masz racje jestem tego samego zdania a tutaj wypowiadają się osoby które nawet nie miały przyjemności poklikać na nowym systemie a się wypowiadają bo zobaczyli parę screenów w necie dla mnie to idiocie żyjcie w swoim świecie
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
Bez przesady. Taki Windows Phone 7.5 czy Windows Phone 8, mimo, że reprezentują raczej fazę beta niż finalnego produktu (dużo rzeczy jeszcze nie działa tak jak powinno i o dziwo tutaj MS potrafi się do tego przyznać, np. ostatnim okrojeniem integracji Skype z systemem do momentu rozwiązania problemu) to jedne z najlepszych produktów jakie wysiedział w ostatnich latach MS. To, że interfejs użytkownika w Windows 8 jest po prostu do dupy jest faktem, a nie subiektywnym odczuciem czy hejtem. Subiektywne odczucie można mieć do wyższości kwadratów z zaokrąglonymi rogami do kwadratów z ostrymi rogami, a nie do ładowania 2 totalnie odmiennych interfejsów użytkownika, które na dodatek zostały wypuszczone o pół roku intensywnych prac za wcześnie oraz rozpieprzania ustawień i opcji na cztery wiatry w myśl... chyba nikt nie wie w myśl czego.
No i coś się nie zgadza. IE9 startuje błyskawicznie, nie zdążę puścić LMB i mam okno. Jednak kolega ma coś nie tak z systemem.
IE10, a nie IE9, bo to Windows 8. Liczę czas nie od pokazania się okna, bo to jest błyskawiczne, tylko do całkowitego załadowania domyślnej strony startowej. Chyba to oczywiste, że nie zależy mi na starcie pustego okna, prawda?
Cały świat widział, że 8-mka to będzie niewypał, a marketingowcy z Microsoft nie?
8-mka ma tyle innowacji niczym NOKIA początkiem 2001 - migoczące diody i kolorowe wymienne obudów w telefonach.
MS nie martwi sie o wyniki, ponieważ wraz z premierą Xbox-a aby pograc w najnowsze gry trzeba bedzie posiadac dx 11.2, tzn Win8 lub Win Blue. Oczywiscie karta zgodna min. z dx 11.
Windows Blue czy 9 brawdo podobne bedzie za 'darmo' tzn trzeba bedzie miec konto w Windwows Live i kasa dla MS bedzie leciała z Windows Store. Dlaczego? Mikroplatnosci przyniosą wiecej kasy niz kupno kolejnego Windowsa. Bo przecież jak ktos kupił 20 lat temu Xp to kasa do MS juz nie leci.
Jak już wszyscy to zauważyli życie ma jeszcze inny scenariusz niż ten nieprawdopodobny z newsa. Win 7 JEST nowym Win XP. Zadne miliardy tego nie zmienią
Jak już wszyscy to zauważyli życie ma jeszcze inny scenariusz niż ten nieprawdopodobny z newsa. Win 7 JEST nowym Win XP. Zadne miliardy tego nie zmienią
Nowy Xbox go pogrzebie żywcem. Jak wyjdzie nowy Call of Duty 10 jedynie na Win 8.
8 nie jest taka zła jak ją malują. Po prostu ludzie hejtujący byli głośniejsi niż lubiący, stąd od razu powstały opinie, że co drugi system M$ to kicha, że 8 ma taki a nie inny interfejs itd. A niewątpliwie jest to kwestia indywidualnego gustu a nie krzykaczy z internetu. Druga sprawa, że 8 wyszła niedługo po 7, więc klienci nie czują potrzeby tak szybkiej zmiany systemu, zwłaszcza, że do 8 trzeba się przyzwyczaić, żeby ją polubić. Ja zassałem 8 z MSDNAA jeszcze przed premierą i dzisiaj złego słowa nie powiem. A ma jeszcze jedną zaletę - jest znacząco tańsza niż 7 (wersja Pro za 120 zł ze sklepu M$, toć to taniej niż niejedna gra). Także zatwardziali przeciwnicy nowinek zakochani w swoim XP mogą jedynie żałować, że nie chcą wyjść ze średniowiecza
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy.
