Byłem przekonany, że przeczytam o super wydajnym procesorze, aparacie o ogromnej rozdzielczości itp. O sprzęcie, który będzie dostępny dla nas za kilka lat. A tutaj lekko się zdziwiłem.
Tylko ja mam wrażenie, że technologicznie (procesory, kamery i aparaty) ten łazik jest na poziomie 2004 roku?
Ale tam liczy się niezawodność a im niższy proces technologiczny tym większa wrażliwość na promieniowanie kosmiczne. No, chyba, że będziesz mógł szybko skoczyć na Marsa i wymienić element, który się uszkodził.
piotrGTX @ 2012.08.05 22:06
Aż dziwne... Łazik który pewnie kosztował kilka tysięty lub milionów $ ma sprzęt warty kilkaset złotych (chodzi mi o CPU i RAM)
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
No, cóż. Jak każdy twój komentarz także ten jest wyjątkowo głupi.
Potrafisz się wybić ponad przeciętność, szkoda tylko, że w taki sposób.
Byłem przekonany, że przeczytam o super wydajnym procesorze, aparacie o ogromnej rozdzielczości itp. O sprzęcie, który będzie dostępny dla nas za kilka lat. A tutaj lekko się zdziwiłem.
Promy kosmiczne leciały na x386... Logicznym jest że w kosmos wysyła się sprzęt sprawdzony(bo błędy w budowie procesorów też są).
Generalnie żeby wysłać coś takiego w kosmos trzeba opracować odpowiednie tworzywa,kupić superkomutery, oprogramowanie itd. Ogólnie później część z tego w jakiś sposób przeniesie się do przemysłu cywilnego(w różnych postaciach).
O rzeczach które przyniosła misja apollo można np. poczytać tu http://space.about.com/od/toolsequipment/s...llospinoffs.htm
Tylko ja mam wrażenie, że technologicznie (procesory, kamery i aparaty) ten łazik jest na poziomie 2004 roku?
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Aż dziwne... Łazik który pewnie kosztował kilka tysięty lub milionów $ ma sprzęt warty kilkaset złotych (chodzi mi o CPU i RAM)
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna Już najwyższy czas na potwierdzenie że nie jesteśmy sami we wszechświecie
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna Już najwyższy czas na potwierdzenie że nie jesteśmy sami we wszechświecie [/quote]
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...
Tylko ja mam wrażenie, że technologicznie (procesory, kamery i aparaty) ten łazik jest na poziomie 2004 roku?
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Trzeba jeszcze pamiętać, że marsjański łazik z 1997 roku generalnie technologicznie odpowiadał Łunochodowi. Troszkę zabrakło informacji o tym, że te komputery mają dać sporo autonomii robotowi i informacji o oprogramowaniu, które to realizuje bo to jest jedna z głównych rewelacji tego programu (z punktu widzenia tematyki PCLab) - autonomiczność sondy
Mówicie że słaby procek ma ten robot? Na prezentacji 'what's my mission' http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
Podzespoły mogą się wydawać słabe ale tylko pozornie, on ma zbierać dane i informacje - do tego wystarczy procesor 200mhz oraz 256mb ram, wszystko będzie przesyłane na bieżąco do NASA gdzie 'kosmiczne' komputery będą przetwarzać dane
Przesadzasz, dla mnie PClab to obecnie najlepsze serwis związany z komputerami
Przesadzasz, dla mnie PClab to obecnie najlepsze serwis związany z komputerami
Nie mówię, że nie. Po prostu ostatnio było tu trochę sucho
Ale tam liczy się niezawodność a im niższy proces technologiczny tym większa wrażliwość na promieniowanie kosmiczne. No, chyba, że będziesz mógł szybko skoczyć na Marsa i wymienić element, który się uszkodził.
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
No, cóż. Jak każdy twój komentarz także ten jest wyjątkowo głupi.
Potrafisz się wybić ponad przeciętność, szkoda tylko, że w taki sposób.
Promy kosmiczne leciały na x386... Logicznym jest że w kosmos wysyła się sprzęt sprawdzony(bo błędy w budowie procesorów też są).
Generalnie żeby wysłać coś takiego w kosmos trzeba opracować odpowiednie tworzywa,kupić superkomutery, oprogramowanie itd. Ogólnie później część z tego w jakiś sposób przeniesie się do przemysłu cywilnego(w różnych postaciach).
O rzeczach które przyniosła misja apollo można np. poczytać tu
http://space.about.com/od/toolsequipment/s...llospinoffs.htm
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Trzeba jeszcze pamiętać, że marsjański łazik z 1997 roku generalnie technologicznie odpowiadał Łunochodowi. Troszkę zabrakło informacji o tym, że te komputery mają dać sporo autonomii robotowi i informacji o oprogramowaniu, które to realizuje bo to jest jedna z głównych rewelacji tego programu (z punktu widzenia tematyki PCLab) - autonomiczność sondy
Zanim odważysz się następnym razem pisać takie głupoty, poczytaj najpierw w necie o cenie tego procesora.
http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
Oby tylko na jakiegoś deceptikona nie natrafiono