Pamietam czasy jak na rynek wchodzila Elsa Gladiac.. z Riva TNT. To byl wypas. ELSA sama konstrukcje kart wtedy przerabiala, jako jedna z niewielu firm.
Daliby:
-wentyle dobrej jakości, dobrego producenta (jakieś znane sanyo/protechiniki czy cokolwiek dobrego) i podali ich spec,
-tryb półpasywny, idle off, lekkie obciążenie jeden wentyl aktywny, wysokie - oba,
czy cokolwiek innego, wnoszącego cokolwiek, żeby były podstawy ku owemu 'wyciszeniu',
a nie znowu odnoszenie się względem referenta.
Jakiś dekiel zawsze musi się czegoś czepiać. Świetna karta. Imbusy ftw, gimbusy (jak ten cytowany) suck.
-wentyle dobrej jakości, dobrego producenta (jakieś znane sanyo/protechiniki czy cokolwiek dobrego) i podali ich spec,
-tryb półpasywny, idle off, lekkie obciążenie jeden wentyl aktywny, wysokie - oba,
czy cokolwiek innego, wnoszącego cokolwiek, żeby były podstawy ku owemu 'wyciszeniu',
a nie znowu odnoszenie się względem referenta.