'Jednocześnie w przypadku dysków twardych cena za każdy GB wciąż maleje. Oczywiście dysk twardy nie jest tak wygodny jak płyta DVD czy Blu-ray, jeśli chcemy swobodnie przenosić dane.'
- Wciąż maleje? Ostatnio baaaardzo wolno, żeby nie powiedzieć zdrożało.
- Płyta wygodniejsza niż mały dyszczek 2,5'1TB? No to nike wiem o jakich płytach mówimy.
No oczywiście przecież znacznie wygodnie nosić plecak płyt niż małe pudełko wielkości smartfona
'Jednocześnie w przypadku dysków twardych cena za każdy GB wciąż maleje. Oczywiście dysk twardy nie jest tak wygodny jak płyta DVD czy Blu-ray, jeśli chcemy swobodnie przenosić dane.'
- Wciąż maleje? Ostatnio baaaardzo wolno, żeby nie powiedzieć zdrożało.
- Płyta wygodniejsza niż mały dyszczek 2,5'1TB? No to nike wiem o jakich płytach mówimy.
Sony likwiduje Optiarc czyli dział napędów kupiony kilka lat temu od NEC (pamiętacie zapewne napędy DVD NEC sam mam swój do dziś bardzo niezawodny Najpierw Sony odkupiło część biznesu od NEC na spółkę a potem całość ale po kilku latach posiadania już sprzedaje, Optiarc to napędy do komputerów pc, napędy do reszty sprzętów Sony zarówno jak i płyty i tłocznie Sony pozostaną (w końcu Sony jest gigantycznym wydawcą i producentem płyt dla Sony Music, Sony Pictures jak i gier na konsole na płytach i to musi zostać)
portale i prasa zrobiło z tego hajp na zabijanie napędów optycznych nie mając pojęcia co za głupoty piszą XD Sony Optiarc powstało w 2006r a Sony robiło napędy i płyty od lat 80tych ubiegłego wieku i będzie robić nadal bez marki Optiarc, Optiarc to tylko 400 pracowników odpowiedzialnych za napędy optyczne do komputerów pc i notebooków i nie oznacza całego biznesu płyt i napędów Sony, na płyty Sony robi konsole, odtwarzacze płyt audio CD i DVD/Blu-Ray, Sony nie wycofuje się z płyt i napędów tylko likwiduje oddział pecetowy bo dziś do pecetów mało kto kupuje już napędy a i tak głównie schodzą koreańskie LG/Samsung/Asus itp. ale reszta oddziałów napędów i płyt zostaje, powtarzam killują tylko pecetowy kawałek
Sony jak samo robiło napędy to kaszana nieziemska była pamiętam ich między innymi pierwsze nagrywarki DVD a NEC faktycznie jedne z lepszych napędów, ale jednak nie to co PLEXTOR czy choćby Pioneer w tamtym okresie.
Przy uploadzie typowego łącza to dość karkołomna zabawa. Jak miałbym przepchnąć zdjećia, które mam na dysku na serwer korzystając ze swojego łącza 25 mega z upadem 1,5 megabita, które i tak jak na polskie realia jest całkiem niezłe to by mi to zajęło ze 2 tygodnie. Jest mnóstwo osób, które mają dużo słabsze łącza albo korzystają z internetu operatorów komórkowych w ich przypadku chmura to raczej fantazja a nie użyteczne narzędzie.
Raz idzie dużo w tle a później przesyła się tylko różnice.
Ale i tak trzeba te kilkaset GB przesłać. Sory ale ja mam przesłać 300 GB zdjęć, które mam na dysku i później płacić za to co miesiąc to wolę kupić dysk (a nawet dwa) i mam to samo w 30 minut.
CyborgNinja @ 2012.08.29 08:42
Na Steam, czy gdzie indziej mogę sobie kupić grę w promocji za 20 zł, nie powiem, że nie korzystam, ale wszelakie gry, które mają dla mnie jakąkolwiek wartość muszę mieć w pudełkach i to jest to co mnie trzyma przy orginałach, bo niestety nie widzę różnicy między dystrybucją cyfrową, a torrentami, oprócz znikających pieniędzy z konta i mniejszą problematycznością tego drugiego. Niestety patrząc po rynku to i tak prędzej czy później znikną. Już nawet Konami nie ma świętości, wypuszczając MGS HD, który wygląda tak samo jak odpalany na PS3 60GB Subsistence
Mam sporą kolekcję ok 200 filmów DVD i z perspektywy czasu stwierdziłem że to nie ma sensu. Owszem fajnie wygląda na półce ale zajmuje kupę miejsca leży i się kurzy. Ostatnio postanowiłem to wszytko przerzucić nas dysk i dodać je do bazy filmowej w XBMC bo jest po prostu prościej i wygodniej a wszytko mam jednym miejscu na jedno kliknięcie bez konieczności używania napędu.
