Wszystko fajnie, ale to wciąż nie jest cena dla przeciętnego użytkownika... kupiłem sobie notka do netu i pdf'ów za 1500 zł z 500GB HDD, czyli przeciętny SSD wyniósłby mnie połowę ceny komputera... a różnicy w wydajności bym nie zauważył. Póki ceny nie spadną, to ten rynek nie znajdzie masowego odbiorcy, a ceny nie spadną, bo nie ma masowego odbiorcy...
W ogóle: po co wyłączać komputer, skoro można go usypiać/hibernować? Mój komputer usypiam wychodząc z pracy, rano w ciągu 10 sekund wszystko stoi, i nie muszę włączać wszystkiego. Tak jak Wojtek napisał: tu nie chodzi o szybkość startu systemu operacyjnego, a o to ile czasu trzeba poświęcić na włączanie programów, a mam ich ze dwa razy więcej niż Wojtek.
A tak na serio, przy czasie bootowania <15 sekund naprawdę hibernacja jest tak potrzebna? Naturalnie to zależy jeszcze od sposobu używania kompa - u mnie komp wstaje rano i kończy pracę wieczorem, praktycznie nie wyłączam kompa w ciągu dnia bo zawsze coś tam robię.
Już pomińmy to, że pewnie 95 procent użytkowników nie ma najmniejszej ochoty grzebać w ten sposób w systemie (większość nawet by nie umiała ani nie wie, że tak można). Przede wszystkim hibernacja jest na tyle wygodna, że różnica w cenie nie uzasadnia oszczędności, niezależnie od czasu uruchamiania systemu. Po drugie, system to nie największy problem, są jeszcze programy (ja włączam co najmniej TC, kilka słowników, Worda, dokument Worda, Outlooka, dwie przeglądarki do różnych celów, w tym jedną z dużą liczbą kart). Po trzecie: możliwość automatycznego zahibernowania systemu przez UPS po zaniku zasilania. Też włączam komputer rano i wyłączam wieczorem, ale w międzyczasie wychodzę do sklepu, pobiegać, na rower, na spacer, na trening, do kina - dlatego potrzebuję, jak pewnie większość, hibernacji, niezależnie od tego, czy zostawiam komputer włączony (z UPS-em) czy nie.
Tak czy inaczej - powtórzę - różnica w cenie nie uzasadnia, moim zdaniem, oszczędności.
Ja ze swojej strony gorąco polecam SSD, różnica w wydajności jest ogromna względem HDD. W
SunTzu @ 2012.10.03 21:09
'szybki' na tyle by dało się pracować w sposób równie wydajny.
Bo jak wielki wpływ na twój dzień roboczy ma fakt, że windows uruchomił się szybciej o 6 sekund?
Photoshop uruchomił się szybciej o 5 sekund
Jakiś zestaw filtrów został nałożony 5 sekund szybciej?
Czas wczytywania lvl-u był 20 sekund mniejszy?
Za tą cenę możesz sobie kupić jak wspomniałem np. 16GB RAM-u i mieć w pamięci RAM wszystko co potrzebujesz....
Możesz kupić i5 zamiast FX-a i jeszcze zostanie na może na 7850 zamiast 7770
Jeżeli nie pracowałeś na SSD (sam używam samsunga 830 2x256GB w raid0) równocześnie używając HDD na innym komputerze to po prostu tego nie zrozumiesz. Liczby nie oddają tego niesamowitego komfortu, kiedy wszystko uruchamia się wręcz momentalnie. System jest tak responsywny jak być powinien. Ja od kiedy mam te SSD nie jestem w stanie przyczepić się do ociezałości win7 bo system smiga jak sarenka na turbodołoadowaniu. Osobna sprawa to laptopy, tam takie dyski nawet ze starego grata potrafią zrobić ferrari (przy założeniu, że to HDD go blokował - w takich konstrukcjach jest to wręcz normą). W lenovo g550, który posiada moja siostra, taki 128GB 830, który kosztował 1/4 ceny laptopa sprawił, że odeszła jej ochota na zmianę. Sprzęt śmiga jak bajka. A jaka oszczędność, zamiast 2000 wydać, wydała za moją radą ok 500zł. (wiadomo, żę trochę upraszczam, bo komputer to nie tylko dysk i od czasu do czasu warto wymienic).