Jakie tam protezy? Ja na kompie gram i pracuję, a Metro nie widziałem od pierwszego dnia instalacji poza momentami kiedy chciałem znajomym pokazać jak to wygląda. Funkcjonalność takiego ClassicShell czy Start8 jest w sumie większa niż klasycznego menu start.
Rozumiem, że instalacja dodatkowego programu może irytować, ale mowa w tym momencie o 'dyskwalifikacji' brzmi po prostu zabawnie.
Programy niestety uruchamiają się praktycznie tak samo szybko, a opóźnienie dalej jest. Nie żartujmy, że ssd kompletnie je zlikwidowało, w końcu jest i tak wolniejsze od ramu o rząd wielkości.
Coś Ci naprawdę dziwnie ten SSD działa skoro nie widzisz różnicy.
Nie mogę więc usunąć HDD i nie mam zysku z ciszy, którą oferuje SSD.
To nie pracuj na HDD tylko na SSD. Przecież jak pracujesz na SSD to HDD w ogóle nie słychać bo głowice sobie gdzieśtam siedzą zaparkowane. Albo coś Ci w systemie świruje, bo podczas normalnej pracy jeśli nie kopiujesz plików z HDD to właściwie nie powinieneś go słyszeć. Normalnie sobie HDD brzdąka bo system cośtam zwykle robi, ale jak system i program na którym pracujesz jest na SSD to powinno być bezgłośnie (u mnie tak jest.)
W trakcie normalnego użytkowania praktycznie nie da się określić, czy taka przeglądarka została odpalona z hdd czy ssd. Cały czas mam W7 na hdd, na wypadek gdyby coś mi nie działało na W8 i jak tam zaglądam, to wcale nie ma jakichś wielkich opóźnień. VS startuje identycznie szybko, kompletnie nic się nie zmieniło. FF nie używam, tylko chrome i IE9/IE10 - tak jak na W7, chrome startuje błyskawicznie, a IE9/10 potrafi wisieć nawet kilka sekund.
Jesteś pewien, że masz SSD? Bo aż nie chce mi się wierzyć.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy.
Jakie tam protezy? Ja na kompie gram i pracuję, a Metro nie widziałem od pierwszego dnia instalacji poza momentami kiedy chciałem znajomym pokazać jak to wygląda. Funkcjonalność takiego ClassicShell czy Start8 jest w sumie większa niż klasycznego menu start.
Rozumiem, że instalacja dodatkowego programu może irytować, ale mowa w tym momencie o 'dyskwalifikacji' brzmi po prostu zabawnie.
Uzyskuje się w ten sposób 'menu start', plus parę innych zmian, ale to nadal nie jest pełna normalna funkcjonalność poprzednich UI... Poza tym, to, co jeszcze jest jakoś (z trudem) do przełknięcia przez użytkowników indywidualnych, nie jest do zaakceptowania dla biznesu...
Odnośnie Windowsa 8 jako subskrybent msdnaa , szczerze powiem że mając wybór nie wydawałbym kasy na Windowsa 8. Mając go za darmo, trzeba oddać że jest trochę elementów, które wychodzą na plus w porównaniu do Windowsa 7.
Przede wszystkim , szybszy start systemu oraz zamykanie co na pewno można odczuć w codziennej pracy, zdaje się też być nieco lżejszy jak chodzi o zasoby, wstążka, która akurat mi do gustu przypadła , wbudowane narzędzie do obsługi wirtualnych systemów ( nie testowałem go jeszcze).
Skok jest za mały jednak aby za ten system płacić, kiedy zabuliło się za 7-kę , która jeszcze na dobre kilka lat spokojnie wystarczy i będzie trzymać poziom.
W każdym razie nie jest to system zły czy nie zoptymalizowany, więc najeżdżać na niego nie zamierzam , bo w sumie dla mnie wydajność jest najważniejsza i nawet jeśli jest nie wiele lepsza to jednak lepsza niż w Win 7 ( przynajmniej w niektórych aspektach).