Jak ktoś lubi pudełeczka to jego sprawa ale zbiera się tego z czasem coraz więcej i zagraca tylko mieszkanie.
pytanie w takim razie - co zamontują w PS4? dyski flash i ściąganie gier po 70 GB na dysk konsoli??? jakoś trudno mi w to uwierzyć
po drugie - nowy Xbox 720 ma mieć napęd blu-ray...
odpowiedź: RJ45 albo/i gniazdo na kartę SIM + obowiązkowo WiFi.
Tych 70 GB nie musisz mieć naraz całych. Można je dociągać po trochę z sieci w trakcie rozgrywki. Jeżeli będą je musieli przepychać przez sieć (płacić załącza) to na pewno uporządkują dane, zoptymalizują silniki, skompresują co się da i okaże się że w 2 GB mieści się bardzo rozbudowana gra.
Według mnie jakiś Flash w postaci pamięci masowej na pewno będzie lokalnie.
Wszystkie wymienne fizyczne nośniki to przeżytek. Muzyki ,,strumieniowanej'' sprzedaj się więcej niż na CD, VOD zabiły wypożyczalnie w cywilizowanych krajach (u nas wypożyczalnie DVD dogorywają).
Kanałem dystrybucji w przyszłości będzie prawie wyłącznie sieć. Jedynym uzasadnieniem to backupy. Tylko ile tego trzeba na backupy? Przyjrzałem się swoim zasobom i stwierdziłem, że kilkadziesiąt GB to max co mi jest potrzebne. W większości będzie to zajęte zdjęciami. Jak ktoś robi filmy to może kilkaset GB. Dokumenty, źródła programów, inne pliki zajmują relatywnie bardzo mało miejsca. Kradzionych filmów nie ma co backupować bo skoro raz ukradłem to mogę ten niecny czyn popełnić ponownie
Wystarczy więc sprzęt oparty o RAID-1 lub 5 żeby mieć święty spokój z awariami dysków i jakiś backup w chmurze na cotygodniowy backup (oczywiście obłożony ciężkim crypto). Backupować na DVD/BR chyba nie ma sensu, łatwiej z chmury ściągnąć a długoterminowa przejechałem się na swoich archiwach: nie udało się przeczytać wielu płytek CD sprzed 10 lat, z DVD również miałem problem (zamiast płacić za nową nagrywarkę i nośniki można wykupić w sieci miejsce na backup).
- Muzyki, która trafia...na twój dysk Czyli gdzieś musi i tak znaleźć się dla niej miejsce.
- Backupy i kilkadziesiąt GB ? To czemu sprzedają się dyski większe niż 500GB ? A za kilka lat będą pewnie jeszcze większe, tak jak ludzie kupują dzisiaj 1/2TB i gdyby nie ceny (podwyżki po powodzi) byłoby pewnie ich jeszcze więcej.
- Wszystko opierasz o sieć i chmurę, ale kiedy to stanie się bardziej popularne bo dzisiaj to raczej wyjątek ( kto trzyma np. całą kolekcję muzyki/filmów wyłącznie w chmurze ?) i np. padnie jakaś firma, kto odda ci twoje zdjęcia, muzykę, filmy, dokumenty ? Raz, że może to spotkać firmę oferującą miejsce, dwa że może stracić twoje dane lub dostęp do nich.
- Co z cenami, bo jeśli gier w wersji cyfrowej nie kupuję, a wypożyczam to np. za 5 lat jakaś firma powie, że muszę zapłacić drugi raz ? Co z filmem, który np. mam kupiony w danej bazie, a ta firma: a) upada b) chce jeszcze raz kasy bo nie przeczytałem 20 stronicowej umowy (która i tak ma się prawo zmienić w międzyczasie) c) ceny gier w wersji cyfrowej nie są wielokrotnie niższe niż w przypadku wersji tradycyjnych, a te mam fizycznie i mogę je sprzedać, niby UE się w tej kwestii wypowiedziała, ale widać politykę koncernów. Tzn. mam płacić tyle samo za coś co nigdy nie będzie moje, czego nie mogę pożyczyć innym, czego nie mogę sprzedać, przekazać (np. książka z XVII wieku...sam masz pewnie jakieś po dziadkach, które są sprzed 1950 roku...) i nie mam gwarancji dostępu do kupionej rzeczy (upadek firmy) bo np. zmienią sobie regulamin, a jak nie akceptujesz to do widzenia.
