whatever dude =) tu raczej chodziło o podział względem poziomu produkcji a nie czasu potrzebnego na granie. Jeśli masz swoją definicje casuala so be it, ale to jest nie na temat trochę. A swoją drogą to teoretycznie jedno z drugim jest zwiazane, ale bardzo teoretycznie.
To nie jest moja definicja, casual to ktoś co robi coś okazjonalnie, okazjonalny kierowca, okazjonalny myśliwy, okazjonalny gracz, okazjonalny wędkarz, okazjonalny coś tam coś tam.
Casual = okazjonalny, przypadkowy, rzadko coś robiący, też okazjonalnie zależnie od sytuacji. Nie chodzi o poziom trudności czy zaawansowania w jakim się coś robi.
Jak grywasz w coś okazjonalnie, od czasu do czasu, to jesteś casualem. Jak wracając do domu wiesz, że będziesz grać i masz na to ochotę i to jest jedno z zajęć w dniu na które masz ochotę to nie jesteś casualem nawet jak tą grą będzie Nintendodogs. Nawet jak grasz z pasją ale rzadko to też jesteś casualem.
Ja na przykład uważam siebie za casuala. Ostatnio bardzo mało gram, teraz powoli przechodzę Crysis 1 na najwyższym poziomie trudności (ostatni raz grałem z tydzień temu) i wciąż przechodzę They Bleed Pixels, trzeci sen, rozdział 2, ostatni raz odpaliłem... przed chwilą żeby sprawdzić gdzie jestem a wcześniej to chyba z miesiąc temu. Tak to na razie nie gram (więc czasowo jestem casualem bo to jak można mnie określić zależy tylko i wyłącznie od tego JAK chwilowo gram a nie W CO gram).
whatever dude =) tu raczej chodziło o podział względem poziomu produkcji a nie czasu potrzebnego na granie. Jeśli masz swoją definicje casuala so be it, ale to jest nie na temat trochę. A swoją drogą to teoretycznie jedno z drugim jest zwiazane, ale bardzo teoretycznie.
platforma która skupia najwiecej casuali, wcale nie musi generowac wylacznie casualowych gier, bo takowe i tak zawsze beda wychodzic
To jest dopiero śmieszny podział. Są gracze i nie gracze. A casuale to gracze. Gier casualowych nie ma. Casual to gracz który gra sporadycznie, jak grasz sporadycznie nieważne w co to jesteś casualem, jak grasz często jesteś graczem corowym, jak wymiatasz w jakąś grę tak że szczeny ludziom opadają to jesteś hardcorowym graczem.
Jak masz mało czasu i raz na jakiś czas odpalasz sobie Dark Souls to jesteś casualem.
Jak grasz często nie ważne w co, to jesteś graczem corowym.
Jak grasz często na smartfonach w popierdułki i grasz w popierdułkowe gry przeglądarkowe to i tak jesteś graczem corowym tylko o takim guście że lubi popierdułki a jak w nie sporadycznie grasz od czasu do czasu to jesteś casualem a jak w nie wymiatasz to hardcorem.
niepotrzebnie dzielisz twórców na obozy. Historia pokazała że nawet najtwardsze marki typu Sega, Konami czy Namco nie oparły się pokusie zarobienia kilku groszy na pc, podobnie bylo z wieloma twórcami stricte pecetowymi w drugą stronę. Mi osobiście byłoby bardzo na rękę gdyby nagle po wyjściu next genów, okazało się że mój sprzęt ma przed sobą jeszcze 10 lat życia jeśli chodzi o gry bo na coś podobnego się w tej chwili zapowiada. Kwestie ideologiczne mnie aż tak nie interesują bo uważam je za lekko infantylne akurat w tej materii. podział na pc i konsole był zawsze sztuczny. platforma która skupia najwiecej casuali, wcale nie musi generowac wylacznie casualowych gier, bo takowe i tak zawsze beda wychodzic. w chwili obecnej na kazdej z konsol jest po kilka gier w ktore chcialbym zagrac, ale nie widzi mi sie kupowanie każdej tylko dla 3-5 tytułów. akurat sony z decyzjami typu brak kompatybilnosci nawet padów przy kazdej kolejnej wersji PS, o ich wersjach kart pamieci i formatach odtwarzania plików etc. to juz lepiej nie wspominajac, nie jawi sie jako racjonalnie kalkulujaca firma, moze teraz sie cos zmienia, ale jak czytam ze 'sony by tego nie zrobilo' to mnie smiech bierze, bo wiem ze pograzali sie decyzjami juz od lat.. a akurat APU AMD to pewnie dobry wybór, zresztą z x86 cięzko teraz źle wybrać, wszystko się rozbija o koszty, bo mocy i tak jest wystarczjaco zeby odstawic te CELLopodobne pokraki wydajnosciowo o lata swietlne i (miejmy nadzieje) przywrocic sprzetowi PC jego prawowita klasę, czyli gry z next genów piwinny dzialac duzo lepiej od obecnych na tym samym sprzecie.