Ja ze swojej strony gorąco polecam SSD, różnica w wydajności jest ogromna względem HDD. Zdecydowanie najlepszy upgrade dla kogoś kto ma w miarę nowy sprzet (2-3lata) i odpowiedni nadmiar gotówki.
Potrzeba, następna strona testu prezentuje ciekawą i zapewne trafną teorię w jaki sposób OCZ uzyskał takie a nie inne działanie Vertexa4. W skrócie i uproszczeniu dane zapisywane są tylko do pierwszego, znacznie szybszego, bita komórki (MLC) w ten sposób po dojsciu do połowy pojemnosci dysku trafiamy na scianę wydajności. FW reorganizuje wtedy dane do kolejnego bitu dostepnych komórek i to co zostanie po takiej reorganizacji ponownie używanej jest tak jak na początku (ale miejsca zostaje znacznie mniej). Szczegółowo i znacznie lepiej opisane jest to w zalinkowanym przez michaelandro artykule.
Po pierwsze: OCZ daje do testów dyski, które zawsze działają w trybie Performance, po czym kolejna aktualizacja firmware i jest gorzej (jak bardzo 'gorzej' to można mieć inne zdanie).
w pierwszych FW nie było w ogóle trybów 'Performance' i 'Storage', ale Vertexy 4 miały też znacznie gorszą spec (przede wszystkim prędkości zapisu) co obrazuje ta tabelka:
focus @ 2012.10.04 09:15
Wnioski końcowe są więc te same, a jedne nad czym można dyskutować, to czy tryb 'Storage' chwilowy czy nie, ma duży wpływ na wydajność.
nie sądzisz, że wnioski powinno się wyciągać się na podstawie własnych testów, doświadczeń? Wy nie przeprowadziliście żadnego testu, na podstawie którego można byłoby wyciągać tak daleko idące wnioski końcowe praktycznie spisujące V4 na straty .
Oczywiście, kolejne wersje oprogramowania podnosiły ich wydajność, o czym pisaliśmy w tym artykule
Nie jest jednak prawdą, że tego nie sprawdziliśmy, bo sprawdziliśmy ale wyników nie opublikowaliśmy (zapewne: jeszcze).
Po pierwsze: OCZ daje do testów dyski, które zawsze działają w trybie Performance, po czym kolejna aktualizacja firmware i jest gorzej (jak bardzo 'gorzej' to można mieć inne zdanie).
w pierwszych FW nie było w ogóle trybów 'Performance' i 'Storage', ale Vertexy 4 miały też znacznie gorszą spec (przede wszystkim prędkości zapisu) co obrazuje ta tabelka:
focus @ 2012.10.04 09:15
Wnioski końcowe są więc te same, a jedne nad czym można dyskutować, to czy tryb 'Storage' chwilowy czy nie, ma duży wpływ na wydajność.
nie sądzisz, że wnioski powinno się wyciągać się na podstawie własnych testów, doświadczeń? Wy nie przeprowadziliście żadnego testu, na podstawie którego można byłoby wyciągać tak daleko idące wnioski końcowe praktycznie spisujące V4 na straty .
@ wojtzuch
No nie faktycznie, nie jest sensowny, przecież od czasów X25-V (40GB) mam taki system i w sumie nie wiem jak mogłem przez te prawie 3 lata tak pracować. Baran ze mnie, i w dodatku ślepy.
A tak na serio, przy czasie bootowania <15 sekund naprawdę hibernacja jest tak potrzebna? Naturalnie to zależy jeszcze od sposobu używania kompa - u mnie komp wstaje rano i kończy pracę wieczorem, praktycznie nie wyłączam kompa w ciągu dnia bo zawsze coś tam robię.
