów - nie kojarzę by gdziekolwiek było więcej aż o 150 W.
Chodź z drugiej strony przydał by się test który pokazał by jak zachowuje się CPU po całkowitym zapchaniu procesora (Wszystkie WW czynności jednocześnie).
Co ty na to Focus??
Widzisz bajer polega na tym, że już w artykule (nie mówiąc o tym, że w drugim komentarzu) piszę o tym, że mam przygotowane dwa skrypty: całkowitego obciążenia oraz typowego użytkowania (coś na kształt tego co proponujesz), ale Ty jakbyś tego nie widział...
Potrzebuję tylko od Was sugestie co do tego w jakich proporcjach to rozdzielić. W każdym razie mam przygotowane całościowe skrypty, jak i skrypty do sporej części aplikacji, gier, które umożliwią mi automatyczne testowanie (w pełni powtarzalne).
Nie mogę ręczyć w tym przypadku, ale sądzę że jest duża szansa, że tak.
Racja, ale, dokładając do zasilacza zyskujesz też na dodatkowych zabezpieczeniach, solidniejszych komponentach i wytrzymałości na przeciążenia
I inne ulepszacze typu modularne kabelki.
Czy aby na pewno?
Np taka miła rzecz, jak rozłączane kable (na wtyczkę), to dość pokaźna strata przy przy większych prądach. Styki takich złącz mają swoją rezystancję. Tylko z tego powodu, aby wtyczka nie grzała się za mocno dostaje się powójne wtyczki w kartach graficznych, aby tylko zmniejszyć straty mocy wynikające z P=I^2*R. W takim przypadku mniej szpanerskie i tradycyjnie wlutowane przewody w zasilaczu są dużo bardziej efektywne energetycznie od rozpinanych przewodów.
O wytrzymałości na przeciążenie bardziej decyduje rozrzut parametrów na plus od danych katalogowych niż markowość zasilacza. Żaden rozsądny producent nie zastosuje celowo pojemniejszych rdzeni w cewkach, na ktrórych mógłby wykonać zasilacz o oczko lepszy, tylko po to aby zasilacz mógł być bardziej przeciążany. Rozrzut parametrów rdzeni elementów indukcyjnych jest na poziomie 25%, czego renomowani producenci tych podzespołów nie kryją w swoich katalogach. Dobre losowanie i zasilacz ma super zapas mocy ponad nominał. Kiepskie losowanie i osiąga tylko wartości nominalne. I mogą to być zasilacze leżące obok na półce, ba, mogą być to dwa kolejne wyprodukowane jeden po drugim.
Przeliczyłem i to nadal nie jest 65gr
Poza tym uwzględnianie opłat stałych jest błędem ponieważ uwzględniasz w obliczeniach coś co się nie zmienia mimo oszczędności kw/h Nie możesz pisać że 1 kw/h zużycia mniej to 65gr bo w tym jest opłata stała która wcale się nie zmniejszy. To jest tak jakbyśł ubezpieczenie OC samochodu, przeliczył razem z litrami benzyny na cenę za km i powiedział że jak spalisz litr paliwa mniej to zaoszczędzisz na ubezpieczeniu.
Rozumiem zasadę, ale sprawdzałem to w kilku miejscach (m.in. kalkulatory online) i cena oscylowała raczej powyżej 50 gr, a nie w okolicach 30 groszy.
Masz rację jeśli uwzględnimy opłaty wychodzi ok 50 gr goła cena za kw/h na moim rachunku to 28gr potem jest oczywiście kupa dodatków. Nie mniej jednak uważam że powinniście to poprawić bo trochę kłuje takie coś w oczy. Np podzielić opłaty stałe wdg jakiejś średniej ważonej czy coś takiego.
Na tych samych podzespołach.
zapłacisz za tyle samo, z tym ze no name sie bardziej nagrzeje.
Chodź z drugiej strony przydał by się test który pokazał by jak zachowuje się CPU po całkowitym zapchaniu procesora (Wszystkie WW czynności jednocześnie).
Co ty na to Focus??
Widzisz bajer polega na tym, że już w artykule (nie mówiąc o tym, że w drugim komentarzu) piszę o tym, że mam przygotowane dwa skrypty: całkowitego obciążenia oraz typowego użytkowania (coś na kształt tego co proponujesz), ale Ty jakbyś tego nie widział...
Potrzebuję tylko od Was sugestie co do tego w jakich proporcjach to rozdzielić. W każdym razie mam przygotowane całościowe skrypty, jak i skrypty do sporej części aplikacji, gier, które umożliwią mi automatyczne testowanie (w pełni powtarzalne).
Źle zrozumiałem tamten komentarz bo czytałem go już na koniec pracy i się z komentarzami spieszyłem.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
'Elektrycznie rzecz biorąc, to mamy pobór mocy i zużycie energii. Więc na drugim obrazku ilustrującym pobór mocy, powinien być taki właśnie podpis, a nie pobór energii.'
Jak można 'pobierać moc'? Moim zdaniem jest to niezgodne z fizyką. Pamiętam moją rozmowę z moim kolegą fizykiem i nie mogliśmy razem dojść do jakiejś konkluzji w tym temacie, ale uznaliśmy, że nie jest to najszczęśliwsze określenie.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
Testy muszą być dużo dłuższe, bo dokładność miernika ma swoje granice. Przy dłuższej próbie uzyskam bardziej powtarzalne wyniki. Dodatkowo lepiej chyba sprawdzić ile zje odtworzenie całego filmu, a nie np. jego połowy.