Zyskałby PC, a stracili gracze, bo jeszcze bardziej pogłębiłoby się ujednolicenie oferty konsol i pecetów. Naprawdę komuś do szczęścia potrzebne sa na PC porty z konsoli i odwrotnie? Poza tym dlaczego twórcy konsol mieliby wspierać konkurencję?
dobrze by było gdyby zaglądał tu ktoś kto faktycznie ma pojęcie o tworzeniu gier na konsole. wiem że wcześniej taka osoba się wypowiadała na łamach pclaba...
Nie mówię że ja takowe pojęcie mam, ale upraszczając sprawę do minimum bez kombinowania jak koń pod górę co tutaj niektórzy uskuteczniają z zadziwijącą zawziętością.. Architektura obecnej generacji konsol jest dziesięć razy słabsza od architektury 'low endu pc' który sony proponuje do nowej konsoli. Nie przekłada się to w 100% na podobny wzrost wydajności w grach, ale przekłada się w dużym stopniu. W tym przypadku zwycięzcą byłyby nie tylko konsole ale i po raz pierwszy od dawna pc. bo silniki renderujące nie będą już musiały uwzględniać egzotycznych warunków do programowania. Chciałbym wiedzieć ile dokładniej mogłaby wreszcie wzrosnąć wydajność gier na pc, które nie musialyby dzialac na tej platformie jak na swoistym emulatorze gier konsolowych. Smieszy mnie jak ludzie pisza ze do gta 5 beda wymieniac obecny sprzet. mozliwe ze owszem, bedzie miala troche wyzsze wymagania od gta 4, ale to tylko dlatego ze rockstar moglby sprobowac wycisnac jeszcze cos ze starych konsol, ale po prawdzie to ile może jeszcze wycisnąć? fizyki nie przeskoczysz. od kilku lat gry na konsole wygladaja mniej wiecej tak samo. podobnie jest z wymaganiami pc odnosnie tych gier, z kazda kolejna jedynie poziom detali nalezaloby zmniejszac w kierunku low zeby zachowac zgodnosc z konsolami..
nic z tych rzeczy. Jeżeli już coś by miało tam trafić, to nie aktualna generacja APU, tylko ta co wyjdzie w przyszłym roku, więc streemroller i GCN.
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
A skąd wiesz, że nie będzie tam steamrollera? Skąd wiesz, że akurat teraz AMD nie kroi na miarę procesora dla SONY właśnie opartego o rdzenie SR i GCN albo i GCN2, dostawy dla SONY przez kilka najbliższych lat to dużo więcej dla AMD niż opóźnienie o rok SR w APU, dla x86 skleją to co mają czyli GCN i PD a dla SONY w tym czasie mogą robić coś nowego.
nic z tych rzeczy. Jeżeli już coś by miało tam trafić, to nie aktualna generacja APU, tylko ta co wyjdzie w przyszłym roku, więc streemroller i GCN.
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
Nie ma znaczenia, to będzie coś innego niż to co siedzi w PC i osobno jest projektowane. Zresztą xbox z kartą ATI ze zunifikowanymi shaderami pojawił się pod koniec 2005 roku a karta dx10 na PC od ATI w 2006 roku? 2007?
Ciekawe jaki proc tam wsadzą. Czy coś bliższego A10-5700 czy 5800? Ja bym obstawiał, ze CPU dadzą słabszy (wolniej takotwany) żeby obniżyć wymagania stawiane przed systemem chłodzenia, za to wyżyłują część GPU.
nic z tych rzeczy. Jeżeli już coś by miało tam trafić, to nie aktualna generacja APU, tylko ta co wyjdzie w przyszłym roku, więc streemroller i GCN.