Czemu tak się czepiam ? Bo sami tyle mówią o ochronie ich własności, praw - ale gdzie prawa tych, którzy płacą ? Jeśli zapłaciłem to chcę daną rzecz mieć, nawet jeśli nie w fizycznej postaci to oczekuję możliwości np. sprzedaży konta na steam'ie, mogę im nawet zapłacić za to jakaś małą opłatę manipulacyjną, ale też kupuję daną kopię książki, filmu czy gry, nawet jeśli ma postać cyfrową, a w licencji mogą sobie zapisać wszystko, tylko że jak to się ma do prawa ogólnie i faktu, że konsument płacąc nie ma praw do zakupionej rzeczy ?
Co do piractwa i tego że wszystko zawsze można znaleźć - zdarza mi się ściągnąć filmy z lat 40-70, które już nie są emitowane, które często nie są dostępne na nośnikach, ich popularność jest znikoma to nie Casablanca...tak samo jak np. albumy/kasety zespołów z lat 60/70/80, które nigdy nie zrobiły kariery (na miarę np. Black Sabbath ), ale działały w początkach danego gatunku, jak wygaśnie link to często na blogu jest płacz Tak Madonna czy Brytnej będą do ściągnięcia, ale nie każdy szuka tylko tego co ma milionowe nakłady...
Więc sama sieć i chmura to dzisiaj raczej za mało jeśli chodzi o miejsce przechowywania naszych rzeczy.
Przeczytaj moje pierwsze zdanie jeszcze raz. Pisałem o WYMIENNYCH nośnikach fizycznych. Czyli takich jak dyskietki, CD/DVD/BR, pendrive, karty perforowane , etc... Pamięci masowe oparte o HDD czy Flash w typowym zastosowaniu są absolutnie potrzebne.
(zamiast płacić za nową nagrywarkę i nośniki można wykupić w sieci miejsce na backup).
Przy uploadzie typowego łącza to dość karkołomna zabawa. Jak miałbym przepchnąć zdjećia, które mam na dysku na serwer korzystając ze swojego łącza 25 mega z upadem 1,5 megabita, które i tak jak na polskie realia jest całkiem niezłe to by mi to zajęło ze 2 tygodnie. Jest mnóstwo osób, które mają dużo słabsze łącza albo korzystają z internetu operatorów komórkowych w ich przypadku chmura to raczej fantazja a nie użyteczne narzędzie.
Raz idzie dużo w tle a później przesyła się tylko różnice.
Eee tam - po prostu reorganizacja w Sony spowodowana kłopotami - i tak większość biznesu optycznego było w j-v z innymi firmami więc to po prostu przekazanie im pałeczki. Oczywiście już teraz nikt nie przewiduje również pracy nad następcami, chociaż...
Na razie tylko Sony się wycofuje , ale na rynku jest multum producentów zajmujących się napędami optycznymi. Ich prawo.
A nośniki optyczne jeszcze będą trzymać się na rynku , przynajmniej dopóki nie będzie technologii produkcji tanich i solidnych pamięci flash jednokrotnego zapisu dla oryginalnych nagrań ,czy to gier czy filmów. Jakoś sobie nie wyobrażam np. kupowania gry a następnie ściągania z neta bo przestali wydawać na nośnikach fizycznych. Np taki Max Payne 3 na 4 płytach DVD DL... Łącze internetowe musiałoby chyba mieć prędkość jak SATA żeby to nie było wkurzające. Ale widać Blu Ray w PC nie będzie popularny , bo przy wadze najnowszych gier , dalej producenci wydają je na kilku DVD DL zamiast 1x BD.
Jeżeli chodzi o samą kwestię pozbycia się napędów, jestem zdecydowanie na nie.
