Uciekła mi jedna uwaga. Testy def super, max over ok. ale po co pchac procesory do 4 ghz przy porównaniu zegar w zegar gdy podkręcenie do tej wartości 6600 jest praktycznie niemożliwe, q9550 trudne ? Nie lepiej zrobić to np. przy 3-3.5 ? procent różnicy między procesorami wyjdzie taki sam a da to możliwość realnego sprawdzenia zegar w zegar.
rewizja E0 Q9550 na dobrej plycie zrobi bez problemu 4.0Ghz - 4,30Ghz w zasięgu na wypasionych płytach.
Co do Q6600 to racja dobre sztuki robiące 4.0Ghz to rzadkość - a schłodzic takiego dzika H2O lub wypasione chlodzonko,no chyba że się trafi selekta co dla kowoalskiego to kosmos.
Focus, ale akurat Intel rozwija architekturę od czasów właśnie C2D. Od czasu wprowadzenia jej rewolucji nie było - jedynie ewolucja. A skoro tak, to można zapytać ile ta ewolucja daje.
Widzisz i nie grzmisz....... Jaką wydajność miał pierwszy Core i7 na tle Core 2 Quadów? Widzisz w tym artykule. To jest ewolucja? No chyba raczej rewolucja właśnie
Liczy sie jeszcze ile czasu upłynęło pomiędzy tymi rewolucjami, bo jak porównamy ile kiedyś przyrastało wydajności/rok, to jednak było znacznie więcej.
Czemu się tak na Haswella napalacie? Fudzilla mówi o 10% wzroście wydajności, a z tego co czytałem gdzie indziej, to (w Intelu) mają się głównie skupić na obniżeniu apetytu na prąd i rozwoju wbudowanego GPU. Gdyby chodziło o wydajność procków laptopowych to jeszcze bym was zrozumiał, ale tyle szumu o 10% skok wydajności w desktopie?
Uciekła mi jedna uwaga. Testy def super, max over ok. ale po co pchac procesory do 4 ghz przy porównaniu zegar w zegar gdy podkręcenie do tej wartości 6600 jest praktycznie niemożliwe, q9550 trudne ? Nie lepiej zrobić to np. przy 3-3.5 ? procent różnicy między procesorami wyjdzie taki sam a da to możliwość realnego sprawdzenia zegar w zegar.
Vishera i Bludolipa (zwłaszcza ta druga) jest odwrotnością prawa Moore'a, w sensie wydajność maleje wraz ze wzrostem tranzystorów.
Nic dziwnego że jej fani uważają ją za procesor-killer, skoro nie potrafią czytać nagłówków.
Co do czytania nagłówków to nie chodzi mi tylko o ten artykuł, nigdzie nie ma nic na temat nowych FX. Skąd wiadomo, że wydajność maleje czyżby kolega z jakiegoś powodu szukał info. na innych portalach. Co znaczy fan, czy można być fanem procesorów?
Mój q9450 też jeszcze na 'ogonie' się łapie
Stałe 3,7GHz na 4 rdzeniach i 12MB L2 przy wysokim FSB daje jeszcze w grach rade.
Artykuł upewnił mnie w decyzji: teraz inwestycja w SSD, a wakacje/jesień raczej już Haswell zawita.
'Wnioski: wydajność jednego rdzenia na przestrzeni sześciu lat wzrosła ponad dwukrotnie. Niektórzy spodziewali się zapewne więcej.'
Huh, niektórzy... Ja na przykład Jak to się ma do prawa Moore'a?
Wiem że ilość tranzystorów != wydajność rdzenia [bo wzrost się rozkłada na kilka rdzeni], no ale panowie, trochę to żenujące że mamy taki mizerny przyrost... Jedyna nadzieja że konsole tej generacji wreszcie kończą swój żywot...
Focus, ale akurat Intel rozwija architekturę od czasów właśnie C2D. Od czasu wprowadzenia jej rewolucji nie było - jedynie ewolucja. A skoro tak, to można zapytać ile ta ewolucja daje.