Jezeli chodzi o Hyper V - sa problemy z przelacznikiem sieciowym.
Nie zawsze dziala prawidlowo, sa przypadki ze calkiem blokuje dostep do netu w domenie firmowej. Co do samej wirtualizacji - zlego slowa powiedziec nie moge, bo jest calkiem wydajna, spory skok w porownaniu do wczesniejszego oprogramowania - Virtual PC.
Start i zamykanie systemu opiera sie na tzw hybrydowym schemacie zasilania (hibernacja + power off). Dlatego jest tak szybko. Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.
masz racje jestem tego samego zdania a tutaj wypowiadają się osoby które nawet nie miały przyjemności poklikać na nowym systemie a się wypowiadają bo zobaczyli parę screenów w necie dla mnie to idiocie żyjcie w swoim świecie
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
Każdy z osób które tu się wypowiadają pisze coś takiego 'kiedyś hejtowałem win8, póki go nie zobaczyłem/zainstalowałem x miesięcy temu, od teraz nie wyobrażam sobie powrotu'. To chyba coś znaczy? Każdy z was go nawet na oczy nie widział, same statystyki przyznają, 1% społeczeństwa, i nagle w komentarzach każdy go miał?...
@solmyrek, nieprawda
'Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.' to definicja stanu hibernacji, hybrydowa hibernacja całkowicie odcina prąd.
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
Jeśli Twoim zdaniem zmiany się tylko do tego sprowadzają, to dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu. Zresztą ze względu na Twoje obraźliwe zachowanie nie będę jej kontynuował...
Poza tym bądź łaskaw nie przypisywać mi hejtowania. Wyraźnie pisałem że system oceniam pozytywnie, poza GUI.
PS. Gratuluję logiki, jeśli uważasz, że portal bądź co bądź specjalistyczny, jest odwiedzany przez 'statystyczne' rzesze użytkowników...
garwar jaka ślamazarność?zmień dysk na ssd bo system ślamazarny nie jest(vista też nie była)
Zbyt długie oczekiwanie na aplet konta administratora jak coś instaluję, zbyt długie instalowanie nowo podpiętego sprzętu plug&play a także tego do którego sterownik dodałem sam. Bardzo często zbyt długie oczekiwanie na jakieś zmiany w systemie. Użytkowałem komputer z SSD i uważam, że gra nie warta świeczki z 7 ten system jak i vista ładuje wszystko do pamięci, przez co po uruchomieniu jest już wystarczająco żwawy, to kwestia używanych programów, jeśli są rozrośnięte dysk SSD ma sens. Ale przypatrzmy się np. grom ich tak jakoś strasznie SSD nie przyśpiesza (ładowanie poziomów). Z programami podobnie, tutaj ważniejszy jest szybki procesor i ram(jego przepustowość).
A SSD jest ok dla maniaków szybkości.
Edit: pisałem pisałem i najważniejszego nie napisałęm: SSD nie przyśpiesza działania Win7 tam, gdzie działa on zbyt wolno, bo to nie jest mała wydajność tylko ślamazarność właśnie. Zatrzymam się na chwilkę, pomyśle i jadę dalej....
nie wiem o czym piszesz, od 2 miesiecy jestem szczesliwym posiadaczem dysku SSD. System wstaje nieporownywalnie szybciej, gry rowniez. BF3 laduje mapy przynajmniej dwukrotnie szybciej, LoL wgrywa mape niewiarygodnie szybko, wiec nie pisze mi ze to nic nie da przy W7. Male aplikacje odpalaja sie wlasciwie od razu, wieksze jak Photoshop kilkakrotnie szybciej.
Nie wiem o co Ci chodzi z instalacja urzadze PnP. Znajduje sprzet jak tylko go podlacze no i sobie sciaga sterowniki z sieci, nie wiem co by tu moglo sie przyspieszyc.
