edzio ale 30-czy 40 klatek nie zapewnia wbrew pozorom płynnego ruchu
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Zapewnia płynny ruch. Płynność człowiek widzi już od 25fps, różnice w płynności widzi między 25fps a 60fps. Powyżej 60fps nie dostrzega różnicy w płynności, poniżej 25fps zaczyna widzieć slideshow. 60fps jest o wiele bardziej komfortowe niż 30fps ale oba są płynne.
A dokładniej chodzi o to, że powyżej 25FPSów, większość ludzi nie potrafi dostrzec różnicy 1 FPS-a.
Pozostaje pytanie czemu w kinie mamy mniej
MRx21 @ 2012.12.14 21:34
Tak swoją drogą - nagrywanie 240 fps na 60 monitorze? Idzie na tym zobaczyć brak jednej klatki?
W ten sposób możesz płynnie oglądać w spowolnieniu nagranie.
edzio ale 30-czy 40 klatek nie zapewnia wbrew pozorom płynnego ruchu
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Zapewnia płynny ruch. Płynność człowiek widzi już od 25fps, różnice w płynności widzi między 25fps a 60fps. Powyżej 60fps nie dostrzega różnicy w płynności, poniżej 25fps zaczyna widzieć slideshow. 60fps jest o wiele bardziej komfortowe niż 30fps ale oba są płynne.
EDIT:
Jeżeli ktoś tego nie ogarnia to działa to na tej samej zasadzie co slideshow. Przy 20fps widzimy slideshow i przy 5fps widzimy slideshow tylko większy.
Tak samo przy 30fps widzimy płynność jak i przy 60fps widzimy płynność tylko większą.
Może to i banalne, ale dla wszystkich, którzy cierpią na znaczne spadki fps (Win Vista/7):
Menu Start>Panel sterowania>Sprzęt i dźwięk>Opcje zasilania wybieramy Wysoka wydajność, jeśli jej nie widzisz, kliknij na strzałce Pokaż Plany dodatkowe
edzio ale 30-czy 40 klatek nie zapewnia wbrew pozorom płynnego ruchu
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Dopieo teraz ktoś krzyczy, że są mikroprzycięcia na kartach bez v-sync albo triplebufferingu? Na NV tripplebuffering jest domyślnie włączony - stąd wydaje się, że opóźnienia są mniejsze.
Żeby coś powiedzieć o zbiorze danych (wyniki pomiarów) to trzeba podać nie tylko średnią i minimalną. Jeśli mierzymy np. w 10 miejscach to możemy teoretycznie uzyskać wynik 30fps w 7 danych i po jednym wypadku 200fps, 100fps, 15fps.
Podajemy wynik min. 15fps, średnio 52.5. I co szczęśliwi?
Jest taka definicja statystyczna kwartyl pierwszy. To nic innego tylko liczba poniżej której znajduje się 25% pomiarów a powyzę 75% pomiarów. Taka dana wyliczona ze zbioru wyników + minimalna wartość powiedziałaby o wiele więcej niż średnia.
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
Stąd mój komentarz nie raz testowałem stery i na wykresie będzie bez zmian , na monitorze inna bajka. Ten problem dotyczy amd i nv , radziłbym poczytać jak działają nowe gierki na nv(fora zagraniczne) i przez okrutne rwanie obrazu ludziska zmieniają keplery na 79xx , nawet na 5xx. Czemu nikt nie piszę o nieznośnym problemie , który jest od jakiegoś czasu przy włączonym vsync ster z niewiadomej przyczyny zrzuca fps do poziomu 30fps , problem dotyczy keplera i fermi , ale nie dotyczy każdej gry. Nie wspomnę o spartaczonym zarządzaniu energii o którym nic się nie piszę , ale jak na radku się zdarzy to wielkie larum hha , jakie to śmieszne. Dodajmy do tego coraz gorszą stabilność i mniejsze oc ze stera na ster i mamy obraz jakie to stery nv są super.Fala krytyki musi iść w dwie strony , póki co widzę nv jest święta krową.
Przecież tak działa zwykły vsync, jeżeli nie może utrzymać 60fps to robi drop do 30fps to normalne i tak ma to działać. Tylko 30fps i 60fps to wartości które są zsynchronizowane z wyświetlaczem 60Hz.