Widzisz i nie grzmisz....... Jaką wydajność miał pierwszy Core i7 na tle Core 2 Quadów? Widzisz w tym artykule. To jest ewolucja? No chyba raczej rewolucja właśnie
Od 2007 roku posiadam Q6600 i od razu został podkręcony na 3,6 GHz. Mnożnik x8 i 450 MHz i działa, tak już 5 lat bez większych problemów
Jako ciekawostkę podam ze przy mnożniku x9 i 450 MHz wychodzi 4,05 GHz, jednak napięcie, jakie trzeba podać to 1,55 v. Niestety temperatury, jakie osiągam na swoim zasłużonym(trochę zmodyfikowanym) chłodzeniu ninja, są za duże i po chwili system wywala bluescreeny
Tak czy inaczej da się 4GHz wycisnąć
Bluescreen może być powodowany także za małym napięciem, czyli niby system wstaje, ale gdy procesor jest pod obciążeniem to zaczyna być niestabilny i ekran śmierci gotowy. Jak chcesz sprawdzić czy na prawdę udało się do tylu podkręcić na tym napięciu to włącz jakąś jednowątkowa aplikacje, bo nie powinno być wówczas problemów z temperaturą. Oczywiście nie będzie to 100% gwarant że wszystkie rdzenie na takim napięciu dałyby radę (przy lepszym chłodzeniu), ale przynajmniej jakieś minimum informacji.
A teraz czekamy na Haswella i jego osiągnięcia. Oby była rewolucja taka jak C2D. Swoją drogą te rdzenie graficzne w i7 są potrzebne jak psu wiertarka udarowa. Ci co kupują i7 kupują też zazwyczaj drogie karty a nie korzystają z mizernych gpu na pokładzie. A Ci co nie korzystają z wydajnych GPU albo mają integrę na płycie albo kupują sobie jakiegoś Radeona 5770 i po krzyku. Cena ta sama a możliwości zestrajania większe Ja zdecydowanie wolałbym albo brak GPU i niższą cenę albo np dodatkowe 2 rdzenie w tej samej cenie.
wspanialy artykul z ktorego doskonale wynika, ze w technologi x86 sie w miejscu depta...AMD swoim APU chcial cos zrobic, ale kassy mu zabraklo, przypomina to bardzo silniki spalinowe do automoblili, maxymalnie mozna 30 % wydajnosci osiagnac .......
Świetny artykuł,zresztą ostatnio przybywa ich jak grzybów po deszczu,gratulacje i czekam na drugą część o prockach AMD.
Mam taką propozycję czy nie dałoby rady zrobić na końcu artykułu tabelki podobnej do tej z dogrywki dantejskiego testu,czyli wybieramy z jednej strony np.Q6600 a z drugiej I5-2500K i z góry na dół mamy porónane wyniki w testach,poborze energii itd.?
'Ręcamy i nogamy' chciałem ujrzeć ten artykuł i nareszcie! Artykuł to miód na moje oczy, choć pewnie kupujący sporadycznie c2q 9550 za 500 zł i więcej na Allegro już tacy uhahani nie będą
W końcu można się przekonać, że i5/7 choć drogie, to są warte swojej ceny, co nie znaczy że stara architektura już się nie nadaje do gier, bo nadaje się jak najbardziej, jednak różnice są duże, czasem nawet bardo duże.
(...)
Przeczytaj raz jeszcze tytuł artykułu
Czyli, że niby porównanie takt w takt pokazuje jak na przestrzeni lat wzrastała wydajność procesorów Intela? To właśnie z tym ciężko mi się zgodzić.
No wlasnie moim zdaniem pozwala ludziom zobaczyc jak duzo wzrosla wydajnosc architektury oprocz zegara. Jesli ktos ma starego core2quad/duo ktorego kreci i nie stac go na naowego i5/i7 z odblokowanym mnoznikiem, to moze sie okazac, ze dostanie raptem np. 300 MHZ wyzszy zegar wzgledem starego procka, Ale jesli wezmie pod uwage ze nowa architektura daje 40% wyzsza wydajnosc tak w takt i do tego 10% wyzszy zegar, to widzi ze zamiana, ewentualnie nowy mid-range zamiast strego high-endu moze miec sens. Sam mam starego lapka z Pentium M 1.4 GHz. Chcialbym go wymienic bo juz nawet w przegladaniu internetu sobie nie daje rady. Ale jak popatrze na lapki w cenach, na ktora mnie stac to sa to lapki z prockami np. 1.7 GHz. Czyli bardzo niewielki wzrost zegarow wzgledem mojego strasznie starego Pentiuma M. Wiec obawiam sie, ze jesli kupie takiego procka, to nie odczuje satysfakcjonujacego mnie wzrostu wydajnosci. Owszem beda 2 rdzenie zamiast jednego, ale nie jestem pewien, czy wydajnosc pojedynczego watku bedzie na tyle wieksza, zeby mi wystarczyl do zastosowan multimedialnych na najblizsze kilka lat. Zastanawiam sie jakiego musze kupic lapka, zeby miec chociaz 2 razy wieksza wydajnosc 1 watku plus dwa razy wieksza ilosc rdzeni. Taki 4 krotny wzrost wydajnosci powienien mi na jakis czas wystarczyc. Ale nie chce kupowac i5 z 3GHz zegaraem bo mnie na taki nie stac, a prawdopodbnie i tak nie potrzebuje tak szybkiego procka. Gdybym mial takie porownanie takt w takt np takiego Pentium M do obecnych Pentiumow/Celeronow to wiedzialbym o ile wiekszy potrzebuje zegar, zeby podwoic wydajnosc jednego watku. Wiedzialbym tez czy lepiej kupic takiego Celelrona B820 (1.7GHz) czy moze jakas uzywke z core2duo o zegarze powiedzmy 2.0-2.2 GHz. Wydajnosc skaluje sie raczej liniowo z zegarem w ramach jednej architektury, wiec majac porownanie wydajnosci zegar w zegar z dwoch architektur moge porownac wydajnosc dwoch dowolnych prockow z tych dwoch architektur.