Ja sam osobiście nie bawił bym się w zbyt długie testy bo zapewne będziecie testować paręnaście/dziesiąt konfiguracji tak ze np. 30-40 minutowy test by wystarczył dla np. pentiuma G który był by wyjściowym procesorem.
Następnie można by zrobić porównywarke jak szybko dany procesor rozprawia się z tym zadaniem i ile przy tym pobiera prądu.
Testy muszą być dużo dłuższe, bo dokładność miernika ma swoje granice. Przy dłuższej próbie uzyskam bardziej powtarzalne wyniki. Dodatkowo lepiej chyba sprawdzić ile zje odtworzenie całego filmu, a nie np. jego połowy.
No w sumie racja o tym nie pomyślałem.
Racja, ale, dokładając do zasilacza zyskujesz też na dodatkowych zabezpieczeniach, solidniejszych komponentach i wytrzymałości na przeciążenia
I inne ulepszacze typu modularne kabelki.
Czy aby na pewno?
Np taka miła rzecz, jak rozłączane kable (na wtyczkę), to dość pokaźna strata przy przy większych prądach. Styki takich złącz mają swoją rezystancję. Tylko z tego powodu, aby wtyczka nie grzała się za mocno dostaje się powójne wtyczki w kartach graficznych, aby tylko zmniejszyć straty mocy wynikające z P=I^2*R. W takim przypadku mniej szpanerskie i tradycyjnie wlutowane przewody w zasilaczu są dużo bardziej efektywne energetycznie od rozpinanych przewodów.
O wytrzymałości na przeciążenie bardziej decyduje rozrzut parametrów na plus od danych katalogowych niż markowość zasilacza. Żaden rozsądny producent nie zastosuje celowo pojemniejszych rdzeni w cewkach, na ktrórych mógłby wykonać zasilacz o oczko lepszy, tylko po to aby zasilacz mógł być bardziej przeciążany. Rozrzut parametrów rdzeni elementów indukcyjnych jest na poziomie 25%, czego renomowani producenci tych podzespołów nie kryją w swoich katalogach. Dobre losowanie i zasilacz ma super zapas mocy ponad nominał. Kiepskie losowanie i osiąga tylko wartości nominalne. I mogą to być zasilacze leżące obok na półce, ba, mogą być to dwa kolejne wyprodukowane jeden po drugim.
Sporo racji masz, ale...
Straty na zlaczach zaleza od jakosci tego zlacza. Zasilacze no-name maja bardzo czesto zbyt cienkie przewody i tam sa glowne straty. Procz tego markowe zasilacze daja stabilniejsze napiecie niezaleznie od obciazenia np. linia 12V to 11.8-12.2V a nie 11-13V.
Ja mam propozycje na w sumie trzy scenariusze i szczerze mówiąc nie widzę póki co powodów, by je w jakiś sposób mieszać.
1. To typowe użytkowanie, ale bez gier, czyli przeglądanie netu, obejrzenie filmu, pogaduchy np. przez gg (czy coś w tym rodzaju), słuchanie muzyki itp.
2. To gry (jednak tutaj mierzyłbym tylko gry nie mieszając w to żadnego przeglądania internetu, czy tym bardziej renderingu).
3. To rendering i/lub kompresja wideo - coś co w pełni obciąża wszystkie dostępne rdzenie. Pytanie jeszcze jakie aplikacje do tego się weźmie, ale to jest właśnie do przedyskutowania.
Jakie macie do tego propozycje i/lub uwagi?
Ja mam propozycje na w sumie trzy scenariusze i szczerze mówiąc nie widzę póki co powodów, by je w jakiś sposób mieszać.
1. To typowe użytkowanie, ale bez gier, czyli przeglądanie netu, obejrzenie filmu, pogaduchy np. przez gg (czy coś w tym rodzaju), słuchanie muzyki itp.
2. To gry (jednak tutaj mierzyłbym tylko gry nie mieszając w to żadnego przeglądania internetu, czy tym bardziej renderingu).
3. To rendering i/lub kompresja wideo - coś co w pełni obciąża wszystkie dostępne rdzenie. Pytanie jeszcze jakie aplikacje do tego się weźmie, ale to jest właśnie do przedyskutowania.
Jakie macie do tego propozycje i/lub uwagi?
Do jedynki dodał bym jeszcze kompresje np. 100 zdjęć
2 to raczej mało powtarzalny test dlatego tu bardziej nadają się benchmarki ale mogę się mylić.
3 super.
Ogólnie ciekawi mnie ocl vs CPU.
Do jedynki dodał bym jeszcze kompresje np. 100 zdjęć
Dobry pomysł - nie będzie z tym problemu - mam przygotowane skrypty.
Mylisz się
Ogólnie ciekawi mnie ocl vs CPU.
ocl?
Do jedynki dodał bym jeszcze kompresje np. 100 zdjęć
Dobry pomysł - nie będzie z tym problemu - mam przygotowane skrypty.
Mylisz się
Ogólnie ciekawi mnie ocl vs CPU.
ocl?
OpenCL - GPGPU.
Co do gier: jaką masz metode na powtórzenie testu w grze?? Bo powiem szczerze nie wyobrażam sobie tego.
A tak na marginesie to zrobił bym jeszcze test siłowy - Wszystkie testy z 1 i 3 puścił bym jednocześnie.
Wiele