komentarze
bielasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bielas2013.01.11, 02:17
104#1
A następny krok to co będzie? Zakaz handlu używanymi samochodami i domami/mieszkaniami? Bo producent aut i developer nie zarobią na sprzedaży nówek?

Cwaniactwo i hienyzm do kwadratu.
Dominic6Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dominic62013.01.11, 03:02
75#2
To jest ruchanie konsumenta w gorące kakao !
A gdzie składać reklamacje jeżeli program-gra nie spełniła oczekiwań danego użytkownika ?!
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.01.11, 03:08
44#3
Sytuacja zmierza do tego, że jak stracisz dostęp do internetu, to sobie nawet nie pograsz na konsoli.
Zwykle tego typu zabezpieczenia DRM uderzają w samych producentów, zmniejszając atrakcyjność urządzenia dla konsumentów.
Jest to pozaprawne odbieranie praw nabywców za pomocą technicznych sztuczek, zalegalizowanych przez amerykańskie prawo Digital Millenium Copyright Act, i jego europejskie odpowiedniki, zabraniające łamania zabezpieczeń.
SylkisZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sylkis2013.01.11, 03:13
-14#4
Już od dawna mówiłem wszelkim przeciwnikom piractwa specjalizującym się w 'ja gram legalnie, nie muszę przecież kupować nowych gier, na rynku wtórnym są o wiele tańsze', że oni tak samo jak piraci łamią licencję, oraz tak samo jak piraci nie przynoszą zysku producentom (co większość przeciwników piractwa błędnie uważa za stratę). To logiczne, w końcu nie kupujesz gry, a prawo do korzystania z niej + nośnik, na którym znajduje się jej kopia. Odkupując nośnik nie odkupujesz prawa do korzystania z gry - masz fizyczną możliwość dokonania tego (tak samo, jak i aktu piractwa), jednak nie jest to zgodne z licencją. Różne kraje różnie podchodzą do tego typu zapisów licencyjnych i (nie jestem pewien) w Polsce one chyba są legalnie nieważne, nie mniej z perspektywy producenta to jest problem i tego typu wprowadzenie ograniczeń jest w pełni zrozumiałe.

To samo się tyczy wypożyczania gier od znajomych.

Z drugiej strony jednak - co jeśli dana konsola się po X latach zużyje? Jeśli już zostanie wycofana z rynku, podobnie jak i sama gra? Ja tam lubię grać w stare gry. Często jedynym sposobem na ich zdobycie jest właśnie rynek wtórny, lub piractwo. Choć z perspektywy wydawcy to bez różnicy, to jednak kupując grę na rynku wtórnym wciąż ją kupujemy, jest to raczej 'mniejsze zło' od dokonania nieautoryzowanej kopii. I co wtedy? Mam stracić dostęp do gry, za którą zapłaciłem?

To już lepiej, aby po prostu unikalny klucz aktywacyjny był przypisany do konta na serwerach Sony. Jest to o tyle niewygodne, że wymagane będzie podłączenie do neta po zarówno mojej stronie, jak i wydawcy, ale przynajmniej jest szansa, że będę mógł ze swojego konta 'przenieść' prawo do grania w daną grę na inne urządzenie, zwłaszcza gdy ta gra zostanie oficjalnie wycofana z rynku.

No chyba, że dystrybucja fizycznych nośników ma zostać kompletnie wycofana (lub ograniczona do kupna ładnego pudełka z kluczem aktywacyjnym i dodatkami typu książeczka, ewentualnie jakiś potrzebny osprzęt, tak jak w sklepie kupuje się grę Rocksmith ze Steama) i zakupy mają się odbywać wyłącznie drogą elektroniczną, jak np. na AppStore, albo wspommianym Steamie, oraz wirtualne kopie do zakupu/ściągnięcia będą już na zawsze dostępne na serwerach i przyszłe platformy będą je wspierać (w sensie, np na Playstation 5 będzie można ściągnąć i uruchomić grę z Playstation 4). Ale wtedy nie widzę zapotrzebowania na tego typu zabezpieczenia, skoro siłą rzeczy właśnie gry będą przypisane do konkretnego konta, o ile nie chcą od klienta wyciągać kasy kilkukrotnie za ten sam tytuł...