Czy ten Q6600 to była SLACR czyli G0 TDP=95W czy jakiś B3 TDP=105W ???
Bo nie zauważyłem nigdzie informacji o rewizji procesora.
A większość ludków którzy polują na Quad core to raczej na SLACR G0 mają chętkę.
Testowany egzemplarz Q6600 to jedyny słuszny (co zresztą nie trudno się domyślić po 'bezproblemowym' OC ) - G0.
Od 2007 roku posiadam Q6600 i od razu został podkręcony na 3,6 GHz. Mnożnik x8 i 450 MHz i działa, tak już 5 lat bez większych problemów
Jako ciekawostkę podam ze przy mnożniku x9 i 450 MHz wychodzi 4,05 GHz, jednak napięcie, jakie trzeba podać to 1,55 v. Niestety temperatury, jakie osiągam na swoim zasłużonym(trochę zmodyfikowanym) chłodzeniu ninja, są za duże i po chwili system wywala bluescreeny
Tak czy inaczej da się 4GHz wycisnąć
rewizja E0 Q9550 na dobrej plycie zrobi bez problemu 4.0Ghz - 4,30Ghz w zasięgu na wypasionych płytach.
Co do Q6600 to racja dobre sztuki robiące 4.0Ghz to rzadkość - a schłodzic takiego dzika H2O lub wypasione chlodzonko,no chyba że się trafi selekta co dla kowoalskiego to kosmos.
Widzisz i nie grzmisz....... Jaką wydajność miał pierwszy Core i7 na tle Core 2 Quadów? Widzisz w tym artykule. To jest ewolucja? No chyba raczej rewolucja właśnie
Liczy sie jeszcze ile czasu upłynęło pomiędzy tymi rewolucjami, bo jak porównamy ile kiedyś przyrastało wydajności/rok, to jednak było znacznie więcej.
Vishera i Bludolipa (zwłaszcza ta druga) jest odwrotnością prawa Moore'a, w sensie wydajność maleje wraz ze wzrostem tranzystorów.
Nic dziwnego że jej fani uważają ją za procesor-killer, skoro nie potrafią czytać nagłówków.
Co do czytania nagłówków to nie chodzi mi tylko o ten artykuł, nigdzie nie ma nic na temat nowych FX. Skąd wiadomo, że wydajność maleje czyżby kolega z jakiegoś powodu szukał info. na innych portalach. Co znaczy fan, czy można być fanem procesorów?
Stałe 3,7GHz na 4 rdzeniach i 12MB L2 przy wysokim FSB daje jeszcze w grach rade.
Artykuł upewnił mnie w decyzji: teraz inwestycja w SSD, a wakacje/jesień raczej już Haswell zawita.
Huh, niektórzy... Ja na przykład
Wiem że ilość tranzystorów != wydajność rdzenia [bo wzrost się rozkłada na kilka rdzeni], no ale panowie, trochę to żenujące że mamy taki mizerny przyrost... Jedyna nadzieja że konsole tej generacji wreszcie kończą swój żywot...
Widzisz i nie grzmisz....... Jaką wydajność miał pierwszy Core i7 na tle Core 2 Quadów? Widzisz w tym artykule. To jest ewolucja? No chyba raczej rewolucja właśnie
Jako ciekawostkę podam ze przy mnożniku x9 i 450 MHz wychodzi 4,05 GHz, jednak napięcie, jakie trzeba podać to 1,55 v. Niestety temperatury, jakie osiągam na swoim zasłużonym(trochę zmodyfikowanym) chłodzeniu ninja, są za duże i po chwili system wywala bluescreeny
Tak czy inaczej da się 4GHz wycisnąć
Bluescreen może być powodowany także za małym napięciem, czyli niby system wstaje, ale gdy procesor jest pod obciążeniem to zaczyna być niestabilny i ekran śmierci gotowy. Jak chcesz sprawdzić czy na prawdę udało się do tylu podkręcić na tym napięciu to włącz jakąś jednowątkowa aplikacje, bo nie powinno być wówczas problemów z temperaturą. Oczywiście nie będzie to 100% gwarant że wszystkie rdzenie na takim napięciu dałyby radę (przy lepszym chłodzeniu), ale przynajmniej jakieś minimum informacji.
