komentarze
TrepciaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Trepcia2012.10.05, 19:39
-23#1
To już rok jak geniusz, w swoim rodzaju, opuścił ten świat. A może powinienem napisać wizjonerski geniusz? Co by nie mówić, potrafił się bezbłędnie wstrzelić w potrzeby rynku.
KunnorinnoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kunnorinno2012.10.05, 19:41
-15#2
Możecie nie lubić dżobsa, ale gdyby nie on nie było by Toy Story
krzysiek8511Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
krzysiek85112012.10.05, 19:42
-29#3
Heh, szkoda, bo jak widać ten Cook czy jak mu tam sobie nie radzi...
sundayZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sunday2012.10.05, 19:43
67#4
Dość miły artykuł ... bez ironii, bez jadu, w miarę przystępnie przedstawiona 'pigułka' biografii SJ. Wnioski bardzo trafne - Ogólnie miło się czytało.
sundayZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sunday2012.10.05, 19:47
krzysiek8511 @ 2012.10.05 19:42  Post: 605838
Heh, szkoda, bo jak widać ten Cook czy jak mu tam sobie nie radzi...


Ale z czym TC sobie nie radzi .... możesz jakoś uargumentować swoją wypowiedz?
Tim zarządzał Apple przez długi czas choroby Jobsa ... robił to z pełnym sukcesem, za rządów Tima Apple pokazało i pokazuje jak w czasach spadków wygląda wzrost.
To że nie jest przebojowy, nie jest tak charyzmatyczny .... Bo to nie Steve ... co nie zmienia faktu ze z prowadzeniem tej firmy radzi sobie bardzo dobrze ... co obitnie widać po wynikach sprzedaży, czy wartości marki. Oby każda firma miała takie 'nie radzi sobie' to PKB Stanów wystrzeliło by ogromnie do góry.

Sam przyznajesz pisząc 'czy jak mu tam' że nie wiesz o nim NIC - nie jesteś pewien nawet nazwiska .... nie zgłębiłeś tematu nawet pobieżnie - ale wnioski wysuwasz jakbyś miał o sobie ogromne mniemanie. A wiedzę o Apple conajmniej ponad przeciętną.

ChristoforoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Christoforo2012.10.05, 19:55
20#6
Dziękuję za artykuł!

Akurat dokładnie rok temu rozmawiałem z człowiekiem który zajmował się swego czasu modyfikowaniem komputerów Apple - dokładniej: wymieniał w nich karty graficzne na szybsze. Opowiadał, że kiedyś został zaproszony na przyjęcie na którym pojawił się również Jobs. Co by nie mówić wejście SJ zrobiło wrażenie na wszystkich obecnych, rozmowy przycichły i dało się słyszeć tylko szepty 'Jobs is here'. Kiedy emocje już opadły mój rozmówca został przedstawiony Jobsowi, a ten uścisnął mu rękę mówiąc: 'I heard you modify our hardware and make it better. I don't like it' Po czym odwrócił się na pięcie i odszedł. I tak zakończyła się znajomość :)

Facet był nietuzinkowy. Szkoda.
raximusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raximus2012.10.05, 19:57
-30#7
Może i Jobs był wizjonerem, ale jako człowiek był zerem.
Wolał umrzeć, niż przeznaczyć parę dolarów swojego majątku na leczenie.
Jego zachłanność pieniędzy była głównym motorem napędowym jego działań. Można go różnie oceniać, ale wszystko co robił, robił dla forsy. 'Hej, mam 5 miliardów na koncie, co by tu dziś zrobić, o wymyślę sobie iPhona.'
I tak jak kiedyś już wspominałem, mimo że się do tego nie przyzwalał, miał biologicznych rodziców żydów.
devAsHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
devAsH2012.10.05, 20:11
32#8
Skoro już poświęciliście artykuł, aby uczcić Jobsa, oczywiście nie zapomnicie też o stosownym wspomnieniu Dennisa Ritchie'go, który również zmarł rok temu, 12 października, i który dla większości tego forum jest postacią znacznie bardziej ważną niż twóca ajFona?
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2012.10.05, 20:11
15#9
raximus @ 2012.10.05 19:57  Post: 605846
Może i Jobs był wizjonerem, ale jako człowiek był zerem.
Wolał umrzeć, niż przeznaczyć parę dolarów swojego majątku na leczenie.
Jego zachłanność pieniędzy była głównym motorem napędowym jego działań. Można go różnie oceniać, ale wszystko co robił, robił dla forsy. 'Hej, mam 5 miliardów na koncie, co by tu dziś zrobić, o wymyślę sobie iPhona.'
I tak jak kiedyś już wspominałem, mimo że się do tego nie przyzwalał, miał biologicznych rodziców żydów.