Kupując grę, muzykę(filmów prawie nie oglądam, więc ich 'nie czuję' i nie będę się wypowiadał) chcę mieć poczucie, że mam to za co zapłaciłem, dotknąć, pooglądać, postawić na półce. Kiedyś jeszcze z czasów Amigi gry, mimo, że na jednej, bądź dwóch dyskietkach(rzadko więcej) sprzedawane były w pudełkach rozmiarami zbliżonymi do A4, zawierały książeczki, fanarty, jakieś mapki, instrukcje, obok tego wszystkiego ładnie zapakowane dyskietki. Jeszcze gry z PSX, które ostatnio masowo skupuję podczas pobytu w Anglii zawierają grube książeczki z opisami postaci, historii, bogato ilustrowane, mój MGS, którego dorwałem, miał jeszcze jakieś dodatki z ówczesnych targów gier. Współcześnie jak już w ogóle coś dodają, to jest to cieniutka, kilku stronnicowa instrukcja, zawierająca najważniejsze rzeczy dotyczące gry, pokroju sterowania, jak ostatnio przeglądałem gry na Vitę, to co ? Pusto! Nie ma nic, tylko jakaś karta pamięci w malutkim plastikowym pudełku. Człowiek płaci często ponad 100 zł i tak naprawdę nawet nie wie za co. Na Steam, czy gdzie indziej mogę sobie kupić grę w promocji za 20 zł, nie powiem, że nie korzystam, ale wszelakie gry, które mają dla mnie jakąkolwiek wartość muszę mieć w pudełkach i to jest to co mnie trzyma przy orginałach, bo niestety nie widzę różnicy między dystrybucją cyfrową, a torrentami, oprócz znikających pieniędzy z konta i mniejszą problematycznością tego drugiego. Niestety patrząc po rynku to i tak prędzej czy później znikną. Już nawet Konami nie ma świętości, wypuszczając MGS HD, który wygląda tak samo jak odpalany na PS3 60GB Subsistence
Sony likwiduje Optiarc czyli dział napędów kupiony kilka lat temu od NEC (pamiętacie zapewne napędy DVD NEC sam mam swój do dziś bardzo niezawodny Najpierw Sony odkupiło część biznesu od NEC na spółkę a potem całość ale po kilku latach posiadania już sprzedaje, Optiarc to napędy do komputerów pc, napędy do reszty sprzętów Sony zarówno jak i płyty i tłocznie Sony pozostaną (w końcu Sony jest gigantycznym wydawcą i producentem płyt dla Sony Music, Sony Pictures jak i gier na konsole na płytach i to musi zostać)
portale i prasa zrobiło z tego hajp na zabijanie napędów optycznych nie mając pojęcia co za głupoty piszą XD Sony Optiarc powstało w 2006r a Sony robiło napędy i płyty od lat 80tych ubiegłego wieku i będzie robić nadal bez marki Optiarc, Optiarc to tylko 400 pracowników odpowiedzialnych za napędy optyczne do komputerów pc i notebooków i nie oznacza całego biznesu płyt i napędów Sony, na płyty Sony robi konsole, odtwarzacze płyt audio CD i DVD/Blu-Ray, Sony nie wycofuje się z płyt i napędów tylko likwiduje oddział pecetowy bo dziś do pecetów mało kto kupuje już napędy a i tak głównie schodzą koreańskie LG/Samsung/Asus itp. ale reszta oddziałów napędów i płyt zostaje, powtarzam killują tylko pecetowy kawałek
[quote
Zresztą przekonasz się za kilka lat. DVD też miały być takie super trwałe i czasem po kilku latach nie da się tego odczytać
Mam płyty nagrane kilkanaście lat temu i nie ma żadnych problemów z odczytem.
No chyba, że będą porysowane, ale wiadomo że BD są o wiele bardziej odporne na rysy niż CD i DVD.
Dlatego,że zarówno dyski CD jak i DVD są pokryte lakierem organicznym,który z czasem wietrzeje i płyta jest do wyrzucenia. Jeśli niektórzy jeszcze pamiętają,np. płyty Verbatim,jedne z pierwszych dostępnych płyt CD do samodzielnego nagrywania - one miały powłokę metaliczną i jeśli ktoś jeszcze ma w domu,to gwarantuję,że jeszcze je dzisiaj odczyta bez problemu.
Niezawodne Verbatim Matal AZO kilka w walizce leży do dzisiaj
- Wciąż maleje? Ostatnio baaaardzo wolno, żeby nie powiedzieć zdrożało.
- Płyta wygodniejsza niż mały dyszczek 2,5'1TB? No to nike wiem o jakich płytach mówimy.