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
Ciekawe jaki proc tam wsadzą. Czy coś bliższego A10-5700 czy 5800? Ja bym obstawiał, ze CPU dadzą słabszy (wolniej takotwany) żeby obniżyć wymagania stawiane przed systemem chłodzenia, za to wyżyłują część GPU.
nic z tych rzeczy. Jeżeli już coś by miało tam trafić, to nie aktualna generacja APU, tylko ta co wyjdzie w przyszłym roku, więc streemroller i GCN.
Jakie CPU/GPU by nie trafiło do PS4 to najlepiej aby było to coś mocnego, a nie jakiś średniak.
Nadchodząca generacja konsol będzie prawdopodobnie konsolowym pozegnaniem z krzemową technologią, a jak się żegnać to w dobrym stylu
Najlepiej 8 rdzeniowe 32 wątkowe Power7 taktowane 3.5 GHz a na nim kilogramowy radiator, GPU w 3xSLI GTX 680 każda z pół kilogramowym bagażem miedzi, 1000Watowy kilku kilogramowy zasilacz (najlepiej zewnętrzny żeby za telewizorem stał bo konsola i tak już duża będzie), a do wszystkiego 10 wentylatorów (najlepiej w zestawie słuchawki dodać z zaawansowaną redukcją hałasu). Zawsze można na tym wszystkim zaoszczędzić przy takiej mocnej konsoli, to prawda, i wtedy można jeszcze częściej podziwiać RROD i YLOD.
3 pary słuchawek tłumiących gratis... czwarta za 15$
Ciekawe jaki proc tam wsadzą. Czy coś bliższego A10-5700 czy 5800? Ja bym obstawiał, ze CPU dadzą słabszy (wolniej takotwany) żeby obniżyć wymagania stawiane przed systemem chłodzenia, za to wyżyłują część GPU.
Jakie CPU/GPU by nie trafiło do PS4 to najlepiej aby było to coś mocnego, a nie jakiś średniak.
Nadchodząca generacja konsol będzie prawdopodobnie konsolowym pozegnaniem z krzemową technologią, a jak się żegnać to w dobrym stylu
Najlepiej 8 rdzeniowe 32 wątkowe Power7 taktowane 3.5 GHz a na nim kilogramowy radiator, GPU w 3xSLI GTX 680 każda z pół kilogramowym bagażem miedzi, 1000Watowy kilku kilogramowy zasilacz (najlepiej zewnętrzny żeby za telewizorem stał bo konsola i tak już duża będzie), a do wszystkiego 10 wentylatorów (najlepiej w zestawie słuchawki dodać z zaawansowaną redukcją hałasu). Zawsze można na tym wszystkim zaoszczędzić przy takiej mocnej konsoli, to prawda, i wtedy można jeszcze częściej podziwiać RROD i YLOD.
@waszu - żadna licencja nie zabrania AMD produkować w dowolnym fabie na świecie. Tak od półtora roku chyba. IBM licencji na produkcję procesorów zgodnych z x86 nie ma, bo w tamtym okresie (czyli lata 90te) licencje były masowo wykupywane, ale okres ważności niedługi, a IBM, IDT itp. nie przedłużali więc wygasły.
Licencja na x86 zabrania odsprzedawania projektów. Mogą co najwyżej sprzedać GPU, APU z rdzeniami ARM. Ale procesory x86 musi robić AMD. Podobnie gdyby AMD kupiło załóżmy Sony, to sony w wyniku tego przejęcia traci licencje na x86. Innymi słowy Sony nie może robić procesorów x86, może to robić AMD... Może to niby robić w FAB-ach Sony....
Raczej to się nie stanie.
gdyby Sony cos potrzebowal w x86 ,to by sie chyba do Intellu zwrocil...
z tego co pamiętam, IBM też ma licencję na tłuczenie x86 z tym że jakąś pokraczną(ze moga produkowac x86 robione przez innych bodaj, z jakas dziwna oplata (na tej zasadzie tłukli cyrixy) nie wiem tylko czy ja odnawiali czy jest ona bezterminowa. Więc w teorii mogliby tluc w fabach ibm które się z amd lubi, a jako że ibm i tak tlucze podzespoly do xboxow i konsol nintendo..