Gladiac, przeczytaj artykuł który linkowałem. Jeśli karta graficzna nie wyrabia się z 60 kl/s., bo generuje np. 50 kl/s. to będzie musiała czekać na następny VSync, czyli wyświetlana minimalna ilość klatek na sekundę będzie wynosić zaledwie 30.
Bicie piany , problemy z płynnością obrazu pomimo wysokiej ilość fps są także na nv i to od zawsze na viscie/win7. Już kto gra do jednej bramki.
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
Stąd mój komentarz nie raz testowałem stery i na wykresie będzie bez zmian , na monitorze inna bajka. Ten problem dotyczy amd i nv , radziłbym poczytać jak działają nowe gierki na nv(fora zagraniczne) i przez okrutne rwanie obrazu ludziska zmieniają keplery na 79xx , nawet na 5xx. Czemu nikt nie piszę o nieznośnym problemie , który jest od jakiegoś czasu przy włączonym vsync ster z niewiadomej przyczyny zrzuca fps do poziomu 30fps , problem dotyczy keplera i fermi , ale nie dotyczy każdej gry. Nie wspomnę o spartaczonym zarządzaniu energii o którym nic się nie piszę , ale jak na radku się zdarzy to wielkie larum hha , jakie to śmieszne. Dodajmy do tego coraz gorszą stabilność i mniejsze oc ze stera na ster i mamy obraz jakie to stery nv są super.Fala krytyki musi iść w dwie strony , póki co widzę nv jest święta krową.
Fajnie, pokazali filmiki, które... tną się na obu kartach Tylko na Radeonie ogółem płynniej z czasem dużymi dropami, a na GF dropy mniejsze, ale cały czas.
Jeśli o to im chodziło, to fajnie, ale wiele to nie wnosi.
Bo nie ulega wątpliwości że GeForce GTX 660 to karta tańsza i znacznie mniej wydajna od Radeona 7950. Moim zdaniem test byłby bardziej miarodajny gdyby użyto GTX 670.
Karta graficzna generuje ze zmienną częstotliwością klatki odwzorowujące pozycję przemieszczającego się gracza. Dopasowując je do stałej częstotliwość wyświetlania obrazu (VSync), będziemy musieli niektóre z nich opóźnić, a innych w ogóle nie wyświetlić. Spowoduje to wrażenie szarpania, nieobecne przy wyłączonym VSync.
Moja wiedza na ten temat jest taka, że jeśli mamy Vsync włączony, to karta graficzna generuje pojedynczą klatkę i czeka do momentu jej wyświetlenia przez wyświetlacz, czyli monitor/tv. Jeśli mamy ekran wyświetlający obraz powiedzmy 60 Hz, a ustawienia poziomu detali itp. są rozsądne, to dzięki temu mamy płynny, nieposzarpany obraz, bo większość współczesnych kart w wielu grach potrafi wygenerować o wiele więcej fps. Dodatkowo oszczędzamy energię i obniżamy temperaturę GPU (nieważne, czy AMD czy Nvidia) i wg mnie engine gry ma też czas na 'policzenie' pozycji obiektów. Jeśli u Ciebie tak nie jest, to może grasz w tytuł, który napisał ktoś, kto nie opanował szeroko pojętego tematu programowania
Fajnie, pokazali filmiki, które... tną się na obu kartach Tylko na Radeonie ogółem płynniej z czasem dużymi dropami, a na GF dropy mniejsze, ale cały czas.
Jeśli o to im chodziło, to spoko, ale wiele to nie wnosi.
Miałem tą samą sytuacje testując GT 240, 9800GT i HD3850
Po mimo minimalnych FPS=52 na GT 240 i 54 na 98GT i zaledwie 36 na HD38
To w Mirrors Edge na 2 pierwszych kartach miejscami obraz rwał jak by było 3 FPS
(to już nie mikroprzycięcia, a stop-klatki). Na Radeonie z kolei grało się płynnie.
Więc taki problem istnieje. Więc panowie ameryki nie odkryli. Ja to wiem od 2 lat?