W porownaniu z VISTA, 7 to demon szybkosci i stabilnosci (skonczylem przygode z Vista zaraz po SP1 - niby cos tam lepiej zaczelo dzialac, ale nadal slabo). 8 chodzi rownie dobrze, ale obostrzenia na 'dzien dobry' sa dla mnie nie to przyjecia (skasuj sobie jakikolwiek plik z folderu Windows) i nie braki w kompatybilnosci, ale to raczej pole do popisu dla deweloperow oprogramowania.
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
@solmyrek, nieprawda
'Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.' to definicja stanu hibernacji, hybrydowa hibernacja całkowicie odcina prąd.
To akurat bzdura, hibernacja odcina prąd. Prądu nie odcina uśpienie (wstrzymanie) systemu, wtedy pobór prądu jest bardzo mały i komputer błyskawicznie wstaje po obudzeniu go.
Ósemka korzysta ze sprytnego tricku czyli hibernuje sesję jądra i zamyka sesję użytkownika. Równie dobrze można hibernować system w sevenie i ma się ten sam efekt. Ja i tak korzystam z uśpienia bo jest najwygodniejsze, system wstaje błyskawicznie zarówno w przypadku sevena jak i ósemki.
(...)
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
(...)
Bzdura, zmian jest bardzo dużo. Po prostu ludzie podmieniają menu start żeby się pozbyć windows 8 i mieć W7+. Problem polega na tym, że jeżeli chcemy używać CAŁEGO windows 8 z wszystkimi nowościami to okazuje się, że jest to system słabo używalny a zmiana środowiska metro-desktop co chwilę męczy a produktywność aplikacji metrowych ssie. System jest fajny po ingerencji jeżeli rezygnujemy z części funkcji - a to porażka MS.
A za język chętnie bym zaraportował ale widzę że już nie trzeba...
(...)
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
(...)
Bzdura, zmian jest bardzo dużo. Po prostu ludzie podmieniają menu start żeby się pozbyć windows 8 i mieć W7+. Problem polega na tym, że jeżeli chcemy używać CAŁEGO windows 8 z wszystkimi nowościami to okazuje się, że jest to system słabo używalny a zmiana środowiska metro-desktop co chwilę męczy a produktywność aplikacji metrowych ssie. System jest fajny po ingerencji jeżeli rezygnujemy z części funkcji - a to porażka MS.
A za język chętnie bym zaraportował ale widzę że już nie trzeba...
Zmian jest dużo? Wymień chociaż jedną, która nie jest menu start albo wyłącznikiem systemu. Czekam
I czemu twierdzisz, że musisz wykorzystywać nowości i włączać aplikacje metro typu pogoda, skoro jak sam twierdzisz ssą? Zainstaluj sobie photoshopa, sony vegas, worda, czy co tam miałeś na win7, i korzystaj tak samo jak do tej pory.
A co do języka, 99 komentów wypisujących kłamstwa i oszczerstwa, a ja nie mogę powiedzieć 'nie pie..ol'?
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
Po M$ jedzie się tak dla zasady...
Bez przesady. Taki Windows Phone 7.5 czy Windows Phone 8, mimo, że reprezentują raczej fazę beta niż finalnego produktu (dużo rzeczy jeszcze nie działa tak jak powinno i o dziwo tutaj MS potrafi się do tego przyznać, np. ostatnim okrojeniem integracji Skype z systemem do momentu rozwiązania problemu) to jedne z najlepszych produktów jakie wysiedział w ostatnich latach MS. To, że interfejs użytkownika w Windows 8 jest po prostu do dupy jest faktem, a nie subiektywnym odczuciem czy hejtem. Subiektywne odczucie można mieć do wyższości kwadratów z zaokrąglonymi rogami do kwadratów z ostrymi rogami, a nie do ładowania 2 totalnie odmiennych interfejsów użytkownika, które na dodatek zostały wypuszczone o pół roku intensywnych prac za wcześnie oraz rozpieprzania ustawień i opcji na cztery wiatry w myśl... chyba nikt nie wie w myśl czego.
No i coś się nie zgadza. IE9 startuje błyskawicznie, nie zdążę puścić LMB i mam okno. Jednak kolega ma coś nie tak z systemem.
