Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
O faktycznie
Tylko w takim razie odpisałeś kompletnie nie na temat. Co z tego że Tobie trzyma 2-4 dni, jak fizykpl sam napisał, że iphone trzyma mu 1,5 dnia i ładuje jak leci, a wtedy te 300-400 cykli to własnie 1,5 roku.
...bo te 300-400 cykli dotyczy jak rozumiem oficjalnie wszystkich baterii od Apple, a podobny czas działania miałem na iPhone 4 (i sprzedawany po półtora roku nie wykazywał różnic odczuwalnych w trzymaniu baterii), więc nie wiem jak 3GS, ale odkąd Apple robi własne SoC (A4, A5, A6) i ma dzięki temu taki wynik w czasie pracy na jednym ładowaniu, to jest to od paru ładnych latek standard do którego należy porównywać oceniając baterię. Wychodzi, że argument trwałości i kosztów serwisu wymiany baterii w obliczu zintegrowanej baterii iPhone jest po prostu bez sensu (tym bardziej, że jak ktoś napisał gwarancja na baterię jest jak na całe urządzenie, a kupując telefon z wymienialną baterią dostaje się na nią zwykle pół roku).
Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
O faktycznie
Tylko w takim razie odpisałeś kompletnie nie na temat. Co z tego że Tobie trzyma 2-4 dni, jak fizykpl sam napisał, że iphone trzyma mu 1,5 dnia i ładuje jak leci, a wtedy te 300-400 cykli to własnie 1,5 roku. Nie opowiadaj zatem bajek, że takie rzeczy tylko na Androidzie.
Używając IP5 jako konsoli do gier, do której to roli faktycznie nadaje się świetnie, trzeba go ładować ze 2x na dzień.
Nie broń tak ajfona bo dzięki takim osobom jak Ty - ślepym fanatykom jest tak mocno najeżdżany przez drugą stronę.
LOL, widzisz drogi gimnazjalisto (i współczucie jeśli jesteś starszy): Problem z najeżdżaniem na Apple polega na tym, że ktoś tu ma problem i nie są to użytkownicy Apple.
Zaraz zaraz, napisałeś w cytowanym fragmencie, że telefon trzyma Ci 1,5 dnia, oraz że ładujesz z 80% do 100% bez zastanowienia, a teraz nagle wychodzi że średnio ładujesz co 3 dzień?
Zdecyduj się w końcu, którą bajkę opowiadasz, lol.
Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
Nie świrujcie z tą ceną, póki jest niedobór iPhone mamy ceny wybitnie Polskie, jak tylko rynek się nasyci (w przyszłym roku?) będzie cena jak zawsze, czyli ~2100zł na Allegro za nową sztukę z salonu w wersji 16GB. Tak było za każdym razem.
Ale nikogo nie interesuje cena za rok. Iphone 5 jest w sprzedaży teraz podobnie jak sIII, które w tej cenie można dostać. Za rok to Iphone 5 na tle konkurencji będzie wglądał blado tak jak teraz ipad na tle galaxy note 10.1...
Jaki rok? Do nasycenia rynku, jakieś trzy miesiące, przecież kilkadziesiąt milionów ludzie nie kupią w kwartał i w końcu do takich cywilizacyjnie zapadłych dziur jak Polska dotrze ilość wystarczająca, żeby cena była normalna (pewnie mniej więcej wtedy, kiedy termin dostawy przy zamawianiu na stronie Apple przestanie być '3-4 weeks' i zniknie 'Limit two per customer.". Cena obecna to zarabianie na takich co są niecierpliwi i/lub mają kasę - a cena normalna będzie jak zwykle, kiedy przestaną sprzedawać sztuki, które jeszcze nie zostały wyprodukowane
Poza tym nic tak nie traci na wartości jak iphone. Z 4 tysięcy na poniżej 2 tysiące zł w mniej niż pół roku.
Pieprzysz pan od rzeczy, polecam mój wcześniejszy post wyżej - nic tak nie trzyma ceny jak iPhone, a jak się kupuje za 4tys. od sprytnych biznesmenów, to cóż poradzę.