@gregory - kwestia 'blokowania' grafiki przez CPU jest rozwiązana na starcie - brak DX, wystarczy kolejne niskopoziomwe API by z ciągle duzym narzutem sobie poradzić, do tego dochodzi DMA GPU, wirtualizacja i inne cuda niewidy. Gdyby do kolekcji doszedł 'bindless graphics' nvidii to w ogóle słaba wydajność w x86 APU nie byłaby przeszkodą. Ale dalej - kto ci powiedział, że Vishera itp. nie ma FMA4? Że FMA3 zastąpiło FMA4? FMA3 dodano - by zapewnić kompatybilność z intelem.
To nie jest moja definicja, casual to ktoś co robi coś okazjonalnie, okazjonalny kierowca, okazjonalny myśliwy, okazjonalny gracz, okazjonalny wędkarz, okazjonalny coś tam coś tam.
Casual = okazjonalny, przypadkowy, rzadko coś robiący, też okazjonalnie zależnie od sytuacji. Nie chodzi o poziom trudności czy zaawansowania w jakim się coś robi.
Jak grywasz w coś okazjonalnie, od czasu do czasu, to jesteś casualem. Jak wracając do domu wiesz, że będziesz grać i masz na to ochotę i to jest jedno z zajęć w dniu na które masz ochotę to nie jesteś casualem nawet jak tą grą będzie Nintendodogs. Nawet jak grasz z pasją ale rzadko to też jesteś casualem.
Ja na przykład uważam siebie za casuala. Ostatnio bardzo mało gram, teraz powoli przechodzę Crysis 1 na najwyższym poziomie trudności (ostatni raz grałem z tydzień temu) i wciąż przechodzę They Bleed Pixels, trzeci sen, rozdział 2, ostatni raz odpaliłem... przed chwilą żeby sprawdzić gdzie jestem
To jest dopiero śmieszny podział. Są gracze i nie gracze. A casuale to gracze. Gier casualowych nie ma. Casual to gracz który gra sporadycznie, jak grasz sporadycznie nieważne w co to jesteś casualem, jak grasz często jesteś graczem corowym, jak wymiatasz w jakąś grę tak że szczeny ludziom opadają to jesteś hardcorowym graczem.
Jak masz mało czasu i raz na jakiś czas odpalasz sobie Dark Souls to jesteś casualem.
Jak grasz często nie ważne w co, to jesteś graczem corowym.
Jak wymiatasz w Star Crafta na turniejach albo grasz tak http://www.youtube.com/watch?v=jwC544Z37qo to jesteś hardcorem.
Jak grasz często na smartfonach w popierdułki i grasz w popierdułkowe gry przeglądarkowe to i tak jesteś graczem corowym tylko o takim guście że lubi popierdułki a jak w nie sporadycznie grasz od czasu do czasu to jesteś casualem a jak w nie wymiatasz to hardcorem.
Nie mówię że ja takowe pojęcie mam, ale upraszczając sprawę do minimum bez kombinowania jak koń pod górę co tutaj niektórzy uskuteczniają z zadziwijącą zawziętością.. Architektura obecnej generacji konsol jest dziesięć razy słabsza od architektury 'low endu pc' który sony proponuje do nowej konsoli. Nie przekłada się to w 100% na podobny wzrost wydajności w grach, ale przekłada się w dużym stopniu. W tym przypadku zwycięzcą byłyby nie tylko konsole ale i po raz pierwszy od dawna pc. bo silniki renderujące nie będą już musiały uwzględniać egzotycznych warunków do programowania. Chciałbym wiedzieć ile dokładniej mogłaby wreszcie wzrosnąć wydajność gier na pc, które nie musialyby dzialac na tej platformie jak na swoistym emulatorze gier konsolowych. Smieszy mnie jak ludzie pisza ze do gta 5 beda wymieniac obecny sprzet. mozliwe ze owszem, bedzie miala troche wyzsze wymagania od gta 4, ale to tylko dlatego ze rockstar moglby sprobowac wycisnac jeszcze cos ze starych konsol, ale po prawdzie to ile może jeszcze wycisnąć? fizyki nie przeskoczysz. od kilku lat gry na konsole wygladaja mniej wiecej tak samo. podobnie jest z wymaganiami pc odnosnie tych gier, z kazda kolejna jedynie poziom detali nalezaloby zmniejszac w kierunku low zeby zachowac zgodnosc z konsolami..