No ale ok, powiedzmy że nawet bym zostawił hibernację w spokoju - i tak mi to różnicy nie robi, bo mimo że komp ma kupę softu do pracy i zawsze 1-2 gierki, to i tak mam co najmniej naście GB wolnego. Aktualnie mam 47% miejsca wolnego (fakt, na dysku tylko Torchlight II + zestaw do pracy).
Czyli co, ludzie je kupują, mimo że na nich nic sensownego się nie mieści? Wolne żarty. Najpopularniejszy Win 7 po odpowiednim potraktowaniu (mały swap, hibernacja off, przywracanie off itd.) zmniejsza wielkość do ok 10 GB.
A tak potraktowany Windows jest 'czymś sensownym'? Zwłaszcza braku hibernacji sobie nie wyobrażam...
Wystarczy popatrzeć na sygnaturki, auckje itd. No co Ty, sądzisz, że ostatnie lekko 3 lata to jak było? Dopiero od powiedzmy pół roku* ludzie pytają w temacie o SSD o dyski 120-128GB, co oczywiście wynika z ceny. Oczywiście mówię tu o SSD do desktopów, typowo pod system, a nie do notków, gdzie większość ludzi może mieć tylko 1 dysk.
IMHO odpowiednio wycenione 64GB nadal jest b dobrą propozycją dla normalnego usera.
* a może i nawet nie pół roku, bo promocje typu 300-330 zł na Kingstony i Intele (głównie) są dopiero od niedawna, może z 2 miesiące.
[...]
Także panowie ostrożnie ze sądami typu '64GB za małe'.
Skąd masz info, że jest tak wysoka sprzedaż nośników 64 GB? Sami szukaliśmy na ten temat informacji i wszystkie niemal źródła mówiły nam, że najwięcej sprzedaje się jednak nośników pomiędzy 64, a 200 GB (mam na myśli nośniki 80, 120 oraz 128 GB).
Co do vertexa 4 i firmware 1.5 - tryb Storage gdy dysk jest zapełniony powyżej 50% jest chwilowy - włącza się jedynie po zapisaniu nowych danych i po jakimś czasie wraca na powrót do trybu performance. Twierdzenia o wprowadzaniu przez OCZ w błąd wyglądają na co najmniej dziwne - ale plextor miał tu kiedyś artykuł sponsorowany ... zbieżność zaskakująca heh. Nie twierdzę ze vertex 4 to ideał ale trochę obiektywizmu a nie powielania szczątkowych informacji.
Po pierwsze: OCZ daje do testów dyski, które zawsze działają w trybie Performance, po czym kolejna aktualizacja firmware i jest gorzej (jak bardzo 'gorzej' to można mieć inne zdanie).
Po drugie: nawet w trybie Performance Vertex 4 jest wolniejszy
Wnioski końcowe są więc te same, a jedne nad czym można dyskutować, to czy tryb 'Storage' chwilowy czy nie, ma duży wpływ na wydajność. Dziwne, że oskarża się tutaj redakcję o 'zbieżność faktów w związku z opublikowanym materiałem sponsorowanym, który jest inną formą reklamy', a nie zauważa się tego, że producent manipuluje wynikami testów, a tym samym wprowadza w błąd potencjalnych klientów.
'Nie bez powodu zaczęliśmy w zeszłym roku od porównania 128-gigabajtowych SSD, ignorując nośniki o pojemności 64 GB – po prostu na tych drugich praktycznie nic sensownego się nie mieści.'
Panowie resęzęci raczyli zignorować fakt, że zdecydowana większość userów nadal jedzie na 60-64GB, i że to te nośniki królują w statystykach sprzedaży od dobrych 2-3 lat. Czyli co, ludzie je kupują, mimo że na nich nic sensownego się nie mieści? Wolne żarty. Najpopularniejszy Win 7 po odpowiednim potraktowaniu (mały swap, hibernacja off, przywracanie off itd.) zmniejsza wielkość do ok 10 GB. To co, te 50 GB to mało na soft do pracy i kilka gierek? Dajcie spokój...
Uważam, że dyski <64GB nadal mają rację bytu i nadal są b przydatne jako napęd na OS, uzupełniony HHD na magazyn. Muszą mieć tylko odpowiednio niską cenę.