'Zbędne', 'nie mające realnego zastosowania' - tego typu określenia chodzą mi po głowie względem opisanego patentu.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.01.11, 03:21
38#5
Licencja to nie prawo polskie, które dopuszcza sprzedaż używanych dzieł. Funkcjonuje pojęcie wyczerpania majątkowych praw autorskich sprzedawcy w momencie sprzedaży.
Tak więc jeśli licencja stoi w sprzeczności z prawem, to można ją w tym zakresie zignorować.
http://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-autor...iesz_prawa.html
SylkisZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sylkis2013.01.11, 03:55
-23#6
I tak prędzej czy później dojdzie do tego, że 'otwarte' PC praktycznie wyjdą z użycia - będą płyty główne ze zintegrowanymi prockami, kartami graficznymi i pamięcią, co najwyżej będzie można dobrać dodatkową grafę i być może ram. No i wszelkiego rodzaju dyski itp.

Zarówno u AMD, jak i u Intela komputery zaczną przypominać konsole, które będzie można kupić w kilku wariantach (droższych wydajniejszych i tańszych słabszych), które ewentualnie będzie można rozszerzyć właśnie w wspomnianą dodatkową grafę itp. Mobo, proc, zasilanie, obudowa, podstawowa grafa, podstawowa pamięć i wymienny dysk - to będzie już gotowe w zestawie.

Pamiętacie laptopy z modułowymi kartami graficznymi itp? No, to mniej-więcej tak będą wyglądać PC, tyle, że te moduły będą jedynie dodatkiem, wspomagaczem. Ewentualnie będą wyglądać mniej-więcej tak, jak obecnie wyglądają komputery Apple (i nie mam ty na myśli Ma'ków Pro, a raczej Ma'ki Mini i iMa'ki).

Platformy się ujednolicą, ustandaryzują. Nowy sprzęt zacznie wychodzić o wiele rzadziej, wzrost wydajności będzie wyglądał mniej-więcej właśnie jak ja rynku konsol, a może raczej obecnie tabletów i telefonów. Za to soft będzie o wiele lepiej dopracowany względem sprzętu. Będzie musiał.

Z kolei konsole będą się różnić od pecetów tym, że nie będą modułowe i będzie na nich (oficjalnie) mógł działać tylko firmowy soft (system operacyjny) producenta, no i w zestawie już będą miały zabawki pod postacią różnych kontrolerów.

Do każdej platformy sprzętowo-softwar'owej będzie przypisany jeden lub kilka sklepów z oprogramowaniem typu AppStore, Steam, Origin, Playstation Network, gdzie przynajmniej przy pierwszym uruchomieniu oprogramowania (przypisanego do konta użytkownika) będzie potrzebne połączenie do neta i utworzenie specjalnych wpisów w oprogramowaniu związanego z danym sklepem (mam tu na myśli coś na kształt odpalania gier ze Steama będąc offline), które to rozwiąże problemy piractwa i rynku wtórnego.

Ewentualnie możliwe będzie czasowe wykupywanie abonamentu do korzystania z danego softu ze sklepu, np. z gry MMO. Byłoby to też o tyle fajne, że można by przez jeden wieczór zamiast kupować np. soft wart 1000zł 'wypożyczyć' go na chwilę, użyć raz i za to jedno użycie zapłacić np. 15zł, gdy więcej tego nie potrzebujesz, albo np. zamiast płacić za całą grę, 'wypożyczyć' ją na tyle, ile się chce i zapłacić za czas dostępu do niej - tak jak to teraz wygląda z niektórymi systemami dającymi odpłatny dostęp do treści różnych artykułów, jak np. na gazeta.pl, tylko że to tez by się poprzez owe sklepy odbywało.

Tak mi się widzi przyszłość - sam nie wiem, czy ona jest dobra, czy zła, bo taki scenariusz ma swoje wady i zalety (nie chce mi się rozpisywać już o tym), no ale sądzę, że stety/niestety wszystko do tego dąży.
kwietasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kwietas2013.01.11, 06:49
12#7
Jesli faktycznie tak bedzie na nowej generacji konsol to przynajmniej bede mial wiele lat na spokojne ogranie obecnych tytulow, na ktorych nie ma czasu.