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
A skąd wiesz, że nie będzie tam steamrollera? Skąd wiesz, że akurat teraz AMD nie kroi na miarę procesora dla SONY właśnie opartego o rdzenie SR i GCN albo i GCN2, dostawy dla SONY przez kilka najbliższych lat to dużo więcej dla AMD niż opóźnienie o rok SR w APU, dla x86 skleją to co mają czyli GCN i PD a dla SONY w tym czasie mogą robić coś nowego.
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
Nie ma znaczenia, to będzie coś innego niż to co siedzi w PC i osobno jest projektowane. Zresztą xbox z kartą ATI ze zunifikowanymi shaderami pojawił się pod koniec 2005 roku a karta dx10 na PC od ATI w 2006 roku? 2007?
Ale 'Richland', który ma pojawić się w przyszłym roku to dalej Piledriver, jedynie nowe rdzenie GPU i wstępna 'obsługa' HSA.
Nadchodząca generacja konsol będzie prawdopodobnie konsolowym pozegnaniem z krzemową technologią, a jak się żegnać to w dobrym stylu
Najlepiej 8 rdzeniowe 32 wątkowe Power7 taktowane 3.5 GHz a na nim kilogramowy radiator, GPU w 3xSLI GTX 680 każda z pół kilogramowym bagażem miedzi, 1000Watowy kilku kilogramowy zasilacz (najlepiej zewnętrzny żeby za telewizorem stał bo konsola i tak już duża będzie), a do wszystkiego 10 wentylatorów (najlepiej w zestawie słuchawki dodać z zaawansowaną redukcją hałasu). Zawsze można na tym wszystkim zaoszczędzić przy takiej mocnej konsoli, to prawda, i wtedy można jeszcze częściej podziwiać RROD i YLOD.
3 pary słuchawek tłumiących gratis... czwarta za 15$
Nadchodząca generacja konsol będzie prawdopodobnie konsolowym pozegnaniem z krzemową technologią, a jak się żegnać to w dobrym stylu
Najlepiej 8 rdzeniowe 32 wątkowe Power7 taktowane 3.5 GHz a na nim kilogramowy radiator, GPU w 3xSLI GTX 680 każda z pół kilogramowym bagażem miedzi, 1000Watowy kilku kilogramowy zasilacz (najlepiej zewnętrzny żeby za telewizorem stał bo konsola i tak już duża będzie), a do wszystkiego 10 wentylatorów (najlepiej w zestawie słuchawki dodać z zaawansowaną redukcją hałasu). Zawsze można na tym wszystkim zaoszczędzić przy takiej mocnej konsoli, to prawda, i wtedy można jeszcze częściej podziwiać RROD i YLOD.
Nadchodząca generacja konsol będzie prawdopodobnie konsolowym pozegnaniem z krzemową technologią, a jak się żegnać to w dobrym stylu
Licencja na x86 zabrania odsprzedawania projektów. Mogą co najwyżej sprzedać GPU, APU z rdzeniami ARM. Ale procesory x86 musi robić AMD. Podobnie gdyby AMD kupiło załóżmy Sony, to sony w wyniku tego przejęcia traci licencje na x86. Innymi słowy Sony nie może robić procesorów x86, może to robić AMD... Może to niby robić w FAB-ach Sony....
Raczej to się nie stanie.
gdyby Sony cos potrzebowal w x86 ,to by sie chyba do Intellu zwrocil...
z tego co pamiętam, IBM też ma licencję na tłuczenie x86 z tym że jakąś pokraczną(ze moga produkowac x86 robione przez innych bodaj, z jakas dziwna oplata (na tej zasadzie tłukli cyrixy) nie wiem tylko czy ja odnawiali czy jest ona bezterminowa. Więc w teorii mogliby tluc w fabach ibm które się z amd lubi, a jako że ibm i tak tlucze podzespoly do xboxow i konsol nintendo..