Z kolei dyski 128GB to z jednej strony za dużo na OS + soft + gierki (no chyba, że ktoś naprawdę musi mieć +10 nowych gier naraz zainstalowanych, bo gra nie wszystkie codziennie), a z drugiej strony za mało na archiwum.
Nieco inaczej mogą podejść do tego profesjonaliści, bo np. osoby pracujące z video, foto i audio faktycznie bez problemu wykorzystają SSD o każdej pojemności. No, ale tacy ludzie też nie patrzą za bardzo na cenę, bo dysk to narzędzie do szybkiej, sprawnej pracy.
Także panowie ostrożnie ze sądami typu '64GB za małe'.
Co do vertexa 4 i firmware 1.5 - tryb Storage gdy dysk jest zapełniony powyżej 50% jest chwilowy - włącza się jedynie po zapisaniu nowych danych i po jakimś czasie wraca na powrót do trybu performance. Twierdzenia o wprowadzaniu przez OCZ w błąd wyglądają na co najmniej dziwne - ale plextor miał tu kiedyś artykuł sponsorowany ... zbieżność zaskakująca heh. Nie twierdzę ze vertex 4 to ideał ale trochę obiektywizmu a nie powielania szczątkowych informacji.
Logiczne jest, ze ceny tych nosnikow , z czasem beda nizsze, bo trzeba ich cene, nie do HDD porownac, ale do CPU albo APU.
Naklady investycyjne przy produkcji SSD, sa duzo nizsze, niz przy produkcji HDD, prawie wszytko zalezy, od cen kosci pamieci...
Przyszlosc do nich nalezy ( przy szybkiej masowej pamieci przenosnej), tak jak oswietlenie mieszkan, do lamp LED nalezy, w stosunku do Neonowek (CFL), ale to nie znaczy, ze zaleznie od potrzeb, nie mozna inne typy lamp uzywac...
Gdyby tak miał 48GB RAMu? Cena 'niby' mniej więcej taka co takiego dysku SSD 256GB
Jakie problemy z ram dyskiem są każdy wie.Nawet jak do tego programów użyjesz to i tak łatwo pozbyć się danych . Też tak myślałem jak ty, zakupiło się jeden 128, drugi 256 i teraz obecnie trzeci 256. Nawet wczytywanie głupiego BF3 jest makabrycznie długie na hdd w porównaniu do ssd. Kopiowanie pomiędzy ssd, kompresja. Tym sposobem 1tb, 2tb zostały na magazyn danych. Ceny regularnie spadają a będzie jeszcze taniej bo micron 50% więcej będzie produkował a co za tym idzie więcej na rynku mniejsza cena.
Tak, tak...
ale mowa była konkretnie o photoshopie i pliku stronnicowym 50GB. Pytanie na czym photoshop będzie szybciej pracował 50GB RAM-u vs 250GB SSD?
Tak, więc nie RAM Disk, bo taki dysk z założenia jest czysto eksperymentalny i jak sam pisałeś bardziej służy do pozbycia się danych niż ich trzymania
chauwa @ 2012.10.04 04:07
A ja powiem jedno... SSD to swietna sprawa ;d tyle, ze 256 powinna kosztować max 200zl
Powiem i drugie ostatnio grywam w LOL'a i na moim raidzie z 3HDD i starym E8400 2GB ram, gra wczytuje mi sie w 99,9% najszybciej ssd znajomych i ich turbomaszyny miekna jak pelikany ;d
... czemu, skoro pendrivy kosztują więcej na gb, a wybacz to co tam montują czasem trudno nazwać pamięcią.
Skro flash USB jest znacznie droższy od flash SSD to powinieneś się cieszyć, że masz lepszą wydajność, jakość, za niższą cenę.