IE10, a nie IE9, bo to Windows 8. Liczę czas nie od pokazania się okna, bo to jest błyskawiczne, tylko do całkowitego załadowania domyślnej strony startowej. Chyba to oczywiste, że nie zależy mi na starcie pustego okna, prawda?
8-mka ma tyle innowacji niczym NOKIA początkiem 2001 - migoczące diody i kolorowe wymienne obudów w telefonach.
Windows Blue czy 9 brawdo podobne bedzie za 'darmo' tzn trzeba bedzie miec konto w Windwows Live i kasa dla MS bedzie leciała z Windows Store. Dlaczego? Mikroplatnosci przyniosą wiecej kasy niz kupno kolejnego Windowsa. Bo przecież jak ktos kupił 20 lat temu Xp to kasa do MS juz nie leci.
Nowy Xbox go pogrzebie żywcem. Jak wyjdzie nowy Call of Duty 10 jedynie na Win 8.
Jakie tam protezy? Ja na kompie gram i pracuję, a Metro nie widziałem od pierwszego dnia instalacji poza momentami kiedy chciałem znajomym pokazać jak to wygląda. Funkcjonalność takiego ClassicShell czy Start8 jest w sumie większa niż klasycznego menu start.
Rozumiem, że instalacja dodatkowego programu może irytować, ale mowa w tym momencie o 'dyskwalifikacji' brzmi po prostu zabawnie.
Coś Ci naprawdę dziwnie ten SSD działa skoro nie widzisz różnicy.
To nie pracuj na HDD tylko na SSD. Przecież jak pracujesz na SSD to HDD w ogóle nie słychać bo głowice sobie gdzieśtam siedzą zaparkowane. Albo coś Ci w systemie świruje, bo podczas normalnej pracy jeśli nie kopiujesz plików z HDD to właściwie nie powinieneś go słyszeć. Normalnie sobie HDD brzdąka bo system cośtam zwykle robi, ale jak system i program na którym pracujesz jest na SSD to powinno być bezgłośnie (u mnie tak jest.)
Jesteś pewien, że masz SSD? Bo aż nie chce mi się wierzyć.
Jakie tam protezy? Ja na kompie gram i pracuję, a Metro nie widziałem od pierwszego dnia instalacji poza momentami kiedy chciałem znajomym pokazać jak to wygląda. Funkcjonalność takiego ClassicShell czy Start8 jest w sumie większa niż klasycznego menu start.
Rozumiem, że instalacja dodatkowego programu może irytować, ale mowa w tym momencie o 'dyskwalifikacji' brzmi po prostu zabawnie.
Uzyskuje się w ten sposób 'menu start', plus parę innych zmian, ale to nadal nie jest pełna normalna funkcjonalność poprzednich UI... Poza tym, to, co jeszcze jest jakoś (z trudem) do przełknięcia przez użytkowników indywidualnych, nie jest do zaakceptowania dla biznesu...
Przede wszystkim , szybszy start systemu oraz zamykanie co na pewno można odczuć w codziennej pracy, zdaje się też być nieco lżejszy jak chodzi o zasoby, wstążka, która akurat mi do gustu przypadła , wbudowane narzędzie do obsługi wirtualnych systemów ( nie testowałem go jeszcze).
Skok jest za mały jednak aby za ten system płacić, kiedy zabuliło się za 7-kę , która jeszcze na dobre kilka lat spokojnie wystarczy i będzie trzymać poziom.
W każdym razie nie jest to system zły czy nie zoptymalizowany, więc najeżdżać na niego nie zamierzam , bo w sumie dla mnie wydajność jest najważniejsza i nawet jeśli jest nie wiele lepsza to jednak lepsza niż w Win 7 ( przynajmniej w niektórych aspektach).
Jezeli chodzi o Hyper V - sa problemy z przelacznikiem sieciowym.
Nie zawsze dziala prawidlowo, sa przypadki ze calkiem blokuje dostep do netu w domenie firmowej. Co do samej wirtualizacji - zlego slowa powiedziec nie moge, bo jest calkiem wydajna, spory skok w porownaniu do wczesniejszego oprogramowania - Virtual PC.