Znalazlem obejscie tego problemu z uzywkami :E Z artykulu wynika, ze to konsola bedzie oznaczona tym identyfikatorem, wiec teoretycznie kazdy profil moze w ta gre grac na tej konkretnej konsoli. Jaki problem jest w zapisywaniu gier i swojego profilu w chmurze? Wyobrazcie sobie, ze po przejsciu Uncharted 5 lub Gran Turismo 7 wystawiacie gre... wraz z sama konsola na sprzedaz :D Bez padow i kabli. :E I kto nie powie, ze nie bedzie mozna grac w uzywki? :D Jedynym problemem jest koniecznosc grania w tylko jedna gre :E Kto wie, moze po jakims tam czasie beda sprzedawane uzywane konsole z pakietem a'la Humble Bundle :D

A tak na powaznie to niech zaczna robic porzadne gry zamiast odcinac kupony. Juz widze jak EA zaciera lapska na ten pomysl, bo sprzedaja miliony odgrzewanych kotletow i to kilka lat z rzedu...
HashiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hashi2013.01.11, 07:01
11#8
Patent mógłby posłużyć do autoryzacji gier na płytach w celu zamiany na wersję cyfrową. Sam pomysł blokowania gier na innej konsoli uważam za pomyłkę i głupi pomysł. Nic im to nie da.
PS Dziś IDC podalo info że PS3 wyprzedziło Xa o 1 mln szt worldwide.
cocaine01Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cocaine012013.01.11, 08:10
15#9
Jesli ktos nie ma kasy na gry, to chocby nie dalo sie piracic i tak nie kupi, wiec co za roznica czy sciagnie czy nie?
RothgnaarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rothgnaar2013.01.11, 08:23
22#10
Spokojnie, jeśli to wprowadzą w życie to sami sobie strzelą w stopę, ponieważ dość mocno może im przez to spaść sprzedaż samych konsol na korzyść PC`tów lub innych urządzeń na nich opartych (np. minikomputer/konsola od VALVE). Ludzie zawsze pójdą w stronę, w której mniej jest przeszkód, a wielkie koncerny typu SONY czy MICROSOFT przestaną rządzić (jak im się wydaję) w świecie cyfrowej rozrywki. Zmniejszy im się liczba sprzedanych konsol, przez to zmniejszy się sprzedaż gier, deweloperzy znów skupią się na PC bo tam będą mogli zarobić więcej, a jeśli tak się stanie, to za tym ruszy cała lawina.
hajapackageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hajapackage2013.01.11, 08:32
11#11
To jest niezgodne z polskim prawem. Mamy prawo przekazać prawo własności nabytej rzeczy i kropka. Jak Sony to zrobi to ja będę wszystkim odradzał wszystko co ma logo Sony. No ale czego wymagać od fundatora ACTA.

W ogóle ta cała sytuacja z korporacjami ustalającymi prawo pod swój zarobek wywoła kiedyś wojnę, bo innego wyjścia z tego raczej nie ma. Rząd nic z tym nie zrobi, bo pewnie sam dostaje w łapę od tych różnych firm.
synek a8Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
synek a82013.01.11, 08:47
Efekt będzie wprost przeciwny do zamierzonego. Zamiast odnotowania wzrostu sprzedaży, będzie drastyczny spadek. Gracz będzie kupował tylko rozważnie, tytuły o największej popularności, mniej znane pozycje będą skazane na klapę finansową.
Właśnie pożyczanie gier, wypożyczanie i wymiana przyczyniają się do tego, że gracz często się decyduje na zakup kopii dla siebie. Tak samo piractwo rozwinęło rynek gier, na pewno nie zaszkodziło tak jak twierdzą producenci.
Sam rynek wypożyczalni gier w USA nabijai zapewne niezłą liczbę zakupu nowy kopii.
Jak sobie to zablokują to odpadnie jeden z rynków zbytu.
PulpitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pulpit2013.01.11, 09:14
Myślę, że jeżeli MS nie będzie używać tego w swojej nowej konsoli to wygrają wyścig.
m4rkizZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
m4rkiz2013.01.11, 09:26
Sylkis @ 2013.01.11 03:55  Post: 628030