A ja powiem jedno... SSD to swietna sprawa ;d tyle, ze 256 powinna kosztować max 200zl
Powiem i drugie ostatnio grywam w LOL'a i na moim raidzie z 3HDD i starym E8400 2GB ram, gra wczytuje mi sie w 99,9% najszybciej ssd znajomych i ich turbomaszyny miekna jak pelikany ;d
Kupno SSD na system było najlepsza inwestycja jaka zrobiłem w ostaniach 6 latach do kompa. Przy tych cenach co są i wydajności teraz IMO jest to #1 priorytet.
Po co ci 500 gb do pdf czy internetu?
A tak na serio, przy czasie bootowania <15 sekund naprawdę hibernacja jest tak potrzebna? Naturalnie to zależy jeszcze od sposobu używania kompa - u mnie komp wstaje rano i kończy pracę wieczorem, praktycznie nie wyłączam kompa w ciągu dnia bo zawsze coś tam robię.
Już pomińmy to, że pewnie 95 procent użytkowników nie ma najmniejszej ochoty grzebać w ten sposób w systemie (większość nawet by nie umiała ani nie wie, że tak można). Przede wszystkim hibernacja jest na tyle wygodna, że różnica w cenie nie uzasadnia oszczędności, niezależnie od czasu uruchamiania systemu. Po drugie, system to nie największy problem, są jeszcze programy (ja włączam co najmniej TC, kilka słowników, Worda, dokument Worda, Outlooka, dwie przeglądarki do różnych celów, w tym jedną z dużą liczbą kart). Po trzecie: możliwość automatycznego zahibernowania systemu przez UPS po zaniku zasilania. Też włączam komputer rano i wyłączam wieczorem, ale w międzyczasie wychodzę do sklepu, pobiegać, na rower, na spacer, na trening, do kina - dlatego potrzebuję, jak pewnie większość, hibernacji, niezależnie od tego, czy zostawiam komputer włączony (z UPS-em) czy nie.
Tak czy inaczej - powtórzę - różnica w cenie nie uzasadnia, moim zdaniem, oszczędności.
Bo jak wielki wpływ na twój dzień roboczy ma fakt, że windows uruchomił się szybciej o 6 sekund?
Photoshop uruchomił się szybciej o 5 sekund
Jakiś zestaw filtrów został nałożony 5 sekund szybciej?
Czas wczytywania lvl-u był 20 sekund mniejszy?
Za tą cenę możesz sobie kupić jak wspomniałem np. 16GB RAM-u i mieć w pamięci RAM wszystko co potrzebujesz....
Możesz kupić i5 zamiast FX-a
Jeżeli nie pracowałeś na SSD (sam używam samsunga 830 2x256GB w raid0) równocześnie używając HDD na innym komputerze to po prostu tego nie zrozumiesz. Liczby nie oddają tego niesamowitego komfortu, kiedy wszystko uruchamia się wręcz momentalnie. System jest tak responsywny jak być powinien. Ja od kiedy mam te SSD nie jestem w stanie przyczepić się do ociezałości win7 bo system smiga jak sarenka na turbodołoadowaniu. Osobna sprawa to laptopy, tam takie dyski nawet ze starego grata potrafią zrobić ferrari (przy założeniu, że to HDD go blokował - w takich konstrukcjach jest to wręcz normą). W lenovo g550, który posiada moja siostra, taki 128GB 830, który kosztował 1/4 ceny laptopa sprawił, że odeszła jej ochota na zmianę. Sprzęt śmiga jak bajka. A jaka oszczędność, zamiast 2000 wydać, wydała za moją radą ok 500zł. (wiadomo, żę trochę upraszczam, bo komputer to nie tylko dysk i od czasu do czasu warto wymienic).
Ja ze swojej strony gorąco polecam SSD, różnica w wydajności jest ogromna względem HDD. Zdecydowanie najlepszy upgrade dla kogoś kto ma w miarę nowy sprzet (2-3lata) i odpowiedni nadmiar gotówki.
Chyba nie potrzeba komentarza.