Start i zamykanie systemu opiera sie na tzw hybrydowym schemacie zasilania (hibernacja + power off). Dlatego jest tak szybko. Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
Każdy z osób które tu się wypowiadają pisze coś takiego 'kiedyś hejtowałem win8, póki go nie zobaczyłem/zainstalowałem x miesięcy temu, od teraz nie wyobrażam sobie powrotu'. To chyba coś znaczy? Każdy z was go nawet na oczy nie widział, same statystyki przyznają, 1% społeczeństwa, i nagle w komentarzach każdy go miał?...
@solmyrek, nieprawda
'Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.' to definicja stanu hibernacji, hybrydowa hibernacja całkowicie odcina prąd.
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
Jeśli Twoim zdaniem zmiany się tylko do tego sprowadzają, to dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu. Zresztą ze względu na Twoje obraźliwe zachowanie nie będę jej kontynuował...
Poza tym bądź łaskaw nie przypisywać mi hejtowania. Wyraźnie pisałem że system oceniam pozytywnie, poza GUI.
PS. Gratuluję logiki, jeśli uważasz, że portal bądź co bądź specjalistyczny, jest odwiedzany przez 'statystyczne' rzesze użytkowników...
garwar jaka ślamazarność?zmień dysk na ssd bo system ślamazarny nie jest(vista też nie była)
Zbyt długie oczekiwanie na aplet konta administratora jak coś instaluję, zbyt długie instalowanie nowo podpiętego sprzętu plug&play a także tego do którego sterownik dodałem sam. Bardzo często zbyt długie oczekiwanie na jakieś zmiany w systemie. Użytkowałem komputer z SSD i uważam, że gra nie warta świeczki z 7 ten system jak i vista ładuje wszystko do pamięci, przez co po uruchomieniu jest już wystarczająco żwawy, to kwestia używanych programów, jeśli są rozrośnięte dysk SSD ma sens. Ale przypatrzmy się np. grom ich tak jakoś strasznie SSD nie przyśpiesza (ładowanie poziomów). Z programami podobnie, tutaj ważniejszy jest szybki procesor i ram(jego przepustowość).
A SSD jest ok dla maniaków szybkości.
Edit: pisałem pisałem i najważniejszego nie napisałęm: SSD nie przyśpiesza działania Win7 tam, gdzie działa on zbyt wolno, bo to nie jest mała wydajność tylko ślamazarność właśnie. Zatrzymam się na chwilkę, pomyśle i jadę dalej....
nie wiem o czym piszesz, od 2 miesiecy jestem szczesliwym posiadaczem dysku SSD. System wstaje nieporownywalnie szybciej, gry rowniez. BF3 laduje mapy przynajmniej dwukrotnie szybciej, LoL wgrywa mape niewiarygodnie szybko, wiec nie pisze mi ze to nic nie da przy W7. Male aplikacje odpalaja sie wlasciwie od razu, wieksze jak Photoshop kilkakrotnie szybciej.
Nie wiem o co Ci chodzi z instalacja urzadze PnP. Znajduje sprzet jak tylko go podlacze no i sobie sciaga sterowniki z sieci, nie wiem co by tu moglo sie przyspieszyc.
W porownaniu z VISTA, 7 to demon szybkosci i stabilnosci (skonczylem przygode z Vista zaraz po SP1 - niby cos tam lepiej zaczelo dzialac, ale nadal slabo). 8 chodzi rownie dobrze, ale obostrzenia na 'dzien dobry' sa dla mnie nie to przyjecia (skasuj sobie jakikolwiek plik z folderu Windows) i nie braki w kompatybilnosci, ale to raczej pole do popisu dla deweloperow oprogramowania.
Tylko tak się Tobie wydaje. Miałem (i niestety z powodów zawodowych mam) kontakt z Win8. System oceniam w zasadzie pozytywnie, podoba mi się spora część zmian w nim wprowadzonych (w porównaniu do Win7), część jest dla mnie obojętna. Np. cenię sobie niższe zużycie energii, szybszy start.