No oczywiście przecież znacznie wygodnie nosić plecak płyt niż małe pudełko wielkości smartfona
- Wciąż maleje? Ostatnio baaaardzo wolno, żeby nie powiedzieć zdrożało.
- Płyta wygodniejsza niż mały dyszczek 2,5'1TB? No to nike wiem o jakich płytach mówimy.
portale i prasa zrobiło z tego hajp na zabijanie napędów optycznych nie mając pojęcia co za głupoty piszą XD Sony Optiarc powstało w 2006r a Sony robiło napędy i płyty od lat 80tych ubiegłego wieku i będzie robić nadal bez marki Optiarc, Optiarc to tylko 400 pracowników odpowiedzialnych za napędy optyczne do komputerów pc i notebooków i nie oznacza całego biznesu płyt i napędów Sony, na płyty Sony robi konsole, odtwarzacze płyt audio CD i DVD/Blu-Ray, Sony nie wycofuje się z płyt i napędów tylko likwiduje oddział pecetowy bo dziś do pecetów mało kto kupuje już napędy a i tak głównie schodzą koreańskie LG/Samsung/Asus itp. ale reszta oddziałów napędów i płyt zostaje, powtarzam killują tylko pecetowy kawałek
Sony jak samo robiło napędy to kaszana nieziemska była pamiętam ich między innymi pierwsze nagrywarki DVD a NEC faktycznie jedne z lepszych napędów, ale jednak nie to co PLEXTOR czy choćby Pioneer w tamtym okresie.
Raz idzie dużo w tle a później przesyła się tylko różnice.
Ale i tak trzeba te kilkaset GB przesłać. Sory ale ja mam przesłać 300 GB zdjęć, które mam na dysku i później płacić za to co miesiąc to wolę kupić dysk (a nawet dwa) i mam to samo w 30 minut.
Mam sporą kolekcję ok 200 filmów DVD i z perspektywy czasu stwierdziłem że to nie ma sensu. Owszem fajnie wygląda na półce ale zajmuje kupę miejsca leży i się kurzy. Ostatnio postanowiłem to wszytko przerzucić nas dysk i dodać je do bazy filmowej w XBMC bo jest po prostu prościej i wygodniej a wszytko mam jednym miejscu na jedno kliknięcie bez konieczności używania napędu.
Jak ktoś lubi pudełeczka to jego sprawa ale zbiera się tego z czasem coraz więcej i zagraca tylko mieszkanie.
po drugie - nowy Xbox 720 ma mieć napęd blu-ray...
odpowiedź: RJ45 albo/i gniazdo na kartę SIM + obowiązkowo WiFi.
Tych 70 GB nie musisz mieć naraz całych. Można je dociągać po trochę z sieci w trakcie rozgrywki. Jeżeli będą je musieli przepychać przez sieć (płacić załącza) to na pewno uporządkują dane, zoptymalizują silniki, skompresują co się da i okaże się że w 2 GB mieści się bardzo rozbudowana gra.
Według mnie jakiś Flash w postaci pamięci masowej na pewno będzie lokalnie.
Wszystkie wymienne fizyczne nośniki to przeżytek. Muzyki ,,strumieniowanej'' sprzedaj się więcej niż na CD, VOD zabiły wypożyczalnie w cywilizowanych krajach (u nas wypożyczalnie DVD dogorywają).
Kanałem dystrybucji w przyszłości będzie prawie wyłącznie sieć. Jedynym uzasadnieniem to backupy. Tylko ile tego trzeba na backupy? Przyjrzałem się swoim zasobom i stwierdziłem, że kilkadziesiąt GB to max co mi jest potrzebne. W większości będzie to zajęte zdjęciami. Jak ktoś robi filmy to może kilkaset GB. Dokumenty, źródła programów, inne pliki zajmują relatywnie bardzo mało miejsca. Kradzionych filmów
Wystarczy więc sprzęt oparty o RAID-1 lub 5 żeby mieć święty spokój z awariami dysków i jakiś backup w chmurze na cotygodniowy backup (oczywiście obłożony ciężkim crypto). Backupować na DVD/BR chyba nie ma sensu, łatwiej z chmury ściągnąć a długoterminowa przejechałem się na swoich archiwach: nie udało się przeczytać wielu płytek CD sprzed 10 lat, z DVD również miałem problem (zamiast płacić za nową nagrywarkę i nośniki można wykupić w sieci miejsce na backup).