Potrzeba, następna strona testu prezentuje ciekawą i zapewne trafną teorię w jaki sposób OCZ uzyskał takie a nie inne działanie Vertexa4. W skrócie i uproszczeniu dane zapisywane są tylko do pierwszego, znacznie szybszego, bita komórki (MLC) w ten sposób po dojsciu do połowy pojemnosci dysku trafiamy na scianę wydajności. FW reorganizuje wtedy dane do kolejnego bitu dostepnych komórek i to co zostanie po takiej reorganizacji ponownie używanej jest tak jak na początku (ale miejsca zostaje znacznie mniej). Szczegółowo i znacznie lepiej opisane jest to w zalinkowanym przez michaelandro artykule.
Nie jest jednak prawdą, że tego nie sprawdziliśmy, bo sprawdziliśmy ale wyników nie opublikowaliśmy (zapewne: jeszcze).
w takim razie czekam na wyniki
w pierwszych FW nie było w ogóle trybów 'Performance' i 'Storage', ale Vertexy 4 miały też znacznie gorszą spec (przede wszystkim prędkości zapisu) co obrazuje ta tabelka:
nie sądzisz, że wnioski powinno się wyciągać się na podstawie własnych testów, doświadczeń? Wy nie przeprowadziliście żadnego testu, na podstawie którego można byłoby wyciągać tak daleko idące wnioski końcowe praktycznie spisujące V4 na straty
Oczywiście, kolejne wersje oprogramowania podnosiły ich wydajność, o czym pisaliśmy w tym artykule
Nie jest jednak prawdą, że tego nie sprawdziliśmy, bo sprawdziliśmy ale wyników nie opublikowaliśmy (zapewne: jeszcze).
w pierwszych FW nie było w ogóle trybów 'Performance' i 'Storage', ale Vertexy 4 miały też znacznie gorszą spec (przede wszystkim prędkości zapisu) co obrazuje ta tabelka:
nie sądzisz, że wnioski powinno się wyciągać się na podstawie własnych testów, doświadczeń? Wy nie przeprowadziliście żadnego testu, na podstawie którego można byłoby wyciągać tak daleko idące wnioski końcowe praktycznie spisujące V4 na straty
No nie faktycznie, nie jest sensowny, przecież od czasów X25-V (40GB) mam taki system i w sumie nie wiem jak mogłem przez te prawie 3 lata tak pracować. Baran ze mnie, i w dodatku ślepy.
A tak na serio, przy czasie bootowania <15 sekund naprawdę hibernacja jest tak potrzebna? Naturalnie to zależy jeszcze od sposobu używania kompa - u mnie komp wstaje rano i kończy pracę wieczorem, praktycznie nie wyłączam kompa w ciągu dnia bo zawsze coś tam robię.
No ale ok, powiedzmy że nawet bym zostawił hibernację w spokoju - i tak mi to różnicy nie robi, bo mimo że komp ma kupę softu do pracy i zawsze 1-2 gierki, to i tak mam co najmniej naście GB wolnego. Aktualnie mam 47% miejsca wolnego (fakt, na dysku tylko Torchlight II + zestaw do pracy).
Chyba nie potrzeba komentarza.
A tak potraktowany Windows jest 'czymś sensownym'? Zwłaszcza braku hibernacji sobie nie wyobrażam...
IMHO odpowiednio wycenione 64GB nadal jest b dobrą propozycją dla normalnego usera.
* a może i nawet nie pół roku, bo promocje typu 300-330 zł na Kingstony i Intele (głównie) są dopiero od niedawna, może z 2 miesiące.
Także panowie ostrożnie ze sądami typu '64GB za małe'.
Skąd masz info, że jest tak wysoka sprzedaż nośników 64 GB? Sami szukaliśmy na ten temat informacji i wszystkie niemal źródła mówiły nam, że najwięcej sprzedaje się jednak nośników pomiędzy 64, a 200 GB (mam na myśli nośniki 80, 120 oraz 128 GB).
Po pierwsze: OCZ daje do testów dyski, które zawsze działają w trybie Performance, po czym kolejna aktualizacja firmware i jest gorzej (jak bardzo 'gorzej' to można mieć inne zdanie).