Ewentualnie możliwe będzie czasowe wykupywanie abonamentu do korzystania z danego softu ze sklepu, np. z gry MMO. Byłoby to też o tyle fajne, że można by przez jeden wieczór zamiast kupować np. soft wart 1000zł 'wypożyczyć' go na chwilę, użyć raz i za to jedno użycie zapłacić np. 15zł, gdy więcej tego nie potrzebujesz, albo np. zamiast płacić za całą grę, 'wypożyczyć' ją na tyle, ile się chce i zapłacić za czas dostępu do niej


to juz funkcjonuje - onlive.com, a i coraz wiecej softu mozna tak uzywac
HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2013.01.11, 09:32
1) Co będzie jak konsola się zepsuje po zakupie gry ?
2) Co będzie jak ktoś np ma konsolę z YLodem i za każdym razem grzeje ją w piekarniku :E Uprzedzając, to nie ja :E ale ...
Pomyślał ktoś o takich graczach ?
No i wreszcie
3) Nie wpadli an to, że to spowoduje zasyp na rynku pirackich gier ? Właśnie przez takie coś się szerzy piractwo. Inne argumenty to zbyt wysokie ceny gier
losiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losiu2013.01.11, 09:51
10#16
Czasami tak jest. Jak w kolejce górskiej. Teraz akurat osiągamy szczyty głupoty, ale niedługo zjedziemy na racjonalne jej wysokosci bo nie da sie w nieskonczonosc tak zajezdzac 'klientów' (a raczej 'frajerów";) bez wazeliny.
hyuugaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hyuuga2013.01.11, 09:57
@Sylkis to co piszesz to nie jest do końca prawda i obrót grami używanymi czy to tymi PC czy konsolowymi jest zgodna zarówno z prawem Polskim jak i Europejskim (i praktycznie dopuszczalna jest na całym świecie) a także z licencjami gier ponieważ producenci poprostu nie mogą tam tego zapisać ze względów prawnych.

Przypuszczam, że sony opatentowało ten pomysł aby go wykorzystać w bliższej badź dalszej przyszłości obecnie jakby to zrobili narazili by się na niechęć klientów oraz ogromne sprawy sądowe związane z łamaniem prawa.

Sony jużw wielokrotnie próbowało wymusić przynajmniej w Europie zmiany zapisu ustawy o obrocie towarami (gra jest towarem i zgodnie z prawem właściciel ma prawo odsprzedać swój produkt) ale jak narazie bez skutku i raczej przez kilka lat raczej nie ma co sie przejmować tym zabezpieczeniem.

A jak już to wprowadz to Sony zapewne dowie się co to prawdziwe piractwo jest.
sun2xZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sun2x2013.01.11, 10:18
na zagranicznych portalach growych było wałkowane, że nie zrealizują tego patentu, natomiast sam patent złożyli bo jak nie oni to ktoś inny opatentowałby, każda firma ma tysiące patentów nie zrealizowanych, Sony na zablokowaniu sprzedaży używanych gier tylko by straciło, bo Microsoft i Nintendo zapewne tego nie zrobią i zabraliby całą klientelę do siebie a na to PlayStation sobie nie może pozwolić
0G0R3K-15Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
0G0R3K-152013.01.11, 10:24
-4#19
Dla mnie ten pomysl ma oczywiscie sens pod jednym warunkiem. Ze ceny gier spadna o 50% juz dla klienta. W innym przypadku wiele osob zrezygnuje z kupowania konsol i przezuci sie na pecety bo bardziej bedzie sie oplacalo poprawic jego osiagai i wydac kase na nowa grafe i gre 75% tansza niz wersja konsolowa. Obecnie gry PC sa ok 25% tansze od konsolowych. Jezeli jednak tak sie nie stanie no to nie widze przyszloci w konsolach. Po pierwsze mam inne wydatki niz za kazdym razem wydawac pelna cene na gre w sklepie a po drugie jak mi sie nie spodoba to znaczy ze wydalem 200-250zl na przyjemnosc ktorej nie zaznam. Tyle ode mnie w temacie.
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2013.01.11, 10:35
sun2x @ 2013.01.11 10:18  Post: 628059
na zagranicznych portalach growych było wałkowane, że nie zrealizują tego patentu, natomiast sam patent złożyli bo jak nie oni to ktoś inny opatentowałby, każda firma ma tysiące patentów nie zrealizowanych, Sony na zablokowaniu sprzedaży używanych gier tylko by straciło, bo Microsoft i Nintendo zapewne tego nie zrobią i zabraliby całą klientelę do siebie a na to PlayStation sobie nie może pozwolić
Tak naiwny...
Zaloguj się, by móc komentować