Niech się tylko pokusi ktoś o testy i znalezieni przyczyny, lub ewentualnie porówna na czym problem jest brdziej intensyny a na czym mniej. Bo porównując 2 karty to nie można wysnuć wniosku dotyczącego wszystkich radeonów czy GF. A i redakcja PCLab powinna zmienić tytuł, bo brzmi Onetowo i Fanbojsko.
wow ale 'fajny chopak' z ciebie 'wyksztalciuch' wyslij podanie o prace do PCLab panie 'znafco' uwielbiam takie komentarze ,so poprostu zabawne i dla tekich ludz jak ty warto jest czytac komentarze i dobrze sie posmiac
Bicie piany , problemy z płynnością obrazu pomimo wysokiej ilość fps są także na nv i to od zawsze na viscie/win7. Już kto gra do jednej bramki.
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
Z procesorami głównymi AMD jest dokładnie to samo , nie tylko z grafikami. Od dawna dało się zauważyć tendencję 'wygrywania' przez AMD na kartce ale nic poza tym.
Dawno nie miałem radka i nie wiem czy też to mają, ale NV ma jeden wielki plus, adaptive vsync. A poza tym na różnice w czasie między klatkami duży wpływ ma też procesor.
Bardzo ciekawe. Ostatnio zastanawiałem się dlaczego po zmianie z HD5750 na GTS450 Animacja zyskała na komforcie? Nie wiem jak to nazwać, ale płynniejsza wydaję się być.
PS to mój pierwszy GF od 8lat żeby nie było
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Zapewnia płynny ruch. Płynność człowiek widzi już od 25fps, różnice w płynności widzi między 25fps a 60fps. Powyżej 60fps nie dostrzega różnicy w płynności, poniżej 25fps zaczyna widzieć slideshow. 60fps jest o wiele bardziej komfortowe niż 30fps ale oba są płynne.
A dokładniej chodzi o to, że powyżej 25FPSów, większość ludzi nie potrafi dostrzec różnicy 1 FPS-a.
Pozostaje pytanie czemu w kinie mamy mniej
W ten sposób możesz płynnie oglądać w spowolnieniu nagranie.
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Zapewnia płynny ruch. Płynność człowiek widzi już od 25fps, różnice w płynności widzi między 25fps a 60fps. Powyżej 60fps nie dostrzega różnicy w płynności, poniżej 25fps zaczyna widzieć slideshow. 60fps jest o wiele bardziej komfortowe niż 30fps ale oba są płynne.
EDIT:
Jeżeli ktoś tego nie ogarnia to działa to na tej samej zasadzie co slideshow. Przy 20fps widzimy slideshow i przy 5fps widzimy slideshow tylko większy.
Tak samo przy 30fps widzimy płynność jak i przy 60fps widzimy płynność tylko większą.
Menu Start>Panel sterowania>Sprzęt i dźwięk>Opcje zasilania wybieramy Wysoka wydajność, jeśli jej nie widzisz, kliknij na strzałce Pokaż Plany dodatkowe
minusem jest też sam monitor - ma stałe 60 czy 120 hz a w zasadzie powinien odswieżać klatke tylko wtedy kiedy ona do niego przychodzi - przecież to żaden problem tak zrobić
przy wyświetlaniu obrazu statycznego odswieżanie lcd nie jest do niczego potrzebne
zwiekszyłoby to nieco płynność
Podajemy wynik min. 15fps, średnio 52.5. I co szczęśliwi?
Jest taka definicja statystyczna kwartyl pierwszy. To nic innego tylko liczba poniżej której znajduje się 25% pomiarów a powyzę 75% pomiarów. Taka dana wyliczona ze zbioru wyników + minimalna wartość powiedziałaby o wiele więcej niż średnia.
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
Stąd mój komentarz nie raz testowałem stery i na wykresie będzie bez zmian , na monitorze inna bajka. Ten problem dotyczy amd i nv , radziłbym poczytać jak działają nowe gierki na nv(fora zagraniczne) i przez okrutne rwanie obrazu ludziska zmieniają keplery na 79xx , nawet na 5xx. Czemu nikt nie piszę o nieznośnym problemie , który jest od jakiegoś czasu przy włączonym vsync ster z niewiadomej przyczyny zrzuca fps do poziomu 30fps , problem dotyczy keplera i fermi , ale nie dotyczy każdej gry. Nie wspomnę o spartaczonym zarządzaniu energii o którym nic się nie piszę , ale jak na radku się zdarzy to wielkie larum hha , jakie to śmieszne. Dodajmy do tego coraz gorszą stabilność i mniejsze oc ze stera na ster i mamy obraz jakie to stery nv są super.Fala krytyki musi iść w dwie strony , póki co widzę nv jest święta krową.