Po drugie: nawet w trybie Performance Vertex 4 jest wolniejszy
Wnioski końcowe są więc te same, a jedne nad czym można dyskutować, to czy tryb 'Storage' chwilowy czy nie, ma duży wpływ na wydajność. Dziwne, że oskarża się tutaj redakcję o 'zbieżność faktów w związku z opublikowanym materiałem sponsorowanym, który jest inną formą reklamy', a nie zauważa się tego, że producent manipuluje wynikami testów, a tym samym wprowadza w błąd potencjalnych klientów.
Panowie resęzęci raczyli zignorować fakt, że zdecydowana większość userów nadal jedzie na 60-64GB, i że to te nośniki królują w statystykach sprzedaży od dobrych 2-3 lat. Czyli co, ludzie je kupują, mimo że na nich nic sensownego się nie mieści? Wolne żarty. Najpopularniejszy Win 7 po odpowiednim potraktowaniu (mały swap, hibernacja off, przywracanie off itd.) zmniejsza wielkość do ok 10 GB. To co, te 50 GB to mało na soft do pracy i kilka gierek? Dajcie spokój...
Uważam, że dyski <64GB nadal mają rację bytu i nadal są b przydatne jako napęd na OS, uzupełniony HHD na magazyn. Muszą mieć tylko odpowiednio niską cenę.
Z kolei dyski 128GB to z jednej strony za dużo na OS + soft + gierki (no chyba, że ktoś naprawdę musi mieć +10 nowych gier naraz zainstalowanych, bo gra nie wszystkie codziennie), a z drugiej strony za mało na archiwum.
Nieco inaczej mogą podejść do tego profesjonaliści, bo np. osoby pracujące z video, foto i audio faktycznie bez problemu wykorzystają SSD o każdej pojemności. No, ale tacy ludzie też nie patrzą za bardzo na cenę, bo dysk to narzędzie do szybkiej, sprawnej pracy.
Także panowie ostrożnie ze sądami typu '64GB za małe'.
Naklady investycyjne przy produkcji SSD, sa duzo nizsze, niz przy produkcji HDD, prawie wszytko zalezy, od cen kosci pamieci...
Przyszlosc do nich nalezy ( przy szybkiej masowej pamieci przenosnej), tak jak oswietlenie mieszkan, do lamp LED nalezy, w stosunku do Neonowek (CFL), ale to nie znaczy, ze zaleznie od potrzeb, nie mozna inne typy lamp uzywac...
Gdyby tak miał 48GB RAMu? Cena 'niby' mniej więcej taka co takiego dysku SSD 256GB
Jakie problemy z ram dyskiem są każdy wie.Nawet jak do tego programów użyjesz to i tak łatwo pozbyć się danych . Też tak myślałem jak ty, zakupiło się jeden 128, drugi 256 i teraz obecnie trzeci 256. Nawet wczytywanie głupiego BF3 jest makabrycznie długie na hdd w porównaniu do ssd. Kopiowanie pomiędzy ssd, kompresja. Tym sposobem 1tb, 2tb zostały na magazyn danych. Ceny regularnie spadają a będzie jeszcze taniej bo micron 50% więcej będzie produkował a co za tym idzie więcej na rynku mniejsza cena.
Tak, tak...
ale mowa była konkretnie o photoshopie i pliku stronnicowym 50GB. Pytanie na czym photoshop będzie szybciej pracował 50GB RAM-u vs 250GB SSD?
Tak, więc nie RAM Disk, bo taki dysk z założenia jest czysto eksperymentalny i jak sam pisałeś bardziej służy do pozbycia się danych niż ich trzymania
Powiem i drugie ostatnio grywam w LOL'a i na moim raidzie z 3HDD i starym E8400 2GB ram, gra wczytuje mi sie w 99,9% najszybciej
... czemu, skoro pendrivy kosztują więcej na gb, a wybacz to co tam montują czasem trudno nazwać pamięcią.
Skro flash USB jest znacznie droższy od flash SSD to powinieneś się cieszyć, że masz lepszą wydajność, jakość, za niższą cenę.
Powiem i drugie ostatnio grywam w LOL'a i na moim raidzie z 3HDD i starym E8400 2GB ram, gra wczytuje mi sie w 99,9% najszybciej