No niestety był marketingowcem do szpiku kości... to sprawiło, że Apple jest dziś gdzie jest...

Ważne by zapamiętać go takim jakim był i brać po części przykład. Bo gdyby chociaż 1/10 protestujących na ulicach warszawy dzień w dzień miała te parę jego cech to byśmy byli chyba imperium :P
Bo facet potrafił pracować i był perfekcjonistą. To trzeba szanować. Można to odbierać jak ty...
... ale ja uważam, że to bardziej chodzi o to, że facet po prostu lubił swoją pracę. Robił do końca to co lubi. Przeznaczył jakby sporo pieniędzy na swoje zdrowie i leczenie. Praca to dobra forma leczenia, bo nie ma nic gorszego niż leżenie w łóżku szpitalnym. Cuda medyczne jeśli mają się zdarzyć to dzieją się w głowie, a nie z farmy...

Możliwe, że facet miał spłycenie uczuciowości wyższej, patrząc co zrobił z Apple, jak traktował ludzi i tych nawet bliskich sobie. Jednak nie trzeba brać z niego 100% przykładu. Nie ma nic złego w darowaniu drugiemu człowiekowi chleba w potrzebie, nie ma nic złego w tym co robi Gates na rzecz walki z malarią. Nie trzeba wyznawać światopoglądu jobs-a, ale można go naśladować tam gdzie trzeba.
GraveZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Grave2012.10.05, 20:12
26#10
raximus @ 2012.10.05 19:57  Post: 605846
Może i Jobs był wizjonerem, ale jako człowiek był zerem.
Wolał umrzeć, niż przeznaczyć parę dolarów swojego majątku na leczenie.


Rak trzustki niestety jest rakiem bardzo źle rokującym, późno dającym objawy. Nie słyszałem jeszcze o nikim komu udałoby się wyjść z tego....

Dla mnie fenomenem jest to, że żadnej firmie poza Apple tak bardzo nie zależało, żeby komputery były ŁADNE i PRZYJAZNE użytkownikowi.

Przecież to co jest w Makach to jest w gruncie rzeczy nic innowacyjnego, tylko wykorzystane dostępne na rynku rozwiązania, ale jak popatrzeć z jaką dbałością o detale te komputery są wykonane to zastanawiam się dlaczego jest tyle firm komputerowych, a żadnej nie zależy tak jak apple na dobrym designie.

W takim MBP wszystko jest tak dopracowane i ładne jak tylko się da, od obudowy i ekranu przez touchpad a na złączu zasilacza skończywszy.

Może sukces Apple polega na tym, że im się chciało, a innym nie....
dnetskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dnetsky2012.10.05, 20:28
-9#11
taki z niego geniusz jak ze mnie Batman
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2012.10.05, 20:33
-14#12
Może i wizjoner, ale złodziej będzie złodziejem.
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2012.10.05, 20:35
@Grave

Jobs zaufał lekarzom, a oni nie mogli mu pomóc, niestety po radio i chemoterapii organizm jest zniszczony i żadna naturalna metoda, która mogła by pomóc, już nie pomoże, gdyż organizm nie będzie się bronił - nie ma czym, jest się w czarnej dupie już.

A tak co do Jobsa to był to człowiek, który chciał zniszczyć androida, nienawidził go, i ten człowiek umarł jako hejter, i nie mogę po prostu mieć przez to o nim dobrego zdania, trudno, ale takie mam zdanie.
ElqieZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Elqie2012.10.05, 20:37
na tej miniaturce do arta wyglada jak ashton kutcher :P osobiscie wyznawca apple'a nie jestem, i raczej nie kupilbym ich produktow z roznych wzgledow, cena bedac jedynie jesdnym z czynnikow. przyznac jednak steve'owi trzeba, ze mial leb na karku i potrafil zobaczyc wiecej niz inni. jest jednak kolejnym przykladem na to, ze pieniadze szczescia nie daja. bo pomimo ze byl 'dosc' majetny, zadne pieniadze nie sa w stanie kupic tego, czego mu zabraklo - zdrowia. R.I.P Steve
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2012.10.05, 20:40
-6#15
Jobs to spoko gość był.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2012.10.05, 20:42
szefons @ 2012.10.05 20:35  Post: 605861
@Grave

Jobs zaufał lekarzom, a oni nie mogli mu pomóc, niestety po radio i chemoterapii organizm jest zniszczony i żadna naturalna metoda, która mogła by pomóc, już nie pomoże, gdyż organizm nie będzie się bronił - nie ma czym, jest się w czarnej dupie już.