Zaraz zaraz, napisałeś w cytowanym fragmencie, że telefon trzyma Ci 1,5 dnia, oraz że ładujesz z 80% do 100% bez zastanowienia, a teraz nagle wychodzi że średnio ładujesz co 3 dzień?
Zdecyduj się w końcu, którą bajkę opowiadasz, lol.
A g... prawda. Z bateria jest tak ze jak jest dobrej jakosci ogniwo to i dobrze bedzie dzialac. Ja w swoim 3gs mam od nowosci (3 lata) ta sama baterie i jak trzymal poltora dnia na niej tak trzyma nadal a nie cackam sie z nia doladowuje od 80% do 100% bez zastanowienia, poza tym baterie wymienic mozna wystarczy odkrecic kilka srubek.
Serdeczne gratulacje, udało Ci się osiągnąć lepszy wynik niż twierdzi dział marketingu Apple. A mówią oni, że po 300-400 cyklach ładowania (czyli ok. 1,5 roku) bateria będzie miała 80% oryginalnej pojemności. A potem odpowiednio mniej, chociaż ile to już nikt się nie chwali.
300-400 cykli ładowania to 1.5 roku? Chyba na Androidzie, LOL. Ja ładuję średnio co trzeci dzień - 400*3/365 = ~3.28 roku do 80% wydolności, tak? oraz owszem - uważam, że wymienna bateria to dobra rzecz - w przypadku Androida (jak ktoś potrzebuje drugiej w podróży, to są power banki i bez kabelka, nie przeszkadzające używać tel.)
to pozostałbym jeszcze długo na starszej wersji aż cena spadnie do okolicy 2 tysięcy zł a jeśli bym nie był uzależniony od apple to jest kosmiczny wybór na rynku ja swojego note kupiłem w cenie lekko powyżej 2000 zł i dwójki nie zamierzam kupić powyżej 2100 zł za wersję 64Gb o ile wyjdzie a jak nie to zostaje na note i w du.pie mam to że telefon jest super uber hiper szybki skoro cena jest dla mnie nie do zaakceptowania może się ten sposób myślenia nie podobać nikomu nie dbam o to.
W sumie nie wiem czy to byłaby taka dobra decyzja czekanie, czekałbyś aż Twój telefon stałby się bezwartościowym kawałkiem elektronicznego złomu którego nikt nie chce kupić? Inna sprawa, że w USA kupują te telefony z umowami najczęściej, kupujesz za 200 dol, używasz 2 lata, umowa się kończy więc bierzesz nowego iPhona znów za 200 dolarów, a starego sprzedajesz odzyskując swoją pierwszą ratę .
Odzyskując 200 dolarów? Gdy brałem iPhone 4 w Erze był za ~2200zł na Allegro, gdy go sprzedawałem półtora roku później (9 miesięcy po premierze iPhone 4S) dostałem za niego 1400zł. Gdybym się pospieszył (4S miałem już pół roku), to dostałbym jakieś 1700zł. A teraz dla przykładu wymiana na iPhone 5, jak zejdzie do standardowej ceny dla nowych iPhone, czyli jakieś 2300zł: 4S sprzedaję z ponad roczną gwarancją za ~1700zł, iPhone 5 biorę bez VAT dokładając niecałe 200zł (a i 500 z VAT by nie bolało w stosunku do ceny). Jak się raz kupi iPhone i nie zrobi z niego ruiny, nie rzuca o ziemię, dba się, itd. to potem wartość odsprzedaży jest tak atrakcyjna (szczególnie na gwarancji), że bez łaski operatora można zmienić co rok na najnowszy.
fixed
A co do ekranu, to wlasnie dobrze ze jest wąski, bo mozna go oslugiwac jedną reką i nie trzeba klasc telefonu na stol aby napisac SMSa jak na SGSie czy nowych HTC. (+ obowiązkowy plecak, bo telefon w kieszeni się nie mieści )
Jak masz rączki muminka to pewnie musisz kłaść na stole, nie mam za dużych dłoni ale SGS S i SII używa mi się komfortowo, nie musze niczego kłaść na stolik.