- Muzyki, która trafia...na twój dysk
- Backupy i kilkadziesiąt GB ? To czemu sprzedają się dyski większe niż 500GB ? A za kilka lat będą pewnie jeszcze większe, tak jak ludzie kupują dzisiaj 1/2TB i gdyby nie ceny (podwyżki po powodzi) byłoby pewnie ich jeszcze więcej.
- Wszystko opierasz o sieć i chmurę, ale kiedy to stanie się bardziej popularne bo dzisiaj to raczej wyjątek ( kto trzyma np. całą kolekcję muzyki/filmów wyłącznie w chmurze ?) i np. padnie jakaś firma, kto odda ci twoje zdjęcia, muzykę, filmy, dokumenty ? Raz, że może to spotkać firmę oferującą miejsce, dwa że może stracić twoje dane lub dostęp do nich.
- Co z cenami, bo jeśli gier w wersji cyfrowej nie kupuję, a wypożyczam to np. za 5 lat jakaś firma powie, że muszę zapłacić drugi raz ? Co z filmem, który np. mam kupiony w danej bazie, a ta firma: a) upada b) chce jeszcze raz kasy bo nie przeczytałem 20 stronicowej umowy (która i tak ma się prawo zmienić w międzyczasie) c) ceny gier w wersji cyfrowej nie są wielokrotnie niższe niż w przypadku wersji tradycyjnych, a te mam fizycznie i mogę je sprzedać, niby UE się w tej kwestii wypowiedziała, ale widać politykę koncernów. Tzn. mam płacić tyle samo za coś co nigdy nie będzie moje, czego nie mogę pożyczyć innym, czego nie mogę sprzedać, przekazać (np. książka z XVII wieku...sam masz pewnie jakieś po dziadkach, które są sprzed 1950 roku...) i nie mam gwarancji dostępu do kupionej rzeczy (upadek firmy) bo np. zmienią sobie regulamin, a jak nie akceptujesz to do widzenia.
Czemu tak się czepiam ? Bo sami tyle mówią o ochronie ich własności, praw - ale gdzie prawa tych, którzy płacą ? Jeśli zapłaciłem to chcę daną rzecz mieć, nawet jeśli nie w fizycznej postaci to oczekuję możliwości np. sprzedaży konta na steam'ie, mogę im nawet zapłacić za to jakaś małą opłatę manipulacyjną, ale też kupuję daną kopię książki, filmu czy gry, nawet jeśli ma postać cyfrową, a w licencji mogą sobie zapisać wszystko, tylko że jak to się ma do prawa ogólnie i faktu, że konsument płacąc nie ma praw do zakupionej rzeczy ?
Co do piractwa i tego że wszystko zawsze można znaleźć - zdarza mi się ściągnąć filmy z lat 40-70, które już nie są emitowane, które często nie są dostępne na nośnikach, ich popularność jest znikoma to nie Casablanca...tak samo jak np. albumy/kasety zespołów z lat 60/70/80, które nigdy nie zrobiły kariery (na miarę np. Black Sabbath ), ale działały w początkach danego gatunku, jak wygaśnie link to często na blogu jest płacz
Więc sama sieć i chmura to dzisiaj raczej za mało jeśli chodzi o miejsce przechowywania naszych rzeczy.
Przeczytaj moje pierwsze zdanie jeszcze raz. Pisałem o WYMIENNYCH nośnikach fizycznych. Czyli takich jak dyskietki, CD/DVD/BR, pendrive, karty perforowane
Przy uploadzie typowego łącza to dość karkołomna zabawa. Jak miałbym przepchnąć zdjećia, które mam na dysku na serwer korzystając ze swojego łącza 25 mega z upadem 1,5 megabita, które i tak jak na polskie realia jest całkiem niezłe to by mi to zajęło ze 2 tygodnie. Jest mnóstwo osób, które mają dużo słabsze łącza albo korzystają z internetu operatorów komórkowych w ich przypadku chmura to raczej fantazja a nie użyteczne narzędzie.
Raz idzie dużo w tle a później przesyła się tylko różnice.
A nośniki optyczne jeszcze będą trzymać się na rynku , przynajmniej dopóki nie będzie technologii produkcji tanich i solidnych pamięci flash jednokrotnego zapisu dla oryginalnych nagrań ,czy to gier czy filmów. Jakoś sobie nie wyobrażam np. kupowania gry a następnie ściągania z neta bo przestali wydawać na nośnikach fizycznych. Np taki Max Payne 3 na 4 płytach DVD DL... Łącze internetowe musiałoby chyba mieć prędkość jak SATA żeby to nie było wkurzające. Ale widać Blu Ray w PC nie będzie popularny , bo przy wadze najnowszych gier , dalej producenci wydają je na kilku DVD DL zamiast 1x BD.