Vishera i Bludolipa (zwłaszcza ta druga) jest odwrotnością prawa Moore'a, w sensie wydajność maleje wraz ze wzrostem tranzystorów.
Nic dziwnego że jej fani uważają ją za procesor-killer, skoro nie potrafią czytać nagłówków.
Mam taką propozycję czy nie dałoby rady zrobić na końcu artykułu tabelki podobnej do tej z dogrywki dantejskiego testu,czyli wybieramy z jednej strony np.Q6600 a z drugiej I5-2500K i z góry na dół mamy porónane wyniki w testach,poborze energii itd.?
W końcu można się przekonać, że i5/7 choć drogie, to są warte swojej ceny, co nie znaczy że stara architektura już się nie nadaje do gier, bo nadaje się jak najbardziej, jednak różnice są duże, czasem nawet bardo duże.
Przeczytaj raz jeszcze tytuł artykułu
Czyli, że niby porównanie takt w takt pokazuje jak na przestrzeni lat wzrastała wydajność procesorów Intela? To właśnie z tym ciężko mi się zgodzić.
No wlasnie moim zdaniem pozwala ludziom zobaczyc jak duzo wzrosla wydajnosc architektury oprocz zegara. Jesli ktos ma starego core2quad/duo ktorego kreci i nie stac go na naowego i5/i7 z odblokowanym mnoznikiem, to moze sie okazac, ze dostanie raptem np. 300 MHZ wyzszy zegar wzgledem starego procka, Ale jesli wezmie pod uwage ze nowa architektura daje 40% wyzsza wydajnosc tak w takt i do tego 10% wyzszy zegar, to widzi ze zamiana, ewentualnie nowy mid-range zamiast strego high-endu moze miec sens. Sam mam starego lapka z Pentium M 1.4 GHz. Chcialbym go wymienic bo juz nawet w przegladaniu internetu sobie nie daje rady. Ale jak popatrze na lapki w cenach, na ktora mnie stac to sa to lapki z prockami np. 1.7 GHz. Czyli bardzo niewielki wzrost zegarow wzgledem mojego strasznie starego Pentiuma M. Wiec obawiam sie, ze jesli kupie takiego procka, to nie odczuje satysfakcjonujacego mnie wzrostu wydajnosci. Owszem beda 2 rdzenie zamiast jednego, ale nie jestem pewien, czy wydajnosc pojedynczego watku bedzie na tyle wieksza, zeby mi wystarczyl do zastosowan multimedialnych na najblizsze kilka lat. Zastanawiam sie jakiego musze kupic lapka, zeby miec chociaz 2 razy wieksza wydajnosc 1 watku plus dwa razy wieksza ilosc rdzeni. Taki 4 krotny wzrost wydajnosci powienien mi na jakis czas wystarczyc. Ale nie chce kupowac i5 z 3GHz zegaraem bo mnie na taki nie stac, a prawdopodbnie i tak nie potrzebuje tak szybkiego procka. Gdybym mial takie porownanie takt w takt np takiego Pentium M do obecnych Pentiumow/Celeronow to wiedzialbym o ile wiekszy potrzebuje zegar, zeby podwoic wydajnosc jednego watku. Wiedzialbym tez czy lepiej kupic takiego Celelrona B820 (1.7GHz) czy moze jakas uzywke z core2duo o zegarze powiedzmy 2.0-2.2 GHz. Wydajnosc skaluje sie raczej liniowo z zegarem w ramach jednej architektury, wiec majac porownanie wydajnosci zegar w zegar z dwoch architektur moge porownac wydajnosc dwoch dowolnych prockow z tych dwoch architektur.
Czy ten Q6600 to była SLACR czyli G0 TDP=95W czy jakiś B3 TDP=105W ???
Bo nie zauważyłem nigdzie informacji o rewizji procesora.
A większość ludków którzy polują na Quad core to raczej na SLACR G0 mają chętkę.
Testowany egzemplarz Q6600 to jedyny słuszny (co zresztą nie trudno się domyślić po 'bezproblemowym' OC
Jako ciekawostkę podam ze przy mnożniku x9 i 450 MHz wychodzi 4,05 GHz, jednak napięcie, jakie trzeba podać to 1,55 v. Niestety temperatury, jakie osiągam na swoim zasłużonym(trochę zmodyfikowanym) chłodzeniu ninja, są za duże i po chwili system wywala bluescreeny
Tak czy inaczej da się 4GHz wycisnąć