Ale jedno jest pewne, nie miałeś nawet tego telefonu w dłoni więc po co się udzielasz w takich tematach gdzie nie masz nawet porównania ?
Nie broń tak ajfona bo dzięki takim osobom jak Ty - ślepym fanatykom jest tak mocno najeżdżany przez drugą stronę.
Nie świrujcie z tą ceną, póki jest niedobór iPhone mamy ceny wybitnie Polskie, jak tylko rynek się nasyci (w przyszłym roku?) będzie cena jak zawsze, czyli ~2100zł na Allegro za nową sztukę z salonu w wersji 16GB. Tak było za każdym razem.
Ale nikogo nie interesuje cena za rok. Iphone 5 jest w sprzedaży teraz podobnie jak sIII, które w tej cenie można dostać. Za rok to Iphone 5 na tle konkurencji będzie wglądał blado tak jak teraz ipad na tle galaxy note 10.1...
Poza tym nic tak nie traci na wartości jak iphone. Z 4 tysięcy na poniżej 2 tysiące zł w mniej niż pół roku.
Cena absurdalna jak wszystkich produktów Apple... Zresztą do tego trzeba doliczyć równie wysokie koszty zakupu akcesoriów czy aplikacji.
I jednak 4' wygląda mizernie, do pełnej wygody pisania w trybie portretowym potrzebne jest co najmniej 4,3-4,5 (przynajmniej dla mnie)... Plus te wszystkie wymówki Apple odnośnie błędów w działaniu WiFi, genialnych map czy porysowanych urządzeń wyjętych wprost z opakowania. Poza tym iOS wygląda archaicznie w stosunku do aktualnych inkarnacji Androida.
Wszystko ładnie pięknie, ale za 3 kafle mogę mieć dobrego lapa (ba, nawet ultra booka) albo pieca (bez peryferii) co urywa ku**sa razem z jajami ...
Nie wspomnę, że za 3 tys można mieć średniej klasy auto
Albo można kupić dużo flaków z Biedrony - zapas na 2 lata gwarantowany.
pclab1993 - obecnie uzywam Xperia ARC S o szerokosci ok 64mm I bez problemu sie obsluguje. Poprzednio mialem SGS1 I rowniez idealna obsluga kciukiem sredniej wielkosci reki faceta.
fixed
A co do ekranu, to wlasnie dobrze ze jest wąski, bo mozna go oslugiwac jedną reką i nie trzeba klasc telefonu na stol aby napisac SMSa jak na SGSie czy nowych HTC. (+ obowiązkowy plecak, bo telefon w kieszeni się nie mieści )
Calkiem niezla zabawka do tego dosc ladna I niezle wykonana. Ma jednak ogromna wade - zby waski wyswietlacz. Kazdy inny 4calowy telefon ma szeokosc ok 63-64 mm a ten iPhone5 dobre 5 mm mniej. Fatalnie to wplywa na uzywanie klawiatury qwerty w trybie portret a wiec w jakim uzywam smartfona przez 99% czasu. Przegladanie netu na tak waskim ekranie to jakas parodia. Cena jak na poczatek to maks 2000zl jak za taki sprzet. Poza tym nie mam zastrzezen. SGS3 o klase lepszy.
Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
O faktycznie
Tylko w takim razie odpisałeś kompletnie nie na temat. Co z tego że Tobie trzyma 2-4 dni, jak fizykpl sam napisał, że iphone trzyma mu 1,5 dnia i ładuje jak leci, a wtedy te 300-400 cykli to własnie 1,5 roku.
...bo te 300-400 cykli dotyczy jak rozumiem oficjalnie wszystkich baterii od Apple, a podobny czas działania miałem na iPhone 4 (i sprzedawany po półtora roku nie wykazywał różnic odczuwalnych w trzymaniu baterii), więc nie wiem jak 3GS, ale odkąd Apple robi własne SoC (A4, A5, A6) i ma dzięki temu taki wynik w czasie pracy na jednym ładowaniu, to jest to od paru ładnych latek standard do którego należy porównywać oceniając baterię. Wychodzi, że argument trwałości i kosztów serwisu wymiany baterii w obliczu zintegrowanej baterii iPhone jest po prostu bez sensu (tym bardziej, że jak ktoś napisał gwarancja na baterię jest jak na całe urządzenie, a kupując telefon z wymienialną baterią dostaje się na nią zwykle pół roku).
Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
O faktycznie
Tylko w takim razie odpisałeś kompletnie nie na temat. Co z tego że Tobie trzyma 2-4 dni, jak fizykpl sam napisał, że iphone trzyma mu 1,5 dnia i ładuje jak leci, a wtedy te 300-400 cykli to własnie 1,5 roku. Nie opowiadaj zatem bajek, że takie rzeczy tylko na Androidzie.
Używając IP5 jako konsoli do gier, do której to roli faktycznie nadaje się świetnie, trzeba go ładować ze 2x na dzień.
Nie broń tak ajfona bo dzięki takim osobom jak Ty - ślepym fanatykom jest tak mocno najeżdżany przez drugą stronę.
LOL, widzisz drogi gimnazjalisto (i współczucie jeśli jesteś starszy): Problem z najeżdżaniem na Apple polega na tym, że ktoś tu ma problem i nie są to użytkownicy Apple.
Zdecyduj się w końcu, którą bajkę opowiadasz, lol.
Mam iPhone 4S i telefon mi trzyma średnio 2-4 dni, zależy jak go używam. Ludzie Ci się mylą.
Ale nikogo nie interesuje cena za rok. Iphone 5 jest w sprzedaży teraz podobnie jak sIII, które w tej cenie można dostać. Za rok to Iphone 5 na tle konkurencji będzie wglądał blado tak jak teraz ipad na tle galaxy note 10.1...
Jaki rok? Do nasycenia rynku, jakieś trzy miesiące, przecież kilkadziesiąt milionów ludzie nie kupią w kwartał i w końcu do takich cywilizacyjnie zapadłych dziur jak Polska dotrze ilość wystarczająca, żeby cena była normalna (pewnie mniej więcej wtedy, kiedy termin dostawy przy zamawianiu na stronie Apple przestanie być '3-4 weeks' i zniknie 'Limit two per customer."
Poza tym nic tak nie traci na wartości jak iphone. Z 4 tysięcy na poniżej 2 tysiące zł w mniej niż pół roku.
Pieprzysz pan od rzeczy, polecam mój wcześniejszy post wyżej - nic tak nie trzyma ceny jak iPhone, a jak się kupuje za 4tys. od sprytnych biznesmenów, to cóż poradzę.
Zdecyduj się w końcu, którą bajkę opowiadasz, lol.
A g... prawda. Z bateria jest tak ze jak jest dobrej jakosci ogniwo to i dobrze bedzie dzialac. Ja w swoim 3gs mam od nowosci (3 lata) ta sama baterie i jak trzymal poltora dnia na niej tak trzyma nadal a nie cackam sie z nia doladowuje od 80% do 100% bez zastanowienia, poza tym baterie wymienic mozna wystarczy odkrecic kilka srubek.
Serdeczne gratulacje, udało Ci się osiągnąć lepszy wynik niż twierdzi dział marketingu Apple. A mówią oni, że po 300-400 cyklach ładowania (czyli ok. 1,5 roku) bateria będzie miała 80% oryginalnej pojemności. A potem odpowiednio mniej, chociaż ile to już nikt się nie chwali.
300-400 cykli ładowania to 1.5 roku? Chyba na Androidzie, LOL. Ja ładuję średnio co trzeci dzień - 400*3/365 = ~3.28 roku do 80% wydolności, tak? oraz owszem - uważam, że wymienna bateria to dobra rzecz - w przypadku Androida
Szok i niedowierzanie, co?
http://www.anandtech.com/show/6334/iphone-...een-performance
http://www.anandtech.com/show/6330/the-iphone-5-review/15
to pozostałbym jeszcze długo na starszej wersji aż cena spadnie do okolicy 2 tysięcy zł a jeśli bym nie był uzależniony od apple to jest kosmiczny wybór na rynku ja swojego note kupiłem w cenie lekko powyżej 2000 zł i dwójki nie zamierzam kupić powyżej 2100 zł za wersję 64Gb o ile wyjdzie a jak nie to zostaje na note i w du.pie mam to że telefon jest super uber hiper szybki skoro cena jest dla mnie nie do zaakceptowania może się ten sposób myślenia nie podobać nikomu nie dbam o to.