Kupując grę, muzykę(filmów prawie nie oglądam, więc ich 'nie czuję' i nie będę się wypowiadał) chcę mieć poczucie, że mam to za co zapłaciłem, dotknąć, pooglądać, postawić na półce. Kiedyś jeszcze z czasów Amigi gry, mimo, że na jednej, bądź dwóch dyskietkach(rzadko więcej) sprzedawane były w pudełkach rozmiarami zbliżonymi do A4, zawierały książeczki, fanarty, jakieś mapki, instrukcje, obok tego wszystkiego ładnie zapakowane dyskietki. Jeszcze gry z PSX, które ostatnio masowo skupuję podczas pobytu w Anglii zawierają grube książeczki z opisami postaci, historii, bogato ilustrowane, mój MGS, którego dorwałem, miał jeszcze jakieś dodatki z ówczesnych targów gier. Współcześnie jak już w ogóle coś dodają, to jest to cieniutka, kilku stronnicowa instrukcja, zawierająca najważniejsze rzeczy dotyczące gry, pokroju sterowania, jak ostatnio przeglądałem gry na Vitę, to co ? Pusto! Nie ma nic, tylko jakaś karta pamięci w malutkim plastikowym pudełku. Człowiek płaci często ponad 100 zł i tak naprawdę nawet nie wie za co. Na Steam, czy gdzie indziej mogę sobie kupić grę w promocji za 20 zł, nie powiem, że nie korzystam, ale wszelakie gry, które mają dla mnie jakąkolwiek wartość muszę mieć w pudełkach i to jest to co mnie trzyma przy orginałach, bo niestety nie widzę różnicy między dystrybucją cyfrową, a torrentami, oprócz znikających pieniędzy z konta i mniejszą problematycznością tego drugiego. Niestety patrząc po rynku to i tak prędzej czy później znikną. Już nawet Konami nie ma świętości, wypuszczając MGS HD, który wygląda tak samo jak odpalany na PS3 60GB Subsistence
Ale był okres kiedy winyle praktycznie znikły. Potem był retro powrót i osiągają tam jakąś sprzedaż.
Nie w muzyce metalowej, tutaj jak kasety istnieją cały czas.
hahaha Padłem po tym komentarzu
PS: Bardzo wielce prawdopodobne ^^
portale i prasa zrobiło z tego hajp na zabijanie napędów optycznych nie mając pojęcia co za głupoty piszą XD Sony Optiarc powstało w 2006r a Sony robiło napędy i płyty od lat 80tych ubiegłego wieku i będzie robić nadal bez marki Optiarc, Optiarc to tylko 400 pracowników odpowiedzialnych za napędy optyczne do komputerów pc i notebooków i nie oznacza całego biznesu płyt i napędów Sony, na płyty Sony robi konsole, odtwarzacze płyt audio CD i DVD/Blu-Ray, Sony nie wycofuje się z płyt i napędów tylko likwiduje oddział pecetowy bo dziś do pecetów mało kto kupuje już napędy a i tak głównie schodzą koreańskie LG/Samsung/Asus itp. ale reszta oddziałów napędów i płyt zostaje, powtarzam killują tylko pecetowy kawałek
Zresztą przekonasz się za kilka lat. DVD też miały być takie super trwałe i czasem po kilku latach nie da się tego odczytać
Mam płyty nagrane kilkanaście lat temu i nie ma żadnych problemów z odczytem.
No chyba, że będą porysowane, ale wiadomo że BD są o wiele bardziej odporne na rysy niż CD i DVD.
Dlatego,że zarówno dyski CD jak i DVD są pokryte lakierem organicznym,który z czasem wietrzeje i płyta jest do wyrzucenia. Jeśli niektórzy jeszcze pamiętają,np. płyty Verbatim,jedne z pierwszych dostępnych płyt CD do samodzielnego nagrywania - one miały powłokę metaliczną i jeśli ktoś jeszcze ma w domu,to gwarantuję,że jeszcze je dzisiaj odczyta bez problemu.
Niezawodne Verbatim Matal AZO kilka w walizce leży do dzisiaj