Przecież tak działa zwykły vsync, jeżeli nie może utrzymać 60fps to robi drop do 30fps to normalne i tak ma to działać. Tylko 30fps i 60fps to wartości które są zsynchronizowane z wyświetlaczem 60Hz.
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
Stąd mój komentarz nie raz testowałem stery i na wykresie będzie bez zmian , na monitorze inna bajka. Ten problem dotyczy amd i nv , radziłbym poczytać jak działają nowe gierki na nv(fora zagraniczne) i przez okrutne rwanie obrazu ludziska zmieniają keplery na 79xx , nawet na 5xx. Czemu nikt nie piszę o nieznośnym problemie , który jest od jakiegoś czasu przy włączonym vsync ster z niewiadomej przyczyny zrzuca fps do poziomu 30fps , problem dotyczy keplera i fermi , ale nie dotyczy każdej gry. Nie wspomnę o spartaczonym zarządzaniu energii o którym nic się nie piszę , ale jak na radku się zdarzy to wielkie larum hha , jakie to śmieszne. Dodajmy do tego coraz gorszą stabilność i mniejsze oc ze stera na ster i mamy obraz jakie to stery nv są super.Fala krytyki musi iść w dwie strony , póki co widzę nv jest święta krową.
Jeśli o to im chodziło, to fajnie, ale wiele to nie wnosi.
Bo nie ulega wątpliwości że GeForce GTX 660 to karta tańsza i znacznie mniej wydajna od Radeona 7950. Moim zdaniem test byłby bardziej miarodajny gdyby użyto GTX 670.
Moja wiedza na ten temat jest taka, że jeśli mamy Vsync włączony, to karta graficzna generuje pojedynczą klatkę i czeka do momentu jej wyświetlenia przez wyświetlacz, czyli monitor/tv. Jeśli mamy ekran wyświetlający obraz powiedzmy 60 Hz, a ustawienia poziomu detali itp. są rozsądne, to dzięki temu mamy płynny, nieposzarpany obraz, bo większość współczesnych kart w wielu grach potrafi wygenerować o wiele więcej fps. Dodatkowo oszczędzamy energię i obniżamy temperaturę GPU (nieważne, czy AMD czy Nvidia) i wg mnie engine gry ma też czas na 'policzenie' pozycji obiektów. Jeśli u Ciebie tak nie jest, to może grasz w tytuł, który napisał ktoś, kto nie opanował szeroko pojętego tematu programowania
Jeśli o to im chodziło, to spoko, ale wiele to nie wnosi.
Po mimo minimalnych FPS=52 na GT 240 i 54 na 98GT i zaledwie 36 na HD38
To w Mirrors Edge na 2 pierwszych kartach miejscami obraz rwał jak by było 3 FPS
(to już nie mikroprzycięcia, a stop-klatki). Na Radeonie z kolei grało się płynnie.
Więc taki problem istnieje. Więc panowie ameryki nie odkryli. Ja to wiem od 2 lat?
Niech się tylko pokusi ktoś o testy i znalezieni przyczyny, lub ewentualnie porówna na czym problem jest brdziej intensyny a na czym mniej. Bo porównując 2 karty to nie można wysnuć wniosku dotyczącego wszystkich radeonów czy GF. A i redakcja PCLab powinna zmienić tytuł, bo brzmi Onetowo i Fanbojsko.
wow ale 'fajny chopak' z ciebie 'wyksztalciuch' wyslij podanie o prace do PCLab panie 'znafco' uwielbiam takie komentarze ,so poprostu zabawne i dla tekich ludz jak ty warto jest czytac komentarze i dobrze sie posmiac
Szczerze? Osobiście jedynie w Wiedźminie 2 zauważyłem pewne problemy na Radeonach. Poza tym różnie to bywa, ale pisanie, że to problem dotykający wyłącznie karty AMD jest grubą przesadą.
http://www.hardocp.com/article/2012/04/16/...hnology_review/
PS to mój pierwszy GF od 8lat