W sumie nie wiem czy to byłaby taka dobra decyzja czekanie, czekałbyś aż Twój telefon stałby się bezwartościowym kawałkiem elektronicznego złomu którego nikt nie chce kupić? Inna sprawa, że w USA kupują te telefony z umowami najczęściej, kupujesz za 200 dol, używasz 2 lata, umowa się kończy więc bierzesz nowego iPhona znów za 200 dolarów, a starego sprzedajesz odzyskując swoją pierwszą ratę
Odzyskując 200 dolarów? Gdy brałem iPhone 4 w Erze był za ~2200zł na Allegro, gdy go sprzedawałem półtora roku później (9 miesięcy po premierze iPhone 4S) dostałem za niego 1400zł. Gdybym się pospieszył (4S miałem już pół roku), to dostałbym jakieś 1700zł. A teraz dla przykładu wymiana na iPhone 5, jak zejdzie do standardowej ceny dla nowych iPhone, czyli jakieś 2300zł: 4S sprzedaję z ponad roczną gwarancją za ~1700zł, iPhone 5 biorę bez VAT dokładając niecałe 200zł (a i 500 z VAT by nie bolało w stosunku do ceny). Jak się raz kupi iPhone i nie zrobi z niego ruiny, nie rzuca o ziemię, dba się, itd. to potem wartość odsprzedaży jest tak atrakcyjna (szczególnie na gwarancji), że bez łaski operatora można zmienić co rok na najnowszy.
fixed
A co do ekranu, to wlasnie dobrze ze jest wąski, bo mozna go oslugiwac jedną reką i nie trzeba klasc telefonu na stol aby napisac SMSa jak na SGSie czy nowych HTC. (+ obowiązkowy plecak, bo telefon w kieszeni się nie mieści
Jak masz rączki muminka to pewnie musisz kłaść na stole, nie mam za dużych dłoni ale SGS S i SII używa mi się komfortowo, nie musze niczego kłaść na stolik.
Ale jedno jest pewne, nie miałeś nawet tego telefonu w dłoni więc po co się udzielasz w takich tematach gdzie nie masz nawet porównania ?
Nie broń tak ajfona bo dzięki takim osobom jak Ty - ślepym fanatykom jest tak mocno najeżdżany przez drugą stronę.
Ale nikogo nie interesuje cena za rok. Iphone 5 jest w sprzedaży teraz podobnie jak sIII, które w tej cenie można dostać. Za rok to Iphone 5 na tle konkurencji będzie wglądał blado tak jak teraz ipad na tle galaxy note 10.1...
Poza tym nic tak nie traci na wartości jak iphone. Z 4 tysięcy na poniżej 2 tysiące zł w mniej niż pół roku.
I jednak 4' wygląda mizernie, do pełnej wygody pisania w trybie portretowym potrzebne jest co najmniej 4,3-4,5 (przynajmniej dla mnie)... Plus te wszystkie wymówki Apple odnośnie błędów w działaniu WiFi, genialnych map czy porysowanych urządzeń wyjętych wprost z opakowania. Poza tym iOS wygląda archaicznie w stosunku do aktualnych inkarnacji Androida.
Synchronizacja plików i multimediów tylko przez iTunes' ->> facepalm
Nie wspomnę, że za 3 tys można mieć średniej klasy auto
Albo można kupić dużo flaków z Biedrony - zapas na 2 lata gwarantowany.
fixed
A co do ekranu, to wlasnie dobrze ze jest wąski, bo mozna go oslugiwac jedną reką i nie trzeba klasc telefonu na stol aby napisac SMSa jak na SGSie czy nowych HTC. (+ obowiązkowy plecak, bo telefon w kieszeni się nie mieści