Zmiana GUI dla mnie (i dla wielu osób które znam, w tym osób odpowiedzialnych za IT) ten system dyskwalifikuje. Wiem, że istnieją narzędzia które częściowo ratują sytuację, ale są to protezy. Gdyby MS wprowadziło patch umożliwiający pełne wyłączenie Metro/Modern i pracę na poprzednich UI, to w ciągu 48 godzin podreptałbym do sklepu po swoje Win8. Sądzę, że wtedy szanse na jego przyjęcie przez biznes (z natury dużo bardziej konserwatywny niż użytkownicy indywidualni) byłyby większe.
Z tym GUI, mowy nie ma, niech nawet o tym MS nie marzy, że będzie dobrze przyjęty.
@solmyrek, nieprawda
'Komp nie wylacza sie calkowicie - przechodzi w stan pobierania minimalnych ilosci energii.' to definicja stanu hibernacji, hybrydowa hibernacja całkowicie odcina prąd.
To akurat bzdura, hibernacja odcina prąd. Prądu nie odcina uśpienie (wstrzymanie) systemu, wtedy pobór prądu jest bardzo mały i komputer błyskawicznie wstaje po obudzeniu go.
Ósemka korzysta ze sprytnego tricku czyli hibernuje sesję jądra i zamyka sesję użytkownika. Równie dobrze można hibernować system w sevenie i ma się ten sam efekt. Ja i tak korzystam z uśpienia bo jest najwygodniejsze, system wstaje błyskawicznie zarówno w przypadku sevena jak i ósemki.
(...)
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
(...)
Bzdura, zmian jest bardzo dużo. Po prostu ludzie podmieniają menu start żeby się pozbyć windows 8 i mieć W7+. Problem polega na tym, że jeżeli chcemy używać CAŁEGO windows 8 z wszystkimi nowościami to okazuje się, że jest to system słabo używalny a zmiana środowiska metro-desktop co chwilę męczy a produktywność aplikacji metrowych ssie. System jest fajny po ingerencji jeżeli rezygnujemy z części funkcji - a to porażka MS.
A za język chętnie bym zaraportował ale widzę że już nie trzeba...
(...)
Zapytam przezornie, jesteś głupi, czy tylko udajesz? Dlaczego do ku.rwy nędzy ludzie tak kłamią? Gdybyś widział win8 na oczy, a nie ze screen na pclabie, wiedziałbyś, że jedyna zmiana win8 względem win7 to zmiana wyłącznika z lewej strony na prawą. To jest naprawdę jedyna zmiana, więc wyłącznik uniemożliwia Ci i twój znajomym pracę na komputerze i wykonywanie zadań? No nie pier.ol.
(...)
Bzdura, zmian jest bardzo dużo. Po prostu ludzie podmieniają menu start żeby się pozbyć windows 8 i mieć W7+. Problem polega na tym, że jeżeli chcemy używać CAŁEGO windows 8 z wszystkimi nowościami to okazuje się, że jest to system słabo używalny a zmiana środowiska metro-desktop co chwilę męczy a produktywność aplikacji metrowych ssie. System jest fajny po ingerencji jeżeli rezygnujemy z części funkcji - a to porażka MS.
A za język chętnie bym zaraportował ale widzę że już nie trzeba...
Zmian jest dużo? Wymień chociaż jedną, która nie jest menu start albo wyłącznikiem systemu. Czekam
I czemu twierdzisz, że musisz wykorzystywać nowości i włączać aplikacje metro typu pogoda, skoro jak sam twierdzisz ssą? Zainstaluj sobie photoshopa, sony vegas, worda, czy co tam miałeś na win7, i korzystaj tak samo jak do tej pory.
A co do języka, 99 komentów wypisujących kłamstwa i oszczerstwa, a ja nie mogę powiedzieć 'nie pie..ol'?
http://forum.pclab.pl/topic/844487-Kafel-z...;#entry11219940