A tak co do Jobsa to był to człowiek, który chciał zniszczyć androida, nienawidził go, i ten człowiek umarł jako hejter, i nie mogę po prostu mieć przez to o nim dobrego zdania, trudno, ale takie mam zdanie.

Tu nie tylko chodzi o to, że nienawidził Android-a. Pewnie ja też na jego miejscu nienawidziłbym MS, Google i innych....
No trick polega na tym, że sądzą o bzdurne patenty. Bo jedno to sobie tam w domciu nienawidzić, a z drugiej strony zachowywać się jak dziecko w piaskownicy i sądzić wszystkich o wszystko.

Bardziej chodzi o to, że Apple kiedyś miało sporo programów charytatywnych, wspierających edukację, pomocy zdolnej młodzieży w 3cim świecie. Jobs pierwsze co zrobił to zlikwidował całą działalność tego typu...
... można to wytłumaczyć problemami finansowymi. Tylko firma wyszła z tych problemów parę lat temu.
barwniakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
barwniak2012.10.05, 20:46
11#17
' na wielu płaszczyznach zmienił świat', słucham, co przepraszam.
Jaki świat on zmienił, bo wypromował gadżety do zabawy. Pragnę przypomnieć, że przed Iphonami Ipadami były Palmtopy i Palmofony od firmy PALM.
Świat zmieniali tylko tyrani tacy jak Hitler, Stalin, Mao Tse-tung . A w mniejszej skali Pol Pot, Kim Ir Sen, Fidel Castro itp.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2012.10.05, 20:54
barwniak @ 2012.10.05 20:46  Post: 605868
' na wielu płaszczyznach zmienił świat', słucham, co przepraszam.
Jaki świat on zmienił, bo wypromował gadżety do zabawy. Pragnę przypomnieć, że przed Iphonami Ipadami były Palmtopy i Palmofony od firmy PALM.
Świat zmieniali tylko tyrani tacy jak Hitler, Stalin, Mao Tse-tung . A w mniejszej skali Pol Pot, Kim Ir Sen, Fidel Castro itp.

Przypomnij sobie początki Apple co było przed, co było w trakcie i co było po...

Ja jednak nie zgodze się z innym fragmentem...
Bo Jobs moim zdaniem doprowadził Pixara do upadku. Za jego rządów firma po kolei pozbywała się kolejnych działów by przetrwać jeszcze jeden rok, on sam pakował do niej wory pieniędzy... Wreszcie firmę uratował Disney, który dał kasę na Toy Story, firma miała grunt pod nogami, ale gdyby Toy Story okazał się klapą to byłby koniec Pixara bo nikt inny nie dołożyłby grosza...

Okazał się sukces. Czyli w gruncie rzeczy to Disney uratował Pixara. To dzięki Disney-owi masz dziś bajki pixara bo są jego właścicielami.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2012.10.05, 21:34
Jobs był doskonałym projektantem oprogramowania (nie mylić z programistą!), to dzięki jego zaangażowaniu Pixar rozwinął sprzęt i oprogramowanie RenderMan niezbędne do renderowania animacji takich jak Toy Story.
http://wiki.cgsociety.org/index.php/Renderman
Także system operacyjny Mac OS X czerpie z dorobku firmy Next.
http://www.youtube.com/watch?v=pQaqDQx3Lo8
LeeLoo_TZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
LeeLoo_T2012.10.05, 21:36
raximus @ 2012.10.05 19:57  Post: 605846
Może i Jobs był wizjonerem, ale jako człowiek był zerem.
Wolał umrzeć, niż przeznaczyć parę dolarów swojego majątku na leczenie.
Jego zachłanność pieniędzy była głównym motorem napędowym jego działań. Można go różnie oceniać, ale wszystko co robił, robił dla forsy. 'Hej, mam 5 miliardów na koncie, co by tu dziś zrobić, o wymyślę sobie iPhona.'
I tak jak kiedyś już wspominałem, mimo że się do tego nie przyzwalał, miał biologicznych rodziców żydów.

Nie znam czlowieka osobiscie, nie byl celebryta na typowy sposob. Rodzica mial z Syrii z arabskim nazwiskiem.
Oprocz tego, ze nie byl typowym inzynierem technologiem jak Wozniak to byl wielkim motywatorem i byc moze bezkompromisowym w dazeniu do ambitnych celow. Jego osiagniecia sa niewatpliwe, mial i ma wielu wielbicieli jak i wrogow.
Zaloguj się, by móc komentować